Nowy przewodniczący

Jesienne wybory samorządowe zachęciły w tym roku wielu radnych, w tym przewodniczących gdańskich dzielnic, do ubiegania się o mandat radnego w Radzie Miasta Gdańska. Kilku z nich otrzymało ten mandat. Tym samym w kilku zarządach dzielnic pojawiły się wakaty, które trzeba było uzupełnić.
Przewodniczących Zarządów Dzielnic (którzy stanowią władzę wykonawczą w dzielnicy) w większości przypadków zastąpili członkowie Zarządów bądź Przewodniczący Rad Dzielnic (będący władzą uchwałodawczą w dzielnicy).
Na Żabiance Przewodniczącego Zarządu Dzielnicy, Łukasza Bejma zastąpił Bogusław Zandrowicz, dotąd Przewodniczący Rady Dzielnicy Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia.Kadencja Rad Dzielnic upływa dwa miesiące po zakończeniu kadencji Rady Miasta Gdańska. Oznacza to więc, że zakończy się 16 stycznia 2019 r. Przed radnymi jednak jeszcze dość pracowite tygodnie. Grudzień to bowiem miesiąc spotkań wigilijnych i mikołajkowych, organizowanych dla mieszkańców poszczególnych dzielnic. Z tego wszystkiego trzeba się następnie rozliczyć z miastem. Po zakończeniu każdego kolejnego roku kalendarzowego Rada Dzielnicy jest zobowiązana złożyć sprawozdanie ze swojej działalności z 12 miesięcy do Biura Rady Miasta Gdańska.
Co ważne, pomimo zakończenia kadencji Zarządy Dzielnic w Gdańsku funkcjonować będą przynajmniej do czasu kolejnych wyborów.
(a)

fot. mat.prasowe

Użytkowanie wieczyste

Rada Miasta Gdańska przyjęła we wtorek, 11 grudnia, jednogłośnie uchwałę przygotowaną przez prezydenta Pawła Adamowicza, na mocy której użytkownicy wieczyści mieszkań i domów na miejskich gruntach, gdy zdecydują się wnieść opłatę jednorazową, zapłacą jedynie 5 rocent pozostałej do spłaty kwoty! Bonifikata dotyczy osób fizycznych i spółdzielni mieszkaniowych.
Bonifikata zostanie udzielona od pozostającej do spłaty kwoty opłaty jednorazowej w stosunku do gruntów zabudowanych budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi lub do udziałów w gruncie związanych z wyodrębnionymi lokalami mieszkalnymi w budynkach wielomieszkaniowych (w blokach, kamienicach). Udzielona będzie właścicielowi gruntu, który nie ma zaległości wobec Gminy w stosunku do gruntu objętego przekształceniem.
Warunkami udzielenia bonifikaty od opłaty jednorazowej obejmującej rok, w którym nastąpiło pisemne zgłoszenie zamiaru wniesienia opłaty jednorazowej są:
pisemne zgłoszenie zamiaru jednorazowego wniesienia opłaty w terminie pomiędzy od 1 do 31 stycznia danego roku (w przypadku opłaty obejmującej rok 2019 – najpóźniej do 31 stycznia 2020 r.)
wniesienie opłaty jednorazowej w kwocie uwzględniającej bonifikatę w terminie 90 dni od dnia doręczenia informacji o wysokości opłaty jednorazowej albo decyzji o ustaleniu wysokości opłaty jednorazowej
Sesja Rady Miasta Gdańska. Zobacz, jaki miała przebieg, o czym dyskutowano
Przekształcenie od 1 stycznia
Przypomnijmy, że z mocy „Ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów w prawo własności”, przekształcenie następuje z dniem 1 stycznia 2019 roku. Prezydent Gdańska z urzędu w terminie 12 miesięcy od dnia przekształcenia (czyli od 1 stycznia 2019 roku) wyda zaświadczenie każdemu użytkownikowi wieczystemu w mieście.
W przypadku, gdy użytkownik sam złoży wniosek o wydanie zaświadczenia – termin ten wynosi 4 miesiące od dnia jego złożenia (od wniosku pobierana jest opłata skarbowa w wysokości 50 zł).
36 000 – tylu jest w Gdańsku potencjalnych beneficjentów nowej ustawy o przekształceniu prawa użytkowania wieczystego gruntów w prawo własności
W myśl nowej ustawy, przekształceniu prawa użytkowania wieczystego w prawo własności podlegają grunty zabudowane na cele mieszkaniowe:
zabudowane budynkami mieszkalnymi jednorodzinnymi wraz z budynkami gospodarczymi, garażami, innymi obiektami budowlanymi lub urządzeniami budowlanymi umożliwiającymi prawidłowe i racjonalne korzystanie z budynków mieszkalnych;
lub
zabudowane budynkami mieszkalnymi wielorodzinnymi, w których co najmniej połowę liczby lokali stanowią lokale mieszkalne wraz z budynkami gospodarczymi, garażami, innymi obiektami budowlanymi lub urządzeniami budowlanymi umożliwiającymi prawidłowe i racjonalne korzystanie z budynków mieszkalnych.
W Gdańsku mamy obecnie blisko 3700 działek w użytkowaniu wieczystym będących własnością Skarbu Państwa oraz blisko 6400 działek będących w użytkowaniu wieczystym Gminy Miasta Gdańska.
Nieruchomości Skarbu Państwa na innych zasadach
W przypadku nieruchomości, których właścicielem jest Skarb Państwa dla osób fizycznych będącym właścicielami budynków mieszkalnych jednorodzinnych lub lokali mieszkalnych lub spółdzielniom mieszkaniowym, od opłaty jednorazowej przewidziane są bonifikaty:
– 60% w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w roku, w którym nastąpiło przekształcenie;
– 50% w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w drugim roku po przekształceniu;
– 40% w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w trzecim roku po przekształceniu;
– 30% w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w czwartym roku po przekształceniu;
– 20% w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w piątym roku po przekształceniu;
– 10% w przypadku gdy opłata jednorazowa zostanie wniesiona w szóstym roku po przekształceniu
mat.prasowe

