Artykuły

Pięć lat w kolejce do specjalisty

przychodnia
Za długo czekasz do specjalisty? Dzwoń do NFZ… Fot. t

Do pięciu lat czekamy na wizytę u endokrynologa na Morenie. Przychodnia przy Jaśkowej Dolinie 105 jest niechlubnym rekordzistą. Pacjenci muszą czekać, a Narodowy Fundusz Zdrowia mówi, aby zgłaszać mu takie przypadki. Jakby o tym nie wiedział…
O tym, że w całym naszym województwie bardzo długo czeka się na wizytę u endokrynologa, wiadomo jest od lat. Można powiedzieć, że z dostępnością do tego specjalisty jest coraz gorzej.
– Chodzę od przychodni do przychodni i nie mam już siły. Najbliższy wolny termin to druga połowa 2015 roku. To jest chore i uwłacza nam, chorym ludziom – uskarża się mieszkanka Moreny, której na prywatne wizyty jej nie stać.
Endokrynologia to dziedzina medycyny zajmująca się funkcjonowaniem, zaburzeniami oraz leczeniem zaburzeń układu hormonalnego. Jej głównym celem jest rozpoznawanie i leczenie zaburzeń funkcji gruczołów dokrewnych, wydzielających hormony. Wiele osób nie zdaje sobie z tego sprawy, ale złe funkcjonowanie hormonów wpływa niekorzystnie na cały organizm. Może też być powodem wielu – nawet śmiertelnych – chorób.
– Jest bardzo dużo chorych, a endokrynologów niewielu – tłumaczą nam w NZOZ Morena w Gdańsku.
Najbliższy wolny termin w tutejszej poradni to… 2018 rok.
– Zdajemy sobie sprawę, że jest to patologiczna sytuacja, ale nie mamy na nią bezpośredniego wpływu – tłumaczy nam specjalista w przychodni. – Powodów jest kilka. Nie da się ukryć, że pacjenci też nam nie pomagają. Zapisują się jednocześnie w kilku poradniach, a na wizytę idą tam, gdzie muszą najkrócej czekać. Innych terminów nie odwołują. Ale z drugiej strony chyba nie można im się dziwić. Kolejnym powodem jest zbyt mała liczba kontraktów z NFZ na Pomorzu.
Według lekarzy, część badań powinien wykonać lekarz pierwszego kontaktu. A u nas pacjenci traktują go często jako osobę do wypisania skierowania do specjalisty. Uważają, że to zupełnie niepotrzebnie, bo do specjalistów endokrynologów, jak i każdych innych, powinny być kierowane tylko te osoby, z którymi internista sobie nie radzi.
– Przyczyna jest prozaiczna, taka sama, jak przy zapisach do każdego innego specjalisty – mówi Mariusz Szymański rzecznik NFZ w Gdańsku. – Pacjenci zapisują się do wielu lekarzy jednocześnie i nie odwołują pozostałych wizyt w przypadku, gdy już mają ją za sobą. Najczęściej, co zrozumiałe, wybierają poradnie najbliżej domu, a czasem okazuje się, że w tej kilka kilometrów dalej możemy być przyjęci od ręki – wyjaśnia Szymański.
Rzecznik pomorskiego NFZ mówi, aby w przypadku wyznaczania przez poradnię zbyt długiego czasu oczekiwania, kontaktować się z Wydziałem Spraw Świadczeniobiorców NFZ. Pod numerami: (58) 32-18-626 lub (58) 32-18-635 przyjmowane są wszelkie uwagi, skargi czy zażalenia od pacjentów. Dodatkowo pod tymi numerami telefonów udzielana jest informacja, w których poradniach są najkrótsze kolejki. Infolinia dotyczy wszystkich specjalistów.
(t)

Luźniej przy przedszkolu

przedszkole
Do placówki uczęszczają dzieci z Karwin i Kacka                                                 (fot. kod)

Z myślą o rodzicach odwożących dzieci na zajęcia powstał funkcjonalny parking w pobliżu Przedszkola nr 6. Do tejże placówki uczęszczają maluchy zarówno z Karwin, jak i z Wielkiego Kacka.
O tym, że w porannych i popołudniowych godzinach znalezienie wolnego miejsca przy przedszkolu przy ul. Chwaszczyńskiej graniczyło z cudem, nie trzeba było nikogo przekonywać. Rano, kiedy rodzice odwożą swoje pociechy na zajęcia, sytuacja była najgorsza. Jednak po południu też nie było najlepiej zwłaszcza, gdy o jednej porze pojawiało się więcej zmotoryzowanych osób po odbiór swoich pociech. Problem dotyczył zarówno mieszkańców Karwin, jak i Kacka, bowiem do przedszkola uczęszczają maluchy z obydwu dzielnic.
Dlatego też wszystkich ucieszyła wiadomość o realizacji inwestycji, która ma bezpośredni wpływ na ułatwienie życia rodzicom dowożącym przedszkolaki. Przy placówce powstał bowiem parking. Dokumentacja tej inwestycji została wykonana w ubiegłym roku, potem trwały uzgodnienia, uzyskiwania pozwoleń itp. Jednak w końcu dodatkowe miejsca postojowe zostały wykonane.
– Parking jest już gotowy – mówi Stanisław Borski, radny miasta. – Został oddany do użytku i jest przeznaczony dla ok. 6-7 aut.
To nie pierwsza podobna inwestycja w tej okolicy. Przy ul. Staffa w zeszłym roku także przybyło miejsc postojowych, a rodzice odwożący dzieci do szkoły oraz mieszkańcy okolicznych bloków odetchnęli z ulgą. Problem z brakiem owych miejsc był naprawdę bardzo palący, a okolice ul. Staffa i ul. Kruczkowskiego stanowiły od dawna newralgiczny punkt. Dodatkowe miejsca parkingowe udało się wygospodarować w pobliżu ZS nr 10, pomiędzy szkołą a blokami mieszkalnymi.
(kod)

