Łączniki w trasach rowerowych

Jaśkowa Dolina, Kartuska, Grunwaldzka – 17 lipca DRMG ogłosiła przetarg na budowę kolejnych odcinków dróg rowerowych i nowych chodników przy tych ulicach.
Nowy odcinek drogi dla rowerzystów powstanie w Pieckach Migowie wzdłuż ul. Jaśkowa Dolina na odcinku od ul. Piecewskiej do ul. Rakoczego. Droga pokryta nawierzchnią z betonu asfaltowego będzie miała 140 m długości, tyle samo nowy chodnik.
Warto przypomnieć, że także w ramach budowy ulicy Nowej Bulońskiej Północnej powstaną dwie drogi rowerowe. Pierwsza proprowadzona będzie na odcinku od ul. Rakoczego do ul. Myśliwskiej po obu stronach jezdni, druga natomiast na odcinku od ul. Myśliwskiej do ul. Jabłoniowej na całej długości trasy.
Obecnie w Gdańsku sieć tras rowerowych obejmuje łącznie 690,8 km. Tylko w ciągu ostatniego roku przybyło dokładnie 19,9 km dróg dla rowerzystów.
(a)

Ulica zamiast dziur

Koniec z dziurami w jezdni, spękaniami i licznymi łatami. Odnoga ul. Jaśkowa Dolina, przebiegająca wzdłuż pawilonów handlowych w Pieckach-Migowie, doczekała się generalnego remontu.
Nierówna powierzchnia jezdni, ubytki w krawężnikach, połamane płyty chodnikowe. Każdy większy deszcz oznaczał spore kałuże w tym miejscu. Ten fragment ulicy był rzeczywiście w złym stanie, a odczuwali to zarówno kierowcy, jak i piesi. Po zakończonej inwestycji jest zdecydowanie wygodniej, bardziej estetycznie i bezpieczniej.
Tzw. trzecia jezdnia przebiega równolegle do ul. Jaśkowa Dolina i ul. Wileńskiej. Stanowi drogę dojazdową do, znajdujących się w jej sąsiedztwie, bloków mieszkaniowych, a także obiektów handlowych i usługowych. Jest jednokierunkowa, o ulicznym przekroju i jezdni o średniej szerokości 5,8 metrów.
\Jest też bardzo często wybieraną trasą wśród kierowców jadących głównie od strony Suchanina i Gdańskiego Parku Naukowo-Technologicznego.
W ramach inwestycji ułożono nowe warstwy asfaltowe jezdni i terenu utwardzonego (głównie pod miejsca parkingowe). Wyremontowano chodniki i wykonano nowe oznakowanie poziome i pionowe oraz progi zwalniające. Przejścia dla pieszych zostały wyniesione i wykonane w innej barwie niż jezdnia – dzięki temu są lepiej widoczne. Przy okazji wykonano roboty na istniejącej kanalizacji deszczowej. W ramach zamówienia zadbano też o okoliczną zieleń.
Inwestycję zrealizowała firma Skanska z Warszawy. Prace, które rozpoczęły się pod koniec marca br., pochłonęły dokładnie 1,14 mln złotych.
(a)

Groźne latarnie?

