Dobre wieści dla sportowców

Sportowcy z Karwin mogą już wyciągać trampki i piłki oraz powoli rozgrzewać mięśnie. Ku końcowi zmierza budowa ogólnodostępnego, wielofunkcyjnego boiska przy Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 3 (dawnej Szkole Podstawowej nr 42) przy ul. Staffa 10. A jakby tego było mało, także pobliskie boisko do piłki nożnej zyska nową nawierzchnię. I to nie byle jaką – ułożona zostanie tu murawa prosto z Narodowego Stadionu Rugby!
Boisko wielofunkcyjne jest już praktycznie gotowe do odbioru. Położona tam została nowa, wygodna nawierzchnia poliuretanowa, wymalowane pasy i zamontowane urządzenia, które umożliwią przepisową grę w koszykówkę, siatkówkę oraz tenisa. W ramach tej inwestycji niezbędne było również wykonanie odwodnienia oraz nawierzchni dookoła boiska. W ostatnich dniach wykonawca zgłosił zakończenie prac, a specjaliści z Gdyńskiego Centrum Sportu sprawdzają dokumentację. Gdy zakończą się formalności, wyznaczony zostanie termin odbioru końcowego i tym samym będzie można już korzystać z boiska.
Co ważne, inwestycja ta jest realizowana z inicjatywy mieszkańców. „Budowa boiska do koszykówki, siatkówki i tenisa ziemnego” to jeden ze zwycięskich projektów poprzednich edycji Budżetu Obywatelskiego. Pomysł poprało blisko 800 mieszkańców, a jego celem jest nie tylko wspieranie uczniów ZSP nr 3 i sąsiadów w rozwoju sportowych zainteresowań, ale także poprawa ich komfortu i bezpieczeństwa podczas gry.
Ale i amatorów „haratania w gałę” już wkrótce czeka miła zmiana. Na boisko do piłki nożnej przeniesione zostanie 2265 m kw sztucznej murawy, która ostatnie lata służyła profesjonalistom rozgrywającym mecze na Narodowym Stadionie Rugby. Wklejone zostaną także nowe białe linie, wykonane piłkołapy i ogrodzenie. Co więcej, dzięki dodatkowym środkom z budżetu Rady Dzielnicy Karwiny, na obrzeża betonowe wzdłuż dłuższych boków boiska zostaną zamontowane gumowe nakładki, co z pewnością zamortyzuje ból po niejednej sportowej akcji. Projekt inwestycji jest już gotowy, obecnie Gdyńskie Centrum Sportu przygotowuje się do ogłoszenia przetargu na realizację tego zadania.
– Przy budowie i modernizacji infrastruktury sportowej zwracamy uwagę na to, by z nowych obiektów cieszyli się mieszkańcy wszystkich dzielnic Gdyni. Jestem szczęśliwy, że już wkrótce boiska powstaną również na Karwinach. Dzięki murawie z Narodowego Stadionu Rugby młodzi sportowcy będą mogli trenować na wysokiej jakości nawierzchni – mówi Marek Łucyk, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. realizacji projektów strategicznych i dyrektor Gdyńskiego Centrum Sportu.

