Ulica zmieni oblicze

Ulicę Piecewską czekają duże zmiany. Już niedługo zostanie wprowadzona strefa „tempo 30”, podniesienie jezdni na przejściach dla pieszych do poziomu chodników, stworzenie małego rynku przed budynkiem handlowym, urządzenie i wyposażenie zielonych skwerów. Takie zmiany proponuje Biuro Rozwoju Gdańska w ramach programu Gdańskie Przestrzenie Lokalne. Celem programu jest poprawa funkcjonalności i estetyki przestrzeni publicznych zlokalizowanych w gdańskich dzielnicach i osiedlach.
Dlatego też wybór lokalizacji do zmiany padł na rejon ul. Piecewskiej w dzielnicy Piecki-Migowo, który według specjalistów z BRG posiada duży potencjał.
– Potencjał historyczno-krajobrazowy związany jest z Dworem Uphagena i jego parkiem, z kolei potencjał społeczny związany jest z Domem Sąsiedzkim i drobnym handlem lokalizującym się pomiędzy zielonym skwerem, a wejściem do sklepu Biedronka – wyjaśnia Edyta Damszel-Turek, dyrektor Biura Rozwoju Gdańska. – Natomiast potencjał rekreacyjny wiąże się z możliwością wprowadzenia nowego zagospodarowania na terenie dawnego parku oraz urządzenia zielonych skwerów wzdłuż ulicy Piecewskiej.
– Urządzenie szeregu przestrzeni zielonych wzdłuż ulicy Piecewskiej, umożliwi powstanie atrakcyjnej przestrzeni lokalnej służącej mieszkańcom – dodaje Agnieszka Rózga-Micewicz, projektantka Biura Rozwoju Gdańska.
Główny kierunek zmian w rejonie ul. Piecewskiej to: ruch pieszy priorytetowy na odcinku od Dworu Uphagena do Domu Sąsiedzkiego Piecki-Migowo.
Co zmieniłoby się w praktyce?
– Wypracowane z mieszkańcami wytyczne to uspokojenie ruchu i wprowadzenie strefy „tempo 30” oraz urządzenie zaproponowanych przejść dla pieszych w formie wyniesionej jezdni do poziomu chodników. Wprowadzenie takich rozwiązań umożliwi mieszkańcom bezpieczne i swobodne poruszanie się pomiędzy zielonymi skwerami wzdłuż ulicy – zaznacza Edyta Damszel-Turek.
Wskazane szczegółowe wytyczne projektowe to:
Urządzenie przestrzeni ulicy z priorytetem dla ruchu pieszego na długości od proponowanego przejścia dla pieszych oznaczonego literą „a” do przejścia „b” w formie strefy uspokojenia ruchu tempo 30; urządzenie zaproponowanych przejść dla pieszych (a, b, c) w formie wyniesionej jezdni do poziomu chodników.
Wykreowanie przestrzeni pieszej w formie „małego rynku” przed wejściem do obiektu handlowego. Preferowane zagospodarowanie np. w formie placyku z uwzględnieniem możliwości prowadzenia drobnego handlu lokalnego.
Urządzenie parku w miejscu działek nr 80/2 i 81/2 będących własnością GMG, z zachowaniem istniejących powiązań pieszych oraz uwzględnieniem tożsamości miejsca związanej z dawnym parkiem Dworu Uphagena.
Urządzenie i wyposażenie zielonych skwerów zlokalizowanych wzdłuż ulicy Piecewskiej.
Maksymalne zachowanie zieleni wysokiej w obrębie przestrzeni lokalnej.
Teren przy ul. Piecewskiej jest jedną z 24 lokalizacji wybranych w dzielnicy urbanistycznej Wrzeszcz w ramach programu Gdańskich Przestrzeni Lokalnych.
W dzielnicy Piecki-Migowo wyznaczono jeszcze trzy inne lokalizacje:
rejon ul. Marusarzówny
rejon ul. Nałkowskiej
rejon ul. Warneńskiej
(a)