Pierwszy etap budowy nowej drogi i linii tramwajowej przebiegającej przez Piecki – Migowo i Jasień rozpoczął się w maju br. W ramach inwestycji wykonawca buduje też drogę rowerową wzdłuż istniejącej ul. Bulońskiej, na odcinku od Myśliwskiej do Rakoczego. Niepokój mieszkańców budzą dwie latarnie, wciąż stojące na przyszłej drodze dla rowerów. Czy są podstawy do obaw?
Na szczęście latarnie na pewno tu nie zostaną. Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska zapewnia, że słupy oświetleniowe, stojące w pobliżu skrzyżowania ul. Bulońskiej z Rakoczego, zostaną w najbliższych dniach przesunięte. Nie będą stanowiły przeszkody, ani tym bardziej zagrożenia dla miłośników jazdy na dwóch kółkach.
– Ścieżka rowerowa wzdłuż ul. Bulońskiej została zaprojektowana w istniejącym pasie drogowym (chodniku). Z uwagi na przyjęty harmonogram, najpierw wykonano pierwsze warstwy ścieżki rowerowej. Po tym, jak słupy oświetleniowe zostaną przesunięte, na trasie dla rowerzystów zostanie położona finalna warstwa – informuje Aneta Niezgoda z Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
Poza budową nowej drogi dla rowerów, o nawierzchni bitumicznej, remontowany jest także chodnik na ul. Bulońskiej. Te prace powinny zakończyć się jeszcze w lipcu br.
Droga rowerowa na ul. Bulońskiej połączy się z tą wzdłuż ul. Rakoczego, a w przyszłym roku – również tą, która powstanie w ramach budowy Nowej Bulońskiej Północnej.
Co powstanie w ramach Nowej Bulońskiej Północnej?
Ulica Nowa Bulońska Północna będzie liczyć 2,7 km długości. Połączy ona istniejącą ul. Bulońską z ul. Jabłoniową. W ramach inwestycji powstanie dwutorowa linia tramwajowa (o długości 2,6 km), która swój początek będzie miała przy istniejącej linii tramwajowej na skrzyżowaniu ul. Bulońskiej i Myśliwskiej. Na trasie przetnie m.in. ulice Stolema i Kartuską, a kończyć się będzie na wysokości skrzyżowania z ul. Warszawską i Jabłoniową. Wzdłuż nowej ulicy zaplanowano cztery przystanki komunikacji miejskiej.
Powstanie też droga rowerowa z infrastrukturą towarzyszącą – od skrzyżowania ulicy Bulońskiej z ulicą Myśliwską do skrzyżowania ulicy Jabłoniowej i Warszawskiej.
Nowa Bulońska będzie jedną jezdnią dwupasową (ale zachowana zostanie rezerwa terenu pod budowę drugiej jezdni), dwukierunkową o szerokości siedmiu metrów, z jednostronnym chodnikiem.
W ramach inwestycji powstanie też węzeł integracyjny tramwajowo – autobusowy tzw. „węzeł Ujeścisko” wraz z parkingiem dla samochodów osobowych i rowerów oraz węzeł przesiadkowy tramwajowo – autobusowy tzw. „węzeł Zabornia”. Zaplanowano też budowę lub przebudowę odcinków ulic m.in.: Myśliwskiej, Nowej Wołkowyskiej, Myśliwskiej Południowej, Stolema, Kartuskiej, Limbowej, łącznice węzła z ul. Armii Krajowej, tzw. Nową Warszawską i tzw. Nową Jabłoniową. Na przystankach tramwajowych oraz na węźle integracyjnym „Ujeścisko” zbudowane zostaną zadaszone parkingi rowerowe, a nad potokiem Siedleckim powstanie most (drogowy, tramwajowy).
Inwestycja powinna zakończyć się jesienią 2019 r. Jej koszt to 192 mln zł, z czego dofinansowanie unijne wynosi 58,5 mln zł.
(a)

Trwają prace ziemne

fot. Łukasz Ogrodziński/gdansk.pl

Budowa ul. Nowej Bulońskiej w Gdańsku to jedna z najważniejszych miejskich inwestycji infrastrukturalnych. Droga o długości 2, 7 km ma być gotowa – wraz z linią tramwajową – we wrześniu 2019 r. Oddanie jej do użytku usprawni komunikację w tej części miasta. Udaliśmy się z kamerą na plac budowy.
Oglądając z lotu ptaka teren budowy Nowej Bulońskiej można już teraz zauważyć jej przyszły przebieg. Wyznacza go pasy odkrytej ziemi ciągnące się od obecnej ul. Bulońskiej w kierunku skrzyżowania ul. Jabłoniowej i ul. Kartuskiej. Droga połączy dwie gdańskie dzielnice znajdujące się na górnym tarasie miasta: Piecki – Migowo i Jasień. To obszar, na którym następuje obecnie dynamiczny rozwój. Z lotu ptaka widać jak ta część Gdańska urbanizuje się, jak przybywają kolejne domy i całe osiedla.
Koszt budowy ul. Nowej Bulońskiej wynosi 192 mln zł (dofinansowanie z UE – 58,5 mln zł). Przetarg na budowę wygrało konsorcjum firm, któremu przewodzi sopocka spółka NDI. Zakres prac, który ma do zrobienia wykonawca jest szeroki i standardowy dla tego typu inwestycji. Wskazać jednak można najważniejsze elementy: budowa ulicy o długości 2,7 km i linii tramwajowej o długości 2,6 km wraz z przytsankami i węzłem przesiadkowym. Powstaną lub przebudowane też zostaną odcinki ulic m.in. Myśliwskiej, Nowej Wołkowyskiej, Stolema czy Kartuskiej. Powstana też ścieżki rowerowe.

