Pierwszaki z Kacka przejdą przeszkolenie

Jak bezpiecznie dotrzeć do szkoły? Czy podczas zabawy może przydarzyć się coś niebezpiecznego i na co trzeba zwracać uwagę, aby tak się nie stało? Czy można rozmawiać z nieznajomymi i jak się zachować, jeżeli ktoś obcy zaczepia na ulicy lub na placu zabaw? Tego wszystkiego pierwszoklasistów ze wszystkich szkół podstawowych w Gdyni będzie uczyć Gdynka – policyjna foczka.
Już po raz jedenasty wystartował program „Policyjna foczka uczy zasad bezpieczeństwa”. Przez cały rok szkolny gdyńscy policjanci wraz z nauczycielami uczyć będą gdyńskich pierwszoklasistów zasad bezpieczeństwa w szkole, w domu i podczas zabawy. Pierwsza lekcja, którą tradycyjnie przeprowadzają gdyńscy stróże prawa, nosi tytuł „Policjant przyjacielem. Pomaga mi bezpiecznie żyć”. Kolejne spotkania, dotyczące m.in. bezpieczeństwa w drodze do szkoły, podczas zabawy, postępowania w kontaktach z nieznajomymi czy przemocy, omawiane będą w szkołach przez nauczycieli.
Wzorem lat poprzednich do pierwszoklasistów trafiły specjalnie opracowane podręczniki i zeszyty ćwiczeń zwierające 12 specjalnie przygotowanych tematów. Na ich podstawie dzieciaki poznawać będą reguły bezpieczeństwa drogowego, dowiedzą się o zagrożeniach związanych z pożarami, niewybuchami czy będą umiały zachować się w przypadku ataku agresywnego psa. Podczas inauguracyjnego spotkania dzieci otrzymają także kamizelki odblaskowe, aby w drodze do i ze szkoły były zawsze widoczne i bezpieczne.
Po całym roku nauki nastąpi podsumowanie programu z policyjną foczką. Pierwszaki przypomną sobie wtedy całą zdobytą wiedzę. W drugim półroczu uczniowie staną też do półfinału Konkursu Policyjnej Foczki, organizowanego przez gdyńskie komisariaty. Najlepsi reprezentanci sześciu szkół rywalizować będą w ścisłym finale, który odbędzie się w czerwcu 2018 roku. Czekają atrakcyjne nagrody – m.in. wycieczka do fokarium w Helu.

mat.prasowe

Wielkokackie remonty

Jesień nas nie rozpieszcza, za oknami szaro, buro i zimno, dlatego na poprawę nastroju mieszkańców naszej dzielnicy gazeta Wielka Kack ma coś mi łego dla Czytelników.
A mianowicie zakończone zostały remonty wielkokackich ulic oraz szykują się następne.
31 października ogłoszono postępowanie na wybór wykonawcy budowy ulicy Maszopów. I to jest ten właściwy, oczekiwany i opóźniony projekt.
W ramach projektu zostanie wykonane odwodnienie, chodniki, oświetlenie i oczywiście nowa asfaltowa jezdnia. Zmieni się też jej geometria. To kompletny, wielobranżowy projekt, który uwzględnia potrzeby wszystkich użytkowników. Brawo!
Wykonawca zostanie wybrany 16 listopada, a na wykonanie robót będzie miał 30 tygodni.
(a)