Finał bez rekordu

wosp1

wosp2

Tym razem hojni darczyńczy nie dopisali podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Pomimo wysiłków przemarzniętych wolontariuszy udało się zebrać zaledwie połowę ubiegłorocznej kwoty.
Orkiestrowy sztab tradycyjnie mieścił się w Zespole Szkół nr 10. W organizację wydarzenia włączyli się wszyscy: uczniowie, nauczyciele i ochotnicy z całej dzielnicy. Dołożyli wszelkich starań, by atrakcji nie zabrakło, a finał miał odpowiednią oprawę. Na miejscu odbywała się loteria fantowa. Rozmaitymi drobiazgami kusiło także stoisko z oryginalnymi „orkiestrowymi” gadżetami. Dzieciaki z uśmiechem nosiły puszki, pod czujnym okiem organizatorki akcji, Marii Wiczling. Kwestujących na zimnie i deszczu ze śniegiem wolontariuszy WOŚP wspierały nawet… dwa owczarki niemieckie.
Wszystko to jednak okazało się niewystarczające.
– Dzieci nie zebrały zbyt dużo tym razem – ubolewa Grażyna Wojciechowska, dyrektor Zespołu Szkół nr 10. – W sumie 3 tys. zł plus obca waluta. Bardzo nam przykro, że w tym roku zawiodła nasza dzielnica, gdyż w ubiegłym mieliśmy prawie dwa razy więcej. Może to przez te nękające nas deszcze „serce” naszej dzielnicy nieco się skurczyło?
Pani dyrektor nie zniechęca się jednak i liczy, że to się pomału zmieni.
– Za rok finał odbędzie się z wielką pompą, bo włączą się nowe osoby i zapewnimy więcej atrakcji – dodaje. – Liczymy na to, że wtedy „serce” dzielnicy wróci do normalnych rozmiarów, a może nawet „spuchnie”!
(kod)

Polak, Niemiec – dwa bratanki

wymiana1
Wizyta niemieckich gości była niecodziennym wydarzeniem (fot. ZS nr 10)

10 uczniów z Niemiec, pod opieką dwóch nauczycielek, przyjechało w ramach międzynarodowej wymiany młodzieży do Zespołu Szkół nr 10.

