Home Anonse Katalog firm Prasa Randki
Imieniny: Eligii, Irmy, łukasza Twoje menu [Zaloguj się] 
  Reklama:
Reklama

 Flash

 Reklama

Ocena: (Oceń klikając na ilość gwiazdek)
 _PRINTPAGEARTICLE...  A | a 
 

Dzielnica bez budki

Urządzenia powiadamiające policję to projekt RD Karwiny zgłoszony w konkursie „Bezpieczna dzielnica”. Niestety, nie zyskał on uznania jurorów. Radni nie kryją rozczarowania.

Nasi radni zdecydowali o przygotowaniu pomysłu, polegającego na możliwości błyskawicznego kontaktu z funkcjonariuszami policji.

Konkursowy projekt

We wniosku uzasadnili: „Dzielnica Karwiny nie należy wprawdzie do bardzo niebezpiecznych, ale o bezpieczeństwo mieszkańców należy zabiegać nieustannie, aby je powiększać i nie dopuścić do stagnacji i jego zmniejszenia. Uważamy, iż proponowane przez nas rozwiązanie ma temu służyć i spowoduje, że mieszkańcy w związku z jego zastosowaniem będą się czuli bezpieczniej i rzadziej będzie dochodziło do naruszenia prawa w dzielnicy. Dzięki niemu, w przypadku zagrożenia, niezwłocznie będzie można powiadomić policję”.

Radni zaznaczyli, że proponowane rozwiązanie ma charakter pilotażowy, a w przypadku pozytywnej oceny może być powielane w naszej dzielnicy, a nawet zostać przeniesione do innych dzielnic Gdyni.

Ustawienie takiej budki do wzywania policji nie zyskało aprobaty magistratu (fot. rak)

Bo i tak zniszczą

Od początku pojawiły się głosy przeciwników tego pomysłu. Argumentowali oni, że urządzenia zostaną zdewastowane, a w różnych miastach były już próby ich wdrożenia, które skończyły się porażką.

- Według naszej wiedzy urządzenia tamte nie były wyposażone w kamery – mówi Stanisław Kunicki, przewodniczący RD Karwiny. – Tymczasem w naszym przypadku w zadaszeniu budki przywołującej znajdować się miała kamera z możliwością dokonania podglądu przez sieć, z jednoczesnym nagrywaniem ruchu na dysku serwera.

Jednak pomysł nie uzyskał akceptacji komisji konkursowej.

- Stało się tak m. in. dlatego, że Zarząd Dróg i Zieleni nie wyraził zgody na przyjęcie takich urządzeń na swój stan i zasugerował, że to powinna zrobić policja – dodaje przewodniczący.

Niesprawne budki

Dodatkowo argumentowano, że dziś każdy ma telefon komórkowy i nie potrzeba takich urządzeń oraz, że podobne rozwiązania były w Gdyni i z nich zrezygnowano.

- A to dlatego, że konserwacją zajmowała się TP S.A. i robiła to nagannie, przez co urządzenia były ustawicznie niesprawne – uważa S. Kunicki.

(rak)

Stanisław Kunicki,

przewodniczący RD Karwiny:

- Nie należy niczego robić, bo wszystko może być celem dewastacji (ławki, kosze na śmieci, latarnie, trawniki, klomby, automaty telefoniczne, bankomaty, parkometry, toalety dla zwierząt, domofony, oświetlenie klatek schodowych itp. W poprzednich latach, w przeciwieństwie do tych proponowanych, stosowane urządzenia nie były objęte monitoringiem, więc łatwo je było bezkarnie dewastować. Zarząd Dróg i Zieleni nie chce mieć kłopotów i nie przyjmuje na swój stan takich rozwiązań. Po co zatem te konkursy? Owszem, dziś wszyscy mają telefony komórkowe, ale to urządzenie jest dla osób bezbronnych, pobitych, a niejednokrotnie i okradzionych ze wszystkiego, a z telefonu komórkowego w szczególności.

    
CMS - ACMS - GWPE ver.6.14    © 2007-2010 by www.dzielnica.pl All right reserved.   Zaloguj się