Nowy przewodniczący

Jesienne wybory samorządowe zachęciły w tym roku wielu radnych, w tym przewodniczących gdańskich dzielnic, do ubiegania się o mandat radnego w Radzie Miasta Gdańska. Kilku z nich otrzymało ten mandat. Tym samym w kilku zarządach dzielnic pojawiły się wakaty, które trzeba było uzupełnić.
Przewodniczących Zarządów Dzielnic (którzy stanowią władzę wykonawczą w dzielnicy) w większości przypadków zastąpili członkowie Zarządów bądź Przewodniczący Rad Dzielnic (będący władzą uchwałodawczą w dzielnicy).
Z Rady Dzielnicy Piecki-Migowo do Rady Miasta przeszedł Przemysław Malak, który był zastępcą Przewodniczącego Zarządu Dzielnicy. Jego miejsce zajął Mateusz Zakrzewski, który był wcześniej Członkiem Zarządu tej dzielnicy. Co ciekawe, zmniejszono przy okazji liczbę członków Zarządu.
Kadencja Rad Dzielnic upływa dwa miesiące po zakończeniu kadencji Rady Miasta Gdańska. Oznacza to więc, że zakończy się 16 stycznia 2019 r. Przed radnymi jednak jeszcze dość pracowite tygodnie. Grudzień to bowiem miesiąc spotkań wigilijnych i mikołajkowych, organizowanych dla mieszkańców poszczególnych dzielnic. Z tego wszystkiego trzeba się następnie rozliczyć z miastem. Po zakończeniu każdego kolejnego roku kalendarzowego Rada Dzielnicy jest zobowiązana złożyć sprawozdanie ze swojej działalności z 12 miesięcy do Biura Rady Miasta Gdańska.
Co ważne, pomimo zakończenia kadencji Zarządy Dzielnic w Gdańsku funkcjonować będą przynajmniej do czasu kolejnych wyborów.
(a)

