Coraz bliżej własnego „M”

Miasto Gdynia zakończyło swój etap kwalifikacji wniosków do programu Mieszkanie Plus. O nowe lokum na Kaczych Bukach w ramach rządowego programu ubiegało się blisko 2300 osób. Po analizie formalnej wyłoniono wnioski, które spełniają kryteria, a kolejny etap przeprowadzi już inwestor, czyli PFR Nieruchomości.
Zgodnie z uchwałą nr XLVI/1402/18 Rady Miasta Gdyni z dn. 26 września 2018 roku pierwszeństwo w naborze otrzymały rodziny z dziećmi, seniorzy, którzy ukończyli 65 lat, rodziny dotknięte problemem niepełnosprawności, osoby zamieszkujące w Gdyni, a także ci, którzy płacą podatki w mieście.
– Zakończyliśmy pierwszy etap kwalifikacji, czyli wykonaliśmy w stu procentach to zadanie, za które odpowiedzialna była Gdynia – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki. – Zebraliśmy wnioski chętnych, było ich około 2300, zbadaliśmy je formalnie, sprawdziliśmy ich dopuszczalność i kompletność oraz sprawdziliśmy, które z nich kwalifikują się do specjalnej punktacji wynikającej z przyjętej jesienią uchwały Rady Miasta Gdyni. W wyniku naszego badania stwierdziliśmy, że takich wniosków jest 684 – wyjaśnia wiceprezydent Gruszecka-Spychała.
Kolejnym etapem jest ocena zdolności czynszowej każdego z najemców. Zgodnie z przyjętą procedurą, proces ten zostanie przeprowadzony przez spółkę PFR Nieruchomości S.A.
Przypomnijmy, że osiedle przy ul. Puszczyka 2, 3, 4, 5, 6 i 7 w Gdyni to inwestycja, która powstała w ramach filaru komercyjnego programu Mieszkanie Plus. Rekrutacja do 172 mieszkań rozpoczęła się 26 października i zakończyła 30 listopada ubiegłego roku. W wyniku trwającego ponad miesiąc naboru zarejestrowano ponad 2300 wniosków, co przekłada się na 13 zgłoszeń na jedno mieszkanie
mat. prasowe.

