Prasa Dzielnicowa Trójmiasta

Rozliczanie ciepła w spółdzielniach to odwieczny problem dla większości z nich, aby tego dokonać w sposób rzetelny i uczciwy. Zadanie to to jest dla zarządów często wręcz niewykonalne, no bo jak tu nie „naciągnąć” niczego nieświadomych członków na dodatkową i dla siebie i dla wspólników kasę? – pisze na portalu Temida kontra SM Stanisław Bartnik.
Bardzo często jednak, kończy się to w sądzie, gdy niepokorni w danej SM nie mają chęci sponsorowania tych „spragnionych kasy”, nieuczciwych „włatcuf” SM. Zaś sądy „szkolone” już od lat przez tych niepokornych, coraz częściej wydają wyroki zgodne z literą prawa, a nie z oczekiwaniami tych „włatcuf” – pisze Bartnik.
Mamy przykład z zaprzyjaźnionej strony z Białegostoku: http://slonecznystok.pl/ : „Wielki przełom w batalii o sprawiedliwe rozliczanie kosztów ogrzewania. Działając w interesie publicznym publikujemy bardzo ważny wyrok Sądu Okręgowego w Białymstoku dotyczący rozliczeń kosztów ogrzewania w spółdzielni. Sąd Okręgowy wyrokiem z 25 września 2015 r. (IC 45/15) stwierdził nieważność uchwały rady nadzorczej spółdzielni w Hajnówce, dotyczącej regulaminu rozliczania kosztów ogrzewania.
Cytaty z orzeczenia: „….Głównym bowiem celem spółdzielni jest zaspokajanie potrzeb mieszkaniowych ich członków, a nie zarabianie na nich…”
„…Nadwyżka powinna być zwracana wpłacającemu, aby dany właściciel mieszkania, bądź użytkownik mógł swobodnie dysponować swoimi przecież środkami finansowymi…”
„…Zasadniczym celem niniejszego postępowania jest uchylenie uchwał rady nadzorczej spółdzielni i dostosowanie zapisów regulujących wysokość opłat za koszty centralnego ogrzewania i wody zgodnie z rzeczywistym faktycznym ich zużyciem…”
„…Niedopuszczalne jest więc, zamiast stosowania urządzeń lub rzeczywistych pomiarów wartości wskazań, zakładanie wartości, które mają rzekomo odzwierciedlać rzeczywiste zużycie…”
„…nieuzasadnionym jest wprowadzanie systemu rozliczeń indywidualnych przy zastosowaniu podzielników c.o., które nie są w rzeczywistości przyrządami pomiarowymi…”
Uchwałę 10/2007 wprowadzającą nowy regulamin rozliczeń c.o. uznano za nieważną w związku ze sprzecznością z prawem zapisów zawartych w regulaminie. Poniżej generalne wnioski z orzeczenia: podzielniki nie są urządzeniami pomiarowymi, więc nie ma możliwości by przy ich użyciu w rozliczeniach spełnić normę art. 45 UPE, nakazującą by użytkownik lokalu płacił tylko tyle ile faktycznie zużył. Nie wolno ustanawiać „ryczałtów” stanowiących krotność rzeczywistego kosztu ogrzewania, bowiem zapis taki jest sprzeczny z art. 45a UPE, oraz zakazem zarabiania na członkach SM, zawartym w ustawie o spółdzielniach mieszkaniowych i oczywiście sprzeczny z kodeksem cywilnym.
Możemy mówić o kolejnym wielkim przełomie w podejściu białostockiego sądu do interesu społecznego. Sąd zdecydował się na praktyczne, literalne zastosowanie przepisów (ustawa prawo energetyczne, ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych i kodeks cywilny) i udzielił obywatelom ochrony, anulując sprzeczne z prawem i niesprawiedliwe zasady rozliczeń. Sprzeczny z prawem regulamin zawierał dwa charakterystyczne elementy naruszające normy ustawowe: błędną co do zasady proporcję podziału kosztów 50:50 (w regulaminie błędnie przyjęto, że aż 50 % kosztów rozdzielane będzie na podstawie wskazań podzielników – choć wiedziano, że podzielniki nie są urządzeniami pomiarowymi). Uchwalono też tzw. „ryczałt” – karną opłatę za ogrzewanie w przypadku, gdy ktoś nie chciał podzielników. Stawka tego specyficznego ryczałtu to w tym przypadku 2-krotność rzeczywistego kosztu ogrzewania….
