Samozwańczy budowlańcy

Wszyscy pamiętamy chyba serial dla dzieci „Sąsiedzi”, gdzie dwóch sympatycznych bohaterów wciąż dokonywało przeróbek w mieszkaniu i nigdy nic dobrego z tego nie wychodziło. Okazuje się, że domorośli majsterkowicze istnieją także na naszym osiedlu i nie tylko uprzykrzają życie innym lokatorom, ale także sprowadzają na nich prawdziwe niebezpieczeństwo.
Samowole budowlane, czyli niedozwolone przeróbki w naszych blokach, są niebezpieczne nie tylko dla domorosłych majsterkowiczów, ale i dla ich sąsiadów.
– Nie jest to może problem na olbrzymią skalę, tym niemniej jest to nasz chleb powszedni – przyznają pracownicy spółdzielni. – W naszych zasobach nie ma piecyków gazowych. Jest bowiem centralnie doprowadzona ciepła woda i ogrzewanie. Na tym polu nie ma zatem możliwości popisu, jeśli chodzi o wdrażanie na własną rękę rozwiązań zagrażających życiu czy zdrowiu innych lokatorów.
Nagminnie zdarza się za to wyburzanie ścian.
– Jednak świadomość wśród mieszkańców jest już na tyle duża, że nie burzą ścian nośnych – zaznaczapracownicy administracji. – A ewentualne wyburzanie ścian działowych odbywa się przeważnie po wystąpieniu o zgodę do spółdzielni oraz według opracowanego wcześniej projektu.
Jednak problem pojawia się gdzie indziej.
– Niektórzy lokatorzy, którzy wykupili swoje mieszkania, nieco opatrznie rozumieją prawo własności – Na naszym osiedlu dominuje budownictwo wielorodzinne. Więc owszem, są właścicielami, ale tylko części nieruchomości i nie jedynymi. Tymczasem samowolnie zajmują korytarze, zabudowując je na własną rękę, nierzadko z naruszeniem wszelkich zasad.
(drako)

Rower MEVO

Do 25 maja wykonawcy mogą składać oferty w przetargu na Mevo. Poprzednie postępowanie zostało unieważnione po odwołaniu Nextbike Polska SA w restrukturyzacji i wyroku KIO.
Do składania ofert zaproszone zostały 3 firmy: konsorcjum BikeU i Freebike, firma Marfina (Movienta) z podwykonawcą Geovelo i spółka Nextbike Polska S.A. ta sama, która już wcześniej była operatorem roweru metropolitalnego. Decyzją komisji przetargowej Nextbike Polska S.A. została wykluczona z rozmów, ponieważ OMGGS uznał ją za „nierzetelnego wykonawcę”, w związku z niezrealizowaniem przez jej spółkę-córkę wcześniejszej umowy na Mevo.
Pod koniec stycznia br. zakończył się dialog konkurencyjny i 26 stycznia OMGGS przesłał do zainteresowanych firm zaproszenie do złożenia ostatecznych ofert. Jednak Nextbike Polska ponownie odwołał się do KIO, domagając się zmiany niektórych zapisów przetargowych. Decyzją KIO zaproszenia do składania ofert zostały unieważnione.
Obecnie rusza nowe postępowanie na Mevo. Wykonawcy mają dwa tygodnie na składanie ostatecznych ofert – do 25 maja. Zgodnie z powyższym wyrokiem Izby, z kryteriów wyboru wycofano ocenę funkcjonalno-estetyczną rowerów (która miała się odbyć przy udziale mieszkańców), OMGGS na etapie oceny ofert nie będzie także żądać przedstawienia dokumentacji potwierdzającej zdolność do wykonania usługi.
OM GGS podkreśla, że nie oznacza to rezygnacji z tych ważnych dla mieszkańców zagadnień. Szereg aspektów funkcjonalnych dotyczących rowerów zostało wprowadzonych do Opisu Przedmiotu Zamówienia (np. zapisy dotyczące estetyki rowerów, wygody jazdy, stabilności i ergonomii, doprecyzowano zapisy dotyczące siły wspomagania w rowerach elektrycznych). Dokumenty potwierdzające zdolność do wykonania usługi (kwestie finansowe, harmonogram, sposób zarządzania) będą wymagane od wykonawcy, który złoży najkorzystniejszą ofertę. Dodatkowo wydłużony został termin rozpoczęcia rozruchów testowych od dnia podpisania umowy – z 8 do 14 miesięcy (w związku z pandemią występują opóźnienia w terminach dostaw).
Nowe Mevo ma być systemem mieszanym złożonym z 4099 rowerów (w tym 1000 tradycyjnych), 717 stacji rowerowych, abonament miesięczny wynosić ma 29,99 zł, w każdej z 16 gmin będą punkty ładowania baterii, będzie możliwość wypożyczenia roweru z rozładowaną baterią.
Umowa z nowym operatorem ma być podpisana na 6 lat. System swoim zasięgiem obejmie 16 gmin – pierwotne 14 (Gdańsk, Gdynia, Sopot, Żukowo, Reda, Pruszcz Gdański, Tczew, Sierakowice, Rumia, Somonino, Stężyca, Kartuzy, Puck i Władysławowo), a także dodatkowo Kolbudy i Kosakowo.
(a)

