Rower metropolitalny – konsultacje

Zaba rower
Na Żabiance przewidziano 6 lokalizacji stacji roweru metropolitalnego    fot.mat.prasowe

Do 22 września mieszkańcy mogli zgłaszać swoje uwagi do zaproponowanej przez magistrat sieci stacji roweru metropolitalnego w Gdańsku. Do 17 września blisko 200 osób wyraziło swoje zdanie w tej sprawie. Wszystkie wnioski mają zostać rozpatrzone do końca miesiąca.
System Roweru Metropolitalnego będzie funkcjonował na terenie 14 gmin. Za jego realizację odpowiada Stowarzyszenie Obszar Metropolitalny Gdańsk – Gdynia – Sopot, ale wyznaczenie sieci stacji, na których parkować będą publiczne rowery, należało już do poszczególnych gmin. Część z nich, tak jak Gdańsk, zdecydowała się skonsultować swoje propozycje z mieszkańcami.
Od początku miesiąca gdańszczanie zgłaszać mogli swoje uwagi i propozycje drogą mailową, między 15 a 17 września mogli je przekazać osobiście podczas trzydniowej rundy spotkań w Instytucie Kultury Miejskiej.
Zdecydowana większość zdecydowała się zrobić to z pomocą poczty elektronicznej. Nadesłano 170 maili, przeważnie zawierały wnioski dotyczące jednej lokalizacji, ale zdarzały się i takie, które dotyczyły kilkunastu miejsc. W IKM w ciągu weekendu pojawiło się ok. 20 osób.
– W większości przypadków wnioski dotyczą przesunięcia stacji, np. o 100 metrów, często są to dobre sugestie – mówi Grzegorz Krajewski z Referatu Mobilności Aktywnej Urzędu Miejskiego w Gdańsku. – Część mieszkańców zaproponowało także postawienie stacji w miejscach, w których już je zaplanowaliśmy. Pojawiły się też sugestie pojedynczych nowych lokalizacji.
Jak zapewnia Grzegorz Krajewski, wszystkie wnioski zostaną rozpatrzone do końca września przez pracowników magistratu i powstanie mapa gdańskich stacji SRM o bardziej już ostatecznym kształcie, w którym wróci do stowarzyszenia realizującego projekt.
– Chciałbym jednak zaznaczyć, że poruszamy się w obrębie zamkniętej puli ok. 360 stacji przynależnych Gdańskowi – tłumaczy Grzegorz Krajewski. – .Oznacza to, że jeżeli gdzieś będziemy chcieli dołożyć nową, będzie się to wiązać albo z zabraniem jednego z zaplanowanych parkingów, albo z innym rozmieszczeniem stojaków i, na przykład, zamiast dwóch stacji po piętnaście stojaków zrobimy trzy po dziesięć
Trzeba także pamiętać, że dołożenie kolejnych stacji zwiększy koszty funkcjonowania systemu w Gdańsku. Im więcej będzie stacji, tym więcej miasto zapłaci operatorowi systemu za przewożenie rowerów, czyli za “proporcjonalne rozmieszczanie” jednośladów na poszczególnych stacjach.
Gdańszczanie chcieliby także stacji roweru metropolitalnego przy molo w Brzeźnie i przy plaży na Stogach.
– Musimy to dobrze rozważyć i zastanowić się, czy te stacje w ogóle mogą tam powstać, ponieważ projekt ma mieć charakter komunikacyjny, a nie rekreacyjny – komentuje Krajewski.
Osobną sprawą są stacje dla rowerów elektrycznych, które w Gdańsku stanowić będą 10 proc. całej floty 2160 pojazdów i służyć będą przede wszystkim mieszkańcom dzielnic położonych na wzgórzach morenowych. “Elektrykom” nie wystarczą już zwykłe u-kształtne stojaki, muszą być parkowane w miejscach, w których będą jednocześnie ładowane. Będzie to możliwe w 22 lokalizacjach zaplanowanych w centralnych miejscach dzielnic takich jak Piecki Migowo czy Chełm.
Stacje SRM w Gdańsku zostały zaplanowane z wykorzystaniem doświadczeń innych polskich i europejskich miast oferujących rowery publiczne. Na Żabiance przewidziano 6 lokalizacji stacji roweru metropolitalnego: po dwe stacje na ulicach Subisława i Gospody oraz po jednej stacji na Pomorskiej i Rybackiej. System służyć ma jak największej liczbie mieszkańców, a więc obsługiwać tereny o dużej gęstości zaludnienia i najpopularniejsze miejsca podróży. Parkingi z publicznymi rowerami powinny być łatwe do znalezienia (widoczne), tak aby korzystanie z nich było intuicyjne. Ważny był także właściciel gruntów – stacje mogą powstać tylko na terenach należących do gminy Gdańsk.