Walka ze smogiem

Gdynia chce zadbać o bezpieczeństwo mieszkańców w sezonie grzewczym i o czystsze powietrze w mieście. W tym celu strażnicy miejscy będą odwiedzać poszczególne osiedla i pokazywać, jak bezpiecznie i wydajnie palić w domowych piecach. Również Dąbrowa powinna spodziewać się odwiedzin, ponieważ w naszej dzielnicy jest sporo domów jednorodzinnych w których ogrzewa się drewnem, a w niektórych przypadkach węglem.Funkcjonariusze właśnie przeszli szkolenie i mają dwa piece, popularnie zwane kozami, które posłużą do instruktażu.
Trwa sezon grzewczy i wielu mieszkańców samodzielnie ogrzewa swoje domy i pomieszczenia, w których przebywają. Robiąc to nieprawidłowo, można narazić swoje oraz innych życie i zdrowie. Dlatego w tym okresie ważne jest, żeby wiedzieć, jak bezpiecznie, poprawnie i wydajnie korzystać z domowych pieców. Teraz, w zdobyciu takich umiejętności, pomogą gdyńscy strażnicy miejscy. Właśnie przeszli oni szkolenie z prawidłowej obsługi kozy, czyli pieca, który służy do ogrzewania pomieszczeń. A to, że wiedza na ten temat jest potrzebna, pokazują statystyki.
– W zeszłym roku Straż Miejska w Gdyni miała 1700 interwencji dotyczących niewłaściwego użytkowania pieców. Najczęściej zgłaszano, że sąsiad spala odpady, bo wydobywa się gęsty, ciemny dym. Na miejscu często okazywało się jednak, że tak wcale nie jest. Ludzie po prostu źle palili w piecach i w tym tkwił problem. Często wynikało to ze złej jakości paliwa, czy złego stanu instalacji. I dlatego, jako Straż Miejska, chcemy edukować mieszkańców, w jaki sposób palić, aby nie było to uciążliwe dla sąsiadów, bezpieczne i żeby nadmiernie nie zanieczyszczało atmosfery – mówi Leonard Wawrzyniak ze Straży Miejskiej w Gdyni.
Teraz strażnicy miejscy mają dwa piece, które posłużą do instruktażu dla mieszkańców. Funkcjonariusze będą z nimi jeździć i pokazywać, jak prawidłowo ogrzewać pomieszczenia. Zajmować się tym będzie trzech strażników z Eko Patrolu. Pokazy będą się odbywać na różnego rodzaju festynach, imprezach, spotkaniach rad dzielnic, czy na prośbę mieszkańców. Kiedy zauważą problem, strażnicy będą też udzielać instruktażu z własnej inicjatywy. W realizacji projektu pomógł Referat ds. Energetyki Urzędu Miasta Gdyni.
– Zaczęło się od pikniku energetycznego, gdzie taki pokaz przeprowadziliśmy. Wydało nam się to na tyle atrakcyjne, ciekawe i potrzebne, że udało nam się pozyskać środki na przeprowadzenie szkolenia dla strażników miejskich i organizacje pokazów. Potrzebne pieniądze udało nam się zdobyć z wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Gdańsku – mówi Hanna Górecka-Banasik z samodzielnego Referatu ds. Energetyki.
Bezpieczne i prawidłowe korzystanie z pieca nie jest skomplikowane. To prosta metoda, ale trzeba ją po prostu znać. I tak:
– Nowa metoda polega na tym, że najpierw do pieca trafia paliwo, czyli węgiel, a potem na to kładzie się podpałkę, czyli drewno. Podpałka powoli spala paliwo, a dzięki temu proces palenia jest dłuższy, a mieszkaniec na tym oszczędza – tłumaczy Leonard Wawrzyniak ze Straży Miejskiej w Gdyni.
Do tej pory było odwrotnie. Najpierw kładło się podpałkę, a potem paliwo. Jednak ten sposób nie jest poprawny. Powoduje bowiem nadmierne dymienie i szybsze wypalanie się węgla, a tym samym, trzeba było zużyć go więcej. Dodatkowo taki ciemny dym, bardziej zanieczyszcza powietrze.
Nowa metoda jest bardziej wydajna i mieszkańcy mogą na niej zaoszczędzić.
– Przy metodzie palenia od góry (czyli gdy węgiel jest na dole, a podpałka kładziona na niego), to spalanie jest czystsze, a przy okazji udaje się w ten sposób zaoszczędzić około 30 procent paliwa. Emisja spalin jest tu też mniejsza i to widać gołym okiem. Przy tej metodzie prawie nie widać, że coś z tego komina się wydobywa. Czyli i użytkownik pieca jest zadowolony, bo zużyje mniej węgla, ale też inni mieszkańcy na tym korzystają, bo mogą oddychać czystszym powietrzem – podkreśla Hanna Górecka-Banasik z samodzielnego Referatu ds. Energetyki.
Poprawne palenie w piecu jest też ważne z innego powodu. Nieprawidłowe użytkowanie może prowadzić do wydzielania się tlenku węgla, a to zagraża życiu i zdrowiu ludzi. W poprzednim sezonie grzewczym (od września 2016 roku do marca 2017 roku) strażacy mieli kilkadziesiąt interwencji związanych z czadem. Kilkanaście się potwierdziło. Na szczęście nie było ofiar śmiertelnych, ale 16 osób zostało poszkodowanych. W tym roku, od września, do szpitala trafiły dwie osoby podtrute tlenkiem węgla.
– Prawidłowe palenie w piecu daje nam bezpieczeństwo. Zła obsługa może spowodować, że w domu pojawi się tlenek węgla, czyli czad. A to cichy zabójca. To gaz, którego nie czujemy, bo jest bezwonny, a zarazem bardzo groźny dla człowieka, bo trujący – mówi kpt. Paweł Gil, rzecznik prasowy Komendanta Miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Gdyni.
Powodem wydzielania się tlenku węgla może być nie tylko zły sposób palenia, ale też niedrożna instalacja, czy komin. Dlatego ważne jest, żeby robić jej przeglądy. W zależności od materiału, którym palimy, należy je wykonywać raz na kwartał, a minimum dwa razy do roku.
W tym miejscu, trzeba też przypomnieć, że niestety, wciąż często zdarza się, że w piecach, zamiast węglem i drewnem, pali się odpadami. Takie zachowanie jest karalne. Spalanie odpadów w domowych piecach jest wykroczeniem przeciwko przepisom ustawy o odpadach. Każdy sygnał, o spalaniu odpadów w domowych piecach, skutkować będzie kontrolą paleniska przez funkcjonariuszy Straży Miejskiej w Gdyni. Pobrania próbki popiołu z paleniska dokonuje biegły współpracujący ze Strażą Miejską. Pobrane próbki popiołu zostaną wysłane do Laboratorium Analiz Śladowych Politechniki Krakowskiej w celu analizy. W przypadku, gdy wyniki badania popiołu potwierdzą, że w domowym piecu spalane były odpady, w stosunku do sprawcy skierowany zostanie wniosek do sądu o ukaranie. Sąd może nałożyć karę w wysokości do 5 tysięcy złotych.