Podatki online

W dobie pandemii ważne jest bezpieczeństwo nas wszystkich. Dlatego Izba Administracji Skarbowej zachęca, aby formalności związane z podatkami załatwiać online. Umożliwia to serwis e-Urząd Skarbowy. Jeśli jednak konieczna jest osobista wizyta w skarbówce, należy wcześniej umówić jej termin. Obie usługi są dostępne na stronie podatki.gov.pl.
Wiele spraw z urzędem skarbowym można załatwić online przez całą dobę, bez wychodzenia z domu. To szczególnie ważne teraz, kiedy w związku z pandemią należy ograniczać osobiste kontakty.
Taką możliwość daje m.in. uruchomiony w lutym br. serwis e-Urząd Skarbowy. Jak go znaleźć? Wystarczy odwiedzić stronę podatki.gov.pl. W serwisie e-Urząd Skarbowy można rozliczyć swoje zeznanie podatkowe, korzystając z usługi „Twój e-PIT”. Daje on również dostęp do e-mikrofirmy czy wykazu mandatów karnych. Można tam też sprawdzić swoje dane osobowe, które posiada urząd skarbowy, a także złożyć w formie elektronicznej niektóre dokumenty, np. zawiadomienie ZAW-NR, pismo w sprawie wyjaśnienia przeznaczenia wpłaty czy wniosek o zaliczenie nadpłaty lub zwrotu podatku na poczet innych zobowiązań. Jest również opcja płatności online na rzecz organów skarbowych. A to dopiero początek. Serwis będzie budowany etapami do września 2022 roku.
Wizyta w urzędzie skarbowym
W sytuacjach, gdy danej sprawy nie można załatwić elektronicznie lub przez telefon i podatnik chce udać się do urzędu skarbowego, musi wcześniej zarezerwować termin wizyty. Najprościej zrobić to przez internet za pomocą elektronicznego formularza dostępnego na stronie podatki.gov.pl. Dzięki temu sprawa zostanie załatwiona szybko i komfortowo, bez konieczności stania w kolejkach i z zachowaniem środków ostrożności.
Wizyty nie trzeba umawiać, jeśli wymagane dokumenty (bez potwierdzenia odbioru) można złożyć w urnie, która znajduje się w urzędzie skarbowym.
Więcej informacji znajduje się na stronach Izby Administracji Skarbowej w Gdańsku oraz podatki.gov.pl.
mat. prasowe