Cieplej, taniej i zdrowiej

Rozpoczęły się prace związane z kompleksową termomodernizacją budynku Zespołu Szkolno – Przedszkolnego nr 2 przy ulicy Staffa 10. Inwestycja realizowana j jest w ramach projektu „Kompleksowa modernizacja energetyczna budynków użyteczności publicznej na terenie Gdyni”. Po zakończeniu wszystkich niezbędnych prac, co powinno nastąpić w listopadzie, odczuwalnie zmniejszą się koszty ogrzewania budynku. Trwający remont szkoły ma też ważny aspekt edukacji ekologicznej, bowiem modernizacja termiczna budynków pozytywnie wpłynie na jakość powietrza w mieście.
– Projekt pn. „Kompleksowa modernizacja energetyczna budynków użyteczności publicznej na terenie Gdyni” to imponujące przedsięwzięcie w skali miasta – informuje Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji. Z budżetu Unii Europejskiej pozyskaliśmy dofinansowanie w kwocie 30 milionów złotych. Z miejskiej kasy wykładamy dodatkowe 37,5 miliona złotych. Projekt zaplanowany jest na pięć lat, zakończymy go w 2021 roku.
Obecnie prowadzona jest termomodernizacja pięciu gdyńskich szkół, jedną z nich jest Zespół Szkolno – Przedszkolny nr 2 przy ulicy Staffa 10 na Karwinach. Podstawowym celem projektu modernizacji energetycznej miejskich budynków, jest ograniczenie kosztów eksploatacyjnych, co przy tak dużych obiektach, jakimi są nasze szkoły, przyniesie bardzo odczuwalny wynik ekonomiczny.
Wyłoniony w przetargu wykonawca remontu – konsorcjum warszawskich firm CEZ ESCO POLSKA i HYDROCHEM DGE S.A., czas na przeprowadzenie wszystkie prac związanych z termomodernizacją ma do 20 listopada.
Co dokładnie kryje się pod określeniem kompleksowa modernizacja energetyczna? Projekt przewiduje między innymi wykonanie docieplenia ścian zewnętrznych, dachu oraz ścian fundamentowych wraz z izolacją, a także wymianę okien i drzwi zewnętrznych.
W szkole będzie zamontowany dwufunkcyjny węzeł cieplny wraz z automatyką. Wymieniona będzie instalacja c.o. wraz z grzejnikami i automatycznym sterowaniem pracą instalacji grzewczej w całym obiekcie. Instalacja ciepłej wody zyska opomiarowanie. W sali gimnastycznej oraz w części gastronomicznej powstanie wentylacja mechaniczna z odzyskiem ciepła.
Zamontowanie paneli fotowoltaicznych oraz zastosowanie energooszczędnego oświetlenia LED to kolejny krok do obniżenia kosztów utrzymania budynku.
– Ważny z punktu widzenia edukacji jest niewątpliwie aspekt ekologiczny realizowanej inwestycji remontu szkoły – mówi wiceprezydent Michał Guć. To swoista wartość dodana wykonywanej termomodernizacji. Uczniowie i kadra ZSP nr 2 zyskają odnowioną przestrzeń do nauki i pracy, przy okazji możemy też pokazywać i na „żywym” przykładzie wyjaśniać, jak ważna jest troska o środowisko naturalne. Niższe zużycie energii, poza wymiarem ekonomicznym, ma przecież bezpośredni wpływ między innymi na jakość powietrza, o którą troszczymy się z wielką uwagą – wyjaśnia wiceprezydent Gdyni.
Projekt „Kompleksowa modernizacja energetyczna budynków użyteczności publicznej na terenie Gdyni” będzie realizowany w latach 2017-2021. Prace w budynkach nim objętych zaplanowano na lata 2018 – 2021 i podzielono na cztery etapy:
· 2018 rok – prace dotyczące budynków: SP nr 6, SP Nr 16, SP nr 34, SP Nr 21, ZSP nr 2;
· 2019 rok – prace dotyczące budynków: ZS Nr 6, SP nr 33, ZS nr 9, Gimnazjum nr 4;
· 2020 rok – prace dotyczące budynków: ZS Nr 7, ZS Nr 11, ZSO nr 5, ZSCiE, ZPS;
· 2021 rok – prace dotyczące budynków: VI LO, ZSO Nr 2, ZSSO.
Całkowity koszt projektu obejmującego 17 budynków wyniesie ponad 67,5 miliona złotych, blisko 30 milionów złotych pochodzi z dofinansowania z Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020.
Planowana roczna oszczędność w zużyciu energii pierwotnej w zmodernizowanych budynkach wyniesie łącznie 13 632 951,91 kWh (średnia oszczędność – 58,91 %). Tym samym projekt przyczyni się do efektywniejszego wykorzystania zasobów naturalnych i redukcji emisji gazów cieplarnianych – szacowany roczny spadek wyniesie łącznie 4 153,72 ton równoważnika CO2 (zmniejszy się średnio o 57,99 %), a pyłu PM10 265,36 kg (średnie zmniejszenie 56,77%).

 

Karwiny rozwijają się dzięki funduszom unijnym

Przykład termomodernizacji ZSP nr 1 na Karwinach pokazuje, jak fundusze unijne pozyskiwane przez Gdynię ułatwiają duże inwestycje służące lokalnej społeczności. Pokaźne wsparcie Unii Europejskiej umożliwi także zbudowanie Węzła Karwiny (piszemy o tym na stronie 3 ), czego pozytywne skutki odczują nie tylko mieszkańcy dzielnic południowych.
Wkrótce na gdyńskie ulice wyjedzie kilkadziesiąt nowoczesnych autobusów i trolejbusów, których zakup także był możliwy dzięki wsparciu unijnemu. Będą kursowały w całej Gdyni, również na Karwinach. Dużą pomoc finansową pozyskano także na budowę brakujących odcinków sieci wodociągowej i kanalizacji deszczowej w wielu gdyńskich dzielnicach.
Angażowane środki finansowe z UE odciążają miejski budżet. To sprawia, że znajdują się fundusze między innymi na remonty wiat przystankowych, mniejsze, ale równie ważne remonty osiedlowych dróg, na wsparcie seniorów, czy osób wymagających specjalistycznej pomocy. Tzw. projekty miękkie, których oferta również trafiła do mieszkańców Karwin, także są częściowo finansowane przez pozyskiwane na ten cel pieniądze z unijnej kasy.
Postęp w rozwoju całej Gdyni, który jest wspierany przez Unię Europejską, to większy komfort życia mieszkańców, budowanie przyjaznej i nowoczesnej infrastruktury oraz troska o zdrowe i czyste powietrze.
Pozyskane przez Gdynię dofinansowanie z Unii Europejskiej do realizowanych w mieście inwestycji i projektów społecznych wynosi prawie 1,8 mld zł.