Było to spotkanie szkół partnerskich Gdynia – Hamburg. A dla karwińskich uczniów podwójnie ważny dzień, gdyż szkoła po raz pierwszy brała udział w wymianie polsko-niemieckiej.
Trójjęzyczny „Kopciuszek”
Niemieckich kolegów odebrali z lotniska nasi i zawieźli do domów. Na drugi dzień w szkole nastąpiło oficjalne powitanie, w którym wzięła udział przedstawicielka konsula Niemiec, Ulrike Vogt oraz przedstawicielka kuratorium, Ewa Kobylińska-Panylik.
– Przygotowana przez uczniów gimnazjum przeróbka „Kopciuszka” wystawiona została w trzech językach: niemieckim, angielskim i rosyjskim – opowiada Grażyna Wojciechowska, dyrektor szkoły. – Wywoływała salwy śmiechu, wprowadziła wspaniałą atmosferę, w której goście udali się na słodki poczęstunek, by po godzinie konwersacji wyruszyć na zwiedzanie naszego Trójmiasta.
Mali piekarze
To nie koniec ciekawych wydarzeń. Wcześniej drugoklasiści zostali zaproszeni do hipermarketu Tesco, by przyjrzeć się z bliska pracy w nowoczesnej sieci handlowej. Mali goście w trakcie wizyty mieli możliwość zapoznania się z pracą na stoisku piekarniczym, gdzie każdy uczeń własnoręcznie przygotował swoją minipizzę. Następnie dzieci odwiedziły dział „dot com” i dowiedziały się, w jaki sposób realizowane są zamówienia zakupów internetowych. Kolejnym etapem wycieczki była rozmowa z dziećmi na temat zdrowego żywienia oraz zmysłów człowieka, co dzieci sprzwdzały poprzez przeprowadzenie podstawowych testów wrażliwości sensorycznej. Ostatnim punktem programu była prezentacja owoców egzotycznych. Dzieci miały możliwość poznania i spróbowania niecodziennych okazów. Każdy uczeń dodatkowo otrzymał dyplom małego eksperta, który potwierdzał zdobyte umiejętności i nową wiedzę.
Moc kolęd
A tuż przed świętami odbyła się muzyczna wigilia w bibliotece szkolnej. W czytelni pojawili się niezwykli goście – uczniowie klasy VIb, którzy przygotowali uroczysty wystrój sali, elegancko nakryli stoły, odpakowali i ustawili na stołach przyniesione smakołyki. Po oficjalnym rozpoczęciu spotkania przez Franciszkę Przedlacką i złożeniu życzeń przez Mirosławę Olszewską, uczniowie składali sobie życzenia, dzieląc się opłatkiem.
W trakcie spotkania, po degustacji przyniesionych pyszności i rozpakowaniu prezentów, rozpoczął się prawdziwy koncert kolęd. Brali w nim udział wszyscy uczniowie, a niektórzy grali na przyniesionych przez siebie instrumentach muzycznych. Do koncertu chętnie włączył się Janusz Skorupski, towarzysząc uczniom na akordeonie. Przy nastrojowej muzyce i śpiewie czas szybko minął.
Spotkanie z baśnią
W szkolnej czytelni odbyły się także przedświąteczne zajęcia dla najmłodszych. Każda klasa miała okazję do porozmawiania o tradycyjnych polskich obyczajach, związanych ze świętami Bożego Narodzenia. Następnie dzieciaki słuchały baśni czytanych przez panie bibliotekarki, a potem oglądały kolorową wystawę różnych książek z bajkami wybranymi ze zbiorów szkolnej biblioteki. Punktem kulminacyjnym świątecznych odwiedzin była, niecierpliwie oczekiwana przez wszystkich, projekcja bajki odtwarzanej z celuloidowej taśmy przez Janusza Skorupskiego. Po zakończeniu spotkania zachwycone dzieciaki obiecywały, że przyjdą już wkrótce, by pożyczyć sobie nowe baśnie do poczytania.
Od serca…
Ponadto, jak co roku najmłodsze klasy przystąpiły do akcji „Świąteczny dar serca”. Uczniowie wraz z wychowawcami przygotowali paczki dla potrzebujących rodzin. Wiele radości sprawiło dzieciom dzielenie się i obdarowywanie przed świętami. Zebranych darów było bardzo dużo, dzięki nim wybrane rodziny z pewnością miały wyjątkowe święta.
W grudniu drugoklasiści uczestniczyli w zajęciach na lodowisku. Teraz uczniowie wykazują już duże umiejętności w jeździe po lodzie i czerpią wiele radości z aktywnych form nauczania. Dlatego zapewne jeszcze nie raz będą szlifowali jazdę na łyżwach.

Stuknęła „piętnastka”!

chor
Muzycy dali uroczysty, jubileuszowy koncert      (fot. A.Zdobych)

