Wspólny bilet na komunikację miejską i kolej, koniec z taryfą nocną

 

Posiadacze Karty Mieszkańca i biletu okresowego, który dotychczas umożliwiał przejazd pojazdami komunikacji miejskiej, będą mogli korzystać z niego także w pociągach Pomorskiej Kolei Metropolitalnej i Szybkiej Kolei Miejskiej, ale tylko w granicach Gdańska. Wiosną zmienią się również ceny biletów jednorazowych.
O planach wprowadzenia wspólnego biletu na pojazdy komunikacji miejskiej, a także SKM, PKM i pociągami Przewozów Regionalnych, informowaliśmy po raz pierwszy pod koniec grudnia 2019 r. W środę, 8 stycznia, Piotr Borawski, zastępca prezydent Gdańska ds. przedsiębiorczości i ochrony klimatu, przedstawił konkretne założenia zmian, które wprowadzone zostaną w gdańskiej komunikacji publicznej już od 1 kwietnia br.
To, co ważne, to fakt, że ze wspólnego biletu korzystać będą mogli wyłącznie posiadacze aktywnej Karty Mieszkańca i biletów okresowych.
– To rozwiązanie dotyczy tylko osób, które ten bilet okresowy zakupują. W ostatnich dniach padały pytania o to, czy będziemy finansować bezpłatną komunikację na kolei dla osób, które jeżdżą w tej chwili bezpłatnie naszą komunikacją miejską. Nie będziemy finansować. Dzieci i seniorzy będą musieli, tak jak do tej pory, kupić bilet kolejowy – podkreślał zastępca prezydent Piotr Borawski, dodając, że trwają rozmowy z Gdynią i Sopotem w kwestii wspólnego biletu.
– Jest w nas pełna determinacja ku temu, by w tej kadencji nastąpiła integracja w ramach całego Trójmiasta, a nawet całej metropolii – mówił Piotr Borawski.
Jeżeli ktoś nie posiada Karty Mieszkańca, to oferta będzie taka jak dotychczas, a więc z biletem okresowym będzie można poruszać się wyłącznie autobusami i tramwajami, z wyłączeniem kolei – na nią trzeba będzie kupić osobny bilet.
Bilety jednorazowe
Od 1 kwietnia nastąpi wzrost cen biletów jednorazowych.
Bilet ważny na jeden przejazd kosztować będzie 3,8 złotych (obecnie 3,2 zł), bilet 1-godzinny – 4,4 zł (obecnie 3,8 zł), a bilet 24 – godzinny -14 złotych (obecnie 13 zł).
Co bardzo istotne, zlikwidowana zostanie taryfa nocna – każdy bilet obowiązujący na liniach dziennych, będzie obowiązywał także na liniach nocnych.
W pojazdach tylko karnety
Od 1 kwietnia wprowadzone zostaną także zmiany w regulaminie przewozów pojazdami Gdańskich Autobusów i Tramwajów.
W pojazdach prowadzona będzie jedynie sprzedaż biletów – karnetów. Pojedyncze bilety będą już niedostępne.
– Od 1 kwietnia zakupić będzie można w pojazdach karnet, który zawierać będzie trzy bilety: dwa jednoprzejazdowe i jeden 1-godzinny. Karnet normalny będzie kosztował 12 zł, ulgowy – 6 zł – poinformował Piotr Borawski, zastępca prezydent Gdańska. – Ma to wpłynąć przede wszystkim na mieszkańców, by takich transakcji było jak najmniej. By korzystali ze 105 automatów biletowych czy aplikacji dostępnych na telefony komórkowe. Chodzi o to, by zwiększyć komfort podróży i jak najbardziej zminimalizować opóźnienia tramwajów i autobusów – wyjaśniał.
Druga zmiana w regulaminie dotyczy przejazdów z jednośladami:
– rower będzie można przewozić tylko w pojazdach oznaczonych specjalnym piktogramem,
– przewóz roweru będzie niemożliwy w przypadku, gdy nie będzie on zapięty specjalnym pasem lub nie będzie ustawiony w specjalnym stojaku znajdującym się w pojeździe.
Jak poinformował Maciej Lisicki, prezes miejskiej spółki Gdańskie Autobusy i Tramwaje, około 190 autobusów należących do GAiT będzie miało wyposażenie umożliwiające przejazd roweru, a więc: albo specjalne pasy albo stojak. Mniej będzie dostosowanych do takich przewozów tramwajów.
– Na pewno przystosowane będą do tego wszystkie nowe Pesy, czyli 30 pojazdów. Dostosowane zostaną też dotychczasowe Pesy, w sumie 65 pojazdów dostosowanych do przewozu jednośladów.
W jednym pojeździe będzie można przewieźć na ogół tylko jeden rower – przyznał prezes Lisicki.
Na najbliższej sesji, 30 stycznia, Rada Miasta Gdańska zajmie się uchwałą w sprawie nowej taryfy w komunikacji miejskiej i wspólnego biletu. Wszystkie zmiany mają wejść w życie od 1 kwietnia br.
Jak planowane zmiany przełożą się, według szacunków, na finanse miasta?
– Założenie jest takie, że w budżecie na 2020 rok z tytułu przychodów ze sprzedaży biletów ma wpłynąć 8,5 mln złotych więcej. Spodziewamy się, że bilet miesięczny w cenie 99 złotych spowoduje, że zachęcimy mieszkańców do przesiadki z samochodów do komunikacji. Większy popyt ma się przełożyć też na większe przychody z tego tytułu – mówił w środę zastępca prezydent Piotr Borawski.
mat. prasowe

Dlaczego tak się dzieje?