„Lipowa 15” coraz bardziej popularna

To, co po południu w piątek, 10 sierpnia, działo się w Centrum Sąsiedzkim „Przystań Lipowa 15”, w pełni oddaje charakter tego miejsca. W dwóch salach trwały bowiem zajęcia zaproponowane i prowadzone przez mieszkańców. Przystań zaprasza wszystkich chętnych, bo wraz z początkiem września w kalendarzu wydarzeń pojawi się mnóstwo nowości.
Centrum Sąsiedzkie „Przystań Lipowa 15” w Wielkim Kacku kończy właśnie trzy miesiące i na dobre zaczyna się wpisywać w krajobraz osiedla Fikakowo. Wcześniej nie było tu bowiem miejsca, do którego może przyjść każdy mieszkaniec, niezależnie od wieku, by spędzić czas podczas ciekawych i bezpłatnych zajęć odpowiadających jego pasjom czy otwierających zupełnie nowe obszary zainteresowań. Każdy, kto chciały się podzielić umiejętnościami lub zbudować grupę pasjonatów jakiejś aktywności – w Przystani może takie zajęcia poprowadzić albo poprosić o ich zorganizowanie.
– Z każdym tygodniem przybywa nam chętnych i do uczestnictwa w zajęciach, i do ich prowadzenia – mówi Agnieszka Kaim, kierownik działu Animacyjnych Projektów Społecznych Laboratorium Innowacji Społecznych w Gdyni. – Niektórzy przychodzą z gotowym pomysłem, niektórym trochę pomagamy w sprecyzowaniu tematu zajęć, jeszcze innych zachęcamy do spróbowania sił. Ale za każdym razem bardzo się cieszymy, bo ta aktywność mieszkańców świadczy, że polubili „Przystań”. Oczywiście, animatorzy Centrum Sąsiedzkiego mogliby ułożyć grafik samodzielnie, tyle że całkowicie wypaczyłoby to ideę tego miejsca.
Mówiąc o tym, jak gdynianie z Fikakowa zaprzyjaźniają się z „Lipową 15”, Agnieszka Kaim pokazuje stojący w biurze dorodny kwiat w doniczce. – To prezent od jednej z uczestniczek zajęć i zarazem dowód na to, że mieszkańcy zaczynają traktować to miejsce jak swoje, o które trzeba dbać.
W kalendarzu wydarzeń „Przystani Lipowa 15” są m.in. te organizowane pod hasłem „Sąsiedzi sąsiadom”. Tylko w sierpniu takich zajęć odbyło się pięć. We wrześniu, gdy skończy się czas letnich wyjazdów, będzie ich więcej. Także we wrześniu działalność rozpocznie Klub Rodzica inkubowany przez fundację „Mamy z Morza”, Urszula Kokoszka – koordynatorka Przystani „Lipowa 15” – poprowadzi swój autorski program zajęć teatralnych dla dzieci, niewykluczone są też spotkania klubu brydżowego.
W połowie września uroczyście otwarty zostanie Klub Seniora „Senior+”, na którego otwarcie Gdynia pozyskała środki ministerialne. Trwa adaptacja pomieszczeń na parterze Centrum Sąsiedzkiego tak, by jak najlepiej odpowiadały potrzebom seniorów i pomieściły wszystkie niezbędne funkcje – m.in. kawiarenkę z kawą lub herbatą i ciastkiem za dwa złote oraz stanowiska internetowe.
Tworzenie w mieście sieci placówek pod wspólną nazwą Przystani to inicjatywa władz Gdyni.
Dobrym przykładem wspólnego tworzenia w Przystani jest mural, który na piętrze Centrum Sąsiedzkiego stworzyli uczestnicy organizowanych tu letnich półkolonii. Czuwał nad nimi artysta Paweł Ryżko, znany gdynianom m.in. z realizacji w ramach Festiwalu Traffic Design. W dwóch tygodniowych turnusach udział wzięło 30 dzieci w wieku 8 – 12 lat.
– Takie wspólne działania artystyczne są wartościowe z wielu powodów: dzieci czy młodzież zdobywają nowe umiejętności, rozwijają wyobraźnię, uczą się pracy w grupie. To też świetna okazja do tego, by poznać nowych kolegów czy koleżanki z osiedla – mówi Beata Szadziul, wiceprzewodnicząca Rady Miasta Gdyni, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. rodziny. – Cieszę się, że w wakacyjnym kalendarzu Centrum Sąsiedzkiego „Przystań Lipowa 15” znalazły się półkolonie dla najmłodszych. Dzieci miały okazję do ciekawego spędzenia czasu, a rodzice mogli się przekonać, że „Lipowa 15” to wartościowe miejsce, z którym warto się zaprzyjaźnić na dłużej.

 

Michał Guć
wiceprezydent Gdyni

Tworzenie w mieście sieci placówek pod wspólną nazwą „Przystani” to inicjatywa gdyńskiego samorządu, którą zainicjowałem i koordynuję. Tempo, w jakim wielu z nas dziś żyje czy rozwój nowoczesnych technologii nie są sprzymierzeńcami zacieśniania więzi sąsiedzkich. My, trochę na przekór światu, postanowiliśmy stworzyć miejsca, w których można porozmawiać osobiście, a nie za pośrednictwem komunikatorów; zagrać z człowiekiem z krwi i kości, a nie internetowym awatarem czy ułożyć prawdziwe papierowe puzzle zamiast tych na ekranie tabletu. Ktoś powie, że to przedsięwzięcie skazane na niepowodzenie… Zapraszam na Fikakowo. Każdego dnia mieszkańcy nie tylko Wielkiego Kacka, ale wszystkich dzielnic południowych udowadniają, że chcemy się z sobą spotykać, chcemy coś wspólnie robić, chcemy być za coś odpowiedzialni. To bardzo budujące.