Nietypowa wystawa historyczna

Deptak przy ul. Sztormowej to miejsce, które jest znane wszystkim mieszkańcom Żabianki. Na 666 metrach odbywały się spotkania i kiermasze, codziennie do stacji SKM porusza się nim większość podróżnych zamieszkujących naszą dzielnicę. To tu ponad 45 temu wybudowano pawilon handlowy, który od trzech dekad znany jest wszystkim jako „Grosz”
Po wejściu w życie uchwalonej przez Radę Miasta Gdańska uchwały krajobrazowej, z witryn sklepu musiały zniknąć reklamy produktów oraz stojące od wielu lat flagi reklamujące supersam. Właściciele „Grosza” podeszli do tego w bardzo kreatywny sposób łącząc ze sobą zarówno wymogi ustawy krajobrazowej oraz historię dzielnicy, w której sklep niejednokrotnie odgrywał ważną rolę. W miejscu dotychczasowych reklam pojawiła się ekspozycja plenerowa złożona z archiwalnych fotografii dzielnicy, część z nich prezentowanych wcześniej na stronie internetowej Dawna Żabianka.
– Pomysł na ekspozycję zrodził się w naszych głowach i miał związek z realizacją uchwały krajobrazowej Rady Miasta Gdańska oraz poczucia przynależności do lokalnej społeczności, gdyż od 30 lat jesteśmy tu obecni – mówi Prezes Grosza Michał Zieńkowicz – dodatkowo naszym zamysłem było, aby spacerowicze na Deptaku w przypadku starszego pokolenia, mogli sobie przypomnieć czasy ze swojej młodości i być może odnaleźć siebie na starych fotografiach, natomiast dla młodych pokazanie jak wcześniej wyglądało osiedle.
Plenerową wystawę odsłonięto w piątek o godz. 14. w obecności m.in. Rady i Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Żabianka”, Rady Dzielnicy Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia, a także prezydent Gdańska Aleksandry Dulkiewicz. Przy licznie zgromadzonej publiczności z witryn sklepu usunięto folie zabezpieczające i oczom wszystkich ukazały się czarno-białe fotografie sprzed kilku dekad. Prezentowane zdjęcia w ilości ponad 30 sztuk pochodzą z prywatnych zbiorów Pawła Godlewskiego, Juliana Jaskólskiego, Mirosława Kalety, Jacka Krenza, Joanny Wewiórskiej-Labenz, Wojciecha Labenza oraz pana Mieczysława W.
– Łza się w oku kręci – wspomina pani Wiesława – pamiętam te stragany przy których odbywał się handel, można było kupić art. spożywcze oraz przemysłowe, bardzo często robiłam tam zakupy.
Co niektórzy z obecnych próbowali odnaleźć siebie na zamieszczonych fotografiach – Szukam moich znajomych bo widzę uwieczniony mój blok w którym do tej pory mieszkam – twierdzi pan Marek – muszę powiedzieć, że to świetny pomysł z tymi zdjęciami, robiąc zakupy w sklepie zawsze można przystanąć i powspominać stare czasy.
– Proszę spojrzeć jak dużo jest tu ludzi, którzy komentują, wskazują palcami, dyskutują – mówi pani Dorota, teraz to miejsce będzie nie tylko kojarzone z zakupami, ale również z historią naszej dzielnicy, będzie przywoływać wspomnienia i niejednej osobie łza w oku się zakręci.
Jak twierdzi Michał Zieńkowicz w akcję mocno zaangażował się Jarosław Wasielewski, dzięki któremu można było dotrzeć do mieszkańców, mających w swoich zbiorach archiwalne fotografie. – Spośród ponad 200 zdjęć wybraliśmy te które naszym zdaniem najlepiej przedstawiały naszą dzielnicę oraz ludzi ją zamieszkujących. Oczywiście duże znaczenie odegrała też jakość zdobytych materiałów, gdyż nie zawsze nadawały się one do publikacji wielkoformatowej. Przygotowania wystawy trwały ponad miesiąc czasu, a data odsłonięcia została wybrana nieprzypadkowo – chcieliśmy zrobić prezent mieszkańcom z okazji świąt – dodaje.
Co dalej z wystawą? – będzie tak długo jak będzie zainteresowanie wśród mieszkańców – odpowiada Michał Zieńkowicz – później nie wykluczamy, że będziemy dalej zaskakiwać.
(a)