Malowali bombki

W czwartkowe popołudnie, 6 grudnia, kilkudziesięciu znanych mieszkańców Trójmiasta i Pomorza wzięło udział w akcji charytatywnej organizowanej przez Pomorskie Hospicjum dla Dzieci. Artyści, sportowcy, aktorzy i wielu innych usiadło przy jednym stole, gdzie wspólnie malowano świąteczne bombki.
Pomorskie Hospicjum przygotowało w sumie 50 bombek. Każdy mógł udekorować ją według własnego uznania. Część zaproszonych na to wydarzenie osób nie ukrywała, że nie posiada talentu malarskiego i pozdobienie takiej bombki to dla nich nie lada wyzwanie. W czwartkowej akcji nie chodziło jednak o precyzję czy sposób wykonania – najważniejsze było serce włożone w tę pracę, poświęcony czas i cel: licytacja gotowych bombek, z których dochód przeznaczony zostanie na funkcjonowanie tego hospicjum.
To była już druga taka akcja organizowana przez tę instytucję.
– W ubiegłym roku akcja malowania bombek udała się wspaniale, dlatego postanowiliśmy ją powtórzyć – nie ukrywa Dorota Kaszubowska, Dyrektor ds. Organizacyjnych w Pomorskim Hospicjum dla Dzieci. – Zbieramy środki na potrzeby naszych podopiecznych, m.in. na ich rehabilitację, na lekarstwa i wszystko to, co jest potrzebne do opieki medycznej, którą sprawujemy przez 24 godziny na dobę. Nasze hospicjum zapewnia opiekę wyjazdową – zespół medyczny dojeżdża do pacjentów. Dlatego też jest potrzebne paliwo na te dojazdy i na utrzymanie samochodu.
Na czwartkową akcję zaproszono znane osobistości, w tym artystów, sportowców, społeczników, dziennikarzy – m.in. piłkarza ręcznego Artura Siódmiaka, radnego Miasta Gdańska Andrzeja Kowalczysa, wokalistów: Julię Pietruchę i Cezarego Zybałę-Strzeleckiego, a także artystów z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, w tym Adama Świerzewskiego z żoną, oraz członkinie zespołu „Jantar”.
– Pomalowane bombki można było wylicytować jeszcze w trakcie eventu w centrum „Morena”. Te, które pozostały, zostaną wystawione na licytacje na portalach internetowych, w tym „Allegro Charytatywni” oraz bazarku fantowym na rzecz podopiecznych hospicjum. Wszystkie szczegóły można znaleźć na naszej stronie internetowej – zachęca Dorota Kaszubowska.
Przy ogromnym stole w centrum handlowym było dość… tłoczno. Chętnych do pomocy i wsparcia tej placówki nie brakowało. Wszystkim dopisywały świetne humory, ale panowało też pełne skupienie na wykonywanej pracy.
Artur Siódmiak, utytułowany polski piłkarz ręczny nie ukrywał, że zdolności manualnych raczej nie posiada.
– Średnio z tym u mnie (śmiech), ale nie o to chodzi w tej akcji. Mam nadzieję, że ta bombka pojedzie w fajne miejsce i dzięki niej zbierzemy trochę pieniędzy. To fajny czas i fajna akcja. Zawsze staram się pomagać, jeżeli mam czas – zaznaczał Artur Siódmiak. – Z racji tego, że mieszkam na Morenie i mam blisko do tego centrum handlowego, to z chęcią to przyszedłem. Na mojej bombce znajdzie się piłka ręczna, z racji mojej profesji, w kolorach biało-czerwonych. Nie wiem, jak to wyjdzie, ale mam nadzieję, że będzie chociaż podobna do piłki.
Julia Pietrucha, znana aktorka i piosenkarka, postawiła na wyklejane ozdoby.
– Zdecydowanie bardziej to kontroluję. Malowanie nie jest moim konikiem (śmiech) – nie ukrywała pani Julia, na co dzień mieszkająca w Gdańsku. – Biorę udział w tego typu akcjach, jeśli mogę i akurat jestem w kraju. Staram się pomagać, jeżeli mam taką możliwość. Takie wydarzenia to okazja, aby nagłośnić to, że miejsca takie jak hospicja wciąż potrzebują naszej pomocy, a ludzie w czasie świąt są chyba bardziej wyczuleni i otwarci na pomaganie.
Cezary Zybała-Strzelecki, były wokalista zespołu Oddział Zamknięty, namalował na bombce żaglowiec płynący na morzu.
– To taki pomorski akcent, właśnie go wymyśliłem. To kolejna akcja, w której biorę udział. Nie trzeba było mnie do tego specjalnie namawiać. Jeżeli mogę pomagać to jestem – podkreślał pan Cezary. – Przyjechałem dziś specjalnie na to wydarzenie z Helu. Zabrałem ze sobą córeczki, które właśnie zdobią pierniczki, a ja… walczę z tym żaglowcem.
mat.prasowe