Równo 15 lat minęło właśnie od założenia chóru Cantamus Reginae im. Andrzeja Bocheńskiego. Z tej okazji muzycy dali jubileuszowy koncert.
Koncert odbył się oczywiście w kościele p. w. św. Jadwigi Królowej, a na widowni nie zabrakło przedstawicieli władz miasta, czy rad dzielnic oraz delegacji zaprzyjaźnionych chórów, a przede wszystkim byłych chórzystów, którzy przez lata śpiewali wspólnie.
Tyle lat wspólnego śpiewania…
Przy tej okazji przypomnieć należy, że chór powstał w styczniu 1999 roku. Założycielem i dyrygentem przez pierwsze 10 lat był Andrzej Bocheński, którego imię nosi obecnie chór. Po jego przedwczesnej śmierci dyrygowała rozśpiewaną grupą Małgorzata Krzyżanowska, następnie Maja Sokołowska, a od marca ubiegłego roku prowadzi chór nowa dyrygent, Bogna Swiłło.
Chór brał udział w różnych festiwalach – również międzynarodowych – w Rumi, Warszawie, Toruniu. Muzycy z Karwin śpiewali w Szwecji, na Litwie i w wielu miastach Polski.
Przez chór przewinęło się ok. 70 osób, o czym donoszą skrzętnie zapisywane kroniki chóru, któych nazbierało się aż 6 tomów! Uwieczniona jest w nich współpraca z innymi chórami: „Trinitatis” z Gdyni Dąbrowy, „Stella Maris” z Gdyni Orłowa, z parafii św. Stanisława Kostki z Gdańska Oliwy, z parafii św. Kazimierza z Gdańska Zaspy, „Vjola” z sąsiedniej parafii z Gdyni Fikakowa i „Symfonia” z Gdyni Wzgórza Św. Maksymiliana.
Bogaty repertuar
W ciągu 15-stu lat chór wykonywał ok. 300 różnego rodzaju utworów począwszy od najstarszych, aż do współczesnych. Są wśród nich chorały gregoriańskie, kanony z Taize, psalmy, pieśni maryjne, pasyjne, patriotyczne, ludowe, kolędy i pastorałki. Przez wiele lat Cantamus Reginae współpracował z założonym przez Andrzeja Bocheńskiego zespołem instrumentalnym „Mezzo Forte”, który uświetniał koncerty. Śpiewała z chórem Krystyna Ingersleben – Borowska, solistka Opery Bałtyckiej oraz Jola Suchorzewska (która śpiewa do dziś).
Podczas jubileuszowego koncertu chórzystom towarzyszyli muzycy w składzie: I skrzypce – Adam Modrzejewski, II skrzypce – Marta Kalisiak, altówka – Joanna Welz, wiolonczela – Jan Bystryk, klarnet – Zofia Bączkowska. W czasie mszy św. solo zaśpiewała Iga Kowalczyk, parafianka i uczennica szkoły muzycznej z Gdyni. Nieustannie chórowi akompaniuje organistka, Paula Ptach – Dembska, która jest również kompozytorem wielu utworów śpiewanych przez muzyków.
Wzruszenia i wspomnienia
Repertuar na jubileuszowy koncert przygotowała i wydarzenie poprowadziła dyrygent Bogna Swiłło. Koncert odbył się 10 stycznia po mszy św. wieczornej. Z zaproszonymi gośćmi, delegacjami zaprzyjaźnionych chórów, byłymi chórzystami i sympatykami (czyli w sumie ok. 80 osób) odbyło się spotkanie po koncercie w kawiarence w dolnej części kościoła. Miłą atmosferę, wiele wspomnień przy kawie i ciastku (oczywiście nie zabrakło też urodzinowego tortu) zakończyły wspólne śpiewy jeszcze w sobotę!
Dodać należy, że próby chóru odbywają się w środy o godz. 18.00 w salce przy dolnym kościele. Osoby, które lubią muzykę i śpiew są zawsze mile widziane!

(kod)