Centrum Sąsiedzkie Przystań „Lipowa 15”
ul. Lipowa 15, os. Fikakowo, Wielki Kack
tel. 58 727 39 27
e-mail: lipowa15@lis.gdynia.pl
www.lis.gdynia.pl
www.gdynia.pl/przystan
facebook.com/PrzystanGdynia/

Rodzinne poznawanie Gdyni

Rozmawiamy z Beatą Szadziul, wiceprzewodniczącą Rady Miasta Gdyni, pełnomocnikiem prezydenta Gdyni ds. rodziny

 

Do długiej listy przewodników po Gdyni dołącza właśnie kolejny – rodzinny. Jest Pani jego pomysłodawczynią. Co czyni go wyjątkowym?
Większość przewodników po różnych miastach opowiada o standardowych atrakcjach w tradycyjny sposób. Zdjęcie, opis, historia, jakieś dane statystyczne. Młodszych turystów raczej to nie zainteresuje, nie zachęci do zagłębienia się w historię miasta. A mi od dłuższego już czasu chodziło o to, by pokazać miasto z perspektywy dziecka. Ono mniej chętnie niż my, dorośli, chce odwiedzić np. muzeum. Tymczasem my, dorośli, możemy znaleźć w nim coś, co dziecko zaciekawi czy zaintryguje.
Jakiś czas temu prowadziłam badania „Gdynia oczami dziecka” – żeby dowiedzieć się, co dzieci myślą o Gdyni, co im się tu podoba, które miejsca lubią odwiedzać, jak spędzają czas. Spotkania z przedszkolakami i uczniami pierwszych klas szkoły podstawowej oraz ich rodzicami prowadziła Danuta Ślipy. O Gdyni wie wszystko, ma doskonały kontakt z dziećmi. Zebrałyśmy mnóstwo interesującego materiału. Na jego podstawie, z myślą o kolejnej rodzinnej mapie Gdyni, powstała lista miejsc, które mogą być ciekawe zwłaszcza dla najmłodszych. Przygotowany przez Danutę materiał był jednak tak obszerny i tak… fajny, że pomyślałam, że to jest moment, w którym powinien powstać przewodnik. Zaczęłyśmy szlifować tekst, bo zależało nam, żeby był interesujący, ale nie „przegadany”. Do tego atrakcyjna szata graficzna i – może nieskromnie powiem – wyszła nam prawdziwa perła.
W czasach internetowych blogów i aplikacji Pani wydaje przewodnik w formie tradycyjnej, bo książkowej.
Tak, bo zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest biegły w obsłudze internetu, nie każdy lubi zwiedzać miasto z tabletem czy telefonem w dłoni. Starałyśmy się, żeby nasz przewodnik był lekki, poręczny i wygodny. Nie zależało nam specjalnie na zamieszczaniu dużych zdjęć, jak to bywa w innych tego typu publikacjach. Przecież nie chodzi o to, żeby nasycić się widokiem czytając o danym miejscu, tylko żeby pójść i zobaczyć je na własne oczy.
Co więc zamiast zdjęć?
Znalazłyśmy pomysł na to, jak odkrywać miasto i miejsca, które również dla wielu gdynian są wciąż kompletnie nieznane. Pokazałyśmy w zupełnie nowy sposób nasze gdyńskie mola: w Orłowie i południowe. Napisałyśmy trochę więcej o pomnikach – dzieci je uwielbiają, a rodzice nie zawsze wiele o nich wiedzą. Podpowiadamy więc, co można powiedzieć dziecku np. o pomniku morświna: że mieszka w Bałtyku i jest jego królem, że jest rodzinny, że między samicą a młodym morświnem tworzy się bardzo silna więź. Taką opowieść dziecko zapamięta, wróci ze spaceru bogatsze o nową wiedzę.
Oczywiście, w opisie każdej atrakcji „przemycamy” bardzo wartościową wiedzę o historii Gdyni. Tradycyjną biografię Antoniego Abrahama czyta się zupełnie inaczej niż opowieść o domku Abrahama – małej kaszubskiej chatce, w której mieszkał król… Mam poczucie, że nasz przewodnik to fajna rzecz i będzie długo służyła gdynianom i turystom.
Które z wymienionych w przewodniku miejsc poleciłaby Pani mieszkańcom naszej dzielnicy?
Na początek – te w najbliższym sąsiedztwie. W przewodniku opisałyśmy Górę Donas. To najwyższe wzniesienie w mieście, miejsce z historią i magią. Stojąca na jego szczycie wieża widokowa ma 26,5 m, widać z niej panoramę całej Gdyni.
W Wielkim Kacku zapraszamy do Źródła Marii. Przede wszystkim trzeba tu zobaczyć figurkę Matki Boskiej, bijące obok źródełko i poznać historię cudów, które się miały tam wydarzyć. To położone w starym, wysokim lesie miejsce ma swój urok . Jest doskonałą alternatywą dla spaceru nad morzem.
Warto wejść na wieże widokową w Kolibkach. Zachęcam do przejścia lasem z Kacka do Orłowa, bo to bardzo fajny szlak spacerowy. Sama wieża jest świetnie położona – w samym sercu lasu. Z jej szczytu wygląda tak, jakby dookoła była rozłożona zielona kołdra.
Warto też pospacerować po dwóch parkach: w Orłowie i w Kolibkach. Oba mają długą i bogatą historię, można zamknąć oczy i wyobrazić sobie, jak tam było w dawnych czasach. Są też doskonałymi miejscami do piknikowania.
Oczywiście, zachęcamy do bliższego poznania całej Gdyni, bo w każdym jej zaułku można trafić na coś, co nas zaskoczy.
Jak można zdobyć „Rodzinny przewodnik po Gdyni”?
Przez cały rok i całkowicie za darmo dostępny jest w Miejskiej Informacji Turystycznej przy ul. 10 Lutego. W wersji elektronicznej można też go pobrać ze strony gdyniarodzinna.pl