W Gdańsku będą one obowiązywać od lutego 2020 roku. W naszym mieście opłaty wzrosną o 100 proc. – z 44 na 88 groszy za metr kw. W sąsiedniej Gdyni wyliczono jeszcze wyższe stawki – o co najmniej 131 proc. Podwyżki na podobnym poziomie oszacowały też inne polskie miasta. To efekt tegorocznej nowelizacji Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, którą Sejm RP wprowadził w lipcu.
Zgodnie z unijnymi wytycznymi, w 2020 roku nasz kraj powinien osiągnąć 50-procentowy poziom odpadów podlegających recyklingowi. Obecnie ten wskaźnik wynosi tylko 30 proc. Na „taryfę ulgową” nie ma co liczyć. Mało tego, wymagania UE, dotyczące odpadów nadających się do przeróbki i ponownego użycia, będą coraz większe w kolejnych latach.
Sejm RP zdecydował więc o znowelizowaniu Ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Część rozwiązań, jakie zapisano w dokumencie, będzie miała konsekwencje finansowe, które odczują przede wszystkim samorządy.
Mniejsze przychody
W związku ze zmianami przepisów, w Gdańsku przychody z tytułu opłat za odbiór odpadów spadną, według szacunków, o około 28 mln złotych. Powodów jest kilka. Po pierwsze – znowelizowana ustawa wprowadza obowiązkową segregację śmieci w naszym kraju. Zatem wszyscy powinni segregować, a tym samym płacić niższą stawkę za odbiór śmieci – dotychczas osoby, które oficjalnie deklarowały, że segregować nie chcą, płaciły wyższe opłaty. Od przyszłego roku nie będzie można już takiej deklaracji złożyć. To oznacza mniejsze wpływy z tego tytułu – w naszym mieście oszacowano je na poziomie około 20 mln złotych.
Osoby, które w przyszłym roku nadal nie będą segregować śmieci, będą musiały liczyć się z nałożeniem wyższych opłat – 1,76 zł za metr kw. Takie sytuacje będą zgłaszać pracownicy firm, które zajmują się wywozem odpadów (dzieje się to już zresztą obecnie), a także przedstawiciele Referatu Ekologicznego, który powstaje w gdańskiej Straży Miejskiej. Będą oni sprawdzać m.in. czy mieszkańcy faktycznie segregują odpady, i czy robią to prawidłowo – z podziałem na pięć frakcji.
Kolejny powód mniejszych przychodów to ustawowo zmniejszona opłata w nieruchomościach niezamieszkanych, m.in. w siedzibach firm, restauracjach czy sklepach.
Obecnie za pojemnik 1100 l opłata dla tych nieruchomości wynosi 127 zł. Od przyszłego roku będzie ona zmniejszona do 54 zł.
– Dotychczas przychody z tytułu odbioru odpadów wynosiły około 108 mln zł. Według naszych szacunków w przyszłym roku spadną one do około 80 mln zł. Znacząco wzrosną z kolei koszty całego systemu odbioru odpadów. Początkowo szacowaliśmy je na poziomie około 120 mln złotych. Jednak wprowadzone zmiany w ustawie doprowadzą do wzrostu tej kwoty do 160 mln zł. To dlatego stawka za odbiór odpadów segregowanych dla mieszkańców wzrośnie dwukrotnie – wyjaśnia Piotr Grzelak, Zastępca Prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju.
Wzrost kosztów wywozu
Przyczyn wzrostu kosztów także jest kilka, m.in. konieczne będzie weryfikowanie deklaracji o segregowaniu ze stanem faktycznym, co przełoży się na dodatkowe koszty pracy. Do tego wzrosły ceny paliwa, a w zakończonych przetargach na odbiór odpadów oferenci zaproponowali wyższe ceny (o 12 proc). Wzrastają też ceny za spalanie śmieci – miasto nie ma obecnie własnej spalarni, dlatego musi zapłacić zewnętrznym spalarniom za taką usługę. Ta, która zostanie wybudowana w południowej części Gdańska, ustabilizuje tę sytuację.
Znowelizowana ustawa niesie też za sobą pewne ryzyka, o których już przed tygodniem wspominał podczas konferencji Piotr Grzelak.
– Znosi ona bowiem obowiązek objęcia gminnym systemem zagospodarowania odpadów nieruchomości niezamieszkanych, a są to przede wszystkim: lokale usługowe, biurowce, szpitale, restauracje – tłumaczył Piotr Grzelak, zastępca Prezydent Gdańska ds. zrównoważonego rozwoju. – Dotąd te podmioty gospodarcze były w gdańskim systemie. Teraz już nie będą musiały, i chociaż będziemy je zachęcać, by w nim pozostały, może zdarzyć się, że w dobrej wierze podpisywać będą umowy z prywatnymi odbiorcami odpadów.
Zadaniem pracowników wspomnianego Referatu Ekologicznego będzie sprawdzanie, czy wspomniane podmioty rzeczywiście zawarły umowę z odbiorcą odpadów (jeśli rozwiązały dotychczasową z Miastem). Będą również weryfikować rzetelność prywatnych odbiorców odpadów.
– Obawiamy się, że pojawią się w zwiększonej ilości nielegalne wysypiska, dlatego strażnicy będą sprawdzać, czy odpady rzeczywiście trafiają do Zakładu Utylizacyjnego na Szadółkach, czy nie są gdzieś po drodze “gubione” na dzikich wysypiskach przez nieuczciwego odbiorcę, który w ten sposób obniżać będzie sobie koszty – wyjaśnia zastępca prezydent Gdańska.
Co z nadwyżką finansową sprzed trzech lat?
W 2016 roku Gdańsk odnotował nadwyżkę finansową z „opłat śmieciowych” w wysokości 42 mln złotych. Pieniądze te zostały przeznaczone jeszcze w tym samym roku na wdrożenie 5-frakcyjnej segregacji odpadów, która obowiązuje w naszym mieście od kwietnia 2018 roku.
Nadwyżka została przeznaczona na dostosowanie całego systemu do nowych zasad. Trzeba było zakupić dodatkowe pojemniki, wprowadzono też inny harmonogram odbioru odpadów – zorganizowano m.in. więcej przejazdów pojazdów, by zapewnić częsty wywóz śmieci. Część środków przeznaczono również na działalność edukacyjną, by gdańszczanie wiedzieli co do którego pojemnika należy wrzucać.
Jak wygląda kwestia podwyżek za odbiór śmieci w innych gminach?
W Gdyni opłaty wzrosną o 131 proc. Co jednak istotne, dotychczas gdynianie segregowali odpady na cztery frakcje, a od przyszłego roku będą musieli – podobnie jak w całym kraju – segregować na pięć frakcji. To oznacza m.in. konieczność zakupu kolejnych pojemników i zwiększenie częstotliwości odbioru odpadów. Na wzrost opłat wpłynie też m.in. wysokość opłaty środowiskowej, którą płaci odbiorca odpadów, w tym przypadku – EkoDolina. W bieżącym roku wynosi ona 170 zł za tonę, natomiast w przyszłym roku ma wzrosnąć do 270 zł.
Słupsk także przygotowuje podwyżkę. Obecnie opłata za odpady segregowane wynosi 12 złotych, a niesegregowane – 24 zł. Od przyszłego roku wyniesie ona 18 złotych od osoby, a więc 50 proc. więcej. Miasto to boryka się od pewnego czasu z problemem, prawdopodobnego, unikania przez słupszczan opłat za odbiór odpadów. Według danych urzędu miasta, w Słupsku żyje obecnie około 87 tysięcy stałych mieszkańców. Deklaracje śmieciowe złożyło natomiast tylko 76 tysięcy osób.
Ponad 100-procentowe podwyżki szykują się także w stolicy Polski. Według wyliczeń lokalnych mediów, dwuosobowa rodzina w mieszkaniu o powierzchni 30-45 m kw., w przyszłym roku zapłaci za wywóz śmieci 36-54 zł. Obecnie jest to kwota 19 zł. Mieszkając w domu jednorodzinnym zapłaci z kolei 94 zł (obecnie 45 zł). Rodziny czteroosobowe i większe, w mieszkaniach o powierzchni 40-79 m kw. płacą obecnie 37 zł. W przyszłym roku będzie to 48-88,72 zł, w zależności od metrażu mieszkania.
Władze Warszawy wskazują na sześć czynników, które miały wpływ na wzrost kosztów. To m.in. opłata marszałkowska za składowanie odpadów, droższa energia, paliwo i wzrost wynagrodzeń pracowników. Droższy jest też odbiór śmieci segregowanych na pięć frakcji (dotąd były trzy frakcje). Samorządowcy zwracają też uwagę, że jeszcze cztery lata temu około 30 proc. kosztów utrzymania systemu gospodarki odpadami w stolicy pokrywały prywatne firmy. W przyszłym roku po wprowadzonych zmianach będą ponosić 14 proc. Dlatego Miasto, zmuszone do zbilansowania tej luki, będzie musiało obciążyć tym mieszkańców.
Poznań wprowadził nowe stawki już od lipca br. Dla zabudowy wielolokalowej (budynki powyżej 4 wydzielonych lokali mieszkalnych) przyjęto stawkę 14 złotych miesięcznie od osoby. W budynkach jednorodzinnych i do 4 wydzielonych lokali – 16 złotych (wcześniej było to 12 zł). Wśród przyczyn wzrostu wysokości opłat wymieniono „stale rosnącą ilość odbieranych i poddawanych zagospodarowaniu odpadów oraz konieczność oddzielnego odbierania odpadów biodegradowalnych, co pociąga za sobą wzrost kosztów odbioru i zagospodarowania”.
W Bydgoszczy cena za odbiór śmieci wzrośnie z 13 zł do 22 zł za osobę miesięcznie.
W Elblągu trzeba będzie z kolei zapłacić 40 procent więcej niż dotychczas (17,40 zł miesięcznie od osoby w gospodarstwie do 4 osób). Według wyliczeń urzędników, 4-osobowa rodzina w Elblągu, segregująca odpady, zapłaci 69,60 złotych za odbiór śmieci (obecnie 49,20 zł), 5-osobowa rodzina: 80,50 zł (obecnie 56,90 zł), a 11-osobowa rodzina: 136,10 zł (obecnie 96,20 zł).

