Nowa Bulońska Północna jest przejezdna dla samochodów

W piątek, 20 grudnia, otwarto dla ruchu samochodowego nowo wybudowane odcinki Nowej Bulońskiej Północnej, która już 13 stycznia otrzyma nową nazwę – aleja Pawła Adamowicza. Po otwarciu przejezdne stały się ulice w rejonie ul. Bulońskiej i Myśliwskiej oraz pod trasą W-Z w rejonie ul. Kartuskiej, Warszawskiej i Jabłoniowej.
Zgodnie z założeniami, jeszcze przed Świętami Bożego Narodzenia, kierowcy zaczęli korzystać z dwóch, nowych odcinków gdańskich ulic. W piątek, 20 grudnia, dopuszczone do ruchu zostały odcinki Nowej Bulońskiej Północnej – od skrzyżowania ul. Myśliwskiej i Bulońskiej do Nowej Wołkowyskiej oraz dojazd do Myśliwskiej Południowej.
Już za kilkanaście dni ulica Nowa Bulońska Północna zamieni się w aleję Pawła Adamowicza, gdyż wczoraj na sesji Rady Miasta radni przegłosowali nową nazwę, aby uhonorować zamordowanego prezydenta. Uroczyste nadanie nowej nazwy odbędzie się 13 stycznia 2020 roku.
– Myślę że w tej chwili, kiedy nie mamy jeszcze łącznicy w postaci obiektu mostowego, dzięki otwarciu nowych dróg mamy ułatwienia lokalne, czyli w obszarze Piecek-Migowa, wszyscy ci, którzy jadą w kierunku ulicy Myśliwskiej, mogą korzystać z fragmentu ul. Nowej Bulońskiej Północnej wjeżdżając poprzez Myśliwską Południową na osiedla, do których do tej pory mogli dostać się wyłącznie ulicą Myśliwską. Mamy tutaj szeroką arterię, ze światłami i rondem – mówi Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
Niedostępny dla ruchu samochodów most znajdujący się nad Potokiem Siedleckim, który połączy Piecki-Migowo z Ujeściskiem, ma zostać oddany do użytku 13 stycznia 2020 roku.
– Do pierwszej połowy stycznia 2020 roku do ruchu zostanie udostępniony cały odcinek Nowej Bulońskiej Północnej, w tym przejazd przez obiekt. Organizacja ruchu będzie jednak tymczasowa, ponieważ będą jeszcze trwały prace wykończeniowe przy obiekcie mostowym, budowa torowiska i roboty wykończeniowe – mówi Sylwia Rogall, dyrektor projektu NDI. – Na naszym wiadukcie położone zostały już masy bitumiczne, teraz wykonujemy torowisko, oczepy, balustrady, oświetlenie. We wtorek (red. – 17 grudnia) na wiadukcie przeprowadzone zostały z powodzeniem próby obciążeniowe.
Drugi, oddany w piątek 20 grudnia, odcinek nowej drogi, to fragment Nowej Bulońskiej Północnej do skrzyżowania z ulicami: Warszawską, Jabłoniową do Kartuskiej i dojazdem do ul. Stolema.
– Od strony trasy W-Z, najważniejsze zmiany to sygnalizacja na skrzyżowaniu ulic Warszawskiej i Jabłoniowej, która porządkuje ruch – dodaje Włodzimierz Bartosiewicz. – Mamy przecież otwarty odcinek do Centrum Edukacyjnego Jabłoniowa – to skrzyżowanie staje się przede wszystkim bezpieczne, pozwala wjechać na trasę W-Z we wszystkich kierunkach i w przypadku Kartuskiej pozwala przejechać bezpiecznie poprzez rondo do Stolema, czyli mamy dodatkowe połączenie z osiedlem Jasień.
mat. prasowe

fot. mat. prasowe

„Bezpieczna Rodzina – Bezpieczny Senior 2”

Stowarzyszenie Krzewienia Edukacji Finansowej w dniu 1 listopada 2019 roku rozpoczęło realizację drugiej edycji projektu pt. „Bezpieczna rodzina – bezpieczny senior 2”.
Głównym celem projektu jest wzrost wiedzy finansowej w grupie 300 osób w wieku 55 plus na temat rachunku wspólnego, dyspozycji na wypadek śmierci oraz kwestii dziedziczenia w powiązaniu z tymi produktami. W ramach realizacji projektu zostaną przeprowadzone warsztaty edukacyjne dla seniorów, na terenie czterech województw (lubelskie, małopolskie, mazowieckie i pomorskie). Uczestnicy warsztatów dowiedzą się m.in. czym jest dyspozycja na wypadek śmierci, czego dokładnie dotyczy i na czym polega, jak wygląda procedura jej ustanowienia, odwołania oraz wypłaty. Ponadto, zostanie wyjaśniona istota rachunku wspólnego. Beneficjenci dowiedzą się m.in. czym jest rachunek wspólny, poznają uprawnienia przysługujące w przypadku jego posiadania. Zajęcia będą prowadzić specjaliści
o długoletnim doświadczeniu w zakresie edukacji finansowej i doradztwa konsumenckiego. Rekrutacja do projektu odbywa się za pośrednictwem instytucji działających na rzecz seniorów. Uczestnicy zajęć otrzymają materiały szkoleniowe (broszurę tematyczną) oraz upominek. Projekt prowadzony jest w okresie 01.11.2019 – 30.04.2020 r.
Więcej informacji na temat projektu oraz rekrutacji udziela: Iwona Karmasz- koordynator ds. szkoleń tel: 58/624-98-76, e-mail: ikarmasz@skef.pl
(a)