Koszt: 1 zł za tonę

Od poniedziałku, 19 kwietnia, mieszkańcy Gdańska mogą zamówić „czarne złoto” ogrodników, czyli kompost produkowany przez Zakład Utylizacyjny z odpadów BIO. Można zamówić zamówić tonę lub pół tony kompostu po promocyjnej cenie 1 zł za tonę. Już teraz można odebrać produkt samemu, lub zostanie dostarczony bezpłatnie w maju przez spółkę Gdańskie Usługi Komunalne.
W tym roku akcja przebiega w dwóch fazach: od 19 do 30 kwietnia zbierane są zamówienia poprzez stronę Czarne Złoto, od 10 maja następuję dowóz zamówionego towaru.
W ramach inicjatywy, z wykorzystaniem bezpłatnego transportu, mieszkańcy mogą zamówić minimalnie 500 kg a maksymalnie 1 tonę środka zarejestrowanego pod nazwą SK-8, przeznaczonego do nasadzeń roślinnych i trawników. Kompost dostarczony zostanie w workach typu big-bag i wysypany w uzgodnionym miejscu.
– W tym roku do akcji chcemy zaprosić aż 300 gospodarstw domowych – mówi Michał Dzioba, prezes Zakładu Utylizacyjnego w Gdańsku. – Obok wsparcia dla odradzającej się wiosną przyrody, akcja Czarne złoto ogrodników ma przede wszystkim charakter edukacyjny. Jasno pokazuje, że segregowanie odpadów ma sens i każdy z nas może czerpać z niego wymierne korzyści. Dzięki temu, że mieszkańcy coraz lepiej segregują odpady i oddzielają frakcję bio, którą my w ich imieniu w sposób przemysłowy kompostujemy otrzymujemy dobry produkt z recyklingu organicznego. Na tym polega siła idei gospodarki obiegu zamkniętego, na której skupiamy się w strategii rozwoju Zakładu Utylizacyjnego.
Od 19 do 30 kwietnia Zakład Utylizacyjny na stronie Czarne Złoto przyjmuje zamówienia na tzw. kompost. Aby zabezpieczyć bezpłatny dowóz kompostu do 300 gospodarstw domowych, na stronie istnieje dzienny limit przyjmowania zgłoszeń. Produkt będzie dostarczany od 10 maja pod adresy wskazane w zamówieniach.
Po kompost można również od 19 kwietnia przyjechać do Zakładu osobiście i korzystając z własnego transportu zakupić 1 tonę za symboliczną złotówkę.
Kompost może być stosowany do poprawy właściwości fizycznych i chemicznych wszystkich rodzajów gleb, m.in. w uprawie roślin ozdobnych i trawników, jako komponent dla upraw roślin doniczkowych czy balkonowo-tarasowych, a także w rekultywacji terenów zdegradowanych. Szczególnie polecany jest dla gleb o niskiej zawartości próchnicy. Kompost wyprodukowany przez Zakład Utylizacyjny posiada pozytywną opinię Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
Kompost w Zakładzie Utylizacyjnym produkowany jest w hermetycznej kompostowni. Proces rozpoczyna się od przyjęcia odpadów w tzw. hali przyjęcia. To tu przygotowywany jest wsad, czyli odpowiednie skomponowanie materiałów do kompostowania. Drugim etapem jest dynamiczne kompostowanie, które trwa około 5 tygodni. Odbywa się ono w komorach intensywnego kompostowania, gdzie odpady biodegradowalne są wymieszane w odpowiednich proporcjach z materiałem strukturalnym (ścinki gałęzi, kora, itp.). Materiał po fazie kompostowania dynamicznego trafia do hali dojrzewania, gdzie dojrzewa przez 3 tygodnie. Po tym czasie produkt przesiewany jest na sicie gwiaździstym (średnica materiału poniżej 8 mm) i materiał jest gotowy do dystrybucji.
Uwaga! Produkt może zawierać śladowe ilości drobnego szkła i folii. Zalecane jest używanie rękawiczek ochronnych przy jego stosowaniu. Przy wykorzystaniu zgodnym z przeznaczeniem oraz instrukcją jest bezpieczny dla środowiska. Kompost spełnia wszystkie przewidziane prawem normy i wymogi jakościowe.
mat. prasowe