mat.prasowe

Budżet Obywatelski 2018

namiot
Podobny namiot pojawi się również na Żabiance gdzie bedzie można oddać swój głos w Budżecie Obywatelskim                                        fot. Dominik Paszliński/www.gdansk.pl

Przed nami ostatni, ale i jeden z najważniejszych etapów przygotowań do przyszłorocznego Budżetu Obywatelskiego. Poniedziałek, 18 września, to początek głosowania na wybrane projekty zgłoszone do BO. Głosy można oddawać do 2 października br. Przez najbliższe dwa tygodnie w poszczególnych gdańskich dzielnicach w tym na Żabiance będą się pojawiać charakterystyczne żółte namioty. Dlaczego?
Tegoroczna edycja gdańskiego Budżetu Obywatelskiego jest już piątą. Na projekty mieszkańców przeznaczonych zostało 14 milionów złotych, w tym 2,8 miliona na projekty ogólnomiejskie i 11,2 miliona na projekty w dzielnicach. A wybierać na pewno będzie w czym, ponieważ pod głosowanie poddanych zostanie blisko 300 pomysłów gdańszczanek i gdańszczan.
Przez najbliższe dwa tygodnie we wszystkich 34 dzielnicach Gdańska będą pojawiać się żółte namioty Budżetu Obywatelskiego. Będzie można do nich zajrzeć w godz. 13 – 18.
Na Żabiance namiot pojawi się w dniu 24.09. na Placu pomiędzy Biedronką a blokiem Gospody 6.
Zasady głosowania:
• każdemu głosującemu przysługuje maksymalnie 5 punktów na projekty dzielnicowe i 1 punkt na projekty ogólnomiejskie
• można głosować na projekty z dowolnej dzielnicy
• punktami na projekty dzielnicowe można dysponować w sposób swobodny przyznając np. wszystkie pięć punktów jednemu projektowi, jak i po jednym punkcie na pięć projektów
• głosowanie na projekty odbywa się wyłącznie drogą elektroniczną
• w każdej dzielnicy będzie dostępny punkt stacjonarny do głosowania
• wyniki głosowania ogłoszone zostaną do 6 października 2017 r.
Pozostałe miejsca do głosowania:
Urząd Miejski w Gdańsku, Zespół Obsługi Mieszkańców przy ul. Partyzantów 74 i ul. Nowe Ogrody 8/12,
poniedziałek, wtorek, czwartek, w godz. 8.00 – 16.00, środa, w godz. 8.00 – 17.00, piątek, w godz. 8.00 – 15.00
Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna: Biblioteka Główna (Targ Rakowy 5/6) oraz filie na terenie Gdańska (wyłączenia: Biblioteka Oliwska, Filia nr 46 przy ul. E.Hoene 6), w godzinach otwarcia bibliotek, siedziby Rad Dzielnic.
(a)