W Olsztynie podwyższono opłaty, ale tylko wobec mieszkańców, którzy nie zdecydują się na segregowanie śmieci. Tutejsi radni zdecydowali, że opłata w 2020 roku wyniesie 54 zł od osoby. Dotychczas było to 36 zł. Ci, którzy prawidłowo rozdzielają odpady, będą płacić 18 zł miesięcznie za osobę. W Olsztynie duże emocje budzi natomiast kwestia odpowiedzialności zbiorowej w sytuacji nie przestrzegania zasad segregacji choćby przez jednego mieszkańca większego bloku mieszkalnego. Wystarczy, że jedna bądź kilka osób nie będą tego robić, a wszyscy mieszkańcy danego budynku ukarani zostaną podwyżką. Dlatego przeciw takiemu rozwiązaniu protestują tamtejsi prezesi spółdzielni mieszkaniowych.
W wielu miastach i mniejszych gminach, także w Pomorskiem, jeszcze nie wyliczono nowych stawek.
Zdaniem UOKiK, niemały wpływ na wzrost kosztów gospodarki śmieciami miała zmiana polityki Chin, które jeszcze kilka lat temu były największym importerem odpadów plastikowych i papierowych. W pewnym momencie przestały je przyjmować, co przełożyło się na wysoki wzrost cen składowania śmieci w Europie.
Samorządowcy zwracają natomiast uwagę także na rosnące koszty przetwarzania odpadów przeznaczonych do recyklingu.
mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Ponad 80 % na Morenie

