Modernizacja placu

Kolejne miejsce w naszej dzielnicy przejdzie metamorfozę. Wybrano firmę, która zmodernizuje plac zabaw w Wielkim Kacku. Zarząd Dróg i Zieleni ogłosił zwycięzcę postępowania przetargowego, w którym udział wzięło aż 6 przedsiębiorstw. W połowie maja zostanie podpisana umowa z firmą Educarium Sp. z o.o., która w 120 dni całkowicie przebuduje plac zabaw. Środki finansowe na realizację tego zadania pochodzą z Budżetu Obywatelskiego.
Na 1000 m2 przy ul. Gryfa Pomorskie goznajduje się plac zabaw oraz punkty usługowe, boisko i siłownia zewnętrzna. Jednak stan urządzeń zabawowych mocno odbiega od oczekiwań maluchów. Nowe wyposażenie z pewnością zachęci najmłodszych mieszkańców do regularnych zabaw.
Firma Educarium Sp. z o.o. wykona przebudowę placu zabaw za kwotę 450 110 złotych brutto.
W pierwszym etapie prac wykonawca zdemontuje stare urządzenia zabawowe i wysłużone ławki. W kolejnym – zamontuje elementy umożliwiające prowadzenie różnorodnych aktywności ruchowych. Dzieci będą mogły korzystać z:
bujaków sprężynowych,
stolika ogrodniczego,
piaskownicy modułowej z wkładem Dino,
zestawu zabawowego,
równoważni,
zestawu 5 huśtawek (siedzisko bocianie gniazdo, „deseczka”, kubełkowe),
karuzeli na sprężynie,
obrotowej rolki,
zestawu sprawnościowego,
słupka gumowego (różne wysokości),
sześcianu gumowego,
figury gumowej,
gier podwórkowych.
W ramach przebudowy z placu zniknie piasek. Nowe nawierzchnie będą sprzyjać komunikacji i zapewnią dostęp do przestrzeni zabaw opiekunom z wózkami oraz osobom z niepełnosprawnościami. Na placu pojawi się:
nawierzchnia poliuretanowa,
nawierzchnia żwirowa,
kostka betonowa,
trawa,
nowy chodnik,
wybetonowane miejsca na pozostawienie wózka czy roweru.
Wykonawca będzie też odpowiedzialny za wymianę ogrodzenia placu oraz zamontowanie ławek z oparciami i podłokietnikami, ławki młodzieżowej, stojaków rowerowych oraz koszy na odpady.
Plac zyska też tzw. strefę relaksu, w której znajdą się stoliki z ławkami i wiata chroniąca przed upałami. Pojawią się również nowe nasadzenia w postaci dwóch gatunków klonów oraz pnączy samoczepnych.
Wnioskodawczyniami tego projektu z Budżetu Obywatelskiego są Marta Śmiechowska oraz Paulina Szuflitowska.
Mamy wykonawcę tego zadania i liczymy, że wczesną jesienią dzieci z Wielkiego Kacka będą mogły cieszyć się odnowionym miejscem zabaw. Plac zmodernizujemy zgodnie z gdyńskimi standardami dostępności. Oznacza to, że urządzenia zabawowe będą nie tylko bezpieczne i estetyczne, ale również dostosowane do potrzeb osób z niepełnosprawnościami. Różnorodne nawierzchnie oraz zieleń dopełnią metamorfozę tego miejsca. Tym samym mapa gdyńskich placów zabaw zyska kolejną nowocześnie zaprojektowaną przestrzeń – podkreśla Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.

Projekt przebudowy nadzoruje Referat ds. Małej Architektury Miejskiej Zarządu Dróg i Zieleni w Gdyni.
– Przebudowa wysłużonego placu zabaw przy ul. Gryfa Pomorskiego, który powstał pod koniec lat 90., jest bardzo wyczekiwana przez mieszkańców osiedla Fikakowo. Nie dziwi zatem fakt, że to zadanie zwyciężyło w ubiegłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego. Oznacza to, że Wielki Kack zyska kolejne nowoczesne i bezpieczne miejsce zabaw – mówi Piotr Szpajer, przewodniczący Rady Dzielnicy Wielki Kack. – Jako Rada Dzielnicy mocno wspieramy tego typu inwestycje. Przypomnijmy, że współfinansowaliśmy modernizację placu zabaw przy Szkole Podstawowej nr 20 przy ulicy Starodworcowej. Dzięki środkom z dzielnicowego budżetu w 2019 roku zbudowaliśmy też fantastyczny plac zabaw przy ul. Źródło Marii – dodaje przewodniczący.