Kierowcy zwolnią szkole

Będzie bezpieczniej! Przy trzech gdyńskich szkołach pojawi się nowe rozwiązanie, które wymusi na kierowcach zdjęcie nogi z gazu. Zaczynamy pilotażowy projekt zapowiedziany wcześniej przez wiceprezydenta Marka Łucyka. W okolicach placówek z największym natężeniem ruchu – przy ulicach: Unruga, Witomińskiej i Rdestowej – zostaną umieszczone znaki z rejestratorem prędkości. Ruch ma się uspokoić, a docelowo różne zmiany będą wprowadzane przy każdej szkole.
Na początek zmierzymy prędkość
Po wnikliwej analizie problemu i burzy mózgów pora na działanie. Zapadła decyzja – miasto zainstaluje przy trzech wybranych szkołach w Gdyni dynamiczne znaki z rejestratorem prędkości. Kierowcy przejeżdżający obok szkoły będą widzieć na wyświetlaczu swoją prędkość wraz z ostrzeżeniem o przekroczeniu.
To pierwsze z rozwiązań, które sprawią, że każdy gdyński uczeń będzie mógł w drodze do szkoły czuć się jeszcze bezpieczniej, szczególnie tam, gdzie zdarza się najwięcej niebezpiecznych sytuacji. W ten sposób komisja ds. standaryzacji wymogów zagospodarowania i organizacji ruchu przy szkołach zaczyna wcielać w życie pomysły, które udało się wcześniej zebrać i opracować wspólnymi siłami.
Na początek zmiany pojawią się przy placówkach obok najbardziej ruchliwych ulic: Unruga, przy Szkole Podstawowej nr 39, Witomińskiej, przy Zespole Szkół Specjalnych nr 17 oraz na Rdestowej, między Zespołem Szkolno-Przedszkolnym nr 3 i Szkołą Podstawową nr 45.
– Jesteśmy po posiedzeniu komisji, która ma wypracować bezpieczne dojście do każdej szkoły dla najmłodszych mieszkańców Gdyni. Pilotażowy projekt polega na tym, że w trzech miejscach powstanie sygnalizacja świetlna, która spowoduje zmniejszenie prędkości samochodów jeżdżących na co dzień ulicami przy szkołach – mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju i jednocześnie przewodniczący komisji. – Te trzy szkoły wybrano na postawie analizy ruchu, którą przeprowadził Zarząd Dróg i Zieleni. Na co dzień jeździ przy nich bardzo dużo samochodów, nie zawsze zgodnie z przepisami. Sygnalizatory spowodują, że kierowcy zbliżający się do terenu szkoły zwolnią i dzięki temu podniesie się bezpieczeństwo na drogach – wyjaśnia wiceprezydent.
Opcji na podniesienie bezpieczeństwa najmłodszych jest dużo więcej. Bazując na analizie, którą wcześniej wykonał ZDiZ, wybrano wstępnie także inne rozwiązania infrastrukturalne – od wzbudzanej przez pieszego sygnalizacji świetlnej, przez podświetlane znaki ostrzegawcze, wyniesione przejścia i barierki, aż po strefy kiss & ride czy inteligentne systemy oświetlenia ostrzegawczego dla kierowców.
Każde z nich będzie brane pod uwagę przy tworzeniu indywidualnego modelu zmian dla danej szkoły. Zostaną dobrane pod najbardziej pilne potrzeby, zgodnie z warunkami w najbliższej okolicy.
– Daliśmy sobie miesiąc na przemyślenia i ponownie spotkamy się na komisji, która składa się z przedstawicieli różnych jednostek, Zarządu Dróg i Zieleni, straży miejskiej, policji czy wydziału edukacji. Te osoby wypracują dla każdej szkoły indywidualny model zwiększenia bezpieczeństwa drogi do szkoły dla najmłodszych – zapowiada wiceprezydent Marek Łucyk.
mat. prasowe