(a)

Straż Miejska pokaże, jak bezpiecznie palić w piecu // fot. Magdalena Czernek

Chodnik na Górniczej

Chodnik Górnicza

Wreszcie się doczekaliśmy chodnika na ul. Górniczej między pętlą 29, a Parafią p.w. św. Karola Boromeusza przy ul. Górniczej 42. Trochę to trwało, więc radość większa, że budowa została w końcu ukończona. Faktem, który ucieszy spacerowiczów jest to, że chodnik jest o pół metra szerszy niż zakładano
A teraz cyferki: szacunkowy koszt wykonania robót: 50.000,00 zł brutto + wykonanie projektu: 15.000,00 zł brutto; razem: 65.000,00 zł brutto
(a)

Zgłoś swoją propozycję

rower
Rowery miejskie funkcjonują już w wielu miastach Polski

System roweru miejskiego coraz bliżej Trójmiasta. W 2018 roku mieszkańcy Gdyni oraz 13 innych miast naszej metropolii będą mogli korzystać z 3,5 tysiąca rowerów na wynajem do przemieszczania się po mieście. Ale zanim zaczniemy je wypożyczać, potrzebne są decyzje o tym, gdzie staną stacje rowerowe. Każdy może zgłosić swoją propozycję.
Trwają coraz bardziej zaawansowane prace nad wdrożeniem systemu automatycznych wypożyczalni rowerów w naszej metropolii. Gdynia, razem z partnerami z Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot, prowadzi obecnie ważne konsultacje. Dzięki nim, wspólnie z mieszkańcami, zostaną określone lokalizacje stacji wypożyczania rowerów – konwencjonalnych i z napędem elektrycznym.
W ramach całego projektu planowany jest zakup ok. 3,5 tysiąca rowerów z połączeniem GPS i tzw. sprytnym elektrozamkiem. W samej Gdyni w systemie pojawi się 1100 jednośladów. 10% wszystkich rowerów w Trójmieście stanowić będą rowery elektryczne.
Stacja będzie się składać z co najmniej 5-10 stanowisk (jedno zajmuje ok. 1,6 m2). Najlepiej, aby były one zlokalizowane jak najbliżej ścieżek rowerowych, a w przypadku ich braku – jezdni. Stacje dla rowerów ze wspomaganiem elektrycznym powinny składać się z 15 stojaków dokująco-ładujących. Na każdej stacji planowane jest ustawienie dwa razy większej ilości stojaków niż planowana tam startowa ilość rowerów.
Jakie kryteria powinna spełniać idealnie zlokalizowana stacja wypożyczania rowerów? Ważne, aby mogło z niej korzystać jak najwięcej osób oraz by znajdowała się blisko gęsto zaludnionego obszaru lub popularnego celu podróży. Mogą to być zatem duże ośrodki pracy czy nauki, urzędy czy centralne miejsca w konkretnych dzielnicach. W dalszej kolejności można zgłaszać miejsca podróży rekreacyjnych. Należy pamiętać, że stacje powinny być wyznaczone wyłącznie na działkach miejskich.
Jak zgłosić własne propozycje?
1.Wchodzimy na stronę Mapy Google.
2.Klikamy w wybrane przez nas miejsce.
3.Następnie klikamy w długość i szerokość geograficzną, które pojawią się u dołu ekranu.
4.Na koniec klikamy „Udostępnij” i pobieramy link do mapy, który generuje się automatycznie.
Zgłoszenia prosimy wysyłać na adres: srm@metropoliagdansk.pl, w temacie wiadomości koniecznie wpisując nazwę miasta, którego dotyczą uwagi/propozycje. Należy też zaznaczyć, czy proponowana stacja ma obsługiwać rowery konwencjonalne czy elektryczne.
Uruchomienie systemu publicznego roweru ma spopularyzować tę formę transportu, aby stała się jednym z podstawowych sposobów poruszania się po mieście. Projekt zakłada budowę systemu opartego o flotę rowerów wraz z zapleczem technicznym i teleinformatycznym dla mieszkańców kilkunastu miast i miejscowości Obszaru Metropolitalnego. Podobne rozwiązania funkcjonują z powodzeniem w większości dużych miast Europy i świata.
mat.prasowe