(a)

Samozwańczy budowlańcy

Wszyscy pamiętamy chyba serial dla dzieci „Sąsiedzi”, gdzie dwóch sympatycznych bohaterów wciąż dokonywało przeróbek w mieszkaniu i nigdy nic dobrego z tego nie wychodziło. Okazuje się, że domorośli majsterkowicze istnieją także na naszym osiedlu i nie tylko uprzykrzają życie innym lokatorom, ale także sprowadzają na nich prawdziwe niebezpieczeństwo.
Samowole budowlane, czyli niedozwolone przeróbki w naszych blokach, są niebezpieczne nie tylko dla domorosłych majsterkowiczów, ale i dla ich sąsiadów.
– Nie jest to może problem na olbrzymią skalę, tym niemniej jest to nasz chleb powszedni – przyznają pracownicy spółdzielni. – W naszych zasobach nie ma piecyków gazowych. Jest bowiem centralnie doprowadzona ciepła woda i ogrzewanie. Na tym polu nie ma zatem możliwości popisu, jeśli chodzi o wdrażanie na własną rękę rozwiązań zagrażających życiu czy zdrowiu innych lokatorów.
Nagminnie zdarza się za to wyburzanie ścian.
– Jednak świadomość wśród mieszkańców jest już na tyle duża, że nie burzą ścian nośnych – zaznaczapracownicy administracji. – A ewentualne wyburzanie ścian działowych odbywa się przeważnie po wystąpieniu o zgodę do spółdzielni oraz według opracowanego wcześniej projektu.
Jednak problem pojawia się gdzie indziej.
– Niektórzy lokatorzy, którzy wykupili swoje mieszkania, nieco opatrznie rozumieją prawo własności – Na naszym osiedlu dominuje budownictwo wielorodzinne. Więc owszem, są właścicielami, ale tylko części nieruchomości i nie jedynymi. Tymczasem samowolnie zajmują korytarze, zabudowując je na własną rękę, nierzadko z naruszeniem wszelkich zasad.
(drako)

Rower MEVO

Do 25 maja wykonawcy mogą składać oferty w przetargu na Mevo. Poprzednie postępowanie zostało unieważnione po odwołaniu Nextbike Polska SA w restrukturyzacji i wyroku KIO.
Do składania ofert zaproszone zostały 3 firmy: konsorcjum BikeU i Freebike, firma Marfina (Movienta) z podwykonawcą Geovelo i spółka Nextbike Polska S.A. ta sama, która już wcześniej była operatorem roweru metropolitalnego. Decyzją komisji przetargowej Nextbike Polska S.A. została wykluczona z rozmów, ponieważ OMGGS uznał ją za „nierzetelnego wykonawcę”, w związku z niezrealizowaniem przez jej spółkę-córkę wcześniejszej umowy na Mevo.
Pod koniec stycznia br. zakończył się dialog konkurencyjny i 26 stycznia OMGGS przesłał do zainteresowanych firm zaproszenie do złożenia ostatecznych ofert. Jednak Nextbike Polska ponownie odwołał się do KIO, domagając się zmiany niektórych zapisów przetargowych. Decyzją KIO zaproszenia do składania ofert zostały unieważnione.
Obecnie rusza nowe postępowanie na Mevo. Wykonawcy mają dwa tygodnie na składanie ostatecznych ofert – do 25 maja. Zgodnie z powyższym wyrokiem Izby, z kryteriów wyboru wycofano ocenę funkcjonalno-estetyczną rowerów (która miała się odbyć przy udziale mieszkańców), OMGGS na etapie oceny ofert nie będzie także żądać przedstawienia dokumentacji potwierdzającej zdolność do wykonania usługi.
OM GGS podkreśla, że nie oznacza to rezygnacji z tych ważnych dla mieszkańców zagadnień. Szereg aspektów funkcjonalnych dotyczących rowerów zostało wprowadzonych do Opisu Przedmiotu Zamówienia (np. zapisy dotyczące estetyki rowerów, wygody jazdy, stabilności i ergonomii, doprecyzowano zapisy dotyczące siły wspomagania w rowerach elektrycznych). Dokumenty potwierdzające zdolność do wykonania usługi (kwestie finansowe, harmonogram, sposób zarządzania) będą wymagane od wykonawcy, który złoży najkorzystniejszą ofertę. Dodatkowo wydłużony został termin rozpoczęcia rozruchów testowych od dnia podpisania umowy – z 8 do 14 miesięcy (w związku z pandemią występują opóźnienia w terminach dostaw).
Nowe Mevo ma być systemem mieszanym złożonym z 4099 rowerów (w tym 1000 tradycyjnych), 717 stacji rowerowych, abonament miesięczny wynosić ma 29,99 zł, w każdej z 16 gmin będą punkty ładowania baterii, będzie możliwość wypożyczenia roweru z rozładowaną baterią.
Umowa z nowym operatorem ma być podpisana na 6 lat. System swoim zasięgiem obejmie 16 gmin – pierwotne 14 (Gdańsk, Gdynia, Sopot, Żukowo, Reda, Pruszcz Gdański, Tczew, Sierakowice, Rumia, Somonino, Stężyca, Kartuzy, Puck i Władysławowo), a także dodatkowo Kolbudy i Kosakowo.
(a)