Nieodpłatna pomoc prawna i mediacja w 2020 roku

Osoby, które złożą oświadczenie, że nie są w stanie ponieść kosztów wizyty u prawnika, mogą skorzystać w Gdańsku z bezpłatnych porad prawnych i poradnictwa obywatelskiego. Od 2020 roku oferta pomocy zostaje poszerzona o nieodpłatną mediację.
W Gdańsku darmowe wsparcie prawne, obywatelskie i mediacyjne uzyskać będzie można łącznie w 19 punktach: w dziewięciu prowadzonych przez Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie i dziesięciu przez organizacje pozarządowe. Całość zadania koordynuje gdański MOPR.
Sprawy rodzinne, podatkowe, zadłużenia
Osoby zadłużone, w kryzysie ekonomicznym, rodzinnym, zawodowym mogą skorzystać z porady adwokatów, radców prawnych, którzy nieodpłatnie doradzą w zakresie spraw rodzinnych, zawodowych, podatkowych, ubezpieczeniowych czy spadkowych. Poradzą w przypadku nagłych zdarzeń losowych czy z zakresu zabezpieczenia społecznego. W ofercie punktów MOPR i organizacji pozarządowych jest też pomoc w sporządzeniu pism urzędowych, wszczynających postępowanie sądowe czy zwalniających z kosztów sądowych.
W przypadku poradnictwa obywatelskiego działania są szczególnie zindywidualizowane i mają też na celu podniesienie świadomości prawnej osoby, która po poradę przychodzi. Doradca obywatelski udzieli wskazówek w szczególności osobom zadłużonym, mających problemy dotyczące spraw mieszkaniowych i zabezpieczenia społecznego. Podpowie też, która instytucja rozwiąże problem kompleksowo.
Osoby z terenu Gdańska z niepełnosprawnością ruchową, które chcą skorzystać z nieodpłatnego poradnictwa prawnego i obywatelskiego i nie mogą stawić się na wizytę w punkcie, otrzymają pomoc w domu (dostępny jest także tłumacz języka migowego). Usługa nie dotyczy mediacji.
– Staramy się, aby dostęp do bezpłatnego poradnictwa prawnego był dla mieszkańców łatwy i w jak najszerszym zakresie, obejmował różne aspekty życia – powiedział Piotr Kowalczuk, zastępca prezydent Gdańska ds. edukacji i usług społecznych.
Rozwód, podział majątku, spór sąsiedzki. Skorzystaj z mediacji
MOPR zachęca też do skorzystania z mediacji osoby czy rodziny dotknięte m.in. sytuacjami konfliktowymi, sporem małżeńskim czy nieporozumieniami na tle opiekuńczo – wychowawczym wobec dzieci. Mediatorzy pomogą w sprawach związanych m.in. z rozwodem, podziałem majątku czy sporem sąsiedzkim. Poradzą w kwestiach: niedopełnienia czy złamania warunków umowy gospodarczej lub np. odzyskania należności. W mediacji chodzi o polubowne załatwienie sporu.
Uwaga! Nieodpłatna mediacja nie obejmuje spraw, w których sąd lub inny organ wydały postanowienie o skierowaniu sprawy do mediacji lub gdy zachodzi podejrzenie, że w relacji stron występuje przemoc.
Na poradę prawną, obywatelską czy mediacyjną obowiązują zapisy, m.in. pod numerem tel. 58 342 31 88, w godzinach od 10.00 do 14.00, od pon. do piąt. (MOPR) lub email: pomocprawna@mopr.gda.pl Można się także zapisać bezpośrednio, np. dzwoniąc do wybranego punktu w dzielnicy. Zapisy na 2020 rok ruszają od 2 stycznia.
Więcej o regulacjach ustawowych na: www.ms.gov.pl
Punkty nieodpłatnego poradnictwa prawnego, obywatelskiego i mediacyjnego w Gdańsku w 2020 roku
Punkty prowadzone przez MOPR w Gdańsku – pomoc prawna (zapisy w godzinach od 10.00 do 14.00 w dni powszednie, tel. 58 342 31 88):
Dyrekcyjna 5 (I piętro, 4 punkty obsługi) – od pon. do piąt. w godzinach: 8.00 -17.00
Szara 32-33 – od pon. do piąt. w godzinach 8.00 -12.00
Gustkowicza 13 – od pon. do piąt. w godzinach 9.00 -13.00
Marynarki Polskiej 134a – od pon. do piąt. w godzinach 8.00 -12.00
Elbląska 66 – od pon. do piąt. w godzinach 8.00 -12.00
Modrzewskiego 2a – od pon. do piąt. w godzinach 10.00 -14.00.
Punkty prowadzone przez organizacje pozarządowe w Gdańsku – poradnictwo obywatelskie wraz z mediacją:
Instytut Aktywizacji Regionów, ul. Zakopiańska 40, Siedlce: poniedziałek, wtorek, środa godz. 15.00 -19.00, czwartek, piątek godz. 16.30 – 20.30, telefon: 572 382 444, email: bppkalendarz@gmail.com
Instytut Aktywizacji Regionów, ul. Reduta Wyskok 2, Śródmieście: poniedziałek, środa, piątek godz. 9.00 – 13.00, wtorek, czwartek godz. 12.00 – 16.00, telefon: 572 382 444, email: bppkalendarz@gmail.com
Instytut Aktywizacji Regionów, ul. Opata Rybińskiego 10, Oliwa: poniedziałek, środa, piątek godz. 13.30 – 17.30, wtorek, czwartek godz. 7.30 – 11.30, telefon: 572 382 444, email: bppkalendarz@gmail.com
Stowarzyszenie Akcja Społeczna SAS, ul. Wyzwolenia 49, Nowy Port: poniedziałek, piątek godz. 08.00 – 12.00, wtorek, czwartek godz. 15.00 – 19.00, środa godz. 13.30 – 17.30, telefon: 517 939 716, email: nowyport.sas@o2.pl
Fundacja Prawo dla Obywateli ul. Północna 5, Brzeźno: poniedziałek, środa, czwartek, piątek godz. 15.00 – 19.00, wtorek godz. 7.00 – 11.00, telefon: 518 519 512.
Punkty prowadzone przez organizacje pozarządowe w Gdańsku – pomoc prawna wraz z mediacją:
Regionalne Centrum Informacji i Wspomagania Organizacji Pozarządowych, ul.Gościnna 10, Orunia: poniedziałek godz. 14.00 – 18.00, wtorek, środa, czwartek i piątek godz. 9.00 – 13.00, telefon: 504 871 478, email: prawo@fundacjarc.org.pl
Regionalne Centrum Informacji i Wspomagania Organizacji Pozarządowych, ul. Grunwaldzka 5, Wrzeszcz: poniedziałek, środa, czwartek, piątek godz. 9.00-13.00, wtorek godz.14.00 – 18.00, telefon: 504 871 478, email: prawo@fundacjarc.org.pl
Fundacja Teneo, ul. Jagiellońska 11, Przymorze: poniedziałek, wtorek, środa godz. 16.00-20.00, czwartek, piątek godz. 8.00 – 12.00, telefon: 690 074 609, email: klinikaprawa@teneo.org.pl
Fundacja Teneo, ul. Gustkowicza 13, Nowy Port (punkt specjalistyczny dla osób pokrzywdzonych przestępstwem, doświadczających przemocy i dyskryminacji): pon., czw. godz. 16.00 – 20.00, wtorek, piątek godz. 8.00 – 12.00, śr. godz. 10.00 – 14.00, telefon: 690 074 609, email: klinikaprawa@teneo.org.pl
Stowarzyszenie Akcja Społeczna SAS, ul. Hoża 4, Stogi: poniedziałek, wtorek, czwartek godz. 15.00 – 19.00, środa godz. 13.30 – 17.30, piątek godz. 13.00 – 17.00, telefon: 517 939 600, email: stogi.sas@o2.pl
mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Wspólny bilet na komunikację miejską i kolej, koniec z taryfą nocną