W Gdańsku podczas wyborów do Sejmu i Senatu działało 198 obwodowych komisji wyborczych. Po przeliczeniu wszystkich głosów okazało się, że w naszym mieście padł rekord frekwencyjny – głosowało aż 72,54 procent uprawnionych.
Morena znalazła się w ścisłej czołówce tego rekordu za sprawą Obwodowej Komisji Wyborczej w SP nr 2 przy Marusarzówny gdzie spośród 2 162 uprawnionych do głosowania głos oddało 1804 osób co daje frekwencję na poziomie 83,49%. Kolejne wyniki frekwencji w komisji na Marusarzówny to 81,46%, 79,64%, 77,58% i 76,00%.
Podobnym wynikiem powyżej 80 procentowej frekwencji pochwalić się może Obwodowa KomisjaWyborcza w Szkole Podstawowej nr 1 przy Gojawiczyńskiej gdzie na 3 082 uprawnionych do głosowania, swój głos oddało 2 523 co stanowi 81,86%, również w tej szkole w kolejnych komisjach wyborczych uzyskano 78,67% oraz 78,27% frekwencji.
W Zespole Szkół Ogólnokształcących Nr 12, Gdańsk ul. Dobrowolskiego 6, frekwencja wyniosła 78,67% czyli z 2 353 uprawnionych zagłosowało 1 851 osób.
Natomiast komisji wyborczej w Przychodni „MORENA” głos oddało 1 371 co stanowi 75,82%.
(a)

Zapisy ruszyły

17 listopada zapraszamy na bieg na orientację w trójmiejskich parkach- tym razem wyruszymy z mapą na tereny dzielnicy Chełm. Orientacja sportowa to sport dla wszystkich, znajdziemy trasy łatwiejsze i trudniejsze. Przyjdź w sobotę i baw się z nami.
Harpuś jest rekreacyjną imprezą na orientację – jest otwarta dla wszystkich, osób w każdym wieku, niezależnie od kondycji i umiejętności. Orienteering, czyli właśnie aktywność z mapą nie bez powodu nazywany jest zielonym sportem. Orientację sportową możesz uprawiać w każdym wieku – jest to sport zarówno dla osób, które chcą wyczynowo trenować, jak i dla tych, które pragną po prostu aktywnie spędzić czas na łonie natury. Nie ma chyba drugiego takiego sportu, który łączy całe rodziny i pokolenia. Podczas naszego Harpusia będziesz mieć okazję poznać trójmiejskie lasy i parki.
Rusz z mapą po przygodę! Aktywna niedziela przed nami.
Świetna zabawa gwarantowana – 4 trasy do wyboru. Zapraszamy najmłodsze szkraby, rodziny z małymi i dużymi dziećmi i prawie dorosłą młodzieżą! Doświadczeni biegacze też znajdą trasę na dobry trening!
W niedzielę dla każdego przygotujemy kolorową, profesjonalną mapę, po powrocie na metę wszyscy biorą udział w losowaniu atrakcyjnych nagród i upominków oraz otrzymają pamiątkowy dyplom.
Rusz z mapą po przygodę!
Zapisy on-line i wszelkie szczegóły dostępne będą na www.harpagan.pl/harpus/
www.harpagan.pl