fot. mat.prasowe

Edukacja na Dąbrowie

Straż Miejska w Gdyni po raz kolejny włącza się do walki o czyste powietrze poprzez edukowanie mieszkańców. Tym razem pokaz był wyjątkowy, do udziału zaproszona została młodzież. Gęsty, gryzący i nieprzyjemnie pachnący dym wydobywający się z kominów domów to często nie efekt używania złych materiałów opałowych, a skutek złej metody rozpalania w piecu.
Funkcjonariusze z gdyńskiego EkoPatrolu Straży Miejskiej wielokrotnie prezentowali już prawidłową, odgórną metodę palenia w piecach. Do tej pory pokazy odbyły się w kilku dzielnicach Gdyni, na ogólnodostępnych skwerach i placach.
Wyjątkowość dzisiejszego spotkania polegała na zaproszeniu do udziału najmłodszych. Straż Miejska dobre praktyki zaprezentowała uczniom Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 na Dąbrowie.
– Przyszliśmy do młodzieży po to, żeby pokazywać, jak poprawnie palić w piecach już od najmłodszych lat. Te młode osoby same rozpalają w kominkach domowych czy rozpalają ogniska na różnego rodzaju obozach. Mogą produkować bardzo dużo dymu, który będzie uciążliwy dla sąsiadów. Mogą jednak zrobić to umiejętnie, w taki sposób, żeby było go mniej – tłumaczy Lechosław Dzierżak, radny miasta Gdyni.
To, jak ważny jest walor edukacyjny takich spotkań, dostrzega również dyrekcja szkoły.
– Dzieci, które w młodości nabędą pewne nawyki i umiejętności, w wieku dorosłym będą potrafiły zachowywać się w odpowiedni, dobry dla środowiska sposób. Będą mieć wpływ na to, jak będzie wyglądać atmosfera i środowisko – mówi Krzysztof Jankowski, dyrektor Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3.
Podczas lekcji, uczniowie mogli dowiedzieć się, dlaczego należy zwracać uwagę na sposób rozpalania ognia w piecu oraz jak poprawnie to zrobić. Na przyszkolnym boisku strażnicy miejscy ustawili dwa identyczne piece typu „koza”. Każdy z nich rozpalili przy użyciu drewnianej podpałki oraz paliwa stałego, jakim był w tym przypadku węgiel. Różnica polegała na metodzie rozpalenia, jaką przyjęto w obu piecykach. W pierwszym na początku umieszczono węgiel, na którym później znalazło się drewno. To tzw. „metoda odgórna”, która jest właściwym sposobem palenia. W drugim piecu zastosowano odwrotną kolejność – na rozpaloną podpałkę dosypano węgla.
– Jak widać na przykładzie tych pieców, metoda palenia odgórnego powoduje, że zadymienie jest znikome i oszczędzamy węgiel – wyjaśnia Leonard Wawrzyniak, rzecznik prasowy Straży Miejskiej w Gdyni – Jest to metoda bardziej ekonomiczna, bardziej ekologiczna. Powstaje mniejsze zanieczyszczenie i mniej wszystkich substancji toksycznych przedostaje się do atmosfery.
Strażnicy podkreślają, że podczas podejmowanych interwencji okazuje się, że mieszkańcy wcale nie używają złej jakości węgla lub śmieci. Najczęściej przyczyną nadmiernego wydobywania się dymu jest niewłaściwa metoda rozpalania w piecu.
Przygotowany przez Straż Miejską pokaz przypadł do gustu zgromadzonym na szkolnym dziedzińcu uczniom.
– W fajny sposób zostało pokazane, że można palić w piecu oszczędniej i odpowiednimi metodami sprawić, że będzie mniej dymu – mówi Hania, uczennica klasy VIII – Myślę, że gdyby ludzie zastosowali się do tych porad, to zanieczyszczenie powietrza byłoby mniejsze
Inny uczeń dodaje:
– Dużo się nauczyłem, nie wiedziałem, że tak piece działają. Dzieci mają duży wpływ na rodziców i mogą im powiedzieć jak należy rozpalać ogień – mówi Adam, uczeń Zespołu Szkolno-Przedszkolnego nr 3 na Dąbrowie.
Oprócz pokazu funkcjonariusze Straży Miejskiej wręczyli uczniom broszury informacyjne dotyczące poprawnej metody palenia.
– Chcemy, żeby osoby, które uczestniczyły w dzisiejszym pokazie, pokazały swoim rodzinom jak lepiej palić, produkować mniej dymu oraz by było to bardziej ekonomiczne. Dzieci dostają materiały, które mogą wykorzystywać do promocji tego sposobu palenia, ale także robią zdjęcia, kręcą filmy i na pewno będą je pokazywać swoim bliskim – mówi Lechosław Dzierżak.
Gdynia na „smogowej mapie Polski” wypada zdecydowanie lepiej niż pozostała część kraju. Dane zbierane z 3 stacji referencyjnych i 13 mierników wskazują, że przekroczenia norm zdarzają się epizodycznie. Przykładem może być Mały Kack, gdzie w okresie od grudnia do lutego, czyli w czasie około 1500 godzin, przekroczenia norm smogowych występowały przez zaledwie 40 godzin.
Mimo korzystnej sytuacji, władze miasta w dalszym ciągu podejmują działania mające na celu poprawę stanu powietrza. Jedną z inicjatyw są właśnie spotkania edukacyjne. Przeprowadzono m.in. akcję „Piecodoradcy”, w ramach której użytkownicy pieców mogli dowiedzieć się jak odpowiednio zadbać o instalację grzewczą, by mogła działać efektywnie i bez szkody dla otoczenia.
Mieszkańcy Gdyni mogą również korzystać z dotacji związanych z modernizacją źródła ogrzewania. W ciągu ostatnich lat na te cele przeznaczono w Gdyni łącznie przeszło milion złotych, a planowane są kolejne wydatki.
– Na najbliższej sesji Rada Miasta będzie rozpatrywała projekt przekazania dodatkowych środków w wysokości blisko miliona złotych na wymianę pieców w budynkach komunalnych na ogrzewanie proekologiczne – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji – Zachęcamy również mieszkańców do tego, by korzystali z dotacji gminnych, a także z dofinansowań Funduszu Ochrony Środowiska w ramach programu „Czyste Powietrze”.
Podejmowane działania mają znacząco zmniejszyć emisję szkodliwego dymu do atmosfery, a tym samym jeszcze bardziej poprawić stan powietrza w Gdyni.