Kaszubskie spotkanie opłatkowe

Wigilia 2013 r.7

Grudzień to czas opłatkowych spotkań i zapowiedź kończącego się roku. To czas wyjątkowy, czas radosnego oczekiwania na przyjście Jezusa, ale i czas pokuty. Okres ten nazywamy Adwentem.
W kulturze ludowej, tradycje chrześcijańskie nakładały się i splatały z obrzędami znacznie dawniejszymi, korzeniami sięgając aż do czasów pogańskich, kiedy to, wszystko było podporządkowywane rytmowi pór roku jak i związanych z nimi, zajęciami gospodarskimi. Bogata obrzędowość świąt, wydarzeń rodzinnych oraz codziennej pracy była swoistą ,,magią obronną’’. Miała ona na celu uzyskanie przychylności i pomocy ,,sił wyższych’’ oraz uspokojenie złych demonów, aby zapewnić sobie zdrowie i dobre plony.
Obrzędowy rok kaszubski rozpoczynał się w adwencie, koło Godów – Świąt Bożego Narodzenia. Kilkanaście dni przed świętami checz (dom) odwiedzali Gwiżdże, którzy dzwonkami i gwizdaniem oznajmiali przybycie gwiazdki. Słowami, Chceta we gwiôzdkã widzëc?, pytali gospodarzy, czy zechcą przyjąć kolędników. Gwiżdża odwiedzali kaszubskie domy z barwnym orszakiem przebierańców: dziada i baby, bociana i niedźwiedzia, Żyda, diabła i policjanta. Zaproszeni do chałupy – dawali obrzędowe przedstawienie przepełnione wrzawą i humorem. Kaszubskie domy odwiedzali także szopkarze z modelem stajenki betlejemskiej, śpiewając kolędy.
Przedświąteczny czas to świetna okazja do spotkań w gronie ludzi wzajemnie sobie życzliwych. Nie pozostając obojętnym wobec tradycji, z inicjatywy Zrzeszenia Kaszubsko–Pomorskiego Koło Wielki Kack, spotkali się członkowie i sympatycy Zrzeszenia. Spotkanie opłatkowe, czyli ,,kaszubska’’ Wilëjô, odbyła się 11 grudnia w gościnnych progach kawiarni parafialnej „Przystań” przy kościele p.w. Św. Wawrzyńca w Gdyni. Atmosferę i wyjątkowy przedświąteczny nastrój podkreślały śpiewane kòlãdy i pastorałki. Przewodniczący Koła Franciszek Gurski jak przystało na dobrego gospodarza, który po kaszubsku gbur się zowie, pamiętał aby podarunkami obdarzyć wszystkich uczestników wspólnej wieczerzy. Była to również okazja do podziękowania za prace na rzecz Zrzeszenia i lokalnej społeczności, do złożenia jej członkom i ich rodzinom życzeń świątecznych
i noworocznych.
Wigilia 2013 r.23
Ksiądz prałat Ryszard Kwiatek pobłogosławił opłatek, składając wszystkim zgromadzonym najlepsze życzenia świąteczne. W spotkaniu opłatkowym uczestniczyli przedstawiciele Niezależnego Kręgu Instruktorów Harcerskich „Leśna Szkółka” im. Henryka Wieczorkiewicza działający w Wielkim Kacku. Hm. Kamil Kuchta i phm. Filip Rudolf złożyli świąteczne i noworoczne życzenia dla wielkokackich Kaszubów.
Przy tej okazji należałoby wspomnieć, chociaż o kilku inicjatywach Koła, które aktywnie działa w lokalnym środowisku. Do stałych punktów w działalności Koła należy czynne uczestnictwo w comiesięcznych mszach świętych z liturgią w języku kaszubskim, które odbywają się w co drugą niedzielę miesiąca w kościele p.w. Św. Wawrzyńca. Jak przystało na pobożny lud kaszubski, Koło uczestniczy w wielu uroczystościach religijnych. Nie sposób, nie wymienić tu choćby Kaszubskiej Drogi Krzyżowej w Wejherowie.
Koło prowadzi także bardzo aktywną działalność na rzecz integracji lokalnej społeczności, uczestnicząc w festynach organizowanych przez Radę Dzielnicy Wielki Kack i organizując w czerwcu sobótkowe ognisko połączone z koncertem Zespołu Pieśni i Tańca ,,Gdynia”.
To tylko niewielki fragment z bogatego kalendarza wydarzeń, w jakich uczestniczyli wielkokaccy kaszubi, dzięki ogromnemu zaangażowaniu jej członków.
Chociaż w poszczególnych regionach Polski tradycje i zwyczaje różnią się między sobą, to święta Bożego Narodzenia wszędzie obchodzone są uroczyście. Zgodnie ze zwyczajem panującym na Kaszubach przed świętami odbywało się wielkie sprzątanie, bo od Wigilii aż do Trzech Króli, nie wolno było ani prać, ani szyć, ani prząść. Okres świąteczny między Bożym Narodzeniem, a świętem Trzech Króli, określany jest na Kaszubach, jako Gódë
Należy również przypomnieć, że noc wigilijna w tradycji kaszubskiej obfituje w przeróżne cuda: zwierzęta rozmawiają ze sobą ludzkim głosem – ,,wszëtka chowa może gadac jak lëdze”, a woda w stawach, jeziorach czy strumieniach, zamienia się na chwilę w wino. Kto przypadkiem napije się czerwonego wina, będzie miał szczęście w przyszłym roku, tych zaś, którzy czyhają na to świadomie, spotka nieszczęście. Życzę więc wszystkim wielu cudów w nadchodzącym czasie oraz wiele szczęścia i pomyślności w nadchodzącym 2014 roku.
Wszëtczego belnego na Gódë

Mariusz Pająk

Pomysł na dzielnicę

obywatele
Budżet obywatelski będzie miał wpływ na jakość życia w dzielnicy                                                                                              (fot. kod)