Zbyt duży udział podzielników w rozliczeniu (aż 50 % ogółu kosztów) mimo że podzielniki ciepła nie są urządzeniami pomiarowymi (ciepłomierzami) prowadzi do wprost makabrycznych skutków. Pokrzywdzonym w podlaskich i krajowych postkomunistycznych spółdzielniach nalicza się dopłaty rzędu co najmniej paru tysięcy złotych (ponury rekord to około 12 tys. zł), niejednokrotnie rujnując ich finansowo. Przyczyną wysokich dopłat i niesprawiedliwego podziału kosztów ogrzewania jest tzw. ucieczka części użytkowników od grzania opomiarowanymi kaloryferami – na podzielnikach mają zero albo niewysokie wskazania. Taki efekt jest możliwy, gdy grzeją się od sąsiadów, gdy lokale mają tzw. wewnętrzne położenie. Albo ogrzewają się gazem z kuchenek – jak to ma miejsce np. w SM Słoneczny Stok (w spółdzielni tej nie ma liczników gazu i jest on rozliczany kolektywnie na wszystkie lokale). Albo grzeją się z tzw. pionów – rur c.o. przecinających wszystkie kondygnacje – w takim przypadku użytkownicy najniższych pięter grzeją się na koszt lokali na najwyższej kondygnacji. W konsekwencji wymienionych zachowań część użytkowników nie ponosi realnych kosztów ogrzewania bloku/nieruchomości a pozostali muszą zapłacić za innych w skali stanowiącej wielokrotność rzeczywistego kosztu ogrzewania.
Wyrok białostocki IC 45/15 to cios w lobby podzielnikowe. Cios w interesy prezesów i firmy zarabiające na tych pseudosystemach. Wyrok jest też wezwaniem dla tutejszej prokuratury, by z urzędu wytaczała powództwa o ustalenie nieważności uchwał w przypadkach, gdy prezesi innych spółdzielni dalej będą utrzymywać podobne krzywdzące regulaminy. Prokuratura ma obowiązek się tym zająć, gdyż obliguje ją ustawa o prokuraturze i art. 7 kpc.
Mieszkańcy spółdzielni obawiający się podzielników ciepła mogą składać do zarządów wnioski o pominięcie podzielników ciepła i rozliczenie kosztów ogrzewania w oparciu o rzeczywiste koszty występujące w bloku/nieruchomości. Rozliczenie takie odbywałoby się według zasady: rzeczywisty koszt ogrzewania bloku/nieruchomości byłby dzielony przez całościowy metraż bloku/nieruchomości, następnie dzielony na 12 miesięcy (jeśli w tym cyklu byłoby rozliczenie). Wyliczony w ten sposób faktyczny koszt ogrzewania bloku/nieruchomości przypadający na metr kwadratowy mnożony byłby następnie przez metraż poszczególnych lokali i w ten sposób uzyskiwałoby się koszt ogrzewania przypadający na dany lokal.
Podobnie jak przy systemach podzielnikowych płacone byłby miesięczne zaliczki na poczet kosztów ogrzewania a po zakończeniu sezonu grzewczego przedpłaty byłyby uwzględniane w końcowym rozliczeniu. Wszyscy mieszkańcy mający dopłaty proszeni są o składanie do prokuratur okręgowych wniosków o wytaczanie powództw o ustalenie nieważności uchwał wprowadzających sprzeczne z prawem systemy rozliczeń. Załącznikiem do wniosku powinien być niniejszy wyrok. Prokuratura ma ustawowy obowiązek wszczynać postępowania w związku z faktem, że naruszenia prawa dotyczą dużych grup obywateli.
Równolegle do prezesów spółdzielni warto kierować wnioski o pominięcie podzielników w rozliczeniach a w przypadku podzielnikowych dopłat proponować im zapłatę rzeczywistych kosztów ogrzewania.

