Home Anonse Katalog firm Prasa Randki
Imieniny: Eligii, Irmy, łukasza Twoje menu [Zaloguj się] 
  Reklama:
Reklama

 Flash

 Reklama

Ocena: (Oceń klikając na ilość gwiazdek)
 _PRINTPAGEARTICLE...  A | a 
 

Za werbistami do Dachau

Pielgrzymka śladami werbistów, męczenników II Wojny Światowej, odbyła się dzięki inicjatywie przedstawicieli rodziny Hirszów z Mostów.

Leon Hirsz (Hirsch) urodził się 18 października 1917 r. w Wielkim Kacku. Po maturze w Niższym Seminarium Duchownym w Górnej Grupie w 1939 r. rozpoczął nowicjat w Chludowie. Wybuch wojny spowodował, że obłóczyny maturzystów, które miały się odbyć 8 września, zostały opóźnione. Mieszkańcy Domu Misyjnego musieli uciekać w kierunku Kutna i Warszawy. Sytuacja, którą zastali na drogach zmusiła ich do powrotu. Byli w Chludowie 5 października i wtedy nowicjusze zostali obłóczeni. Zaczął się ich nowicjat. Pierwsze śluby zakonne złożyli w trybie przyspieszonym 19 maja 1940 r. A 22 maja tego samego roku rozpoczęła się droga krzyżowa młodych seminarzystów.

Do pielgrzymki Hirszów dołączyły rodziny Osmańskich, Stoltmannów, Gosienieckich i Kowalskich. Rodzina każdego werbisty-męczennika wiozła ze sobą pamiątkową tablicę. Z rodziny Hirszów udział w pielgrzymce wzięli krewni po siostrze Leona - Annie (ur. w 1910 r., zm. w 1966 r.), Marii (ur. w 1903 r., zm. w 1955 r.) i bracie Juliuszu (ur. w 1913 r., zm. w 2004 r.). Pielgrzymowali z nami księża werbiści: ks. dr Ludwik Fąs i ks. Józef. Obaj księża - misjonarze werbiści - mają za sobą wieloletni pobyt na misjach w Ameryce Południowej i Afryce. Wszystkich pielgrzymów łączył jeden cel: pomodlić się za zmarłych bliskich w miejscach ich męczeństwa i śmierci.

Pielgrzymi opuszczają Górną Grupę (fot. Z. Żywicka)

Pierwszą stacją pielgrzymki była Górna Grupa. Tutaj w Domu Misyjnym św. Józefa nasz Leon i czterej pozostali werbiści z rodzin pielgrzymujących zdawali maturę. Obejrzeliśmy miejsce pamięci, pomodliliśmy się w kaplicy dla zakonników.

Drugą stacją było Chludowo koło Poznania. Jest to pomnik polskości i chrześcijaństwa od 1252 r. Bracia weryści otworzyli tu w 1935 r. nowicjat. W przeszłości Chludowo należało do sióstr cystersek. Tutaj, podczas mszy św., zostały poświęcone pamiątkowe tablice, które wiozły pielgrzymujące rodziny. Z tego miejsca 22 maja 1940 r. kleryk Leon Hirsz oraz pozostali współbracia i księża zostali przewiezieni krytymi samochodami policyjnymi do Fortu II w Poznaniu. Obecnie znajduje się tutaj Muzeum Martyrologii Wielkopolan Fort VII. Napis nad wejściem głosi, że był tu „Koncentrations lager”. Zachowały się pamiątki, miejsca męczeństwa i śmierci przebywających tu więźniów.

Autokar przed Domem Misyjnym w Chludowie (fot. Z. Żywicka)

Po kilku godzinach pobytu w obozie aresztanci zostali przetransportowani na dworzec kolejowy. Nad ranem w Boże Ciało, załadowani do zatłoczonych wagonów kolejowych, ruszyli w nieznane. Stacją docelową okazał się obóz koncentracyjny w Dachau na terenie Niemiec. Założony w 1933 r. Obóz, położony w pobliżu Monachium, przeznaczony był początkowo dla komunistów niemieckich. W 1939 r. byli tu pierwsi Polacy, a po nich więźniowie innych narodowości. Nasi Słudzy Boży po przybyciu do Dachau musieli odbyć sześciotygodniową kwarantannę, w której poznali ciężkie życie obozowe.

Zofia Żywicka

Pamiątkowe tablice poświęcone w kaplicy (fot. Z. Żywicka)

 

 

 

 

 

 

Fort VII Poznań (fot. Z. Żywicka)

Męczeńscy zakonnicy

 

Kleryk nowicjusz Leon Hirsz (1917-1941): numer obozowy 11456 (Dachau), numer obozowy 6280 (Gusen k. Mauthausen) i ponowny numer obozowy 22054 (Dachau).

Kleryk nowicjusz Jan Stoltmann (1920-1941): numer obozowy 22121, ur. w Swornychgaciach k. Chojnic.

Kleryk Bronisław Kowalski (1917-1940) numer obozowy 11425, ur. się w Wielkim Łęcku k. Działdowa.

Kleryk nowicjusz Norbert Gosieniecki (1920-1940): numer obozowy 11455, ur. w Dusocinie k. Grudziądza.

Kleryk nowicjusz Władysław Osmański (1917-1942): numer obozowy 22114, ur. w Radominie k. Nowego Miasta Lubawskiego.

    
CMS - ACMS - GWPE ver.6.14    © 2007-2010 by www.dzielnica.pl All right reserved.   Zaloguj się