fot. mat.prasowe

Gdzie kupić świąteczną choinkę?

Omiń kolejki i kup świąteczną choinkę blisko domu, w swojej dzielnicy – znamy już miejsca w całej Gdyni, w których będzie można kupić okolicznościowe drzewko. Miasto udostępni sprzedawcom teren w atrakcyjny lokalizacjach m.in. od Obłuża, przez Chylonię, aż po Chwarzno i Dąbrowę tymczasowo, od 8 grudnia aż do samej wigilii.
Już za kilka tygodni wpadniemy w szał przedświątecznych przygotowań, w którym nie wypada zapomnieć o jednym z symboli Bożego Narodzenia – przystrojonej choince. Specjalnie po to, żeby uniknąć zatłoczonych sklepów i móc kupić ją blisko domu, na terenie Gdyni powstanie 12 tymczasowych stoisk ze sprzedażą drzewek. Znajdą się w różnych dzielnicach, od północnych po południowe, od Obłuża po Orłowo.
Sprzedawcy, który wydzierżawią miejskie grunty pod handel choinkami będą mogli korzystać z terenu od 8 do 24 grudnia. W niektórych lokalizacjach będzie działać kilka punktów.

Oto pełna lista udostępnionych przez miasto lokalizacji:
trzy stoiska przy ul. Unruga i ul. Kwiatkowskiego (Obłuże)
stoisko przy ul. Morskiej i ul. Południowej (Cisowa)
stoisko przy ul. Chylońskiej i ul. Owsianej (Cisowa)
stoisko przy ul. Kopernika i ul. Cylkowskiego (Redłowo)
dwa stoiska przy Placu Górnośląskim (Orłowo)
dwa stoiska przy ul. Widnej i ul. Chwarznieńskiej (Witomino-Radiostacja)
stoisko przy ul. Rdestowej (Dąbrowa)
stoisko przy ul. Chwarznieńskiej (Chwarzno-Wiczlino)

Przedsiębiorcy, którzy będą sprzedawać choinki zostali wyłonieni w drodze przetargu ustnego nieograniczonego.
mat.prasowe