mat.prasowe

Będzie trochę taniej

Taryfa ta ustalana jest od 2018 roku przez rządową spółkę, a nie przez samorząd – jak było to w ostatnich latach. Państwowe Gospodarstwo Wodne „Wody Polskie” zatwierdziło taryfę za dostarczanie wody i odprowadzanie ścieków dla Miasta Gdańska. Od 9 czerwca, przez kolejne 12 miesięcy, cena dla gospodarstw domowych zostanie obniżona o 3 grosze i wyniesie 9,78 zł netto za metr sześcienny wody i ścieków.
Aktualna taryfa to 9,81 zł netto. Obowiązywała ona w naszym mieście niezmiennie od stycznia 2013 r.
Gospodarstwa domowe w Gdańsku zgodnie z nowo zatwierdzonymi opłatami zapłacą 4,15 zł za metr sześcienny wody i 5,63 zł za odprowadzenie metra sześciennego ścieków. Co daje łączną kwotę 9,78 zł netto. To 3 grosze mniej niż dotychczas.
Od 9 czerwca pojawi się zróżnicowanie taryf: dla gospodarstw domowych oraz przemysłu i pozostałych odbiorców. W tym drugim przypadku wyniesie ona 9,84 zł netto.
– Taryfa dla gdańszczan zawiera w sobie tylko i wyłącznie opłatę za dostarczenie wody i odprowadzanie ścieków, co stanowi pełny koszt ponoszony przez mieszkańców. 9 z 12 miast zrzeszonych Unii Metropolii Polskich dolicza do ceny za wodę i ścieki miesięczne opłaty abonamentowe, wynoszące od kilku do kilkunastu złotych – zaznacza Magdalena Rusakiewicz, rzeczniczka spółki Saur Neptun Gdańsk.
Co ważne, zgodnie z nowelizacją Ustawy o zbiorowym zaopatrzeniu w wodę i zbiorowym odprowadzaniu ścieków, przedsiębiorstwa zajmujące się dostarczaniem wody i odprowadzaniem ścieków zostały zobligowane do przygotowania taryf na trzy lata. Instytucją weryfikującą wnioski taryfowe było Państwowe Gospodarstwo Wodne Wody Polskie, a nie jak dotąd samorządy. Wnioski, zgodnie z obowiązującym prawem, składane były do 12 marca 2018 r.
mat.prasowe