 

Posiadacze Karty Mieszkańca i biletu okresowego, który dotychczas umożliwiał przejazd pojazdami komunikacji miejskiej, będą mogli korzystać z niego także w pociągach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i Szybkiej Kolei Miejskiej, ale tylko w granicach Gdańska. Wiosną zmienią się również ceny biletów jednorazowych.
O planach wprowadzenia wspólnego biletu na pojazdy komunikacji miejskiej, a także SKM, PKM i pociągami Przewozów Regionalnych, informowaliśmy po raz pierwszy pod koniec grudnia 2019 r. W środę, 8 stycznia, Piotr Borawski, zastępca prezydent Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu, przedstawił konkretne założenia zmian, które wprowadzone zostaną w gdańskiej komunikacji publicznej już od 1 kwietnia br.
To, co ważne, to fakt, że ze wspólnego biletu korzystać będą mogli wyłącznie posiadacze aktywnej Karty Mieszkańca i biletów okresowych.
– To rozwiązanie dotyczy tylko osób, które ten bilet okresowy zakupują. W ostatnich dniach padały pytania o to, czy będziemy finansować bezpłatną komunikację na kolei dla osób, które jeżdżą w tej chwili bezpłatnie naszą komunikacją miejską. Nie będziemy finansować. Dzieci i seniorzy będą musieli, tak jak do tej pory, kupić bilet kolejowy – podkreślał zastępca prezydent Piotr Borawski, dodając, że trwają rozmowy z Gdynią i Sopotem w kwestii wspólnego biletu.
– Jest w nas pełna determinacja ku temu, by w tej kadencji nastąpiła integracja w ramach całego Trójmiasta, a nawet całej metropolii – mówił Piotr Borawski.
Jeżeli ktoś nie posiada Karty Mieszkańca, to oferta będzie taka jak dotychczas, a więc z biletem okresowym będzie można poruszać się wyłącznie autobusami i tramwajami, z wyłączeniem kolei – na nią trzeba będzie kupić osobny bilet.
Bilety jednorazowe
Od 1 kwietnia nastąpi wzrost cen biletów jednorazowych.
Bilet ważny na jeden przejazd kosztować będzie 3,8 złotych (obecnie 3,2 zł), bilet 1-godzinny – 4,4 zł (obecnie 3,8 zł), a bilet 24 – godzinny -14 złotych (obecnie 13 zł).
Co bardzo istotne, zlikwidowana zostanie taryfa nocna – każdy bilet obowiązujący na liniach dziennych, będzie obowiązywał także na liniach nocnych.
W pojazdach tylko karnety
Od 1 kwietnia wprowadzone zostaną także zmiany w regulaminie przewozów pojazdami Gdańskich Autobusów i Tramwajów.
W pojazdach prowadzona będzie jedynie sprzedaż biletów – karnetów. Pojedyncze bilety będą już niedostępne.
– Od 1 kwietnia zakupić będzie można w pojazdach karnet, który zawierać będzie trzy bilety: dwa jednoprzejazdowe i jeden 1-godzinny. Karnet normalny będzie kosztował 12 zł, ulgowy – 6 zł – poinformował Piotr Borawski, zastępca prezydent Gdańska. – Ma to wpłynąć przede wszystkim na mieszkańców, by takich transakcji było jak najmniej. By korzystali ze 105 automatów biletowych czy aplikacji dostępnych na telefony komórkowe. Chodzi o to, by zwiększyć komfort podróży i jak najbardziej zminimalizować opóźnienia tramwajów i autobusów – wyjaśniał.
Druga zmiana w regulaminie dotyczy przejazdów z jednośladami:
– rower będzie można przewozić tylko w pojazdach oznaczonych specjalnym piktogramem,
– przewóz roweru będzie niemożliwy w przypadku, gdy nie będzie on zapięty specjalnym pasem lub nie będzie ustawiony w specjalnym stojaku znajdującym się w pojeździe.
Jak poinformował Maciej Lisicki, prezes miejskiej spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje, około 190 autobusów należących do GAiT będzie miało wyposażenie umożliwiające przejazd roweru, a więc: albo specjalne pasy albo stojak. Mniej będzie dostosowanych do takich przewozów tramwajów.
– Na pewno przystosowane będą do tego wszystkie nowe Pesy, czyli 30 pojazdów. Dostosowane zostaną też dotychczasowe Pesy, w sumie 65 pojazdów dostosowanych do przewozu jednośladów.
W jednym pojeździe będzie można przewieźć na ogół tylko jeden rower – przyznał prezes Lisicki.
Na najbliższej sesji, 30 stycznia, Rada Miasta Gdańska zajmie się uchwałą w sprawie nowej taryfy w komunikacji miejskiej i wspólnego biletu. Wszystkie zmiany mają wejść w życie od 1 kwietnia br.
Jak planowane zmiany przełożą się, według szacunków, na finanse miasta?
– Założenie jest takie, że w budżecie na 2020 rok z tytułu przychodów ze sprzedaży biletów ma wpłynąć 8,5 mln złotych więcej. Spodziewamy się, że bilet miesięczny w cenie 99 złotych spowoduje, że zachęcimy mieszkańców do przesiadki z samochodów do komunikacji. Większy popyt ma się przełożyć też na większe przychody z tego tytułu – mówił w środę zastępca prezydent Piotr Borawski.
mat. prasowe