Zapiszcie swoje dzieci

92149

Program adresowany jest do młodych gdańszczan w wieku 9-12 lat (roczniki 2005 – 2008), które nie miały styczności z żeglarstwem, nie są licencjonowanymi zawodnikami, nie biorą udziału w zorganizowanym szkoleniu w sekcjach żeglarskich. Zajęcia są bezpłatne.
Zajęcia odbywają się w bazie Gdańskiego Klubu Żeglarskiego przy ul. Stogi 20 w Górkach Zachodnich.
Każdy uczestnik weźmie udział w dwóch pięciodniowych sesjach treningowych:
w pierwszej połowie wakacji – do 28 lipca
od 31 lipca do 1 września
Treningi będą się odbywać od poniedziałku do piątku w godzinach 16.30-19.30. Najbliższe zajęcia rozpoczynają się poniedziałek, 10 lipca.
Wstęp na zajęcia bezpłatny. Nabór prowadzony jest wyłącznie poprzez stronę internetową www.polsailing.pl.
materiały prasowe

Konkurs dla “domowych ogrodników”

balkon
Balkon Agnieszki Połczyńskiej-Trojak, najpiękniejszy w Gdańsku w 2016 r.
fot. Agnieszka Połczyńska-Trojak

Gdański Zarząd Dróg i Zieleni zaprasza do udziału w konkursie na najpiękniejszy gdański balkon i na najpiękniejszy przedogródek, czyli zagospodarowaną zielenią przestrzeń przed budynkiem wielorodzinnym. Zgłoszenia przyjmowane są do 11 września. Do wygrania pieniądze na kolejne uprawy!
Jak informują organizatorzy konkursu dla gdańszczan pasjonujących się przydomową uprawą kwiatów:
W tym roku postanowiliśmy rozszerzyć zakres konkursu o przedogródki znajdujące się przed budynkami wielorodzinnymi, które bardzo często są równie pięknie zagospodarowane jak balkony. Teraz również osoby mieszkające na parterach, nie posiadające balkonów, ale mające zapał do ogrodnictwa będą mogły wziąć udział w konkursie.
Żeby wziąć udział w jednej z dwóch kategorii konkursu wystarczy wypełnić formularz zgłoszeniowy, dołączyć do niego od dwóch do pięciu zdjęć swojego balkonu lub przedogródka i przesłać pocztą elektroniczną na adres: balkon@gzdiz.gda.pl lub pocztą tradycyjną na adres: Gdański Zarząd Dróg i Zieleni, ul. Partyzantów 36, 80-254 Gdańsk. Na kopercie należy umieścić dopisek: KONKURS.
Zgłoszenia można nadsyłać do 11 września 2017 r. włącznie, rozstrzygnięcie nastąpi do końca września.
Jurorzy ocenią zgłoszone do konkursu aranżacje balkonów i przedogródków pod względem estetycznym, w zakresie atrakcyjności kompozycji i pomysłowości aranżacji.
NAGRODY
Laureaci obu kategorii konkursu otrzymają następujące nagrody (brutto):
1000 zł za I miejsce
500 zł za II miejsce
300 zł za III miejsce
materiały prasowe

Dla mieszkańców Żabianki i nie tylko

biblioteka
Plażowicze będą mogli wybierać spośród ponad 2 tys. książkowych pozycji Fot. Grzegorz Mehring / www.gdansk.pl