Wolontariusze poszukiwani

Zapraszamy chętnych do zgłaszania się na wolontariat podczas 43 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Masz trochę wolnego czasu i chcesz się rozwinąć, poznać zza kulis branżę filmową, a przy tym pomóc przy organizacji prawdziwego święta polskiego kina? Do 30 czerwca potrwa rekrutacja, a chętni mogą zgłosić się do aż 17 różnych działów – od obsługi widza po marketing, biuro prasowe i opiekę nad ekipami!
Prawie tydzień bedzie mozna spedzić w towarzystwie gwiazd filmowych, najbardziej rozpoznawalnych twórców i pasjonatów polskiego kina – to niezwykle ciekawa propozycja dla tych, którzy są w stanie poświęcić swój czas między 15 a 23 września tego roku. Ruszyła rekrutacja wolontariuszy na 43. edycję Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Organizatorzy poszukują ludzi o różnych umiejętnościach, którzy chcą zdobyć ciekawe doświadczenia i uczestniczyć w jednym z największych wydarzeń polskiego kina.
Wolontariat podczas FPFF to wyjątkowa okazja, by sprawdzić się i zdobyć doświadczenia w pracy w różnorodnych obszarach związanych z organizacją i przebiegiem Festiwalu, uczestniczyć w pokazach filmowych i spotkaniach z twórcami, poznać ludzi zakochanych w kinie.
Wolontariusze zostaną przydzieleni do aż 17 różnych działów, które będą odpowiadać za poszczególne aspekty festiwalu – od promocji w mediach i internecie oraz monitoringu mediów po bezpośredni kontakt z widzami i zaproszonymi gośćmi oraz udzielanie niezbędnych informacji. Łącznie organizatorzy potrzebują około 150 osób, które zdecydują się współtworzyć święto polskiego kina. Główne wymagania to ukończony 18. rok życia, punktualność oraz pełna dyspozycyjność w okresie nieco szerszym niż sam czas trwania wydarzenia, czyli od 15 do 23 września.
Zgłoszenia są przyjmowane są do 30 czerwca za pośrednictwem internetowego formularza zgłoszeniowego. Więcej informacji na stronie internetowej Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych oraz pod adresem mailowym wolontariat@festiwalgdynia.pl.
(a)

fot. mat.prasowe

Skuteczne protesty mieszkańców

Gdyński Zarząd Dróg i Zieleni zakończył pierwszy etap dialogu technicznego w sprawie wiaduktu na Karwinach, który został ogłoszony w celu przygotowania zamówienia publicznego na wykonanie jego projektu. Ma on połączyć ulice: Strzelców i Buraczaną.
O planach powstania wiaduktu pisaliśmy tutaj. W dialogu wzięły udział dwie firmy: Transprojekt i Arkobi z Sopotu.
– W trakcie dyskusji nad założeniami, dotyczącymi tej budowy, również pod wpływem liczby spływających wniosków i zapytań od mieszkańców, podjąłem decyzję o przeprowadzeniu konsultacji społecznych. Aby móc je przeprowadzić, zostanie ogłoszony drugi dialog techniczny – tym razem dotyczący kładki pieszo-rowerowej. Szacujemy, że ten etap potrwa około trzech miesięcy. Potem, mając pełne dane techniczne oraz po przeprowadzeniu dialogu z mieszkańcami Karwin i Kacka, wybierzemy najlepszą opcję przygotowania inwestycji.– wyjaśnia Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
Pierwszy etap dialogu technicznego odpowiedział na wiele pytań, związanych z tą nietypową inwestycją.
– Firmy oszacowały, że na powstanie pełnej dokumentacji projektowej i tym samym jej uzgodnienie z PKP PLK S.A. potrzeba od 12 do 18 miesięcy. Jeżeli zaś chodzi o koszty, to uczestnicy dialogu szacowali je pomiędzy 9 a 16 mln zł, w zależności od rodzaju konstrukcji: żelbetowej lub stalowej. Warto przypomnieć, że podane koszty dotyczą wiaduktu dla ruchu kołowego. Kolejny dialog techniczny, który przeprowadzi z firmami Zarząd Dróg i Zieleni, pozwoli określić wszystkie uwarunkowania także dla budowy kładki pieszo-rowerowej i będzie materiałem pomocnym w konsultacjach prowadzonych przez Laboratorium Innowacji Społecznych. – informuje Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.