Zgodnie z przyjętymi przez radę miasta zasadami, już od początku stycznia tego roku, wszyscy mieszkańcy Gdyni mogą zgłaszać swoje pomysły do realizacji w dzielnicach. Zakres możliwych projektów został podzielony na cztery grupy tematyczne.
Gdyński samorząd od lat wzmacnia pozycję demokracji lokalnej na poziomie rad dzielnic i organizacji pozarządowych. Coraz więcej środków i kompetencji delegowanych jest w ich ręce. Od teraz mieszkańcy mogą zgłaszać swoje propozycje projektów, które zostaną zrealizowane w ramach Budżetu Obywatelskiego, w czterech kategoriach.
Z bliska widać lepiej
Urzędnicy podkreślają, że wysokiej ocenie realizowanych w Gdyni projektów społecznych w dialogu z mieszkańcami dał wyraz prezydent RP Bronisław Komorowski przyznając miastu w ubiegłym roku Nagrodę Obywatelską w kategorii Wspólnota Obywatelska. Gdynia została jako pierwsze miasto w Polsce uhonorowana tą nagrodą.
Budżet Obywatelski to kolejna próba włączenia mieszkańców Gdyni do procesu podejmowania decyzji dotyczących ich najbliższego otoczenia. Niewątpliwą wartością tego przedsięwzięcia jest jeszcze skuteczniejsze niż dotychczas ukierunkowanie przedsięwzięć realizowanych z budżetu miasta na potrzeby społeczności lokalnych.
3 mln do podziału
Obecnie, zgodnie z uchwałą Rady Miasta Gdyni przyjętą po przeprowadzonych wcześniej konsultacjach społecznych, wszyscy mieszkańcy gdyńskich dzielnic mają możliwość przedstawienia i wyboru przedsięwzięć dla nich ważnych i bezpośrednio ich dotyczących. Będą one finansowane z Budżetu Obywatelskiego, konstruowanego w oparciu o strukturę jednostek pomocniczych, czyli rad dzielnic. Wysokość tego budżetu w tym roku to 3 mln zł. Jest to uzupełnienie istniejących już instrumentów finansowych w dzielnicach, bowiem w 2014 r. przekazanych zostanie do dyspozycji rad dzielnic ponad 11 mln zł. W związku z tym środki przekazywane do dyspozycji mieszkańców Gdyniwyniosą ponad 14 mln zł. Przy czym dodac należy, że 3 mln zł Budżetu Obywatelskiego podzielone zostały na 22 dzielnice miasta, uwzględniając ich wielkość i liczbę mieszkańców. Dąbrowa dostanie 167207,21 zł, Karwiny 99773,55 zł, a Wielki Kack 166389,57 zł.
I Ty możesz zgłosić projekt
Przy czym do realizacji można zgłaszać projekty dotyczące estetyzacji dzielnicy (np. dotyczące małej architektury, zieleni miejskiej, urządzania parków i skwerów dzielnicowych), rekreacji (np. dotyczące placów zabaw, terenów sportowych i rekreacyjnych), poprawy bezpieczeństwa (np. dotyczące instalacji oświetlenia, sygnalizacji świetlnej, montażu właściwych urządzeń w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego), remontów (np. dotyczące remontów, utwardzenia i modernizacji ulic, parkingów i chodników oraz remonty budynków gminnych).
W celu zgłoszenia projektu niezbędne będzie jego poparcie minimum 25 podpisami zameldowanych mieszkańców dzielnicy, której dotyczy projekt. Możliwe jest składanie wspólnych projektów dla kilku dzielnic. Proponowane wnioski należy dostarczyć do 24 lutego bieżącego roku osobiście do siedziby jednej z dwudziestu dwóch rad dzielnic, do kancelarii Urzędu Miasta Gdyni lub listownie na adres Urzędu Miasta Gdyni z dopiskiem „Projekt – Budżet Obywatelski”, drogą elektroniczną na adres bo@gdynia.pl, lub budzet.obywatelski@gdynia.pl.
Wybór drogą głosowania
Ostateczna lista projektów zakwalifikowanych do wyboru przez mieszkańców zostanie ogłoszona 8 maja tego roku. Następnie, do 19 maja, zostaną przeprowadzone elektroniczne wybory projektów, w których będą mogli wziąć udział zameldowani mieszkańcy dzielnicy. Wyboru będzie można dokonać podając na stronie internetowej http://www.gdynia.pl/budzetobywatelski/ swój adres zameldowania oraz nr pesel. Dla osób nie posiadających dostępu do internetu umożliwione zostanie głosowanie w siedzibach wszystkich rad dzielnic oraz Urzędu Miasta Gdyni i mieszczącego się w nim Centrum Aktywności Obywatelskiej. System głosowania umożliwi oddanie głosów na dowolną liczbę projektów, których suma kwot wyceny mieści się w ramach przyznanej dla dzielnicy puli. Wreszcie 23 maja zostanie ogłoszona lista projektów wybranych przez mieszkańców do realizacji.
(kod)

Światła zostają

gornicza
Sygnalizacja na tym skrzyżowaniu zostaje                                                               (fot. kod)