Chcą kładki… tylko

Prawie dwie godziny trwało pierwsze gdyńskie wysłuchanie publiczne. Temat: sposób połączenia drogowego Małego Kacka i Karwin, na wysokości ulic Strzelców i Buraczanej. Mocne i słabe strony dwóch analizowanych rozwiązań: kładki pieszo-rowerowej lub wiaduktu samochodowego, przedstawił Wojciech Szczurek , prezydent Gdyni. Po nim swoje zdanie zaprezentowało 16 gdynian. Ich wystąpień słuchało ponad 100 osób. Zdecydowana większość z nich opowiedziała się za budową kładki.
O tym, że w sprawie budowy nowego połączenia Małego Kacka i Karwin odbędą się konsultacje społeczne, Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni zdecydował po tym, jak mieszkańców zwłaszcza Karwin zaniepokoiły ogłoszone przez władze miasta plany budowy wiaduktu drogowego między ulicami Strzelców i Buraczaną. Zwracali uwagę, że w wyniku inwestycji na osiedlowych uliczkach zacznie zwiększy się ruch samochodowy, a co za tym idzie – zmniejszy się bezpieczeństwo pieszych. Do UM trafiła petycja mieszkańców, a prezydent Wojciech Szczurek, biorąc pod uwagę ich obawy, zapowiedział w tej sprawie konsultacje społeczne. Przeprowadzono też dwa dialogi techniczne: jeden dotyczący wiaduktu samochodowego, drugi w sprawie kładki pieszo-rowerowej.
Konsultacje społeczne właśnie się rozpoczęły, a ich pierwszym elementem było wysłuchanie publiczne, które odbyło się o godz. 18 we wtorek, 11 grudnia, w szkole przy ul. Staffa na Karwinach.
– Za chwilę stanie przed państwem 16 osób, które zgłosiły się do wystąpień. Przedstawią swoje zdanie na temat towarzyszącego nam dylematu: kładka pieszo-rowerowa czy wiadukt drogowy – mówił Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji. – Wysłuchanie publiczne to szczególna forma konsultacji. Nie jest formą głosowania czy dyskusji. W jego trakcie skupiamy się na argumentach „za” i „przeciw”. Wszystkie zostaną ujęte w raporcie, podobnie jak wyniki ankiety, którą gdynianie będą mogli wypełniać w styczniu. Dopiero na podstawie tego całościowego materiału podejmiemy decyzję.
– Mamy bardzo unikatową okazję do spotkania, które nie ma precedensu w historii naszego miasta, ale myślę, że ma szansę stać się nowym doświadczeniem – zauważył Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni. – To, w jaki sposób połączyć Mały Kack i Karwiny, to temat niezwykle ciekawy i wywołujący emocje. Od dłuższego czasu staramy się te racje porządkować. Zbieramy je, by podjąć optymalne decyzje. Dlatego chcemy też posłuchać racji i argumentów, które padną na tej sali.
Po prezentacji prezydenta przyszedł czas na wystąpienia mówców. Byli wśród nich mieszkańcy Karwin i Małego Kacka, ale też m.in. Wielkiego Kacka i Redłowa. Każda z szesnastu występujących osób miała pięć minut, by przedstawić swoje argumenty za bądź przeciw jednemu z rozwiązań. Zasadą wysłuchania publicznego jest, że widzowie – a tych był komplet – nie przerywają i nie komentują, a mówcy nie polemizują ze sobą. Ci byli jednak zgodni: najlepszym sposobem na połączenie Małego Kacka i Karwin jest budowa kładki pieszo – rowerowej.
Jak argumentowano?
Między innymi – że dzięki kładce dzieci z Małego Kacka będą mogły chodzić same, pieszo, do szkoły na Karwinach. Tym samym, zmniejszy się liczba parkujących pod placówką samochodów. Podobnie rzecz będzie się miała w okolicy Przychodni Źródło Marii.
Budowa wiaduktu zwiększy natomiast ruch w Małym Kacku, a tę dzielnicę mieszkańcy wybrali ze względu na spokój i kameralny charakter.
Kładka sprawi, że mieszkańcy znów zaczną chodzić, rezygnując z samochodu na krótkich dystansach.
Wiadukt będzie alternatywą dla zakorkowanego skrzyżowania Wielkopolska – Sopocka, a w konsekwencji – znacząco zwiększy się ruch na osiedlowych ulicach Karwin.
Budowa wiaduktu stoi w sprzeczności z zapisami dokumentów strategicznych miasta, w których mowa jest o zwiększaniu ruchu pieszych.
Budowa wiaduktu jest niepotrzebna, bo problemy komunikacyjne w tej części Gdyni rozwiąże przebudowa węzła Karwiny, przy przystanku PKM.
– Bardzo dziękuję za bardzo merytoryczne spotkanie. Padło mnóstwo argumentów, ale pozwólcie państwo, że dziś powściągnę się od formułowania opinii – podsumował prezydent Szczurek. – Pojawiły dziś się nowe racje, które na pewno będą istotne, będą elementem dalszych debat i spotkań. Dziękuję za każdy zaprezentowany dziś głos. Gdynia się zmienia. Zmieniają się nasze zachowania, nasze oczekiwania, nasze priorytety. Tak czasem jest z dokumentami strategicznymi czy planami zagospodarowania przestrzennego. Często wyznaczają cele, które chcemy osiągać w ciągu 10 – 20 lat. Dziś wybrzmiały tu racje pokazujące, że niektóre procesy w niektórych częściach miasta zachodzą dużo szybciej.
Konsultacje społeczne trwają. Od 7 do 20 stycznia dostępna będzie ankieta, w której każdy gdynianin będzie mógł wyrazić swoje zdanie na temat: kładka czy wiadukt?
Raport ma zostać opublikowany w ciągu 40 dni od zakończenia konsultacji. O wyborze wariantu do realizacji zdecyduje ostatecznie prezydent Gdyni.
mat.prasowe