Energooszczędnie i ekologicznie

Gdynia szykuje się do zakupu nowoczesnego taboru transportu publicznego. W ramach unijnego projektu na ulice wyjedzie w sumie 85 nowych pojazdów. Pierwszymi pojedziemy już w przyszłym roku. Jest szansa, że część nowego tabory zasili komunikację w kierunku Karwin, Wielkiego kacka i Dąbrowy. Całkowity koszt realizacji to blisko 170 milionów złotych.
Głównym celem udziału w projekcie jest wymiana taboru na przyjazny środowisku, energooszczędny i ekologiczny, spełniający normę emisji Euro 6. Projekt obejmuje zakup 30 trolejbusów (16 przegubowych i 14 standardowych) oraz 55 autobusów (32 przegubowych i 23 standardowych). Wszystkie trolejbusy zostaną wyposażone w baterie trakcyjne, ułatwiające ładowanie z sieci. Oprócz tego zostaną zakupione baterie akumulatorowe, które wspomogą obecnie eksploatowany tabor.
Nowe pojazdy to przede wszystkim komfort jazdy, punktualność, minimalizacja zanieczyszczeń i hałasu – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni. W tym przypadku kierunki unijnego wsparcia wpisują się doskonale w strategiczne decyzje miasta. Od czasu przystąpienia Polski do UE Gdynia regularnie ubiegała się i otrzymywała środki na rozwój proekologicznego transportu publicznego – dodaje.
Zastosowanie baterii litowych pozwoli na rozwój i obsługę połączeń trolejbusowych do osiedli Gdyni nie objętych siecią trolejbusową, a w przypadku istniejących połączeń – na zwiększenie częstotliwości dojazdu. Zakup dodatkowych źródeł energii pomoże w awaryjnych przypadkach, kiedy pojazd będzie musiał zdjąć „szelki” (zerwanie sieci, wypadek drogowy, remont, objazd).
Całkowita wartość projektu pod nazwą: „Rozwój zrównoważonego transportu publicznego w Gdyni przez zakup ekologicznego taboru” wynosi 169 198 800 zł, z czego wydatki kwalifikowane to 137 560 000 zł, a dofinansowanie ze środków UE to 103 170 000 zł.
(a)

Zmiany na Starodworcowej

2017-02-16 08.10.42
Jest szansa, że Starodworcowa zostanie zieloną ulicą           fot.a