Nowa Bulońska Północna

Na odcinku od skrzyżowania ulic Bulońskiej i Myśliwskiej do skrzyżowania ulic Jabłoniowej z Warszawską trwają już prace porządkowe. W przyszłym tygodniu powinny rozpocząć się również próby obciążeniowe na wiadukcie, który zbudowano nad Potokiem Siedleckim. Jeżeli zakończą się pomyślnie, pod koniec bieżącego roku usłyszymy klaksony na nowej drodze. Kiedy pojadą nią tramwaje?
Tę dobrą wiadomość przekazała mieszkańcom prezydent Gdańska Aleksandra Dulkiewicz w trakcie 14. Dorocznego Obywatelskiego Spotkania Gdańszczan, które odbyło się 10 grudnia wieczorem, w gmachu gdańskiej filharmonii.
– Jeszcze przed świętami pojedziemy autem fragmentami Nowej Bulońskiej, a na przełomie roku udostępniona będzie dla ruchu kołowego cała droga. Wiosną pojedziemy tam tramwajem – poinformowała prezydent Dulkiewicz.
Nowa Bulońska Północna to nowa droga, wraz z torowiskiem, która połączy dzielnicę Piecki – Migowo z Jasieniem i Ujeściskiem. Jej budowa rozpoczęła się w kwietniu 2018 roku, prace właśnie dobiegają końca.
– Przed świętami Bożego Narodzenia planujemy dopuścić ruch kołowy na dwóch odcinkach: od skrzyżowania ul. Myśliwskiej i Bulońskiej do Nowej Wołkowyskiej, w kierunku do Nowej Myśliwskiej, a także na odcinku od skrzyżowania ulic Jabłoniowej i Warszawskiej przez ul. Kartuską do ul. Stolema – informuje Włodzimierz Bartosiewicz, Dyrektor Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska, która nadzoruje tę inwestycję z ramienia Miasta.
W przyszłym tygodniu powinny rozpocząć się próby obciążeniowe estakady, która powstała w ramach tego dużego projektu komunikacyjnego. Jeżeli testy zakończą się pozytywnie, samochody dopuszczone zostaną także na ten obiekt, co oznaczać będzie, iż cały odcinek Nowej Bulońskiej Północnej, od wysokości skrzyżowania ul. Myśliwskiej z Bulońską do skrzyżowania ul. Jabłoniowej z Warszawską będzie przejezdny. Nastąpi to jednak nie wcześniej niż po okresie świątecznym, ale jeszcze w bieżącym roku. Takie są deklaracje wykonawcy inwestycji, czyli spółki NDI.
Co warto podkreślić, mimo iż droga zostanie udostępniona dla ruchu kołowego, może zdarzyć się tak, że w pierwszych miesiącach przyszłego roku będzie ona tymczasowo zamykana bądź wprowadzane będą tymczasowe, krótkotrwałe zmiany w ruchu.
Niemal gotowa droga to jedna jezdnia dwupasowa, dwukierunkowa o szerokości siedmiu metrów.
Tramwajem pojedziemy natomiast tą trasą nie wcześniej niż w pierwszej połowie 2020 roku. Dlaczego? Otóż przy wybudowanym i funkcjonującym już Centrum Edukacyjnym Jabłoniowa początkowo planowano budowę jedynie układu drogowego, a linia tramwajowa Nowa Bulońska Północna miała kończyć się w pobliżu skrzyżowania ul. Jabłoniowej i Warszawskiej. Po analizach możliwości finansowych, Miasto zdecydowało, by przedłużyć powstającą linię tramwajową o odcinek około 320 metrów, tak aby umożliwić dojazd tramwajem niemalże pod budynek szkoły i przedszkola. Ta decyzja zapadła ponad rok po tym, jak rozpoczęto realizację inwestycji.
Nowy układ drogowy od skrzyżowania ul. Jabłoniowej z Warszawską w kierunku Centrum Edukacyjnego oddano do użytku w sierpniu br., dzięki czemu uczniowie i przedszkolaki, wraz z rodzicami, mogą wygodnie dostać się do obu placówek. Obecnie trwają prace przy budowie torowiska. Zakończono tam już prace ziemne, położono m.in. pierwsze tory.
Projekt Nowej Bulońskiej Północnej to także sieć dróg i skrzyżowań wraz z infrastrukturą towarzyszącą. W ramach inwestycji powstała dwukierunkowa jezdnia z jednostronnym chodnikiem oraz drogą rowerową na całej jej długości. W ramach zadania przebudowywano, bądź wkrótce zostaną przebudowane, skrzyżowania ulic powiązanych z Nową Bulońską Północną, w tym z ul. Kartuską, Limbową oraz Stolema. Powstały także drogi dojazdowe takie jak Nowa Wołkowyska, Myśliwska Południowa, przebudowano łącznice węzła z ul. Armii Krajowej, z tzw. Nową Warszawską i Nową Jabłoniową. By ułatwić podróżnym w przyszłości możliwość przesiadki powstaje węzeł integracyjny tramwajowo-autobusowy Ujeścisko wraz z parkingiem dla samochodów osobowych i rowerów oraz węzeł przesiadkowy tramwajowo-autobusowy Zabornia.
Przypomnijmy: na tzw. Nowej Bulońskiej Północnej (to robocza nazwa tej inwestycji) powstaje dwutorowa linia tramwajowa o długości 2,7 km, która będzie przedłużeniem istniejącej linii tramwajowej od skrzyżowania ul. Bulońskiej i Myśliwskiej w kierunku ul. Jabłoniowej. Na trasie przecinać będzie m.in. ulice Stolema i Kartuską, a kończyć się będzie na wysokości skrzyżowania z ul. Warszawską i Jabłoniową. Wzdłuż nowej trasy zaplanowano cztery przystanki komunikacji miejskiej: „Nowa Politechniczna”, „Łabędzia”, „Stolema”, „Zabornia”.
Inwestycja pod nazwą Nowa Bulońska Północna jest częścią opracowanego przez Miasto Strategicznego Programu Rozwojowego dzielnicy Południe na lata 2014-2020.
Jej realizacja pochłonie niemal 192 mln zł. Inwestycja dofinansowana jest z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014 – 2020. Dofinansowanie unijne wynosi 58,5 mln złotych.

mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Dlaczego tak się dzieje?

W Gdańsku będą one obowiązywać od lutego 2020 roku. W naszym mieście opłaty wzrosną o 100 proc. – z 44 na 88 groszy za metr kw. W sąsiedniej Gdyni wyliczono jeszcze wyższe stawki – o co najmniej 131 proc. Podwyżki na podobnym poziomie oszacowały też inne polskie miasta. To efekt tegorocznej nowelizacji Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, którą Sejm RP wprowadził w lipcu.
Zgodnie z unijnymi wytycznymi, w 2020 roku nasz kraj powinien osiągnąć 50-procentowy poziom odpadów podlegających recyklingowi. Obecnie ten wskaźnik wynosi tylko 30 proc. Na „taryfę ulgową” nie ma co liczyć. Mało tego, wymagania UE, dotyczące odpadów nadających się do przeróbki i ponownego użycia, będą coraz większe w kolejnych latach.
Sejm RP zdecydował więc o znowelizowaniu Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Część rozwiązań, jakie zapisano w dokumencie, będzie miała konsekwencje finansowe, które odczują przede wszystkim samorządy.
Mniejsze przychody
W związku ze zmianami przepisów, w Gdańsku przychody z tytułu opłat za odbiór odpadów spadną, według szacunków, o około 28 mln złotych. Powodów jest kilka. Po pierwsze – znowelizowana ustawa wprowadza obowiązkową segregację śmieci w naszym kraju. Zatem wszyscy powinni segregować, a tym samym płacić niższą stawkę za odbiór śmieci – dotychczas osoby, które oficjalnie deklarowały, że segregować nie chcą, płaciły wyższe opłaty. Od przyszłego roku nie będzie można już takiej deklaracji złożyć. To oznacza mniejsze wpływy z tego tytułu – w naszym mieście oszacowano je na poziomie około 20 mln złotych.
Osoby, które w przyszłym roku nadal nie będą segregować śmieci, będą musiały liczyć się z nałożeniem wyższych opłat – 1,76 zł za metr kw. Takie sytuacje będą zgłaszać pracownicy firm, które zajmują się wywozem odpadów (dzieje się to już zresztą obecnie), a także przedstawiciele Referatu Ekologicznego, który powstaje w gdańskiej Straży Miejskiej. Będą oni sprawdzać m.in. czy mieszkańcy faktycznie segregują odpady, i czy robią to prawidłowo – z podziałem na pięć frakcji.
Kolejny powód mniejszych przychodów to ustawowo zmniejszona opłata w nieruchomościach niezamieszkanych, m.in. w siedzibach firm, restauracjach czy sklepach.
Obecnie za pojemnik 1100 l opłata dla tych nieruchomości wynosi 127 zł. Od przyszłego roku będzie ona zmniejszona do 54 zł.
– Dotychczas przychody z tytułu odbioru odpadów wynosiły około 108 mln zł. Według naszych szacunków w przyszłym roku spadną one do około 80 mln zł. Znacząco wzrosną z kolei koszty całego systemu odbioru odpadów. Początkowo szacowaliśmy je na poziomie około 120 mln złotych. Jednak wprowadzone zmiany w ustawie doprowadzą do wzrostu tej kwoty do 160 mln zł. To dlatego stawka za odbiór odpadów segregowanych dla mieszkańców wzrośnie dwukrotnie – wyjaśnia Piotr Grzelak, Zastępca Prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju.
Wzrost kosztów wywozu
Przyczyn wzrostu kosztów także jest kilka, m.in. konieczne będzie weryfikowanie deklaracji o segregowaniu ze stanem faktycznym, co przełoży się na dodatkowe koszty pracy. Do tego wzrosły ceny paliwa, a w zakończonych przetargach na odbiór odpadów oferenci zaproponowali wyższe ceny (o 12 proc). Wzrastają też ceny za spalanie śmieci – miasto nie ma obecnie własnej spalarni, dlatego musi zapłacić zewnętrznym spalarniom za taką usługę. Ta, która zostanie wybudowana w południowej części Gdańska, ustabilizuje tę sytuację.
Znowelizowana ustawa niesie też za sobą pewne ryzyka, o których już przed tygodniem wspominał podczas konferencji Piotr Grzelak.
– Znosi ona bowiem obowiązek objęcia gminnym systemem zagospodarowania odpadów nieruchomości niezamieszkanych, a są to przede wszystkim: lokale usługowe, biurowce, szpitale, restauracje – tłumaczył Piotr Grzelak, zastępca Prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju. – Dotąd te podmioty gospodarcze były w gdańskim systemie. Teraz już nie będą musiały, i chociaż będziemy je zachęcać, by w nim pozostały, może zdarzyć się, że w dobrej wierze podpisywać będą umowy z prywatnymi odbiorcami odpadów.
Zadaniem pracowników wspomnianego Referatu Ekologicznego będzie sprawdzanie, czy wspomniane podmioty rzeczywiście zawarły umowę z odbiorcą odpadów (jeśli rozwiązały dotychczasową z Miastem). Będą również weryfikować rzetelność prywatnych odbiorców odpadów.