fot. mat.prasowe

Start 1 stycznia

Od 1 stycznia 2019 roku użytkownicy wieczyści gruntów, staną się ich właścicielami. Dotyczy to tylko działek zabudowanych budynkami mieszkalnymi. Za takie przekształcenie, trzeba będzie jednak wnosić odpowiednią opłatę. Ci, którzy zdecydują się jednorazowo zapłacić całą kwotę, mogą liczyć na bonifikatę. W Gdyni, według przygotowanego projektu uchwały, ma ona wynieść 90 procent. Głosowanie w tej sprawie odbędzie się podczas najbliższej sesji Rady Miasta – w środę, 19 grudnia.
Przekształcenie prawa użytkowania wieczystego, ustanowione dla nieruchomości zabudowanych na cele mieszkaniowe, w prawo własności następuje automatycznie i wynika z przepisów ustawy z 20 lipca 2018 roku. Objęte są nimi: grunty, na których stoją budynki jednorodzinne oraz wielorodzinne (jeśli co najmniej połowę stanowią lokale mieszkalne) wraz z budynkami gospodarczymi, garażami lub innymi, które służą do racjonalnego korzystania z budynków mieszkalnych.
Dzięki nowym uregulowaniom dotychczasowi użytkownicy wieczyści stają się właścicielami gruntów. Jednak nieruchomości zostają obciążone opłatą przekształceniową na rzecz gminy lub Skarbu Państwa – w zależności od tego, do kogo należą grunty. Należy ją wnosić przez 20 lat. Jej kwota jest równa wysokości opłaty rocznej z tytułu użytkowania wieczystego, obowiązującej na dzień przekształcenia. Jednak jest również inna opcja. To możliwość spłaty jednorazowej. Wtedy przysługiwać będzie odpowiedni upust.
– W przypadku gruntów należących do Skarbu Państwa bonifikata z tytułu jednorazowej wpłaty to 60 procent w roku, w którym nastąpiło przekształcenie. W każdym kolejnym zmniejsza się ona o 10 procent. Jeśli chodzi o grunty należące do samorządu – o bonifikacie decyduje Rada Miasta albo Sejmik. My proponujemy mieszkańcom upust w wysokości 90 procent i takie założenie znalazło się w projekcie uchwały, nad którą będą głosować radni podczas najbliższej sesji – mówi Katarzyna Gruszecka-Spychała, wiceprezydent Gdyni ds. gospodarki.
Bonifikata przysługuje wyłącznie spółdzielniom mieszkaniowym lub osobom fizycznym będącym właścicielami budynków jednorodzinnych i lokali mieszkalnych. Z ulgi nie mogą skorzystać właściciele nieruchomości przeznaczonych pod działalność gospodarczą. Upust udzielany jest na pisemne zgłoszenie zamiaru wniesienia opłaty jednorazowej w terminie nie później niż 30 dni przed upływem terminu płatności opłaty przekształceniowej. Nie można mieć zaległości w opłatach za użytkowanie wieczyste gruntu. Należy też mieć uregulowany podatek od nieruchomości. Bonifikaty nie są udzielne, jeżeli opłata roczna, obowiązująca na dzień przekształcenia, była ustalona przed 1 stycznia 2008 roku.
W ciągu 12 miesięcy, każdy z dotychczasowych użytkowników wieczystych otrzyma zaświadczenie potwierdzające przekształcenie i wskazujące wysokość opłat. Jednocześnie zostanie ono przesłane do Sądu Rejonowego w celu ujawnienia tego faktu w księgach wieczystych, w których zostanie wpisane roszczenie o zapłatę opłat przekształceniowych.