mat. prasowe

fot. mat.prasowe

System zgłoszony do odbioru

Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot (OMG-G-S) poinformował o trwających cały czas testach systemu roweru miejskiego MEVO. Zbliża się termin uruchomienia systemu. Ma to – zgodnie z umową – nastąpić 1 marca. Dotarło już ponad 1200 rowerów. Wykonawca zgłosił gotowość systemu do odbioru.
System roweru metropolitalnego MEVO to pierwszy tak duży system publicznych rowerów w Europie. W projekcie, nadzorowanym przez Obszar Metropolitalny Gdańsk – Gdynia – Sopot, uczestniczy aż 14 gmin.
Planowany wcześniej rozruch testowy systemu MEVO zakończył się brakiem odbioru przez Zamawiającego, Obszar Metropolitalny Gdańsk – Gdynia – Sopot, który poinformował z komunikacie, że:
Niezgodne z przedmiotem zamówienia są: aplikacja, system naliczania opłat sposób działania GPS-u, czy system nadzoru, co nie pozwala na odbiór wartego ponad 40 milionów złotych Systemu Roweru Metropolitalnego.
12 lutego wykonawca projektu, spółka NB Tricity, zgłosiła gotowość do uruchomienia I etapu systemu roweru publicznego MEVO. Oznacza to formalne rozpoczęcie odbiorów. Po ich zakończeniu ze skutkiem pozytywnym, zostanie uruchomiony największy w Europie system roweru publicznego w całości składający się z rowerów elektrycznych.
Jak informuje OMG-G-S w najbliższym czasie przedstawiciele zamawiającego będą testować system składający się na tym etapie z 1224 rowerów i 660 stacji. Najważniejszym elementem tego procesu będzie przeprowadzenie rozruchu testowego, czyli sprawdzenie funkcjonowania systemu w warunkach możliwie zbliżonych do tych, w jakich będzie docelowo funkcjonował.
– Jesteśmy przekonani, że już wkrótce będziemy mogli oddać użytkownikom ten unikalny na skalę światową system. Ostatnie dni spędziliśmy intensywnie testując jego funkcjonalności. Jesteśmy pewni, że MEVO spełni oczekiwania użytkowników” – mówi Robert Lech, prezes Nextbike Polska.
MEVO to największy w Europie system roweru publicznego w całości składający się z rowerów elektrycznych. Oznacza to, że silnik weźmie na siebie tyle wysiłku, ile włoży rowerzysta. To szczególnie wygodne przy ruszaniu, nabieraniu prędkości i podjazdach pod górę.
Docelowo na terenie 14 miast i gmin dostępnych będzie 4080 rowerów. Będą z nich mogli korzystać mieszkańcy i turyści odwiedzający Gdańsk, Gdynię, Sopot, Tczew, Puck, Redę, Kartuzy, Sierakowice, Somonino, Stężycę, Władysławowo, Żukowo, Pruszcz Gdański i Rumię. Dzięki zastosowaniu technologii IV generacji rowery będzie można wypożyczać i zwracać zarówno na położonych w kluczowych punktach miast stacjach, jak i poza nimi.
– Skrupulatnie testujemy ze specjalistami wszystkie funkcjonalności systemu. Będzie on funkcjonował przez 6,5 roku, chcemy być pewni, że spełni oczekiwania użytkowników – mówi Michał Glaser, dyrektor Biura Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot.
Projekt „Budowa Systemu Roweru Metropolitalnego OMG-G-S” współfinansowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Dofinansowanie ze środków unijnych wynosi 17.218.259 zł.
mat.prasowe

fot. mat.prasowe

Zmiany w 2019r.