– Obawiamy się, że pojawią się w zwiększonej ilości nielegalne wysypiska, dlatego strażnicy będą sprawdzać, czy odpady rzeczywiście trafiają do Zakładu Utylizacyjnego na Szadółkach, czy nie są gdzieś po drodze “gubione” na dzikich wysypiskach przez nieuczciwego odbiorcę, który w ten sposób obniżać będzie sobie koszty – wyjaśnia zastępca prezydent Gdańska.
Co z nadwyżką finansową sprzed trzech lat?
W 2016 roku Gdańsk odnotował nadwyżkę finansową z „opłat śmieciowych” w wysokości 42 mln złotych. Pieniądze te zostały przeznaczone jeszcze w tym samym roku na wdrożenie 5-frakcyjnej segregacji odpadów, która obowiązuje w naszym mieście od kwietnia 2018 roku.
Nadwyżka została przeznaczona na dostosowanie całego systemu do nowych zasad. Trzeba było zakupić dodatkowe pojemniki, wprowadzono też inny harmonogram odbioru odpadów – zorganizowano m.in. więcej przejazdów pojazdów, by zapewnić częsty wywóz śmieci. Część środków przeznaczono również na działalność edukacyjną, by gdańszczanie wiedzieli co do którego pojemnika należy wrzucać.
Jak wygląda kwestia podwyżek za odbiór śmieci w innych gminach?
W Gdyni opłaty wzrosną o 131 proc. Co jednak istotne, dotychczas gdynianie segregowali odpady na cztery frakcje, a od przyszłego roku będą musieli – podobnie jak w całym kraju – segregować na pięć frakcji. To oznacza m.in. konieczność zakupu kolejnych pojemników i zwiększenie częstotliwości odbioru odpadów. Na wzrost opłat wpłynie też m.in. wysokość opłaty środowiskowej, którą płaci odbiorca odpadów, w tym przypadku – EkoDolina. W bieżącym roku wynosi ona 170 zł za tonę, natomiast w przyszłym roku ma wzrosnąć do 270 zł.
Słupsk także przygotowuje podwyżkę. Obecnie opłata za odpady segregowane wynosi 12 złotych, a niesegregowane – 24 zł. Od przyszłego roku wyniesie ona 18 złotych od osoby, a więc 50 proc. więcej. Miasto to boryka się od pewnego czasu z problemem, prawdopodobnego, unikania przez słupszczan opłat za odbiór odpadów. Według danych urzędu miasta, w Słupsku żyje obecnie około 87 tysięcy stałych mieszkańców. Deklaracje śmieciowe złożyło natomiast tylko 76 tysięcy osób.
Ponad 100-procentowe podwyżki szykują się także w stolicy Polski. Według wyliczeń lokalnych mediów, dwuosobowa rodzina w mieszkaniu o powierzchni 30-45 m kw., w przyszłym roku zapłaci za wywóz śmieci 36-54 zł. Obecnie jest to kwota 19 zł. Mieszkając w domu jednorodzinnym zapłaci z kolei 94 zł (obecnie 45 zł). Rodziny czteroosobowe i większe, w mieszkaniach o powierzchni 40-79 m kw. płacą obecnie 37 zł. W przyszłym roku będzie to 48-88,72 zł, w zależności od metrażu mieszkania.
Władze Warszawy wskazują na sześć czynników, które miały wpływ na wzrost kosztów. To m.in. opłata marszałkowska za składowanie odpadów, droższa energia, paliwo i wzrost wynagrodzeń pracowników. Droższy jest też odbiór śmieci segregowanych na pięć frakcji (dotąd były trzy frakcje). Samorządowcy zwracają też uwagę, że jeszcze cztery lata temu około 30 proc. kosztów utrzymania systemu gospodarki odpadami w stolicy pokrywały prywatne firmy. W przyszłym roku po wprowadzonych zmianach będą ponosić 14 proc. Dlatego Miasto, zmuszone do zbilansowania tej luki, będzie musiało obciążyć tym mieszkańców.
Poznań wprowadził nowe stawki już od lipca br. Dla zabudowy wielolokalowej (budynki powyżej 4 wydzielonych lokali mieszkalnych) przyjęto stawkę 14 złotych miesięcznie od osoby. W budynkach jednorodzinnych i do 4 wydzielonych lokali – 16 złotych (wcześniej było to 12 zł). Wśród przyczyn wzrostu wysokości opłat wymieniono „stale rosnącą ilość odbieranych i poddawanych zagospodarowaniu odpadów oraz konieczność oddzielnego odbierania odpadów biodegradowalnych, co pociąga za sobą wzrost kosztów odbioru i zagospodarowania”.
W Bydgoszczy cena za odbiór śmieci wzrośnie z 13 zł do 22 zł za osobę miesięcznie.
W Elblągu trzeba będzie z kolei zapłacić 40 procent więcej niż dotychczas (17,40 zł miesięcznie od osoby w gospodarstwie do 4 osób). Według wyliczeń urzędników, 4-osobowa rodzina w Elblągu, segregująca odpady, zapłaci 69,60 złotych za odbiór śmieci (obecnie 49,20 zł), 5-osobowa rodzina: 80,50 zł (obecnie 56,90 zł), a 11-osobowa rodzina: 136,10 zł (obecnie 96,20 zł).