Operator wyznacza kolejny termin

Od “odpalenia” pierwszego etapu systemu roweru publicznego Mevo mija właśnie pół roku. Nextbike Polska podaje statystyki półrocza i wyznacza (nie pierwszy już) termin, w którym mieszkańcy metropolii będą mogli korzystać nareszcie z pełnej floty, czyli 4080 jednośladów.
W czerwcu br. Paweł Orłowski, prezes Nextbike Polska – firmy, która jest operatorem systemu roweru publicznego Mevo, mówił, że w połowie sierpnia mieszkańcy metropolii korzystać będą mogli z całości floty. Podczas wrześniowej sesji Rady Miasta Gdańska ogłosił, że wszystkie brakujące rowery (wówczas dostępnych było ok 1500 jednośladów z 4080 zapisanych w umowie – red.) zostaną wyprodukowane do końca września.
W komunikacie firmowym z 27 września czytamy z kolei, że produkcja zakończy się do połowy października, a “do końca (mijającego właśnie) tygodnia na ulice gmin zrzeszonych w Obszarze Metropolitalnym wyjedzie kolejnych 200 rowerów.” W przyszyły tygodniu transza wynieść ma kolejne 200 sztuk.
W ciągu pół roku korzystania ze wspomaganej elektrycznie floty rowerowej, która wciąż liczy o połowę mniej, niż miała, skorzystano 2 mln 60 tys. razy, a w systemie użytkowników od marca 2019 r. zarejestrowało się 167 tysięcy osób.
Jakie ciekawostki wynikają z danych zbieranych przez system wypożyczeń?
Mieszkańcy metropolii najchętniej korzystają z Mevo w środy
Dniem największego oblężenia systemu Mevo w minionym półroczu był 19 czerwca (oczywiście środa). Z jednośladów skorzystano wówczas 17 318 razy
dla porównania średnia liczba wypożyczeń wynosi 11 256
Przez pół roku na publicznych jednośladach pokonano 6,6 mln kilometrów
Statystyczny użytkownik pokonuje na rowerze Mevo dystans ok. 4 kilometrów
Najwięcej wypożyczeń jest w godzinach 16.00-17.00, czyli w czasie powrotu z pracy
Średni czas przejazdu to 24 minuty
Najliczniejszą grupę – 56 proc. wszystkich zarejestrowanych – stanowią użytkownicy w wieku 13-30 lat (blisko 94 tysiące osób)
Kolejna to osoby w wieku od 30 do 65 lat (prawie 43 proc.; ok. 71,5 tys.)
Seniorzy to grupa ponad 1 600 aktywnych rowerzystów miejskich (blisko 1 proc.)
Najbardziej topowe stacje obszaru to: w Gdańsku – nr 11044/Molo w Brzeźnie – ponad 21, 5 tysięcy wypożyczeń; w Gdyni – 12053/Bulwar Nadmorski – prawie 17 tysięcy i lider od początku – stacja nr 10100/Molo w Sopocie – ponad 26 tys. wypożyczeń.

mat. prasowe

fot.mat. prasowe

Również placówki z Moreny

Termomodernizacja obejmie 30 placówek
Inwestycje są częścią programu kompleksowej termomodernizacji placówek oświatowych w Gdańsku, który zyskał dofinansowanie z Unii Europejskiej. Dotacja przyznana została dla 30 obiektów. Koszty realizacji całego programu przewidziano na ok. 102,7 mln złotych. Łączna kwota dofinansowania unijnego to ponad 33,8 mln złotych.
W ramach projektu przeprowadzono już termomodernizację Miejskiej Hali Sportowej przy ul. Kołobrzeskiej. Prace zakończyły się w październiku 2017 roku. Ich koszt to 738 tys. zł. Przetargi na docieplenie kolejnych placówek będą ogłaszane sukcesywnie. W pierwszej kolejności opracowywane są dokumentacje projektowe. Po ich pozyskaniu rozpoczną się procedury przetargowe na realizację robót.
Placówki z Moreny, które „załapią” się na termomodernizację to:
Zespół Kształcenia Podstawowego i Gimnazjalnego nr 21 (obecnie SP nr 2) przy ul. Marusarzówny 10
ZKPiG nr 20, obecnie Szkoła Podstawowa nr 1 przy ul. Gojawiczyńskiej 10
(a)