Od 1 lipca

64 tysiące młodych gdańszczan od 1 lipca 2018 roku będzie mogło jeździć komunikacją miejską bezpłatnie. Aby korzystać z darmowych przejazdów miejskimi autobusami i tramwajami, trzeba być uczniem, mieć ważną legitymację szkolną i posiadać Kartę Mieszkańca.
Bezpłatna komunikacja dotyczy wszystkich dzieci przedszkolnych, uczniów szkół podstawowych i wszystkich ponadpodstawowych. Przywilej ten będzie przysługiwał osobom od 4 roku do 24 życia.
– Razem z radnymi Gdańska podjęliśmy decyzję, że od 1 lipca młodzi gdańszczanie będą jeździć za darmo – tłumaczył dziś uczniom Szkoły Podstawowej nr 5 przy ulicy Meissnera w Gdańsku Paweł Adamowicz prezydent Gdańska. – Uznaliśmy, że Gdańsk dziś po 28 latach działania jako samorząd może podzielić się z najmłodszymi swoimi dochodami, że miasto stać na ten wydatek. Mam nadzieję, że będziecie pierwszym pokoleniem, które polubi transport publiczny, które będzie chętnie poruszać się komunikacją miejską i dzięki tym ułatwieniom będzie lepiej poznawać Gdańsk.
W piątek, 8 czerwca 2018 roku przed Szkołą Podstawową nr 5 (ZSO nr 8) w Gdańsku zaprezentowano szczegóły projektu bezpłatnych przejazdów komunikacją miejską dla uczniów oraz dzieci w wieku 4 – 7 lat z Gdańska.
Pomysł darmowej komunikacji dla dzieci i młodzieży szkolnej w Gdańsku pojawił się wiele miesięcy temu. W lutym 2018 roku na wniosek prezydenta Adamowicza Urząd Miejski w Gdańsku przygotował stosowny projekt uchwały, który przekazano do Rady Miasta Gdańska. Głosowanie odbyło się błyskawicznie, bo radni powszechnie wyrażali poparcie dla tego rozwiązania. Kilka miesięcy wcześniej stowarzyszenie Lepszy Gdańsk zebrało 3 tys. głosów poparcia dla pomysłu bezpłatnych przejazdów dla uczniów do 15 roku życia. Temat odżył w lutym, kiedy posłanka Agnieszka Pomaska, szefowa pomorskich struktur PO ogłosiła poparcie dla tej inicjatywy. Projekt prezydenta Adamowicza rozszerzył prawo do darmowego korzystania z komunikacji miejskiej i objął nim też uczniów, którzy przekroczyli 15 rok życia, ale nadal uczęszczają do szkół średnich (maksymalnie do 24 roku życia).
Dla miasta koszt całkowity wprowadzenia bezpłatnych biletów dla uczniów to 9 mln zł. Na dziś wydano 21600 Kart Mieszkańca dla osób w wieku 2-24 lat czyli uprawnionych do bezpłatnych przejazdów, w tym 3,5 tys. ma już dodany pakiet darmowych przejazdów do swoich kart.
Dzieci i młodzież, które mieszkają w innych gminach, ale uczą się w szkołach w Gdańsku, też będą mogły korzystać z tego przywileju – pod warunkiem posiadania Gdańskiej Karty Mieszkańca.Taką kartę mogą uzyskać dla swoich dzieci również rodzice, którzy mieszkają w innych gminach, ale rozliczają swoje zobowiązania podatkowe w Gdańsku.
mat.prasowe