mat.prasowe

Na Karwinach wyścig rowerowy

fot.http://www.puchargdyni.pl/

 

Ruszyły zapisy do udziału w turnieju o Puchar Gdyni w biegach młodzieżowych. Tym razem rywalizacja rozpoczęła się od Witomina, gdzie uczestnicy mieli do pokonania trasę leśną prowadzącą przez las okalający Witomino Leśniczówkę.
Młodzi biegacze mają do pokonania 7 etapów. W tym roku odbędą się one w dzielnicach: Witomino Leśniczówka, Cisowa, Orłowo, Kamienna Góra, Dąbrowa i Karwiny. Organizatorami poszczególnych etapów są rady dzielnic, a start jest bezpłatny.
Kolejne etapy odbywać się będą na dzielnicowych terenach sportowych, leśnej polanie, parku, czy na samej plaży. Impreza ma na celu propagowanie zdrowego stylu życia u najmłodszych gdynian oraz na ich integracji. Na biegi w naszej dzielnicy musimy poczekać aż do 14 października.
Rady Dzielnic na Karwinach, Dąbrowie przygotowały dodatkowo wyścigi i przejazdy rowerowe. Jeden z nich odbył się już na Karwinach. Wystartowało w nim około 150 młodych cyklistów, którzy przemierzyli trasy od 250 m do 5 km.
W niedzielę 29 kwietnia pogoda zdecydowanie dopisała, tak jak zawodnicy, którzy pojawili się na starcie na polance w okolicach ul. Nowowiczlińskiej.
Szczególnie dla najmłodszych dzieci przejazd rowerem, trochę wyścigów i medal na mecie, a niekiedy nawet puchar, stanowiły nie lada gratkę. Dlatego też roześmiane miny uczestników pokazały jak bardzo taka aktywnosć przypadła im do gustu.
(a)

 

Wyniki pierwsza 10-tka:
1 BOGUSZEWSKA KALINA
2 PRAGIER CELINA
3 ANTKOWIAK TOSIA
4 OLEKSIAK MAJA
5 KWIATKOWSKA MARTA
6 GAJEWSKA-GAJEK HANNA
8 BŁASZCZUK JULIAN
9 ŚMIEŁOWSKI LESZEK
10 FLORCZAK IWO

„Iskierka” iskrzy już od 25 lat

Od lewej: Józef Rybka, prezes zarządu Klubu Seniora „Iskierka”, jego żona Halina Rybka oraz Zofia Ławecka, zastępca prezesa klubu

 