W Olsztynie podwyższono opłaty, ale tylko wobec mieszkańców, którzy nie zdecydują się na segregowanie śmieci. Tutejsi radni zdecydowali, że opłata w 2020 roku wyniesie 54 zł od osoby. Dotychczas było to 36 zł. Ci, którzy prawidłowo rozdzielają odpady, będą płacić 18 zł miesięcznie za osobę. W Olsztynie duże emocje budzi natomiast kwestia odpowiedzialności zbiorowej w sytuacji nie przestrzegania zasad segregacji choćby przez jednego mieszkańca większego bloku mieszkalnego. Wystarczy, że jedna bądź kilka osób nie będą tego robić, a wszyscy mieszkańcy danego budynku ukarani zostaną podwyżką. Dlatego przeciw takiemu rozwiązaniu protestują tamtejsi prezesi spółdzielni mieszkaniowych.
W wielu miastach i mniejszych gminach, także w Pomorskiem, jeszcze nie wyliczono nowych stawek.
Zdaniem UOKiK, niemały wpływ na wzrost kosztów gospodarki śmieciami miała zmiana polityki Chin, które jeszcze kilka lat temu były największym importerem odpadów plastikowych i papierowych. W pewnym momencie przestały je przyjmować, co przełożyło się na wysoki wzrost cen składowania śmieci w Europie.
Samorządowcy zwracają natomiast uwagę także na rosnące koszty przetwarzania odpadów przeznaczonych do recyklingu.
mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Ponad 80 % na Morenie

W Gdańsku podczas wyborów do Sejmu i Senatu działało 198 obwodowych komisji wyborczych. Po przeliczeniu wszystkich głosów okazało się, że w naszym mieście padł rekord frekwencyjny – głosowało aż 72,54 procent uprawnionych.
Morena znalazła się w ścisłej czołówce tego rekordu za sprawą Obwodowej Komisji Wyborczej w SP nr 2 przy Marusarzówny gdzie spośród 2 162 uprawnionych do głosowania głos oddało 1804 osób co daje frekwencję na poziomie 83,49%. Kolejne wyniki frekwencji w komisji na Marusarzówny to 81,46%, 79,64%, 77,58% i 76,00%.
Podobnym wynikiem powyżej 80 procentowej frekwencji pochwalić się może Obwodowa KomisjaWyborcza w Szkole Podstawowej nr 1 przy Gojawiczyńskiej gdzie na 3 082 uprawnionych do głosowania, swój głos oddało 2 523 co stanowi 81,86%, również w tej szkole w kolejnych komisjach wyborczych uzyskano 78,67% oraz 78,27% frekwencji.
W Zespole Szkół Ogólnokształcących Nr 12, Gdańsk ul. Dobrowolskiego 6, frekwencja wyniosła 78,67% czyli z 2 353 uprawnionych zagłosowało 1 851 osób.
Natomiast komisji wyborczej w Przychodni „MORENA” głos oddało 1 371 co stanowi 75,82%.
(a)