Dzielnica pięknieje

Niewielki park, który powstał przy ul. Starodworcowej w Wielkim Kacku, to inicjatywa mieszkańców. Taki projekt zgłosili oni w ramach Budżetu Obywatelskiego. Teraz – decyzją Rady Miasta Gdyni – teren otrzyma swoją nazwę i patrona – stanie się parkiem Franciszka Ornassa.
Ten niegdyś nieużywany teren w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy przeszedł całkowitą metamorfozę. To dzięki zgłoszeniu projektu do Budżetu Obywatelskiego oraz oddanym 1005 głosom, został wybrany do realizacji.
Na niewielkim terenie między Nowodworcową i Solną wyznaczono ścieżki spacerowe, postawiono ławki, zasiano trawę, a także posadzono krzewy i drzewa. Co ciekawe roślinność pochodzi z terenu innej inwestycji, która jest realizowana nieopodal. Chodzi o budowę węzła Karwiny. W ciągu ulicy Wielkopolskiej wykopano przeszło 100 młodych drzew. Większość z nich trafiła do parku Kolibki, pozostałe – dokładnie 23 z nich – ozdobiły skwer przy ul. Starodworcowej.O całej akcji przesadzania drzewostanu pisalismy już na łamach gazety, zaznaczyć tu należy, że na nowym skwerze pojawiło się 9 lip drobnolistnych, 8 dębów szypułkowych oraz po 3 klony jawor i jesiony wyniosłe.
– Skwer przy ul. Starodworcowej jest wspaniałym przykładem działania Budżetu Obywatelskiego. Dzięki inicjatywie mieszkańców i środkom miejskim ten mało atrakcyjny teren przeistoczył się w piękny, zielony i przyjazny mieszkańcom park. Dopełnieniem całego procesu jest nadanie temu miejsca patrona, co właśnie zostało zrobione dzięki przyjęciu przez Radę Miasta odpowiedniej uchwały. To istotne działanie, które dodaje charakteru dzielnicy i buduje jej tożsamość – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.
Teraz, gdy park jest już ukończony, Rada Dzielnicy Wielki Kack wystąpiła do samorządu o nadanie mu nazwy parku Franciszka Ornassa – nauczyciela pracującego w szkole w przedwojennym Wielkim Kacku i obrońcy Gdyni z czasów II wojny światowej.
– Nadanie nazwy terenowi zielonemu przy ulicy Starodworcowej symbolicznie wieńczy realizację tego ważnego dla dzielnicy projektu. Dotychczas Franciszek Ornass był uhonorowany jedynie jako zbiorowy parton X LO im. Gdyńskich Nauczycieli Bohaterów II Wojny Światowej. Stąd, gdy dzięki głosom mieszkańców w Budżecie Obywatelskim 2017 w miejscu zaniedbanego klepiska powstał park przed wielkokacką szkołą, Ornass jako patron nowego parku wydawał się idealnym wyborem. Wszak był to nauczyciel ze wsi Wielki Kack, który swoją wierną służbę ojczyźnie przypłacił życiem – mówi Kajetan Lewandowski, wnioskodawca projektu w Budżecie Obywatelskim i pomysłodawca nadania parkowi imienia Franciszka Ornassa.
Podczas XXVIII sesji Rady Miasta Gdyni, która odbyła się w środę, 31 marca, radni przyjęli uchwałę nadającą terenowi nazwę parku Franciszka Ornassa. Zgodnie z zapisem uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego.
– Projekt z Budżetu Obywatelskiego 2017 to doskonały przykład działań, które łączą w sobie partycypację mieszkańców, estetyzację przestrzeni publicznej, adaptację do zmian klimatu i poprawę bezpieczeństwa dzieci przed szkołą. Jest to również doskonały przykład współpracy mieszkańców, radnych, władz miasta i urzędników. Wszystkim, którzy przyczynili się do powstania parku i nadania mu nazwy, należą się szczególne podziękowania – dodaje Lewandowski.
(a)