Takich rocznic, jaką w tym miesiącu świętować będą seniorzy z Karwin, można tylko szczerze zazdrościć. 26 maja Klub Seniora „Iskierka” obchodzi ćwierćwiecze działalności.
Gdy zapytać wiceprezydenta Michała Gucia o Klub Seniora „Iskierka”, mówi krótko: – Fenomen. Powstał na długo przed tym, gdy działalność w mieście rozpoczęło Centrum Aktywności Seniora. Choć przez lata przechodził zmiany niezmienny pozostaje fakt, że seniorzy z Karwin chcą się spotykać się, chcą się organizować i aktywnie działać. Zawsze myślę o „Iskierce” z duża sympatią.
Klub Seniora „Iskierka” powstał 26 maja 1993 roku przy Spółdzielni Mieszkaniowej „Karwiny” jako placówka Polskiego Komitetu Pomocy Społecznej. Funkcję pierwszego przewodniczącego pełnił Czesław Niedźwiecki. Rok później zastąpiła go Maria Oczak, w 1995 roku na przewodniczącą klubu wybrano Janinę Irla. Od 3 lipca 2003 roku klubowi szefuje Józef Rybka.
– Pracowałem jeszcze wtedy w spółdzielni mieszkaniowej, więc zdarzało się, że jednego dnia miałem i dyżur w pracy, i puszczałem muzykę w klubie – wspomina. Bo tym, z czego „Iskierka” słynie w Gdyni, są właśnie sobotnie, popołudniowe (od godz. 16 do 20) spotkania przy kawie, cieście i muzyce. A jak jest muzyka, to są i tańce.
Przez pewien czas pan Józef sprzęt przynosił z domu. Na miejscu najpierw musiał wszystko podłączyć, a po zakończonym wieczorku – rozmontować i zabrać z powrotem. Dziś już tego kłopotu nie ma, bo w świetlicy Spółdzielni Mieszkaniowej „Karwiny” przy ul. Korzennej 15, gdzie seniorzy się spotykają, jest szafa z tym, co potrzebne do zorganizowania zabawy tanecznej. Pod sufitem natomiast wisi dyskotekowa kula.
Do „Iskierki” należy około stu seniorów. Ponieważ jako jedyny gdyński klub seniora działa w sobotę, zjawiają tu goście nie tylko z pobliskiej Dąbrowy czy Wielkiego Kacka, ale nawet z Obłuża i Pogórza. Najstarsza seniorka – pani Anna – ma 98 lat. Do klubu przychodzi też jej córka. W „Iskierce” obchodzi się imieniny, urodziny (zdarzyły się setne), ale też… zawiera małżeństwa! Par, które przez 25 lat działalności klubu w nim się poznały, a później powiedziały sobie „tak”, jest około dziesięciu.
– Zaczynaliśmy w 20 – 30 osób – mówi pan Józef. Jest w „Iskierce” od początku, więc dobrze pamięta, jak zachęcano seniorów do odwiedzin np. wieszając ogłoszenia na osiedlowych słupach. Albo kłopot ze szklankami, których było za mało i trzeba było przynieść z domu. Wodę na kawę z kolei gotowało się w instytucji działającej po sąsiedzku, bo w klubie nie było warunków.
Dziś to tylko odległe wspomnienie, bo dzięki przychylności władz Spółdzielni Mieszkaniowej „Karwiny” seniorzy korzystają ze świetlicy oraz przylegającego do niej pomieszczenia. Jest tu i zaplecze kuchenne, i miejsce do przechowywania np. klubowych dokumentów.
– Bardzo zależy nam, by emeryci się u nas spotykali. Poczuwamy się do tego, by zapewnić im wsparcie – podkreśla Zbigniew Szymański, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Karwiny”. – I to nie tylko dlatego, że Ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych nakłada na nas obowiązek prowadzenia działalności społeczno – kulturalno – oświatowej. Wśród naszych starszych mieszkańców jest wiele osób samotnych. Dzięki klubowi seniora odwiedzają się, zapraszają, wspierają. My również staramy się to robić. Wspieramy klub finansowo, ale też organizujemy spotkania np. z policjantami, by ostrzegać przed oszustami wyłudzającymi pieniądze.
Oprócz spółdzielni, działalność klubu dofinansowuje Urząd Miasta Gdyni oraz rady dzielnic Karwiny i Wielki Kack. Każdy klubowicz wnosi roczną opłatę członkowską – w wysokości 15 zł. Dzięki temu możliwe jest organizowanie spotkań przy muzyce czy grillu, grzybobrań, wycieczek. Słynne wśród gdyńskich seniorów są organizowane w „Iskierce” kolacje wigilijne i wielkanocne „jajeczka”. Chętnych do udziału jest zawsze tak wielu, że przy suto zastawionych i pięknie nakrytych stołach brakuje miejsc. Do wspólnych, uroczystych posiłków zasiada nawet 100 osób. W tym gronie obecne są władze spółdzielni, proboszczowie karwińskich parafii, przedstawiciele rad dzielnic, zaprzyjaźnionych organizacji i MOPS. Stałym gościem jest również Bożena Zglińska, dyrektor Centrum Aktywności Seniora w Gdyni. – To niezwykłe miejsce, z domową atmosferą – mówi. – Wielu z dzisiejszych klubowiczów przychodzi tu od samego początku, nic więc dziwnego, że bardzo się z sobą żyli i traktują to miejsce jak swoje. Zawsze chętnie biorę udział w organizowanych tu wydarzeniach. To duża radość obserwować, jak od ćwierć wieku seniorom z Karwin niezmiennie udaje się sprawić, że „Iskierka” płonie dużym płomieniem.
– Władze miasta bez wahania udzielają klubowi wsparcia, bo wiemy, że z każdej formy pomocy seniorzy zrobią dobry użytek – dodaje wiceprezydent Michał Guć – Na następnych 25 lat działalności życzę im niesłabnącego animuszu.
Okazją do rozmowy o przyszłości będzie z pewnością jubileuszowy wyjazd do Bieszkowic. 24 maja odbędzie się tam spotkanie, w którym udział weźmie około 100 osób: członkowie klubu i zaproszeni przez nich goście. Ci, w których „Iskierka” ma szczególne oparcie, otrzymają specjalne podziękowania.
– Zamówiliśmy autokar, a na miejscu obiad – zdradza Halina Rybka, żona pana Józefa. – Będzie też orkiestra, więc jak trzeba, to trochę potańczymy…