Dobiegł końca remont ul. Gryfa Pomorskiego, a mieszkańcy zastanawiają się, jaki los czeka sygnalizację świetlną, która służyła do tymczasowej organizacji ruchu u wylotu ul. Górniczej.
Zakończony pod koniec ubiegłego roku remont to olbrzymia inwestycja, która objęła newralgiczny dla Wielkiego Kacka punkt, bowiem ul. Gryfa Pomorskiego jest jedną z głównych ulic Fikakowa. Prace oczywiście wiązały się ze zmianą organizacji ruchu. Na Fikakowo można było wjechać od ul. Chwaszczyńskiej w okolicy Lidla, jednak zjazd odbywał się tylko w jednym kierunku, ulicą Górniczą. Z tego powodu powstał drogowy galimatias, bowiem utrudnienia okazały się naprawdę spore. Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni poinformował wprawdzie, że z uwagi na remont ul. Gryfa Pomorskiego jest wprowadzona tymczasowa zmiana organizacji ruchu w tym rejonie. Jednak wielu kierowców nie mogło się przyzwyczaić. W porannych godzinach szczytu ruchem na skrzyżowaniu ulic Chwaszczyńskiej i Górniczej kierowała policja w celu udrożnienia wyjazdu z osiedla. Wreszcie na skrzyżowaniu ulic Górniczej i Chwaszczyńskiej stanęła tymczasowa sygnalizacja świetlna.
Sygnalizacja potrzebna
Remont dobiegł końca. Przywrócona została także poprzednia organizacja ruchu, co jest dla mieszkańców bardzo dobrą wiadomością, bowiem korki znacznie się zmniejszyły.
– A jaki los czeka sygnalizację u wylotu ul. Górniczej? – zastanawiają się mieszkańcy.
Na razie funkcjonuje ona jako żółte pulsujące światło.
– Sygnalizacja na pewno pozostanie na miejscu – mówi Stanisław Borski, radny miasta. – Urzędnicy zdecydują jeszcze, jaka będzie jej rola – czy będzie to światło ostrzegające, czy pełna sygnalizacja. Jednak jest ona potrzebna jako element systemu Tristar i skoro jest zamontowano słupy i oświetlenie, to na pewno pozostaną one w tym miejscu.
Trzeba przyznać, że skrzyżowań wyposażonych w sygnalizację świetlną wciąż przybywa i są one sukcesywnie włączane do systemu Tristar. Wydawać by się mogło, że to dobra wiadomość. Jednak do redakcji zgłosił się nasz Czytelnik, który zwraca uwagę na znaczne – jego zdaniem – wydłużenie czasu podróży, spowodowane właśnie funkcjonowaniem nowego systemu.
Docelowo 150 skrzyżowań
Od początku stycznia tego roku działa np. sygnalizacja świetlna na ul. Wielkopolskiej. Budowa sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Wielkopolskiej z ul. Łowicką i ul. Kowieńską w Gdyni objęła montaż latarni sygnalizacyjnych z przyciskami dla pieszych, pętli indukcyjnych w jezdni oraz kanalizacji podziemnej. Inwestycję realizowano od listopada do grudnia ubiegłego roku. Koszt budowy wyniósł prawie 600 tys. zł i został w całości pokryty z budżetu Gdyni. Skrzyżowanie do końca stycznia będzie przyłączone do systemu sterowania ruchem Tristar.
Trzeba dodać, że Tristar to partnerski projekt o charakterze metropolitalnym, realizowany przez Gdańsk, Gdynię i Sopot. System ma zrewolucjonizować poruszanie się po aglomeracji. Swoim zasięgiem obejmie ok. 150 trójmiejskich skrzyżowań. Urzędnicy liczą, że dzięki systemowi i właściwemu sterowaniu światłami samochody, zamiast stać w korkach w godzinach szczytu, będą mogły poruszać się ze stałą prędkością, co ma znacznie skrócić czas przejazdu głównymi arteriami aglomeracji.
Problemy na Sopockiej
Czy tak się dzieje w rzeczywistości? Okazuje się, że zdania są podzielone. Z redakcją skontaktował się jeden z mieszkańców, który skarży się na znaczne wydłużenie czasu podróży komunikacją miejską.
– Wszystkiemu winien Tristar – mówi Janusz Pawelczyk, nasz Czytelnik. – Ci, którzy pracują lub uczą się w Gdańsku lub Sopocie i jeżdżą codziennie komunikacją miejską ul. Sopocką, wiedzą o czym mówię. Ostatnio podróż stała się o minimum pół godziny dłuższa! A korki na „serpentynie” i na głównej ulicy są przez cały dzień, nawet po godz. 18, kiedy natężenie ruchu na drogach się zmniejsza. Rozmawiałem z przewoźnikami autobusowymi, którzy potwierdzili, że występują opóźnienia. A wszystko przez system Tristar na ciągu ul. Chwaszczyńskiej i Wielkopolskiej. Ostatnio korek sięgał aż do Brodwina! Wszystko było zablokowane. Czyżby w ten sposób urzędnicy ZDiZ zachęcali do podróży przez miasto, z przesiadką na SKM w Redłowie? To nielogiczne!
Jaka alternatywa?
Do ZdiZ skierowaliśmy pisemną prośbę o odpowiedź na sygnał, który otrzymaliśmy. Zapytaliśmy, czy do urzędników wpływały już sygnały w tej sprawie oraz, czy istnieje jakaś możliwość poprawy tej sytuacji (np. przeprogramowanie instalacji lub wybór alternatywnej drogi podróży). Czekamy na odpowiedź. O postępach w sprawie będziemy na bieżąco informowali na naszych łamach.
(kod)