Gdy pod oknem stoi wrak…

Porzucony samochód to wątpliwa „ozdoba” osiedla. Zwłaszcza, gdy takie auto to zdezelowany wrak, pozbawiony tablic rejestracyjnych. A do tego taka sytuacja oznacza o jedno miejsce do parkowania na naszych ciasnych uliczkach mniej.
Właściwie, to w polskim prawie nie ma terminu „wrak”. Jest „samochód, którego stan techniczny wskazuje na nieużytkowanie” np. taki, który nie ma tablic rejestracyjnych. Ale i tu nie ma reguły. Bywa, że komuś ukradną tablice lub właściciel wyjedzie za granicę, a w tym czasie samochód zostanie zdewastowany przez wandali. Potem stoi takie auto z powybijanymi szybami, bez powietrza w oponach, z urwanymi bocznymi lusterkami, ze zniszczonym wnętrzem i straszy swym wyglądem.
Blokada miejsca
Czasem z kolei auto nie jest zaniedbane, posiada tablice, ale właściciel z jakichś powodów przez wiele miesięcy się po nie nie zgłasza i blokuje cenne miejsce.
– Zastanawiam się, jak odzyskać dawne miejsca postojowe – mówi nasza Czytelniczka. – Chodzi o to, że od ponad roku na parkingu pod jednym z bloków przy ul.Szyprów stoją dwa samochody na rejestracjach z dwóch odległych województw. Domyślam się, że pewnie należą do osoby, która nie mieszka na Żabiance, ale z jakichś powodów pozostawiła tutaj auta. Gdzie to zgłosić i co z tym „fantem” zrobić?
Najlepiej z problemem zwrócić się do Straży Miejskiej. Zgodnie z ustawą „Prawo o ruchu drogowym” przez straż miejską lub policję na koszt właściciela mogą być usuwane porzucone samochody bez tablic rejestracyjnych lub pojazdy, których stan wskazuje na to, że nie są używane. Tak zakwalifikowane samochody mogą być usunięte z drogi publicznej, stref zamieszkania i stref ruchu.
Zanim auto pójdzie na złom
Jednak zanim porzucone samochody zostaną usunięte, strażnicy starają się dotrzeć do właściciela i proponują, by ten naprawił auto lub oddał je na złom. Niektórzy, zamiast na własny koszt odstawić porzucony samochód na złomowisko, odkręcają tablice rejestracyjne i pozostawiają auto na parkingu. Jednak jest to nieskuteczna metoda. Ustalenie właściciela, nawet w sytuacji, gdy auto nie ma tablicy rejestracyjnej, nie jest trudne.
Do takiego delikwenta wysyłane jest pismo. Jeżeli właściciel zobowiąże się, że wrak zostanie usunięty lub naprawiony, funkcjonariusze odstępują zazwyczaj od dalszego działania. A jeśli po wyznaczonym terminie porzucone samochody nadal znajdują się w tym samym miejscu, podejmują kolejne czynności. Pozostawione same sobie auta są odholowywane na płatny miejski parking, a kosztem obciążany jest właściciel wraku. Bywa jednak, że osoba, która figuruje jako właściciel, twierdzi, że samochód sprzedała, ale nie wyrejestrowała. Wówczas sprawa wymaga dodatkowego wyjaśnienia. Zdarzają się także przypadki, że właściciel porzuconego auta zmarł albo wyjechał za granicę – wtedy wszystkie procedury trwają dłużej.