Bezdomny na Marusarzówny

O sprawie bezdomnego mieszkającego w bloku na Marusarzówny pisaliśmy już w marcu, wcześniej tematem zainteresowało się Radio Gdańsk, które zamieściło obszerny artykuł o problemach mieszkańców bloku. Minęły 2 miesiące i sprawa (przynajmniej do momentu oddania gazety do druku) nie ruszyła z miejsca.
Bezdomny nadal mieszka na klatce, a bezradni mieszkańcy zwracają się o pomoc gdzie tylko mogą, niestety nikt im nie pomaga lub też nie jest w stanie pomóc.
O dzikim lokatorze powiadomiono w pierwszej kolejności spółdzielnię, która wysyła pisma do mieszkańców o tym ,że zawiadomiła Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Gdańsku i Towarzystwo św Brata Alberta.
I na tym pomoc administracji się konczy – mówią lokatorzy budynku przy Marusarzówny – ten pan dalej tu koczuje, a my jesteśmy coraz bardziej bezsilni – twierdzą.
Pismo odpowiadające mieszkańcom wisi dumnie na na tablicy ogłoszeń, a mężczyzna nadal mieszka na schodach, chociaż przez zamieszanie jakie towarzyszy jego pobytowi i zainteresowanie mediów narzeka na brak spokoju.
Czekam aż skończą się tu te pielgrzymki bym mógł spokojnie się wyspać skarży się pan Sławek
Czekają też mieszkańcy, aby sytuacja wróciła do normy i klatka schodowa służyła do tego do czego została zbudowana
Lokatorzy obawiają się bezdomnego, szczególnie boją się o swoje dzieci wracające ze szkoły. Strach potęguje świadomość, że praktycznie nik nie wie kim jest ten mążczyzna. Nikt też nie wie jak dostaje się na klatkę schodową.
Sprawa wielokrotnie była zgłaszana na Policję, która za kazdym razem sprawdza zgłoszenie oraz przeprowadza czynnosci sprawdzające. – Nie ma znamion przestepstwa dlatego mamy związane ręce – twierdzą funkcjonariusze.To spółdzielnia musi zabezpieczyć klatki schodowe. Jeśli tego nie robi sprawa nadaje się do Zespołu zarządców spółdzielni w Warszawie. I tam pewnie trafi.
Jak pisze Radio Gdańsk na bezdomnego lokatora, którego nikt nie chce za sąsiada, nie ma sposobu. Straż miejska czy policja mogą go wyprosić, ale i tak wraca.
Być może ktoś wpuszcza go nieświadomie. Ktoś się lituje nad nim w imię źle pojętej solidarności, ktoś przekazuje kod do drzwi. Nie wiemy zastanawia się sąsiad z mieszkania np windy przy której siedzi nieznajomyy.
To są nasze przypuszczenia. Ale tak robić nie wolno- skarży się mieszkanka 7 piętra z klatk B.
Tylko dyscyplina wśród lokatorów może pomóc w pozbyciu się takiego lokatora klatki schodowej. Niewiele da zmiana kodu do domofonu skoro sąsiedzi i tak podają nowy numer
-Możemy taką osobę wyprowadzić z budynku, ale dopóki mieszkańcy będą otwierać bezdomnym drzwi albo przekazywać kod domofonu, efektu nie będzie – twierdzi Straż Miejska. Bez współpracy lokatorów nie da się niestety tej uciążliwej sytuacji zakończyć
Co na to spółdzielnia? nie ma sobie nic do zarzucenia, pisma wysłane gdzie tylko można było, lokatorzy zawiadomieni o wysłanych pismach tylko ten bezdomny … siedzi, mieszka, spi, a najgorsze jest to, że te wszystkie pisma nie robią na nim zadnego wrażenia. Sytuacji nie zmienia fakt, że klatka zgodnie z prawem powinna być zamknięta dla osób nie będących mieszkańcami bloku. Wprawdzie jest zamknięta, ale ktoś czasami ją otwiera, aby wejść lub wyjść i tu jest problem.

Jak ustaliło Radio Gdańsk mężczyzna ma na imię Sławek.Ale podawał też wolontariuszom inne imię. Pracował kiedyś ponoć jako mechanik. Jednak po 10 latach stracił pracę.
Ktoś spalił mu samochód. Nie dostał odszkodowania bo auto nie było ubezpieczone. Więcej mężczyzna nie chce opowiadać. Udało się ustalić ,że mężczyzna ma też rodziców którzy mieszkają w Gdańsku.
Jak twierdzą mieszkańcy mężczyzna powiedział im ,że gdzieś pracuje dorywczo. Na klatkę wraca zazwyczaj przed północą.
Po zgłoszeniu sprawy mediom sprawą młodego bezdomnego mężczyzny zajmuje się gdański Mopr,Straż Miejska i wszystkie służby porządkowe w mieście.
Niestety mężczyzna nie chce opuścić klatki dobrowolnie. Nie pomagają też rozmowy z psychologiem.
Prawo nie pozwala na usuwanie takich niepowołanych osób z klatki siłą. I koło się zamyka.
Mieszkańcom bloku przy ul. Marusarzówny pozostaje uzbroić się w cierpliwość, jedyną mozliwością przymuszenia spółdzielni do działania jest skarga na bezczynność Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej LWSM Morena. Jednak sprawa sądowa, biorąc pod uwagę odwołania może ciągnąć się kilka lat, co niestety nie załatwi w tym czasie problemu. Wprawdzie wizerunek SM może trochę ucierpieć, ale kto z Zarządu przejmuje się tak prozaicznym problemem?
(a)