fot. mat. prasowe

Teleopieka Domowa

Mierzy puls, ma lokalizator i czujnik upadku. Jednym słowem może uratować życie. Mowa o „opasce życia”, którą otrzymają w Gdańsku osoby, u których istnieje duże ryzyko wystąpienia nagłego przypadku zagrażającego życiu lub zdrowiu, niezależnie od wieku czy rodzaju choroby. Lista domów sąsiedzkich współpracujących w ramach Teleopieki Domowej.
W Gdańsku wystartował drugi etap pilotażu bezpłatnego programu Teleopieki Domowej. W tej edycji uczestnicy będą korzystać z nowych urządzeń, a program poszerzył się o pięć kolejnych dzielnic. Teraz obejmie osiem (Przeróbka, Siedlce, Przymorze Wielkie, Chełm, Orunia – św. Wojciech – Lipce, Nowy Port, w Śródmieściu – Dolne Miasto i Biskupia Górka) i wyznaczone w nich domy sąsiedzkie. Pilotaż potrwa do końca grudnia 2019 roku.
Głównymi odbiorcami projektu są seniorzy, ale nie tylko. Rekrutacja do programu odbywa się na podstawie stanu, w jakim jest dana osoba.
– Może to być też osoba młodsza, która jest niesamodzielna lub choruje na przewlekłą chorobę, a co za tym idzie narażona jest na zagrożenie życia lub zdrowia – mówi Dobrawa Morzyńska, specjalista ds. projektów w Fundacji Gdańskiej.
Osoby włączone do programu Teleopieki Domowej otrzymują „bransoletkę życia”. To bardzo proste w obsłudze urządzenie, które trzeba nosić na ręku. Wyposażone jest w trzy przyciski: czerwony, pomarańczowy i zielony. Za ich pośrednictwem osoba potrzebująca pomocy łączy się z całodobowym centrum medycznym, a w wyznaczonych godzinach (10.00-17.00) z koordynatorem z domu sąsiedzkiego w Gdańsku.
Od początku września odbywają się spotkania informacyjne w gdańskich dzielnicach dotyczące szczegółów projektu. Najbliższe będzie we wtorek, 10 września na Przymorzu, przy ul. Jagiellońskiej 11, o godz. 17.00.
– Podczas spotkań zapoznajemy uczestników z tajnikami działania opaski. Tłumaczymy, po co je wprowadzamy i dla kogo są dedykowane. Ale przede wszystkim rozwiewamy obawy zapewniając, że miasto Gdańsk jest organizatorem tego przedsięwzięcia. Seniorzy, a głównie oni biorą udział w tym przedsięwzięciu, często są pełni obaw i nieufności. Przygotowaliśmy także ulotki informacyjne i plakaty – mówi Dobrawa Morzyńska. „Opaska życia” to bardzo intuicyjne urządzenie. Posiada trzy przyciski: czerwony, pomarańczowy i zielony. Czerwony podłączony jest do całodobowego systemu ratownictwa. Jeśli osoba wyposażona w bransoletkę upadnie, łączy z ratownikiem medycznym, który ma dostęp do wbudowanego w opasce pulsometru, jak w zegarku.
– Osoba wymagająca opieki, naciskając czerwony przycisk łączy się z wykwalifikowanym ratownikiem. Ratownicy będą mieli telefony do osób najbliższych danej osoby, kogoś z rodziny lub sąsiada. Dzięki temu będą mogli poinformować, że coś się stało – dodaje Morzyńska.
Dzięki wbudowanemu czujnikowi upadku, ratownik od razu może zadzwonić i skontaktować się z osobą wymagającą pomocy. Jeżeli ta nie odbiera telefonu, od razu wzywa karetkę. Urządzenie na rękę jest wodoodporne i wyposażone w lokalizator. Dzięki temu łatwo zidentyfikować miejsce pobytu osoby, które mają problemy z utratą pamięci, np. cierpiące na alzheimera.
Przycisk żółty jest elementem, który wyróżnia gdańską „bransoletkę życia”, bo łączy z asystentem mieszkańca w Domu Sąsiedzkim, który może pomóc w doraźnych sytuacjach w godz. 10.00-17.00. Chodzi w tym przypadku o pomoc nie wymagającą interwencji medycznej, czy wsparcie doraźne od wolontariusza, np. jeżeli ktoś zachoruje, ale nie wymaga wezwania karetki, albo jest przeziębiony i nie może zrobić zakupów.
Lista domów sąsiedzkich współpracujących w ramach Teleopieki Domowej:
Przeróbka – Fundacja Obudź Nadzieję, ul. Siennicka 4/2
Siedlce – Stowarzyszenie dla Siedlec
Przymorze Wielkie – PSONI, ul. Jagiellońska 11
Chełm (Stary Chełm) – ISE Fundacja Nova
Orunia Św. Wojciech – Lipce – Gdańska Fundacja Innowacji Społecznej, ul. Gościnna 14
Nowy Port – Stowarzyszenie Nowy Port Sztuki, ul. Wyzwolenia 49
Śródmieście (Dolne Miasto) – Inkubator Sąsiedzkiej Energii, ul. Reduta Wyskok 2
Śródmieście (Biskupia Górka) – Stowarzyszenie Waga, ul. Biskupia 4

mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Uwaga rodzice!