Dzielnica pięknieje

Niewielki park, który powstał przy ul. Starodworcowej w Wielkim Kacku, to inicjatywa mieszkańców. Taki projekt zgłosili oni w ramach Budżetu Obywatelskiego. Teraz – decyzją Rady Miasta Gdyni – teren otrzyma swoją nazwę i patrona – stanie się parkiem Franciszka Ornassa.
Ten niegdyś nieużywany teren w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy przeszedł całkowitą metamorfozę. To dzięki zgłoszeniu projektu do Budżetu Obywatelskiego oraz oddanym 1005 głosom, został wybrany do realizacji.
Na niewielkim terenie między Nowodworcową i Solną wyznaczono ścieżki spacerowe, postawiono ławki, zasiano trawę, a także posadzono krzewy i drzewa. Co ciekawe roślinność pochodzi z terenu innej inwestycji, która jest realizowana nieopodal. Chodzi o budowę węzła Karwiny. W ciągu ulicy Wielkopolskiej wykopano przeszło 100 młodych drzew. Większość z nich trafiła do parku Kolibki, pozostałe – dokładnie 23 z nich – ozdobiły skwer przy ul. Starodworcowej.O całej akcji przesadzania drzewostanu pisalismy już na łamach gazety, zaznaczyć tu należy, że na nowym skwerze pojawiło się 9 lip drobnolistnych, 8 dębów szypułkowych oraz po 3 klony jawor i jesiony wyniosłe.
– Skwer przy ul. Starodworcowej jest wspaniałym przykładem działania Budżetu Obywatelskiego. Dzięki inicjatywie mieszkańców i środkom miejskim ten mało atrakcyjny teren przeistoczył się w piękny, zielony i przyjazny mieszkańcom park. Dopełnieniem całego procesu jest nadanie temu miejsca patrona, co właśnie zostało zrobione dzięki przyjęciu przez Radę Miasta odpowiedniej uchwały. To istotne działanie, które dodaje charakteru dzielnicy i buduje jej tożsamość – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.
Teraz, gdy park jest już ukończony, Rada Dzielnicy Wielki Kack wystąpiła do samorządu o nadanie mu nazwy parku Franciszka Ornassa – nauczyciela pracującego w szkole w przedwojennym Wielkim Kacku i obrońcy Gdyni z czasów II wojny światowej.
– Nadanie nazwy terenowi zielonemu przy ulicy Starodworcowej symbolicznie wieńczy realizację tego ważnego dla dzielnicy projektu. Dotychczas Franciszek Ornass był uhonorowany jedynie jako zbiorowy parton X LO im. Gdyńskich Nauczycieli Bohaterów II Wojny Światowej. Stąd, gdy dzięki głosom mieszkańców w Budżecie Obywatelskim 2017 w miejscu zaniedbanego klepiska powstał park przed wielkokacką szkołą, Ornass jako patron nowego parku wydawał się idealnym wyborem. Wszak był to nauczyciel ze wsi Wielki Kack, który swoją wierną służbę ojczyźnie przypłacił życiem – mówi Kajetan Lewandowski, wnioskodawca projektu w Budżecie Obywatelskim i pomysłodawca nadania parkowi imienia Franciszka Ornassa.
Podczas XXVIII sesji Rady Miasta Gdyni, która odbyła się w środę, 31 marca, radni przyjęli uchwałę nadającą terenowi nazwę parku Franciszka Ornassa. Zgodnie z zapisem uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od jej ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego.
– Projekt z Budżetu Obywatelskiego 2017 to doskonały przykład działań, które łączą w sobie partycypację mieszkańców, estetyzację przestrzeni publicznej, adaptację do zmian klimatu i poprawę bezpieczeństwa dzieci przed szkołą. Jest to również doskonały przykład współpracy mieszkańców, radnych, władz miasta i urzędników. Wszystkim, którzy przyczynili się do powstania parku i nadania mu nazwy, należą się szczególne podziękowania – dodaje Lewandowski.
(a)