Wyścig po wesołą żelkę”, czy „Janosik na rowerze” to tylko niektóre konkurencje, w jakich mogli wziąć udział mieszkańcy podczas festynu rodzinnego, połączonego z piknikiem rowerowym.
Imprezę, jak co roku, przygotowała nasza rada dzielnicy. Jako miejsce akcji posłużyły obiekty sportowe Zespołu Szkół nr 10.
Jeszcze przed południem można było zapisać się do poszczególnych konkurencji „rowerowych”. A tych nie brakowało. Wystarczy wymienić kilka: mini bike cross, wyścig kolarski, wyścig po parówkę, „Robin Hood na rowerze”.
Nie brakowało chętnych do rowerowych wyścigów (fot. rak)
Jednocześnie trwały atrakcje w ramach rodzinnego festynu: konkurencje zręcznościowe, sprawdzian celności, tor przeszkód dla najmłodszych i starszych. Dużym zainteresowaniem cieszyły się pokazy wozu strażackiego, przejażdżki konne oraz streetball, czy rozgrywki wielkiego podwórkowego palanta.
Dla amatorów sportu przygotowano turniej rzutów osobistych oraz turniej siatkówki halowej i celnej zagrywki. Późnym popołudniem nastąpiło podsumowanie wyników poszczególnych konkurencji i rozdanie nagród oraz dyplomów. A wszystko to podczas ogniska połączonego z pieczeniem kiełbasek.