Koszt: 1 zł za tonę

Od poniedziałku, 19 kwietnia, mieszkańcy Gdańska mogą zamówić „czarne złoto” ogrodników, czyli kompost produkowany przez Zakład Utylizacyjny z odpadów BIO. Można zamówić zamówić tonę lub pół tony kompostu po promocyjnej cenie 1 zł za tonę. Już teraz można odebrać produkt samemu, lub zostanie dostarczony bezpłatnie w maju przez spółkę Gdańskie Usługi Komunalne.
W tym roku akcja przebiega w dwóch fazach: od 19 do 30 kwietnia zbierane są zamówienia poprzez stronę Czarne Złoto, od 10 maja następuję dowóz zamówionego towaru.
W ramach inicjatywy, z wykorzystaniem bezpłatnego transportu, mieszkańcy mogą zamówić minimalnie 500 kg a maksymalnie 1 tonę środka zarejestrowanego pod nazwą SK-8, przeznaczonego do nasadzeń roślinnych i trawników. Kompost dostarczony zostanie w workach typu big-bag i wysypany w uzgodnionym miejscu.
– W tym roku do akcji chcemy zaprosić aż 300 gospodarstw domowych – mówi Michał Dzioba, prezes Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku. – Obok wsparcia dla odradzającej się wiosną przyrody, akcja Czarne złoto ogrodników ma przede wszystkim charakter edukacyjny. Jasno pokazuje, że segregowanie odpadów ma sens i każdy z nas może czerpać z niego wymierne korzyści. Dzięki temu, że mieszkańcy coraz lepiej segregują odpady i oddzielają frakcję bio, którą my w ich imieniu w sposób przemysłowy kompostujemy otrzymujemy dobry produkt z recyklingu organicznego. Na tym polega siła idei gospodarki obiegu zamkniętego, na której skupiamy się w strategii rozwoju Zakładu Utylizacyjnego.
Od 19 do 30 kwietnia Zakład Utylizacyjny na stronie Czarne Złoto przyjmuje zamówienia na tzw. kompost. Aby zabezpieczyć bezpłatny dowóz kompostu do 300 gospodarstw domowych, na stronie istnieje dzienny limit przyjmowania zgłoszeń. Produkt będzie dostarczany od 10 maja pod adresy wskazane w zamówieniach.
Po kompost można również od 19 kwietnia przyjechać do Zakładu osobiście i korzystając z własnego transportu zakupić 1 tonę za symboliczną złotówkę.
Kompost może być stosowany do poprawy właściwości fizycznych i chemicznych wszystkich rodzajów gleb, m.in. w uprawie roślin ozdobnych i trawników, jako komponent dla upraw roślin doniczkowych czy balkonowo-tarasowych, a także w rekultywacji terenów zdegradowanych. Szczególnie polecany jest dla gleb o niskiej zawartości próchnicy. Kompost wyprodukowany przez Zakład Utylizacyjny posiada pozytywną opinię Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Kompost w Zakładzie Utylizacyjnym produkowany jest w hermetycznej kompostowni. Proces rozpoczyna się od przyjęcia odpadów w tzw. hali przyjęcia. To tu przygotowywany jest wsad, czyli odpowiednie skomponowanie materiałów do kompostowania. Drugim etapem jest dynamiczne kompostowanie, które trwa około 5 tygodni. Odbywa się ono w komorach intensywnego kompostowania, gdzie odpady biodegradowalne są wymieszane w odpowiednich proporcjach z materiałem strukturalnym (ścinki gałęzi, kora, itp.). Materiał po fazie kompostowania dynamicznego trafia do hali dojrzewania, gdzie dojrzewa przez 3 tygodnie. Po tym czasie produkt przesiewany jest na sicie gwiaździstym (średnica materiału poniżej 8 mm) i materiał jest gotowy do dystrybucji.
Uwaga! Produkt może zawierać śladowe ilości drobnego szkła i folii. Zalecane jest używanie rękawiczek ochronnych przy jego stosowaniu. Przy wykorzystaniu zgodnym z przeznaczeniem oraz instrukcją jest bezpieczny dla środowiska. Kompost spełnia wszystkie przewidziane prawem normy i wymogi jakościowe.
mat. prasowe