(TG)

UWAGA! Ten serwis używa cookies i podobnych technologii.

Brak zmiany ustawienia przeglądarki oznacza zgodę na to. Czytaj więcej…

Zrozumiałem

Czym są cookies (ciasteczka)?

To niewielkie informacje, nazywane ciasteczkami (z ang. cookie – ciastko), wysyłane przez serwis internetowy, który odwiedzamy i zapisywane na urządzeniu końcowym (komputerze, laptopie, smartfonie), z którego korzystamy podczas przeglądania stron internetowych.

W  „cookies”, składających się z szeregu liter i cyfr, znajdują się różne informacje niezbędne do prawidłowego funkcjonowania serwisów internetowych, np. tych wymagających autoryzacji – m.in. podczas logowania do konta pocztowego czy sklepu internetowego.

Wszystkie działające w internecie serwisy – wyszukiwarki, strony informacyjne, newsowe, sklepy internetowe, strony urzędów państwowych i innych instytucji publicznych, mogą prawidłowo działać dzięki wykorzystaniu „cookies”.

Ciasteczka umożliwiają także m.in. zapamiętanie naszych preferencji i personalizowanie stron internetowych w zakresie wyświetlanych treści oraz dopasowania reklam. Dzięki „cookies” możliwe jest też rejestrowanie produktów i usług czy głosowanie w internetowych ankietach.

Dane osobowe gromadzone przy użyciu „cookies” mogą być zbierane wyłącznie w celu wykonywania określonych funkcji na rzecz użytkownika, czyli np. zapamiętania logowania do serwisu czy zapamiętania towarów dodanych do koszyka w sklepie internetowym. Takie dane są zaszyfrowane w sposób uniemożliwiający dostęp do nich osobom nieuprawnionym.

Co nam dają cookies?

Dzięki „cookie” korzystanie ze stron internetowych jest łatwiejsze i przyjemniejsze a ich zawartość – teksty, zdjęcia, ankiety, sondy, ale również reklamy – jest lepiej dopasowana do oczekiwań i preferencji każdego użytkownika internetu.

„Cookies”:

  • umożliwiają zapamiętywanie naszych odwiedzin na stronie i naszych preferencji dotyczących tej strony (m.in. język strony, jej kolor, układ, rozmieszczenie treści);
  • pozwalają sklepom internetowym polecać nam produkty związane z tymi, które zazwyczaj wybieramy, które mogą nas potencjalnie zainteresować;
  • pomagają przechowywać towary wrzucone przez nas do zakupowego koszyka w sklepach online;
  • umożliwiają korzystanie z kont w serwisach;
  • pozwalają być zalogowanym do serwisu na każdej z dostępnych w danej witrynie podstron;
  • sprawiają, że nie widzimy wciąż i wciąż tej samej reklamy czy ankiety do wypełnienia;
  • pozwalają na prezentację nam reklam w sposób uwzględniający nasze zainteresowania czy miejsce zamieszkania – w ten sposób reklamy, dzięki którym korzystanie z wielu serwisów internetowych może być bezpłatne, mogą informować nas o potencjalnie interesujących nas produktach i usługach;
  • pozwalają tworzyć anonimowe statystyki odwiedzalności serwisów.
Dzięki „cookies” właściciele i wydawcy serwisów internetowych są w stanie ocenić realne zainteresowanie swoimi serwisami, mogą lepiej poznać oczekiwania i preferencje użytkowników, zrozumieć sposób w jaki użytkownicy korzystają z ich serwisów oraz, korzystając z najnowszych rozwiązań technologicznych, mogą stale udoskonalać swoje serwisy internetowe czyniąc je jeszcze przyjaźniejszymi i lepiej dostosowanymi do naszych potrzeb.