Jak wygląda Starodworcowa ulica, którą dzieci uczęśzczają do szkoły, a rodzice jadą do pracy każdy wie. Byle jakie chodniki, niezagospodarowane pasy drogowe, czyli byle jaki obraz przedstawia się codziennie podróżującym.
Ale… pojawiła się ostatnio szansa, że ulica zostanie nieco upiększona.
Być może jeszcze w tym roku posadzone zostaną nowe drzewa, zagospodarowany zostanie teren, który powstał po wybrukowaniu dojścia do świateł na ulicy Wielkopolskiej.
Ponadto w tym roku powstanie projekt, natomiast w przyszłym pas drogowy na Starodworcowej zostanie uporządkowany. Prawo niestety nie pozwala na sadzenie drzew w odległości mniejszej niż 6 metrów, więc w pasie między chodnikiem, a jezdnią ogrodnicy zaprojektują krzewy i byliny na podobnej zasadzie jak w pasie rozdziału jezdni ulicy Wielkopolskiej. Uporządkowana zostanie także istniejąca zieleń w pasie między jezdnią a ulicą Wesołą. Być może uda się wyznaczyć żwirową ścieżkę spacerową. Zakładamy, że projekt obejmie teren od Wielkopolskiej do Solnej.
Między Solną a Nowodworcową Rada Dzielnicy planuje wykonać parking, zaś dalej – na terenach kolejowych za Nowodworcową – Inicjatywa planuje wykonanie m.in. skweru, chodników i oświetlenia terenu. Jest szansa na to, że w przyszłym roku Starodworcowa będzie najbardziej zieloną ulicą w Gdyni.
(a)

Otwarte miasto, otwarte dane

Gdynia w liczbach
Mieszkańcy Wielkiego Kacka już mogą korzystać z danych      fot. materiały prasowe

Gdynia, podążając wzorem europejskich standardów, otwiera zasoby z danymi publicznymi. Dołącza tym samym do niewielkiego grona polskich miast publikujących zbiory danych miejskich. Nowy portal www.otwartedane.gdynia.pl jest już dostępny dla wszystkich zainteresowanych działalnością samorządu. Przyda się on również tym, którzy poszukują danych potrzebnych do pracy czy rozwijania innowacyjnych pomysłów.
Otwarte dane to forma udostępnienia danych publicznych w sposób przejrzysty, przydatny i zgodny ze standardami oraz przepisami prawa. – Zależało nam przede wszystkim, aby mieszkańcy mieli dostęp do danych zgromadzonych w jednym miejscu i zaprezentowanych w przystępny sposób. Drugą grupą odbiorców są firmy IT tworzące aplikacje mobile. Ich programy nie będą działać bez danych, które właśnie udostępniamy – wyjaśnia wiceprezydent Gdyni Bartosz Bartoszewicz i dodaje: – Serwis powstał z trzech powodów – po pierwsze chcemy, aby wszystkie dane były publiczne. To daje z kolei możliwość porównywania się z innymi miastami. Po trzecie, w miastach takich, jak na przykład Londyn, po udostępnieniu danych znaczne wzrosła liczba aplikacji służących mieszkańcom.
Gdyński portal, przygotowany przez firmę Master Telecom, jako pierwszy w Polsce wykorzystuje innowacyjne połączenie dedykowanego do gromadzenia i udostępniania danych oprogramowania CKANoraz autorskiego oprogramowania Monalisa. Służy ono do aktywnego zbierania danych z różnych źródeł, standaryzowania i składowania ich na serwerze, a także automatycznej wizualizacji wybranych danych w formie tematycznych prezentacji.
Obecnie na portalu, który powstał jako konsekwencja uzyskania przez Gdynię certyfikatu ISO 37120, znajduje się 115 zbiorów danych w 21 obszarach funkcjonowania miasta. Są to zestawienia dotyczące m.in. gospodarki, transportu, środowiska lub finansów. Użytkownik znajdzie tu na przykład liczbę mieszkańców w poszczególnych dzielnicach, liczbę samochodów zarejestrowanych w mieście, liczbę łóżek szpitalnych w mieście czy liczbę firm działających w Gdyni.
To dopiero początek, ponieważ głównym założeniem jest ciągły rozwój serwisu poprzez pozyskiwanie nowych, atrakcyjnych zbiorów danych własnych oraz zewnętrznych należących m.in. gdyńskich firm. Chcemy, aby portal stał się samonapędzającą platformą służącą do zbierania i wymiany danych, co przyczyni się w przyszłości do rozwoju inteligentnych technologii, z których będziemy mogli wspólnie korzystać – podkreśla Bartosz Bartoszewicz.

materiały prasowe

34 miliony zł na PKM

Dofinansowanie
Węzeł na Karwinach otrzymał gigantyczne dofinansowanie mat.prasowe