Już nie tylko projekty dzielnicowe, ale też te dla całego miasta. Oprócz inwestycji oraz remontów – również projekty dotyczące organizowania wydarzeń czy zajęć. To tylko niektóre ze zmian, które pojawią się w gdyńskim Budżecie Obywatelskim w 2019 roku. Uchwałę określającą powyższe zasady jednogłośnie przyjęła w środę, 19 grudnia, Rada Miasta Gdyni.
– Niektóre zmiany wynikają z przepisów uchwalonych przez Sejm. Jednak najistotniejsze zmiany to pomysły, które pojawiły się w trakcie corocznych ewaluacji i rozmów z mieszkańcami Gdyni. Wiele rekomendacji zgłosiła również Rada ds. Budżetu Obywatelskiego, która doradza Prezydentowi w sprawach związanych z rozwojem BO – mówił podczas sesji Paweł Brutel, radny miasta.
– Uchwała jest w zamyśle wieloletnia. Oczywiście, nie wykluczamy pewnych modyfikacji w kolejnych latach, jeśli okaże się, że coś można usprawnić – podkreśla Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.
Uchwała przyjęta przez radnych poszerza zakres dopuszczonych projektów. Oprócz inwestycji i remontów mieszkańcy – a nie rady dzielnic, jak było do tej pory – będą mogli również zgłaszać projekty miękkie (takie jak zajęcia, wydarzenia kulturalne) czy nawet proponować zakup ogólnodostępnego wyposażenia.
Projekty dzielnicowe podzielone zostają na małe i duże (kryterium jest tu wartość przedsięwzięcia), z wydzieloną pulą dla każdej z tych kategorii.
W roku 2019 wprowadzona zostaje kategoria projektów miejskich, czyli dotyczących większej liczby dzielnic. W odróżnieniu od przedsięwzięć w dzielnicach, pomysły na miasto mieszkańcy będą wspólnie wypracowywać w trakcie cyklu trzech warsztatów. Uczestnicy spotkań wybiorą maksymalnie 15 projektów, które trafią pod publiczne głosowanie mieszkańców.
Aby projekt dzielnicowy mógł trafić do realizacji, musi zyskać poparcie co najmniej 50 osób, a miejski – co najmniej tysiąca.
– Uchwała dotycząca BO podlega nadzorowi wojewody pomorskiego i publikacji w wojewódzkim Dzienniku Urzędowym Województwa Pomorskiego – przypomina wiceprezydent Michał Guć. – Po publikacji uchwały możliwe będzie ogłoszenie harmonogramu BO i kwoty przeznaczonej na realizację projektów, podział środków między dzielnicowe projekty małe i duże czy sposób przeprowadzenia warsztatów dla mieszkańców.
Na styczniowej sesji Rady Miasta pod obrady trafi projekt uchwały określającej, jaki odsetek budżetu miasta zostanie przeznaczony na Budżet Obywatelski. Od tego zależy dokładna kwota, jaką w głosowaniu będą mogli dysponować gdynianie. Przygotowywany projekt uchwały Rady Miasta, przewiduje przeznaczenie na ten cel kwoty aż 10 mln zł.
www.gdynia.pl

Rekord z sercem!

71 193,03 tys. zł zebrano w tym roku podczas finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy na terenie naszej dzielnicy. Sztab w ZSP nr 3 był oblegany, a ludzie dzielili się i pieniędzmi i sercem…
W tym roku – jak zwykle – dzieci, młodzież i nauczyciele ZSP nr 3 wzięli udział w WOŚP. Ponad setka wolontariuszy kwestowało na ulicach dzielnicy. Puszki wracały wypełnione ogromnymi sumami pieniędzy. W szkole także nie zabrakło atrakcji. Była loteryjka fantowa, kawiarenka z pysznymi wypiekami rodziców i bigosem ugotowanym przez nauczycieli, stoiska z pracami dzieci, gadżety orkiestrowe.
– A wszystko to uświetniły występy gimnastyczne oraz koncert dzieci i młodzieży, w czasie którego można było podziwiać talenty naszych wychowanków – relacjonują organizatorzy. – Zebraliśmy rekordową sumę pieniędzy: 71 193,03tys. zł! Dziękujemy rodzicom za pomoc i wsparcie, uczniom za zaangażowanie, a pedagogom za naukę młodego pokolenia, jak pomagać innym i cieszyć się, że można zrobić coś dla drugiego człowieka.
(a)