Utrudnienia dla kierowców

W środę, 23 maja, wprowadzono tymczasowąorganizacjię ruchu w związku z budową Nowej Bulońskiej Północnej, która wkracza w nowy etap. Inwestycja jest częścią opracowanego przez władze miasta Strategicznego Programu Rozwojowego dzielnicy Południe na lata 2014-2020.
– Nowa Bulońska Północna jest jedną z najważniejszych zadań inwestycyjnych w Gdańsku, które ma połączyć istniejącą ul. Bulońską z ulicą Jabłoniową. Inwestycja zakłada budowę linii tramwajowej, jezdni oraz ścieżki rowerowej wraz infrastrukturą towarzyszącą od skrzyżowania ulicy Bulońskiej z ulicą Myśliwską do skrzyżowania ulicy Jabłoniowej i Warszawskiej – mówi Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor naczelny Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
Umowa na realizację zadania została podpisana w połowie kwietnia. Przez pierwszy miesiąc prowadzone były prace związane z przygotowaniem terenu oraz m.in. dodatkowych tymczasowych pasów ruchu przy ul. Jabłoniowej w obrębie węzła z trasą WZ.
Po 23 maja budowa wkroczyła w kolejny etap, który spowoduje utrudnienia dla kierowców i pieszych.
– Wspólnie z Wykonawcą staraliśmy się tak opracować harmonogram prac, by jak najmniej wpłynąć na organizację ruchu. W tym celu prace podzielono na trzy etapy – wyjaśnia Jerzy Miotk, koordynator projektu z ramienia DRMG.
Prace w rejonie ul. Kartuskiej:
I etap – 23 maja – lipiec 2018 r.
– zamknięcie zachodniej nitki ul. Jabłoniowej (pod wiaduktem WZ) i poprowadzenie ruchu nitką wschodnią dwukierunkowo na skrzyżowaniu ulic Limbowej i Kartuskiej powstanie tymczasowe rondo
– odcinki od ul. Kartuskiej do tymczasowego ronda oraz ul. Limbowa będą dwukierunkowe
– objazd do obwodnicy z ul. Kartuskiej zalecany przez Jasień, ze względu na brak możliwości zjazdu na trasę WZ z kierunku od ul. Kartuskiej
Poniżej planowane etapy na najbliższe miesiące:
Prace w rejonie ul. Kartuskiej:
II etap – lipiec – sierpień 2018 r.
– zamkniecie dwóch nitek ulicy Jabłoniowej (Nowej Bulońskiej) od ulicy Kartuskiej do zjazdu z łącznicy Armii Krajowej od strony Żukowa
III etap – wrzesień – grudzień 2018 r.
– zamknięcie wschodniej nitki ulicy Jabłoniowej (Nowej Bulońskiej) i ul. Limbowej
– ruch odbywać się będzie nowo wybudowaną ul. Kartuską oraz udostępnionym skrzyżowaniem ul. Jabłoniowej (Nowej Bulońskiej) z Kartuską i zachodnią nitką ul. Nowej Bulońskiej
– ruch z zachodniej nitki ulicy Nowej Bulońskiej zostanie przekierowany na wschodnią nitkę ul. Nową Bulońską przy skrzyżowaniu Warszawska – Jabłoniowa