Jeśli chcesz, by Twoje dziecko nadal korzystało z pakietu bezpłatnych przejazdów, między 1 a 30 września powinieneś przedstawić zaktualizowaną legitymację szkolną dziecka, tzn. legitymację, na której będzie się znajdowała pieczątka ważności do 30 września 2020. Wyjaśniamy krok po kroku, jak to zrobić.
Gdzie przedłużyć pakiet?
Uprawnienie do bezpłatnych przejazdów można przedłużyć w Autoryzowanych Punktach Sprzedaży po okazaniu uaktualnionej legitymacji szkolnej lub dodając skan uaktualnionej legitymacji szkolnej po zalogowaniu się na swoje konto na stronie www.jestemzgdanska.pl.
Krok po kroku
1. Zaloguj się na swoje konto.
2. W zakładce Karty i Pakiety kliknij w prostokąt z imieniem osoby, której chcesz przedłużyć pakiet bezpłatnych przejazdów.
3. Kliknij w przycisk Dodaj nowy pakiet.
4. Dodaj wymagamy dokument:
a) dzieci między 4. a 6. rokiem życia: zaznacz Roczny pakiet darmowych przejazdów 2019/2020 (dla dziecka) i kliknij dodaj pakiet – pakiet zostanie automatycznie dodany do Karty Mieszkańca dziecka.
b) dzieci 7-letnie: zaznacz Roczny pakiet darmowych przejazdów 2019-2020 (przedszkolak/uczeń) i wybierz, do jakiej placówki uczęszcza dziecko (przedszkole/zerówka/szkoła/inna szkoła, jeśli placówka, do której uczęszcza dziecko nie znajduje się w naszym spisie szkół). Dodaj skany dokumentów:
– jeśli dziecko uczęszcza do przedszkola/zerówki, należy przesłać skan zaświadczenia z placówki, do której dziecko uczęszcza lub pisemnego oświadczenia rodzica lub opiekuna prawnego dziecka z informacją, do jakiej placówki uczęszcza dziecko wraz z odręcznym podpisem rodzica lub opiekuna prawnego,
– jeśli dziecko uczęszcza do szkoły, należy przesłać skan dwóch stron ważnej legitymacji szkolnej dziecka. Wniosek trafi do Biura Obsługi Klienta i zostanie zweryfikowany w ciągu 3 dni roboczych.
c) dzieci i młodzież między 8. a 24. rokiem życia: zaznacz Roczny pakiet darmowych przejazdów 2019-2020 (uczeń) i prześlij skan dwóch stron uaktualnionej legitymacji szkolnej dziecka. Wniosek trafi do Biura Obsługi Klienta i zostanie zweryfikowany w ciągu 3 dni roboczych.
Zrób to jak najszybciej
Pamiętaj, że jeśli dodasz do wniosku skany legitymacji szkolnej, Twój wniosek trafi do Biura Obsługi Klienta i zostanie zweryfikowany w ciągu 3 dni roboczych. Aby wniosek dziecka mógł być rozpatrzony, rodzic lub opiekun prawny dziecka musi być zweryfikowanym użytkownikiem Gdańskiej Karty Mieszkańca.
Pomysł bezpłatnej komunikacji dla dzieci i młodzieży szkolnej w Gdańsku pojawił się dwa lata temu. W lutym 2018 roku na wniosek prezydenta Pawła Adamowicza Urząd Miejski w Gdańsku przygotował stosowny projekt uchwały, który przekazano do Rady Miasta. Radni podjęli tę ważną decyzję i od 1 lipca 2018 r. bezpłatna komunikacja w Gdańsku dla wszystkich dzieci stało się faktem. Dotyczy to dzieci przedszkolnych, uczniów szkół podstawowych i wszystkich ponadpodstawowych, którzy mają (lub ich rodzice) uprawnienia do Gdańskiej Karty Mieszkańca.
mat. prasowe

Po raz pierwszy w Gdańsku – konkurs dla baristów

Bariści na start – rusza pierwsza edycja Race to Racer Caffè Vergnano!

 Czy można połączyć sportowe emocje z przygotowywaniem kawy? Oczywiście, że tak! Już 10 sierpnia w Gdańsku ruszają pierwsze eliminacje do ogólnopolskiego konkursu baristycznego Race to Racer Caffè Vergnano. Uczestnicy powalczą o ekspres Sanremo Cafè Racer o wartości 50 tysięcy złotych oraz kurs jazdy sportowej z kierowcą rajdowym Michałem Kościuszko. Wyścig baristów rozpocznie się o godzinie 10:00 w gdańskim Plenum podczas Festiwalu Kawy. Udział w zawodach jest bezpłatny.