(fot. E. Cupiał – archiwum)

MEVO już gotowe

Spółka NB Tricity zgłosiła gotowość do startu I etapu Systemu Roweru Metropolitalnego MEVO. Jeśli system pomyślnie przejdzie oficjalne testy odbiorcze, MEVO wystartuje 18 stycznia. W jego skład wejdzie docelowo 4080 rowerów funkcjonujących na terenie 14 gmin.
Pierwsze egzemplarze rowerów MEVO zawitały do Gdyni i innych gmin uczestniczących w projekcie na początku grudnia. Pierwsze jazdy próbne, testy pojazdów i innych elementów systemu nie były jeszcze tym oficjalnym sprawdzianem systemu. Ten rozpoczyna się w tym tygodniu (od 7 stycznia), jako że wykonawca, czyli firma NextBike (a dokładnie spółka córka NB Tricity) zameldował, że jest gotów, by się mu poddać.
Wszystkie procedury testowe są zapisane w umowie ze Stowarzyszeniem Obszar Metropolitalny Gdańsk – Gdynia – Sopot, które w imieniu 14 gmin metropolii realizuje projekt.
– Żeby choć trochę przyspieszyć uruchomienie MEVO, wykonawca prezentował nam do tej pory poszczególne elementy systemu, a my przekazywaliśmy mu na bieżąco nasze uwagi – mówi Dominik Makurat z OM G-G-S. – Teraz NextBike pokazuje nam finalną wersję systemu, po uwzględnieniu naszych uwag. Jedną z nich była np. konieczność wymiany siodełek, ponieważ w tych zamontowanych pierwotnie, zbierała się woda.
Skąd termin startu akurat 18 stycznia? NextBike zobowiązany jest do zgłoszenia gotowości uruchomienia systemu na dwa tygodnie przed startem pierwszego etapu, który zakłada funkcjonowanie 30 proc. docelowej floty 4080 rowerów. Taką gotowość firma zgłosiła 4 stycznia.
Teraz szczegółowym testom poddane zostaną wszystkie elementy systemu: rowery, stacje postoju, centrum kontaktu, strona internetowa, aplikacja, czy system nadzoru MEVO. Sprawdzane będą m.in. funkcjonalności ważne dla użytkowników: działanie wspomagania roweru, zasięg baterii, system rezerwacji i wypożyczeń czy system płatności i rozliczeń. Dodatkowo OM GGS zlecił zbadanie zgodności wykonania stacji postoju i roweru z wymogami przetargowymi niezależnym ekspertom. Ważnym elementem jest też sprawdzenie systemu nadzoru. Jest on istotny w kontekście późniejszego rozliczania wykonawcy z prawidłowego działania MEVO, reakcji na usterki (na usunięcie tych istotnych – typu uszkodzenie koła, wykonawca ma wg. umowy 12 godzin od zgłoszenia – red.) czy też relokacji rowerów – czyli rozmieszczenia pojazdów na poszczególnych stacjach.
Umowa zakłada również, że na co najmniej siedem dni przed startem MEVO, wykonany zostanie rozruch testowy systemu. Wg. obecnego planu ma to nastąpić 11 stycznia, a rozruch ten polegać ma na ośmiogodzinnym nieprzerwanym “odpaleniu” wszystkich jego elementów, które sprawdzane będą na terenie uczestniczących w projekcie gmin.
– Jeśli którekolwiek z najistotniejszych wymagań przetargowych nie będzie spełnione, nie odbierzemy systemu, co dla wykonawcy oznaczać będzie kary umowne – zastrzega Dominik Makurat. – Będzie to także oznaczać kolejne opóźnienie, ale zależy nam na optymalnym starcie MEVO. Chcemy, żeby mieszkańcy metropolii od początku chcieli z niego korzystać, choć weryfikacja systemu w codziennym użyciu pokaże pewnie jeszcze jakieś potrzeby udoskonaleń. Liczymy na głos użytkowników w tej sprawie.
Rower MEVO będzie systemem całorocznym uzupełniającym ofertę transportową komunikacji publicznej. 30 proc. floty funkcjonować będzie również każdej zimy. W ramach miesięcznego abonamentu, za 10 zł, będzie można korzystać z publicznego roweru przez 90 minut dziennie (w wersji rocznej za taki abonament zapłacić trzeba będzie 100 zł). Operator szykuje jeszcze inne propozycje taryfowe – z opcją korzystania z MEVO przez 120 minut dziennie i krótkoterminowe, pod kątem turystów.
MEVO będzie to największy w Polsce i Europie system w całości składający się z rowerów ze wspomaganiem elektrycznym. W jego skład wejdzie 4080 rowerów funkcjonujących na terenie 14 gmin (Gdańsk, Gdynia, Sopot, Tczew, Pruszcz Gdańsk, Rumia, Reda, Puck, Władysławowo, Żukowo, Kartuzy, Stężyca, Somonino, Sierakowice).
mat.prasowe