Prace w rejonie ul. Bulońskiej:
I etap – 24 maja – lipiec 2018 r.
– budowa ścieżek rowerowych oraz remont chodnika wzdłuż ul. Bulońskiej (istniejącej) na odcinku od ul. Rakoczego do ul. Myśliwskiej
– prace prowadzone będą sukcesywnie i nie będą generowały utrudnień w ruchu pojazdów
Informacje na bieżąco można uzyskać w Gdańskim Centrum Kontaktu: tel.: +48 52 44 500; e-mail: gck@gdansk.gda.pl.
Inwestycja jest częścią opracowanego przez władze miasta Strategicznego Programu Rozwojowego dzielnicy Południe na lata 2014-2020. Wykonawcą prac jest konsorcjum firm, którego liderem jest firma NDI S.A. z Sopotu. Koszt realizacji zadania to niemal 192 mln zł. Inwestycja dofinansowana jest z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014 – 2020. Dofinansowanie unijne wynosi 58, 5 mln złotych.
Ulica Nowa Bulońska Północna będzie liczyć 2,7 km długości. Połączy ona istniejącą ul. Bulońską z ul. Jabłoniową. W ramach inwestycji powstanie dwutorowa linia tramwajowa (o długości 2,6 km), która swój początek będzie miała przy istniejącej linii tramwajowej na skrzyżowaniu ul. Bulońskiej i Myśliwskiej. Na trasie przetnie m.in. ulice Stolema i Kartuską, a kończyć się będzie na wysokości skrzyżowania z ul. Warszawską i Jabłoniową. Wzdłuż nowej ulicy zaplanowano cztery przystanki komunikacji miejskiej, oddalone od siebie średnio co pół kilometra. Przy okazji powstanie też ścieżka rowerowa z infrastrukturą towarzyszącą – od skrzyżowania ulicy Bulońskiej z ulicą Myśliwską do skrzyżowania ulicy Jabłoniowej i Warszawskiej.
Nowa Bulońska będzie jedną jezdnią dwupasową (ale zachowana zostanie rezerwa terenu pod budowę drugiej jezdni), dwukierunkową o szerokości siedmiu metrów, z jednostronnym chodnikiem. Skrzyżowanie ulicy Nowej Bulońskiej z Nową Politechniczną i Nową Wołkowyską zaprojektowane zostało w formie wyspy centralnej, a pozostałe skrzyżowania – jako skanalizowane. W ramach inwestycji powstanie też węzeł integracyjny tramwajowo – autobusowy tzw. „węzeł Ujeścisko” wraz z parkingiem dla samochodów osobowych i rowerów oraz węzeł przesiadkowy tramwajowo – autobusowy tzw. „węzeł Zabornia”. Poza tym zaplanowano budowę lub przebudowę odcinków ulic m.in.: Myśliwską, Nową Wołkowyską, Myśliwską Południową, Stolema, Kartuską, Limbową, łącznice węzła z ul. Armii Krajowej, Nową Warszawską i Nowa Jabłoniową. Na przystankach tramwajowych oraz na węźle integracyjnym „Ujeścisko” zbudowane zostaną zadaszone parkingi rowerowe
Przewidywany termin zakończenia prac to IV kwartał 2019 roku.