Zapisy ruszyły

17 listopada zapraszamy na bieg na orientację w trójmiejskich parkach- tym razem wyruszymy z mapą na tereny dzielnicy Chełm. Orientacja sportowa to sport dla wszystkich, znajdziemy trasy łatwiejsze i trudniejsze. Przyjdź w sobotę i baw się z nami.
Harpuś jest rekreacyjną imprezą na orientację – jest otwarta dla wszystkich, osób w każdym wieku, niezależnie od kondycji i umiejętności. Orienteering, czyli właśnie aktywność z mapą nie bez powodu nazywany jest zielonym sportem. Orientację sportową możesz uprawiać w każdym wieku – jest to sport zarówno dla osób, które chcą wyczynowo trenować, jak i dla tych, które pragną po prostu aktywnie spędzić czas na łonie natury. Nie ma chyba drugiego takiego sportu, który łączy całe rodziny i pokolenia. Podczas naszego Harpusia będziesz mieć okazję poznać trójmiejskie lasy i parki.
Rusz z mapą po przygodę! Aktywna niedziela przed nami.
Świetna zabawa gwarantowana – 4 trasy do wyboru. Zapraszamy najmłodsze szkraby, rodziny z małymi i dużymi dziećmi i prawie dorosłą młodzieżą! Doświadczeni biegacze też znajdą trasę na dobry trening!
W niedzielę dla każdego przygotujemy kolorową, profesjonalną mapę, po powrocie na metę wszyscy biorą udział w losowaniu atrakcyjnych nagród i upominków oraz otrzymają pamiątkowy dyplom.
Rusz z mapą po przygodę!
Zapisy on-line i wszelkie szczegóły dostępne będą na www.harpagan.pl/harpus/
www.harpagan.pl

Operator wyznacza kolejny termin

Od “odpalenia” pierwszego etapu systemu roweru publicznego Mevo mija właśnie pół roku. Nextbike Polska podaje statystyki półrocza i wyznacza (nie pierwszy już) termin, w którym mieszkańcy metropolii będą mogli korzystać nareszcie z pełnej floty, czyli 4080 jednośladów.
W czerwcu br. Paweł Orłowski, prezes Nextbike Polska – firmy, która jest operatorem systemu roweru publicznego Mevo, mówił, że w połowie sierpnia mieszkańcy metropolii korzystać będą mogli z całości floty. Podczas wrześniowej sesji Rady Miasta Gdańska ogłosił, że wszystkie brakujące rowery (wówczas dostępnych było ok 1500 jednośladów z 4080 zapisanych w umowie – red.) zostaną wyprodukowane do końca września.
W komunikacie firmowym z 27 września czytamy z kolei, że produkcja zakończy się do połowy października, a “do końca (mijającego właśnie) tygodnia na ulice gmin zrzeszonych w Obszarze Metropolitalnym wyjedzie kolejnych 200 rowerów.” W przyszyły tygodniu transza wynieść ma kolejne 200 sztuk.
W ciągu pół roku korzystania ze wspomaganej elektrycznie floty rowerowej, która wciąż liczy o połowę mniej, niż miała, skorzystano 2 mln 60 tys. razy, a w systemie użytkowników od marca 2019 r. zarejestrowało się 167 tysięcy osób.
Jakie ciekawostki wynikają z danych zbieranych przez system wypożyczeń?
Mieszkańcy metropolii najchętniej korzystają z Mevo w środy
Dniem największego oblężenia systemu Mevo w minionym półroczu był 19 czerwca (oczywiście środa). Z jednośladów skorzystano wówczas 17 318 razy
dla porównania średnia liczba wypożyczeń wynosi 11 256
Przez pół roku na publicznych jednośladach pokonano 6,6 mln kilometrów
Statystyczny użytkownik pokonuje na rowerze Mevo dystans ok. 4 kilometrów
Najwięcej wypożyczeń jest w godzinach 16.00-17.00, czyli w czasie powrotu z pracy
Średni czas przejazdu to 24 minuty
Najliczniejszą grupę – 56 proc. wszystkich zarejestrowanych – stanowią użytkownicy w wieku 13-30 lat (blisko 94 tysiące osób)
Kolejna to osoby w wieku od 30 do 65 lat (prawie 43 proc.; ok. 71,5 tys.)
Seniorzy to grupa ponad 1 600 aktywnych rowerzystów miejskich (blisko 1 proc.)
Najbardziej topowe stacje obszaru to: w Gdańsku – nr 11044/Molo w Brzeźnie – ponad 21, 5 tysięcy wypożyczeń; w Gdyni – 12053/Bulwar Nadmorski – prawie 17 tysięcy i lider od początku – stacja nr 10100/Molo w Sopocie – ponad 26 tys. wypożyczeń.

mat. prasowe

fot.mat. prasowe

Również placówki z Moreny

Termomodernizacja obejmie 30 placówek
Inwestycje są częścią programu kompleksowej termomodernizacji placówek oświatowych w Gdańsku, który zyskał dofinansowanie z Unii Europejskiej. Dotacja przyznana została dla 30 obiektów. Koszty realizacji całego programu przewidziano na ok. 102,7 mln złotych. Łączna kwota dofinansowania unijnego to ponad 33,8 mln złotych.
W ramach projektu przeprowadzono już termomodernizację Miejskiej Hali Sportowej przy ul. Kołobrzeskiej. Prace zakończyły się w październiku 2017 roku. Ich koszt to 738 tys. zł. Przetargi na docieplenie kolejnych placówek będą ogłaszane sukcesywnie. W pierwszej kolejności opracowywane są dokumentacje projektowe. Po ich pozyskaniu rozpoczną się procedury przetargowe na realizację robót.
Placówki z Moreny, które „załapią” się na termomodernizację to:
Zespół Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 21 (obecnie SP nr 2) przy ul. Marusarzówny 10
ZKPiG nr 20, obecnie Szkoła Podstawowa nr 1 przy ul. Gojawiczyńskiej 10
(a)

fot. mat. prasowe