Park & Bike & Kiss na Węźle Karwiny

3,5 km buspasów, 4,3 km dróg rowerowych i trzypoziomowy parking na 412 samochodów. Przy przystanku Pomorskiej Kolei Metropolitalnej, u zbiegu ulic Wielkopolskiej, Sopockiej i Strzelców, powstaje „Węzeł Karwiny”. Ważna inwestycja komunikacyjna wpłynie nie tylko na poprawę mobilności mieszkańców północnych dzielnic Gdyni. Usprawni cały transport publiczny między miastami Obszaru Metropolitalnego.
Projekt węzła integracyjnego otrzymał w kwietniu tego roku unijne wsparcie wysokości 34 mln zł. Koszt całego przedsięwzięcia to 68 mln zł. Głównym jego celem jest zwiększenie liczby pasażerów transportu zbiorowego. Efekty realizacji projektu obejmą szereg korzyści społecznych i środowiskowych, takich jak oszczędność czasu przejazdu, redukcja emisji zanieczyszczeń i hałasu, zmniejszenie liczby wypadków komunikacyjnych.
– Wiemy, że budowany przystanek PKM na Karwinach jest bardzo wyczekiwany przez mieszkańców. Mamy nadzieję, że „Węzeł Karwiny” i wszystkie udogodnienia, które razem z nim powstaną, zachęcą do dojeżdżania do pracy czy szkoły komunikacją miejską. Powody do zadowolenia będą mieli użytkownicy jednośladów, bo pojawią się tutaj nowe odcinki tras rowerowych. Oczywiście zadbamy, by przestrzeń ta była przyjazna dla pieszych oraz dostosowana do potrzeb osób z niepełnosprawnościami – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.
Jednym z kluczowych rozwiązań w ramach inwestycji będzie budowa wielopoziomowego parkingu. Umożliwi on pozostawienie samochodu lub roweru w pobliżu przystanku i dalszą podróż Pomorską Koleją Metropolitalną. Parkingi typu „parkuj i jedź” (Park & Ride) powstaną zarówno dla samochodów, jak i rowerów. Wzorem rozwiązań znanych z lotnisk, kierowcy będą mogli korzystać także ze strefy „pocałuj i jedź” (Kiss & Ride), czyli kilku miejsc postojowych dla osób podwożących pasażerów na przystanek. Miejsca parkingowe pomieszczą 412 samochodów, 24 miejsca będą czekały na motocyklistów, a 112 na rowerzystów. 50 rowerów zmieści się w podziemnym parkingu, resztę będzie można zostawić w części naziemnej.
W ramach inwestycji niezbędna będzie przebudowa skrzyżowań, jezdni, dróg rowerowych i chodników w bezpośrednim otoczeniu węzła, co ułatwi dojazd zarówno pojazdom komunikacji miejskiej, jak i samochodom. Zostaną m.in. przebudowane dwa wiadukty nad torami w ciągu ul. Wielkopolskiej, na wysokości skrzyżowania z ul. Strzelców i ul. Sopocką. Rozbudowana będzie ul. Korzenna na odcinku od ul. Wielkopolskiej do ul. Buraczanej. Dodatkowy pas jezdni pojawi się na ul. Nowowiczlińskiej (kierunek do centrum) na odcinku od Obwodnicy Trójmiasta do ul. Chwaszczyńskiej. Skrzyżowania zostaną włączone do systemu sterowania ruchem Tristar. Na części z nich pojawi się dodatkowa sygnalizacja świetlna.

W ciągu ulic Nowowiczlińskiej, Chwaszczyńskiej i Wielkopolskiej – w kierunku budowanego przystanku PKM – pojawią się buspasy. Będą budowane na następujących odcinkach:

• ul. Wielkopolska (kierunek do Centrum) od ul. Źródło Marii do ul. Parkowej,
• ul. Wielkopolska (kierunek z Centrum) od ul. Grażyny do przystanku „Buraczana”,
• ul. Chwaszczyńska (kierunek do Centrum) od ul. Górniczej do ul. Źródło Marii,
• ul. Nowowiczlińska (kierunek do Centrum) od Obwodnicy Trójmiasta do ul. Chwaszczyńskiej (na odcinku niekolidującym z planowaną budową drogi ekspresowej S6).
Powstanie również nowa pętla autobusowo-trolejbusowa.
Budowa dróg rowerowych obejmie odcinki:
• ul. Wielkopolska (kierunek do Centrum) od ul. Starodworcowej do ul. Lidzkiej,
• ul. Nowowiczlińska (kierunek do Centrum) od skrzyżowania z ul. Rdestową,
• ul. Sopocka od ul. Wielkopolskiej do posesji Sopocka 5,
• ul. Strzelców na odcinku ok. 700 m od ul. Wielkopolskiej do początku przebudowanego odcinka.

Dokumentacja, przygotowana przez firmę Transprojekt Gdański, jest już gotowa. Przetarg na budowę węzła integracyjnego na Karwinach zostanie ogłoszony jeszcze w tym roku. Rozpoczęcie prac budowlanych planowane jest na jesień 2018, a zakończenie na grudzień 2021.

Ankieta w autobusie

Czy korzystacie z komunikacji miejskiej w naszym mieście? Co o niej myślicie? Czy macie sugestie, jak ją usprawnić? O opinie i pomysły zapytają Was ankieterzy. Od 6 marca do 16 czerwca odbędzie się I tura, a od 2 października do 30 listopada II tura badań preferencji i zachowań komunikacyjnych mieszkańców Gdyni.
2000 mieszkańców naszego miasta odwiedzą w ich domach ankieterzy Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni. Wszystko po to, by zasięgnąć opinii pasażerów na temat systemu transportowego naszego miasta, uzyskać informacje o popycie na usługi komunikacji miejskiej oraz wysłuchać sugestii dotyczących zmian, które usprawnią transport publiczny i podróże samochodem osobowym.
Ankieterzy legitymować się będą identyfikatorem ze zdjęciem.
ZKM w Gdyni wykorzysta wyniki badań do kształtowania oferty przewozowej.
Więcej informacji na stronie Zarządu Komunikacji Miejskiej w Gdyni.
(m.p.)