Budżet Obywatelski

Koniec roku przyniósł zakończenie realizacji jednego z pomysłów mieszkańców na zmiany w naszej dzielnicy. Oznacza to, że kolejny zwycięski projekt Budżetu Obywatelskiego został oddany do użytku mieszkańcom. Chodzi o stoły do gier przy Skwerze ks. Piotra Mazura i ul. Nagietkowej 73 na Dąbrowie.
Wprawdzie pogoda nie sprzyja tego typu rozrywkom, to fakt, że stoły już są ucieszył mieszkańców Dąbrowy.
– Super sprawa, jak tylko bedzie cieplej, to z kolegami urządzimy sobie rozgrywki – mówi Maciek – nastoletni mieszkaniec Dąbrowy.
– Kolejna świetna inwestycja dla dzieci i młodzieży – twierdzi pani Janina – nudzić się nie będą, a poza tym ruch na powietrzu jest dobry dla zdrowia.
Jest też kolejna dobra informacja związana z BO na Dąbrowie. Kolejny ze zwycięskich projektów wszedł w kolejną fazę realizacji. Gdyńskie Centrum Sportu prowadzi rozmowy z potencjalnymi wykonawcami dotyczące budowy bieżni przy Zespole Szkół nr 14 na Dąbrowie.
(a)