Wypożycz planszówkę…

planszowki

Przygoda z planszówkami na terenie naszej dzielnicy się nie kończy. Niedawno odbył się Pierwszy Turniej Gier Planszowych, a teraz można wypożyczyć popularne gry w bibliotece.
Przypomnijmy, że dzielnicowy turniej odbył się po raz pierwszy pod koniec listopada ubiegłego roku w stołówce Zespołu Szkół nr 14. Do tej pory na podobne zawody trzeba było jeździć do Gdańska lub do centrum Gdyni. Często były to imprezy odpłatne. Nic dziwnego, że chętnych do skorzystania z tego typu rozrywki za darmo i do tego na miejscu, nie zabrakło. Turniej był okazją do relaksu, ale i emocji sportowych nie zabrakło. Niektórzy przynieśli również swoje ulubione gry. W sumie impreza przyciągnęła około 200 uczestników, którzy przez cały dzień grali nieodpłatnie w ponad 35 gier.
Rodzinnie przy grze
Takiej frekwencji organizatorzy chyba się nie spodziewali. Dla mniej wtajemniczonych wolontariusze pomagali zrozumieć grę bez czytania instrukcji bądź prowadzili całą rozgrywkę. Podczas imprezy odbyły się trzy turnieje, w tym jeden dla dorosłych. Celem tego wydarzenia była integracja lokalnej społeczności oraz popularyzacja gier planszowych jako alternatywy dla spędzania czasu przed monitorem. Dlatego cieszy fakt, że przyszło tak dużo rodzin.
– Przekonaliśmy wielu rodziców, że dla nich też znajdzie się odpowiednia gra – stwierdziła Anna Grzeczka z Rady Dzielnicy Dąbrowa. – Dlatego mieszkańcy po obiedzie ponownie wracali pograć w coraz to nowsze tytuły. Chciałam w sposób szczególny podziękować Młodzieżowej Radzie Dzielnicy, która pomogła przy zorganizowaniu imprezy. Młodzież brała udział w szkoleniu z części udostępnionych gier i zdobytą wiedzą wspomagała graczy podczas rozgrywek. Mam nadzieję na kolejne takie imprezy na Dąbrowie.
Popularne tytuły
Jednak w oczekiwaniu na kolejną edycję turnieju można sobie umilić czas. Już od stycznia bowiem w filii biblioteki nr 20 przy ul. Nagietkowej można wypożyczać gry planszowe. Dostępne są następujące pozycje: Dracula (od 12 lat), Agricola (od 12 lat), 7 Cudów Świata (od 10 lat), Wsiąść do pociągu: USA (od 8 lat), Carcassonne (od 8 lat), Dobble (od 6 lat), Osadnicy z Catanu (od 10 lat), Świat Dysku – Ankh Morpork! (od 12 lat) oraz Świat Dysku – Wiedźmy (od 6 lat). Zapraszamy do korzystania!
(kod)

Społeczne konsultacje

konsultacje
Problemów nie brakuje – tutaj jest nim układ uliczek osiedlowych                         (fot. kod)

Już w lutym odbędą się na terenie Dąbrowy konsultacje społeczne. Jest to znakomita okazja do wyłonienia najpilniejszych do zrealizowania inwestycji.
Nasza dzielnica wciąż boryka się z szeregiem problemów, głównie komunikacyjnych. Wiele z tych spraw wymaga zastosowania kompleksowych rozwiązań. Spośród najważniejszych kwestii wymienić można przede wszystkim problemy komunikacyjne przy Zespole Szkół nr 14. Sprawa jest bardzo złożona, bowiem na całokształt sytuacji składa się wiele elementów, jak np.: zwiększony ruch w godzinach porannych, brak miejsc parkingowych, zastawianie garaży sąsiadujących domów, niebezpieczeństwo dla dzieci, brak bezpośredniego dojazdu poprzez przedłużenie ulicy Lukrecjowej.
Kłopoty – chleb powszedni
Podobnie mieszkańcy często zwracają uwagę na problemy z wyjazdem z dzielnicy w godzinach porannych. Do nasilenia utrudnień o tej porze dnia przyczyniła się m. in. intensywna rozbudowa w okolicy ul. Gorczycowej, czy brak drugiej nitki ul. Nowowiczlińskiej. Do tego dochodzą problemy z organizacją ruchu – brak progów zwalniających, ograniczeń prędkości, zmiany organizacji ruchu drogowego.
Nie są to jedyne bolączki. Dąbrowianom doskwiera także ograniczona ilość terenów rekreacyjnych na terenie dzielnicy. Szczególnie daje się we znaki ograniczanie dostępu do terenów leśnych przy rzece Kaczej, brak miejsca na zorganizowane tereny rekreacyjne w okolicach ul. Miętowej, ograniczenia w zagospodarowaniu Polany Leśnej. Sytuacji nie poprawia brak miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w wielu punktach dzielnicy.
Zgłoś problem!
Wszystko to są kwestie wymagające kompleksowego podejścia i długofalowych działań. Rada Dzielnicy podejmuje kroki, by się tymi sprawami w miarę możliwości zająć. Kilka z tych kwestii podnoszono podczas konsultacji społecznych, dzięki którym udało się wytypować najpilniejsze do zrealizowania inwestycje remontowo-budowlane.
Teraz nadarzy się kolejna okazja do zgłaszania własnych opinii i propozycji przez mieszkańców. Rada Dzielnicy Dąbrowa ogłosiła bowiem, że 19 lutego 2014 roku o godz. 18.00 w Zespole Szkół nr 14 (ul. Nagietkowa 73) odbędą się konsultacje społeczne dotyczące inwestycji planowanych na Dąbrowie. Będą one dotyczyły wykorzystania tegorocznego budżetu inwestycyjno-remontowego.

(kod)