Stoisko w CH Morena

Trwa kolejna – szósta już – edycja Budżetu Obywatelskiego w Gdańsku. W każdą sobotę marca specjalne stoisko informacyjne pojawiło się w różnych gdańskich centrach handlowych. W sobotę, 10 marca, zawitało do Centrum Handlowego Morena.
Co chwilę po informację i ulotki zgłaszali się mieszkańcy różnych dzielnic, którzy do centrum handlowego przyszli akurat na zakupy. Podchodzili starsi mieszkańcy, ale też gimnazjaliści, którzy myślą o własnym dzielnicowym skateparku.
– Każdy mieszkaniec, który ma pomysł może do nas przyjść, może uzyskać informację. Może również złożyć projekt – wyjaśnia Sylwia Betlej z Wydziału Promocji i Komunikacji Społecznej Urzędu Miejskiego w Gdańsku, z którą na miejscu można wszystko skonsultować.
W w ramach Budżetu Obywatelskiego 2019 do rozdysponowania jest prawie 20 milionów złotych. Z tego 15,9 mln zł przeznaczonych ma być na realizację projektów dzielnicowych, zaś 3,9 mln na projekty ogólnomiejskie.

(a)

zdj. Grzegorz Mehring/gdansk.pl

Wiecej mandatów na Morenie

Rada Miasta Gdańska przygotowuje się do jesiennych wyborów samorządowych. Na najbliższą sesję, 29 marca, trafi projekt uchwały w sprawie podziału miasta na okręgi wyborcze. Radni PO nie chcą zmian granic okręgów (obowiązywać mają te same, co przed czterema laty). Planują jednak zmiany w liczbach mandatów przyznawanych w danych dzielnicach: jeden z nich „przepłynie” z okręgu nr 5 do okręgu nr 3. Skąd taki pomysł?
W styczniu br. Parlament RP przyjął zmiany dotyczące ordynacji wyborczej. Jedna z nich zobowiązuje samorządy wszystkich szczebli do podjęcia decyzji, co do granic okręgów wyborczych. Samorządy mają czas na to do 1 kwietnia.
– Rada Miasta Gdańska nie może zrobić tego „sama z siebie”, musi mieć do tego ścisłą podstawę prawną – zaznacza Piotr Borawski, przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska. – Co warto zaznaczyć, poprzednio okręgi wyborcze były zmieniane w 2012 roku, a więc dwa lata przed wyborami samorządowymi. Teraz parlament i władze PiS zmuszają nas do tego na pół roku przed wyborami.
Radni klubu PO, po konsultacjach z prezydentem Gdańska, zdecydowali jednak, że nie będą zmieniać okręgów wyborczych. Pozostaną one w granicach w jakich były do tej pory, a więc w jakich wybierano radnych w 2014 r.
– Musimy jednak uwzględnić jedną zmianę. Wynika ona z migracji mieszkańców. Południowe dzielnice, takie jak Jasień czy Piecki-Migowo, bardzo się rozwijają, przybywa tu mieszkańców. Odwrotną sytuację obserwujemy z kolei w dzielnicach okręgu nr 5 obejmującego Zaspę i Przymorze, gdzie mieszkają w większości starsi ludzie. Tam mieszkańców jest, niestety, coraz mniej. W związku z tym uznaliśmy, że w okręgu Zaspa – Przymorze nie będzie sześciu radnych. Tam będziemy wybierać pięcioro przedstawicieli do RMG – wyjaśnia radny Piotr Borawski. – Ten jeden mandat „przepłynie” do okręgu nr 3, obejmującego Jasień, Piecki-Migowo, Siedlce, Suchanino, Wzgórze Mickiewicza i Aniołki. Tutaj będziemy wybierać sześcioro radnych (dotychczas było to pięcioro radnych – red.).
Jak tłumaczy szef klubu PO, przesunięcie tego mandatu pozwoli na zachowanie tzw. normy przedstawicielskiej, która wynosi w Gdańsku 12 tysięcy mieszkańców przypadających na jednego radnego
Radni PO apelują też do mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy w ostatnich latach kupili mieszkania w Gdańsku, aby zapisywali się do rejestru wyborców.
– Zdarza się, że mieszkańcy korzystają z wielu usług naszego miasta, niektórzy zdecydowali się nawet płacić tutaj podatki, natomiast nie dopisali się do rejestru wyborców. Myślę, że warto wybrać swoich przedstawicieli w najbliższych wyborach samorządowych – zachęca radny Borawski.
Radny Borawski przyznaje, że już w ubiegłym roku pojawiały się głosy lokalnych ruchów miejskich, by zmienić okręgi wyborcze, aby były większe i było ich mniej.
– Pokazywaliśmy wówczas, że ze względu na brak podstawy prawnej nie możemy rozpocząć takiego procesu. Teraz mielibyśmy taką okazję, natomiast zaingerowało tutaj Prawo i Sprawiedliwość oraz ustawodawca. Mianowicie, do tej pory okręgi wyborcze do Rady Miasta Gdańska mogły liczyć od 5 do 10 przedstawicieli. Mogliśmy przyjąć więc postulat ruchów miejskich, by tych przedstawicieli było 10. Natomiast po styczniowych zmianach okręgi mogą liczyć od 5 do 8 przedstawicieli – zaznacza Borawski.
W jego ocenie termin – pół roku przed wyborami – nie jest dobrym momentem na zmianę granic okręgów wyborczych.
– To, ilu radnych wybieramy, decyduje na pewno o progu wyborczym. Im mniejsze okręgi, tym próg wyborczy jest wyższy. Z kolei im więcej radnych wybieramy w danym kręgu, tym większa szansa, że ugrupowania, które mają mniejszy wynik wprowadzą swoich przedstawicieli do RMG – dodaje radny Borawski.
Projekt uchwały w sprawie okręgów wyborczych został już złożony do Rady Miasta Gdańska. Będzie procedowany podczas najbliższej sesji, 29 marca.
(a)

Rada Miasta Gdańska