Gdyński Biznesplan

Studiujesz? Planujesz otworzyć własny biznes? Masz głowę pełną pomysłów, ale nie wiesz jak je zrealizować? Szkolenia i wysokie wsparcie finansowe udzielane w ramach konkursu „Gdyński Biznesplan” pomoże spełnić Twoje marzenia o własnej działalności gospodarczej! Nie zwlekaj i zgłoś swój pomysł już teraz! Formularz zgłoszeniowy należy wypełnić do 31 stycznia.
Konkurs skierowany jest do studentów – autorów pomysłów biznesowych, którzy myślą o założeniu własnej działalności gospodarczej, ale nie posiadają jeszcze wystarczającego doświadczenia czy odpowiednich środków na ich realizacje.
Jak działa „Gdyński Biznesplan”?
W konkursie liczą się przede wszystkim ciekawe i innowacyjne pomysły przyszłych przedsiębiorców. Studenci, którzy wypełnią formularz zgłoszeniowy i przejdą do II etapu, otrzymają wsparcie w postaci rozbudowanego programu szkoleń, konsultacji i warsztatów. – Jedną z największych wartości konkursu jest dostęp do niezwykle fachowego doradztwa, które na rynku bywa drogie albo w ogólne niedostępne dla młodych ludzi – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.
Eksperci doradzą m.in., jak prawidłowo przygotować biznesplan, zbadać rynek, skonstruować budżet, jak i gdzie szukać klientów, jak promować swoje produkty i usługi, dobrze prezentować biznesowe pomysły, i jakie kwestie prawne trzeba wziąć pod uwagę prowadząc własną działalność gospodarczą.
Do zdobycia nagroda główna w wysokości 30 tys. zł i szereg cennych nagród rzeczowych. Jury konkursowe przyzna także wyróżnienie w wysokości 15 tys. zł, które może zostać rozdzielone maksymalnie na 3 projekty.
Jak wziąć udział?
Do 31 stycznia należy wypełnić prosty formularz i 6 lutego sprawdzić, czy zgłoszony pomysł zakwalifikował się do kolejnego etapu.
Uwaga! Uczestnik konkursu może złożyć tylko jeden formularz zgłoszeniowy. W przypadku zgłoszenia jednego pomysłu biznesowego przez zespół, każdy z członków zespołu musi być aktywnym studentem i wypełnić odrębny formularz zgłoszeniowy (wpisując ten sam tytuł biznesplanu).
Udział w „Gdyńskim Biznesplanie” dla wielu finalistów poprzednich edycji okazał się pierwszym krokiem do sukcesu w różnorodnych branżach, jak IT (Łukasz Osowski z syntezatorem mowy IVONA), branża kolejowa (Kamil Hajduk i firma Bahati Rail) czy kosmetyczna (Izabela Ryska – kosmetyki naturalne).
„Gdyński Biznesplan” ma charakter ogólnopolski. Gdynia organizuje go nieprzerwanie od 2003 roku. Jego celem jest promocja przedsiębiorczości oraz wsparcie osób, które swoją przyszłość wiążą z własną działalnością gospodarczą, ale nie posiadają jeszcze odpowiedniego zaplecza (środków, lokalu, know-how). Co roku w konkursowe szranki staje kilkaset osób.
Konkurs można też śledzić na Facebooku i na stronie Gdyńskiego Centrum Wspierania Przedsiębiorczości
mat.prasowe

Gdzie kupić świąteczną choinkę?

Omiń kolejki i kup świąteczną choinkę blisko domu, w swojej dzielnicy – znamy już miejsca w całej Gdyni, w których będzie można kupić okolicznościowe drzewko. Miasto udostępni sprzedawcom teren w atrakcyjny lokalizacjach m.in. od Obłuża, przez Chylonię, aż po Chwarzno i Dąbrowę tymczasowo, od 8 grudnia aż do samej wigilii.
Już za kilka tygodni wpadniemy w szał przedświątecznych przygotowań, w którym nie wypada zapomnieć o jednym z symboli Bożego Narodzenia – przystrojonej choince. Specjalnie po to, żeby uniknąć zatłoczonych sklepów i móc kupić ją blisko domu, na terenie Gdyni powstanie 12 tymczasowych stoisk ze sprzedażą drzewek. Znajdą się w różnych dzielnicach, od północnych po południowe, od Obłuża po Orłowo.
Sprzedawcy, który wydzierżawią miejskie grunty pod handel choinkami będą mogli korzystać z terenu od 8 do 24 grudnia. W niektórych lokalizacjach będzie działać kilka punktów.

Oto pełna lista udostępnionych przez miasto lokalizacji:
trzy stoiska przy ul. Unruga i ul. Kwiatkowskiego (Obłuże)
stoisko przy ul. Morskiej i ul. Południowej (Cisowa)
stoisko przy ul. Chylońskiej i ul. Owsianej (Cisowa)
stoisko przy ul. Kopernika i ul. Cylkowskiego (Redłowo)
dwa stoiska przy Placu Górnośląskim (Orłowo)
dwa stoiska przy ul. Widnej i ul. Chwarznieńskiej (Witomino-Radiostacja)
stoisko przy ul. Rdestowej (Dąbrowa)
stoisko przy ul. Chwarznieńskiej (Chwarzno-Wiczlino)

Przedsiębiorcy, którzy będą sprzedawać choinki zostali wyłonieni w drodze przetargu ustnego nieograniczonego.
mat.prasowe