(kod)

Nowa Warszawska

16 lutego planowane jest przekazanie wykonawcy terenu pod budowę linii tramwajowej Nowa Warszawska. Jeśli prace przebiegać będą zgodnie z planem, to zakończą się one w IV kwartale 2022 roku, a nowa linia tramwajowa uruchomiona zostanie wiosną 2023 roku. Koszt inwestycji wyniesie niecałe 60 mln złotych.
Tramwaj w ul. Nowej Warszawskiej jest jedną z najważniejszych inwestycji planowanych w południowej części Gdańska. Dzięki niej znacznie skróci się czas dojazdu z południowych dzielnic miasta do centrum. Trasa przebiegać będzie od pętli tramwajowej przy al. Pawła Adamowicza i włączać się będzie w al. Havla na wysokości istniejącego skrzyżowania z ul. Łódzką.
Plac budowy zostanie przekazany wykonawcy 16 lutego. W pierwszym etapie prac zaplanowano uporządkowanie terenu i przygotowanie zaplecza budowy. Obecnie zamawiane są materiały niezbędne do rozpoczęcia robót drogowych. Kontraktowani są także podwykonawcy. Trwa również opracowywanie projektu tymczasowej organizacji ruchu. Pierwsze prace drogowe prowadzone będą na skrzyżowaniu al. Havla z ul. Łódzką. O ile pozwolą na to warunki atmosferyczne, rozpoczęcie robót drogowych planowane jest na drugą połowę marca. O szczegółach informować będziemy w oddzielnym komunikacie.
Umowę na realizację zadania podpisano 3 lutego. Wykonawcą prac jest konsorcjum firm: Firma Budowlano-Drogowa MTM SA – Lider, Przedsiębiorstwo Usługowo Handlowe RAJBUD Sp. z o.o.– Partner. Zakres prac obejmuje budowę ok. 2 km odcinka linii tramwajowej. Na trasie powstaną 4 przystanki tramwajowe. Wzdłuż linii tramwajowej wykonany zostanie również chodnik oraz droga rowerowa, zagospodarowana zostanie zieleń, pojawią się elementy małej architektury. W ramach prac przebudowany zostanie także ok. 210 m odcinek ul. Piotrkowskiej, która oprócz nowej nawierzchni zyska chodnik i oświetlenie. Dodatkowo inwestycja przewiduje kompleksową przebudowę infrastruktury podziemnej, w ramach której powstanie m.in. nowa kanalizacja deszczowa i sieć wodociągowa. Przewidziano również przebudowę sieci ciepłowniczej, gazowej oraz teletechnicznej. Zakładany harmonogram inwestycji przewiduje zakończenie robót w listopadzie 2022 roku. Nowa linia tramwajowa uruchomiona zostanie w pierwszym kwartale 2023 roku.
Budowa Nowej Warszawskiej jest realizowana w ramach Gdańskiego Projektu Komunikacji Miejskiej – etap IV A (GPKM IVA), który jest współfinansowany przez Unię Europejską ze środków Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko2014 – 2020. W ramach projektu zrealizowana została linia tramwajowa w al. Pawła Adamowicza. Projekt obejmuje również montaż nowych wiat przystankowych w 64 lokalizacjach, który jest na etapie realizacji, 84 sztuk tablic informacji pasażerskiej oraz zakup nowego dwukierunkowego wieloczłonowego taboru tramwajowego – 15 szt.
mat. prasowe

fot. mat. prasowe