Co powinniśmy wiedzieć o „cookies”?

Nie służą identyfikacji użytkowników i na ich podstawie w żaden sposób nie jest ustalana czyjakolwiek tożsamość;

  • „cookies” identyfikują dane komputera i przeglądarki używanych do przeglądania stron internetowych – pozwalają np. dowiedzieć się czy dany komputer już odwiedzał stronę;
  • dane pozyskane z „cookies” nie są w żaden sposób łączone z danymi osobowymi użytkowników pozyskanymi np. podczas rejestracji w serwisach;
  • nie są szkodliwe ani dla nas ani dla naszych komputerów, czy smartfonów – nie wpływają na sposób ich działania;
  • nie powodują zmian konfiguracyjnych w urządzeniach końcowych, ani w oprogramowaniu zainstalowanym na tych urządzeniach;
  • domyślne parametry „ciasteczek” pozwalają na odczytanie informacji w nich zawartych jedynie serwerowi, który je utworzył;
  • na podstawie naszych zachowań na odwiedzanych stronach internetowych przekazują do serwerów informacje, dzięki którym wyświetlana strona jest lepiej dopasowana do indywidualnych preferencji.

Podstawowe rodzaje ciasteczek

„Cookies” sesyjne – są to tymczasowe informacje przechowywane w pamięci przeglądarki do momentu zakończenia sesji przeglądarki, czyli do momentu jej zamknięcia. Te cookies są obowiązkowe, aby niektóre aplikacje lub funkcjonalności działały poprawnie.

„Cookies” stałe – dzięki nim korzystanie z często odwiedzanych stron jest łatwiejsze (np. zapewniają optymalną nawigację, zapamiętują wybraną rozdzielczość, układ treści etc.). Te informacje pozostają pamięci przeglądarki przez dłuższy okres. Czas ten zależy od wyboru, którego można dokonać w ustawieniach przeglądarki. Ten rodzaj cookies zezwala na przekazywanie informacji na serwer za każdym razem, gdy odwiedzana jest dana strona. Stałe cookies są również nazywane jako tzw. śledzące „cookie” (ang. tracking cookies).

„Cookies” podmiotów zewnętrznych – (ang. third parties cookies) – to informacje pochodzące np. z serwerów reklamowych, serwerów firm i dostawców usług (np. wyszukiwania albo map umieszczanych na stronie) współpracujących z właścicielem danej strony internetowej. Ten rodzaj cookie pozwala dostosowywać reklamy – dzięki którym korzystanie ze stron internetowych może być bezpłatne – do preferencji i zwyczajów ich użytkowników. Pozwalają również ocenić skuteczność działań reklamowych (np. dzięki zliczaniu, ile osób kliknęło w daną reklamę i przeszło na stronę internetową reklamodawcy). Na podstawie informacji pozyskanych z tych cookies można tworzyć tzw. ogólne profile użytkowników, dzięki którym mężczyźni interesujący się finansami i samochodami (odwiedzający strony o tej tematyce) zobaczą reklamy dopasowane do ich potencjalnych zainteresowań, a nie np. reklamę kobiecych kosmetyków.

Zarządzanie cookies

Pamiętaj, że masz możliwość samodzielnego zarządzania „cookies”. Umożliwiają to np. przeglądarki internetowe, z których korzystasz. W najpopularniejszych przeglądarkach masz możliwość:

  • zaakceptowania obsługi „cookies”, co pozwoli Ci na pełne korzystanie z opcji oferowanych przez witryny internetowe;
  • zarządzania cookies na poziomie pojedynczych, wybranych przez Ciebie witryn;
  • określenia ustawień dla różnych typów „cookie”, na przykład akceptowania plików trwałych jako sesyjnych itp.;
  • blokowania lub usuwania cookies.
Efektem zmiany ustawień w przeglądarce, w zależności od wybranej opcji, może być utrata możliwości korzystania z niektórych serwisów i usług lub z niektórych funkcji w nich dostępnych.