Gdynia otrzymała dofinansowanie na ważny projekt komunikacyjny w mieście. Dzięki unijnej dotacji przyznanej przez Zarząd Województwa Pomorskiego, miasto otrzyma istotne wsparcie przy przebudowie węzła Karwiny. Będzie on zlokalizowany przy powstającym właśnie przystanku Pomorskiej Kolei Metropolitalnej – u zbiegu ulic Wielkopolskiej, Sopockiej i Strzelców.
Pełna nazwa projektu brzmi: „Utworzenie węzła integracyjnego transportu publicznego przy przystanku Pomorskiej Kolei Metropolitalnej – Gdynia Karwiny”. Jego powstanie ma zachęcić mieszkańców Gdyni do dojeżdżania do pracy lub szkoły środkami komunikacji miejskiej lub rowerami. Na realizację tego zadania miasto otrzyma z Unii dokładnie 34 621 418 zł, czyli nieco ponad 63% kosztów kwalifikowanych całego projektu. Pełen koszt powstania węzła to 54 893 164 zł.
Jednym z kluczowych rozwiązań w ramach inwestycji będzie budowa wielopoziomowego parkingu. Będzie on umożliwiał pozostawienie samochodu lub roweru w pobliżu przystanku i kontynuowanie podróży Koleją Metropolitalną. Parkingi „parkuj i jedź” (park & ride) powstaną zarówno dla samochodów, jak i dla rowerów. Wzorem rozwiązań znanych z lotnisk, kierowcy będą mogli korzystać także ze strefy „całuj i jedź” (kiss & ride), czyli kilku miejsc postojowych dla osób podwożących pasażerów na przystanek.
Planowana jest także rozbudowa i przebudowa ulic w bezpośrednim otoczeniu węzła integracyjnego. Niezbędne będzie przearanżowanie skrzyżowań i kolidującej infrastruktury, które usprawnią funkcjonowanie komunikacji zbiorowej i dojazd do węzła. W ciągu ulic Nowowiczlińskiej, Chwaszczyńskiej i Wielkopolskiej – w kierunku budowanego przystanku PKM Gdynia Karwiny – pojawią się buspasy.
Powody do zadowolenia będą mieli także kierowcy jednośladów, bo dzięki przebudowie pojawią się odcinki nowych tras rowerowych. Projektanci węzła nie zapomną również o potrzebach pieszych i osób niepełnosprawnych.
Obecnie trwają prace projektowe realizowane przez firmę Transprojekt Gdański. Rozpoczęcie robót budowlanych planowane jest na wrzesień 2018 roku., a ich zakończenie – na grudzień 2021 roku.
Projekt został wybrany do dofinansowania w ramach poddziałania 9.1.1. – Transport miejski – mechanizm ZIT Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020, jako jeden z projektów służących realizacji Strategii Zintegrowanych Inwestycji Terytorialnych Obszaru Metropolitalnego Gdańsk-Gdynia-Sopot.
www.gdynia.pl

Komfortowa jazda

Linia R
Materiały prasowe
Na linię Gdynia-Rumia wyjechało 10 nowych autobusów Mercedes Citaro 0530 C2. Nowoczesne pojazdy są wyposażone między innymi w moduł rekuperacyjny, czyli odzyskiwanie energii hamowania, co przyczynia się do redukcji zużycia paliwa i emisji CO2. To nie jedyne zalety nowych „R”.
Zmodernizowany Mercedes mierzący 18,1 m zabierze w podróż jednocześnie 145 pasażerów. Z 45 miejsc siedzących aż 20 jest dostępnych bezpośrednio z niskiej podłogi. Autobus wyposażony jest w tak zwany „przyklęk”, który dodatkowo ułatwia wsiadanie osobom starszym, poruszającym się na wózkach i rodzicom z małymi dziećmi. Ponadto wydłużono miejsce na wózki i rowery – teraz mierzy ono w sumie 180 cm. Takie udogodnienie znajduje się także w drugim członie pojazdu.
Z ekologicznego punktu widzenia główną cechą charakteryzującą nowe autobusy linii R, jest wcześniej wspomniany moduł rekuperacyjny, innowacje które zmniejszają o 66% emisję cząstek stałych, tlenku azotu aż o 80%, a emisję o 40%. Autobusy są klimatyzowane, wyposażone w monitoring i nowoczesną informację pasażerską.
www.gdynia.pl