mat.prasowe

Nowy plac zabaw

Żeby bawić się na całego, wystarczy przyjść na ulicę Stolemów w Wielkim Kacku. W sobotę (24 listopada) dzieci i rodzice spotkali się w tym urokliwym i bardzo estetycznym miejscu, aby symbolicznie zainaugurować otwarcie placu zabaw, który powstał dzięki głosowaniu w gdyńskim Budżecie Obywatelskim. Dzieci testowały wszystkie zabawki i urządzenia do ćwiczeń, rodzice częstowali się gorącą domową kawą i herbatą, a na wszystkich czekały domowe wypieki, które rodzice przynieśli na to jesienne spotkanie.
– Plac zabaw przy ulicy Stolemów to zasługa wszystkich mieszkańców Wielkiego Kacka, którzy zagłosowali na projekt zgłoszony do Budżetu Obywatelskiego w edycji 2016 – mówi Monika Groth, pomysłodawczyni projektu. – Budowa zakończyła się jesienią tego roku, ale warto było poczekać. Plac zabaw wykonano bardzo starannie, zgodnie z pierwotnym projektem, który składałam do BO.
Wspaniałej zabawy wszystkim dzieciom życzył Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji. – Realizacja tego projektu w gdyńskim Budżecie Obywatelskim pokazuje, że podczas całego procesu realizacji inwestycji nie tylko pomysł jest ważny. Równie ważny jest dialog. Dziś gratuluję pomysłodawcom i wszystkim mieszkańcom, którzy zagłosowali i wygrali dla Wielkiego Kacka budowę tego placu zabaw – mówił w sobotę.
Wcześniej przy Stolemów były dzikie krzaki. Po zakończeniu budowy placu zabaw, na ogrodzonym terenie powstały huśtawki, zjeżdżalnia, piaskownica, bujak i ławki dla opiekunów. Nawierzchnia gwarantuje bezpieczeństwo zabawy, a wszystko ma bardzo estetyczne kolory i zachęca do wizyty. Koszt inwestycji wyniósł około 320 tysięcy złotych.
– Do tej pory najbliższy plac zabaw znajdował się w odległości około 30 minut spacerem – przypomina Monika Groth. – Dlatego ten był nam bardzo potrzebny. Teraz, po zakończonej budowie, korzystać będą z niego rodzice z dziećmi z Wielkiego Kacka, blisko jest szkoła i trzy prywatne żłobki. Wszystko wskazuje na to, że nasz plac zabaw będzie dobrze wykorzystany. Chciałabym podziękować Kajetanowi Lewandowskiemu, który pomagał mi podczas promowania projektu w Budżecie Obywatelskim, wspierał mój pomysł i wydatnie przyczynił się do zwycięstwa w głosowaniu.
Już niebawem powinien spaść pierwszy śnieg. Dzieciaki, które w listopadową sobotę bawiły się podczas otwarcia swojego placu zabaw nieśmiało planują kolejne spotkanie. – Będziemy budować bałwana!
mat.prasowe

Mikołaje na koniach

Uroczysty przemarsz, wraz z orszakiem oraz z udziałem koni z pobliskiej stajni, przeszedł w sobotę 8 grudnia ulicami Wielkiego Kacka.
Początek niezwykłego przedsięwzięcia miał miejsce w stajni Nara przy ul. Ornej. Stamtąd wyruszyli Mikołaje na koniach przy dźwiękach radosnej mikołajkowej muzyki. Dzięki pięknej, słonecznej pogodzie do barwnego korowodu przyłączyło się wielu mieszkańców dzielnicy. Małe Mikołaje i Elfy częstowały przechodniów słodyczami i obdarowywały drobnymi upominkami.
Organizatorzy dziękują wszystkim za udział w przedsięwzieciu, i zapraszają do stajni na przejażdżki i naukę jazdy konnej, a także do wspólnego spędzania czasu przy takich okazjach jak Mikołajki czy Święto Niepodległości.
(ar)