To pierwsza edycja konkursu Race to Racer Caffè Vergnano. Zawody odbywać będą się w wyjątkowej formule – bariści zmierzą się w systemie pucharowym. Uczestnicy eliminacji zostaną zestawieni w pary w wyniku losowania. Każdy zawodnik będzie miał za zadanie przygotować 6 wylosowanych kaw. Jury zwróci uwagę na technikę wykonania i jakość napojów. Ocenie podlegać będzie również czystość stanowiska pracy i sprzętu, uzyskany czas oraz poprawność wydania otrzymanych zamówień. Udział w kwalifikacjach mogą wziąć bariści z całej Polski, niezależnie od marki kawy z którą pracują na co dzień.

Osoby, które zajmą dwa pierwsze miejsca podczas eliminacji w Gdańsku otrzymają prawo do występu w wielkim finale, który odbędzie się w Krakowie. Dodatkowo zwycięzca gdańskich kwalifikacji otrzyma ekspres ciśnieniowy Caffè Vergnano Tre Mini oraz komplet dzbanków do spieniania mleka Barista Space. Pozostałe regionalne eliminacje, podczas których wyłonieni zostaną kolejni finaliści odbędą się 8 września w Krakowie, 19 października we Wrocławiu oraz 31 listopada w Katowicach. Wielki finał w Krakowie zaplanowany jest na 14 grudnia 2019.

Zwycięzca krakowskiego finału Race to Racer otrzyma zaproszenie na kurs jazdy sportowej z kierowcą rajdowym Michałem Kościuszko oraz możliwość bezpłatnego wypożyczenia na okres 24 miesięcy ekspresu Sanremo Cafè Racer o wartości 50 tys. złotych!

Zgłoszeń do eliminacji w Gdańsku należy dokonywać mailowo na adres: ossowska_aleksandra@espresso.pl. Udział w konkursie jest bezpłatny, ale liczba miejsc ograniczona.

Trzy miesiące z Mevo

Milion wypożyczeń, 120 tys. użytkowników, trzy miliony przejechanych kilometrów, najlepsze dni – poniedziałek i środa. Najczęściej używane stacje to Galeria Bałtycka, Bulwar Gdynia, molo w Gdańsku Brzeźnie i Sopocie. To dane po pierwszych trzech miesiącach działania Mevo.
Rower IV generacji, Mevo, uruchomiony na terenie Obszaru Metropolitalnego działa ponad trzy miesiące. Z danych zebranych przez ten czas wynika, że od marca w systemie zarejestrowało się prawie 120 tys. użytkowników (sam obszar OMGGS zamieszkuje obecnie 1,5 miliona ludzi, a z systemu Mevo korzysta w sumie 14 gmin w województwie pomorskim).
Krótkie trasy, środa i poniedziałek
30 czerwca liczba wypożyczeń rowerów przekroczyła milion, a ich użytkownicy przejechali łącznie ponad trzy miliony km, co oznacza, że okrążyli ziemię 75 razy. Mieszkańcy Obszaru Metropolitalnego korzystają z rowerów głównie na krótkich trasach, czas trwania pojedynczego wypożyczenia roweru to niecałe 24 minuty. Do najpopularniejszych dni tygodnia należą środa i poniedziałek w godzinach porannych między 7.00 a 8.00 i popołudniowych między godziną 15.00 a 17.00. Aktywność w weekendy jest niewiele mniejsza.
Do najczęściej używanych stacji należą Galeria Bałtycka, Bulwar Gdynia, molo Sopot oraz molo Brzeźno. Rowery też wypożyczamy i zwracamy chętnie na stacjach przy gdańskim centrum biznesowym OBC, oraz obok Politechniki Gdańskiej.
Panowie korzystają z Mevo chętniej
Wśród zarejestrowanych użytkowników Mevo jest aż 57 proc. panów. Statystyczny miejski rowerzysta to 29-letni mężczyzna, który korzysta z Mevo głównie od poniedziałku do piątku, na krótkich, 24-minutowych trasach. Dwie najaktywniejsze grupy wiekowe to 19-25 oraz 25-35 lat.
Ciekawym zjawiskiem jest wykorzystanie roweru Mevo do nocnych powrotów do domu między piątkiem a sobotą oraz sobotą a niedzielą. Użytkownikami są głównie ludzie młodzi, w grupie wiekowej 19 do 25 lat. Interesujący jest też udział osób w wieku ponad 56 lat – jak pokazują dane korzystają one z rowerów równie chętnie co inne grupy wiekowe, chociaż najczęściej wypożyczają rowery w weekendy.
System Roweru Metropolitalnego Mevo
To najnowocześniejszy system roweru miejskiego w Europie. Jest doskonałym uzupełnieniem transportu publicznego. Mieszkańcy i turyści Gdańska, Gdyni, Sopotu, Tczewa, Pucka, Redy, Rumi, Kartuz, Sierakowic, Somonina, Stężycy, Władysławowa, Żukowa i Pruszcza Gdańskiego w trakcie swoich codziennych podróży mogą skorzystać z jednośladów, wyposażonych m.in. we wspomagający silnik elektryczny, moduły GPS czy elektrozamek. Wypożyczenie roweru jest intuicyjne i odbywa się w 3 prostych krokach za pomocą smartfona lub karty.

mat. prasowe

fot. mat. prasowe