9 małych plenerowych bibliotek, oferujących najchętniej czytane pozycje, zarówno nowości jak i klasykę, stanęło na gdańskich plażach. To nie akcja happeningowa, a projekt „Biblioteka na plaży” – coroczne wydarzenie czytelnicze organizowane przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną w Gdańsku i Miejski Ośrodek Sportu i Rekreacji. Podpowiadamy jak z nich korzystać.
Projekt realizowany jest przez Wojewódzką i Miejską Bibliotekę Publiczną przy współpracy z Miejskim Ośrodkiem Sportu i Rekreacji od kilku lat. Co roku w lipcu i sierpniu na wszystkich bibliotekach strzeżonych w Gdańsku, przy wejściach, stają regały z książkami, oznaczone tabliczką z napisem „Biblioteka na plaży”.
– Projekt co roku cieszy się bardzo dużym zainteresowaniem – mówi Przemysław Czaja z WiMBP w Gdańsku. – Dla niektórych to zaskoczenie, bo plaża niekoniecznie kojarzy się z regałem z książkami. Tymczasem naszym zdaniem plaża jest świetnym miejscem do tego, żeby sięgnąć po książkę – połączyć wakacyjny wypoczynek z czytaniem. Chcielibyśmy, żeby całe rodziny włączyły się w tę akcję i nauczyły dzieci, że w takim miejscu jak plaża też można czytać.
Wybór książek na plażowych regałach będzie spory: od literatury pięknej, poprzez powieści obyczajowe, romansowe, wciągające thrillery, po książki fantasy i science fiction. – Proponujemy bardzo szeroki wachlarz gatunków: kryminały, literaturę polską i obcą, komiksy, literaturę dla dzieci, itd. – mówi Przemysław Czaja. – Wybraliśmy najbardziej poczytne książki, zarówno nowości jak i klasykę. Dostosowane są do czytelników w różnym wieku, również tych obcojęzycznych. Każdy powinien znaleźć na regale coś dla siebie.
W sumie, w jednej z dziewięciu lokalizacji, od lipca do sierpnia, będzie można wybierać spośród około 2 tys. pozycji. Tyle mniej więcej wynosił pakiet startowy, a księgozbiór jest na bieżąco uzupełniany – kolejne 500 tytułów pojawi się jeszcze w lipcu, drugie tyle albo nawet więcej – w sierpniu.
Tych, którzy regularnie korzystają z placówek WiMBP w Gdańsku uspokajamy, że księgozbiory ich bibliotek nie zostały uszczuplone kosztem bibliotek na plaży. Książki, które trafiły na regały w plenerze były gromadzone specjalnie z przeznaczeniem na ten cel. – To książki zazwyczaj z tzw. „drugiego obiegu”, albo tytuły wycofane z księgozbioru, czy takie, których mamy zapas. Zbieramy je przez cały rok specjalnie na tę akcję. Czasami są to książki, które trafiają do nas od czytelników, a są na tyle popularne, że każda z filii ma już egzemplarz, czasem nawet kilka, więc możemy przeznaczać te dodatkowe do Biblioteki na plaży – dodaje Czaja.
Każda książka została oznaczona naklejką z logiem akcji i informacją, żeby po przeczytaniu odłożyć ją na miejsce. Jak przyznaje Przemysław Czaja, czasem jednak książki nie wracają. – Czasami giną. Przystępując do tej akcji mieliśmy świadomość, że tak będzie. Stwierdziliśmy jednak, że w zasadzie nie ma nic w tym złego, jeśli ktoś chce zabrać książkę ze sobą, bo lektura tak go wciągnęła, że musi ją dokończyć. O to nam tak naprawdę chodzi, żeby zaszczepić w ludziach bakcyla czytania. I na szczęście bardzo duża część książek do nas wraca.
Czasem, jak przyznaje, nieco później – spóźnialscy odnoszą do biblioteki książki po sezonie letnim albo nawet odsyłają pocztą. – Na pewno nie jest tak, jak swego czasu z akcją czytania w tramwajach. Tutaj zdecydowanie więcej książek pozostaje na regałach. Sami czytelnicy czasem nawet zostawiają swoje książki – mówi Czaja.
Jeśli komuś się już zdarzy niechcący zabrać książkę ze sobą, a będzie chciał ją zwrócić, wystarczy, że zwróci się do dowolnej filii Wojewódzkiej i Miejskiej Biblioteki Publicznej w Gdańsku, albo odeśle książkę pocztą na adres: Biblioteka Główna, ul. Targ Rakowy 5/6, Gdańsk 80-806.
Książki będą na plaży do końca sierpnia. Do dyspozycji czytelników księgozbiór będzie dostępny cały dzień, a na noc regały są chowane.
Lokalizacje bibliotek na plaży:
– Jelitkowo, wejście nr 73 – Obiekt Służb Ratowniczych
– Jelitkowo, wejście nr 65 – Tawerna Klipper
– Jelitkowo, wejście nr 63 – Bar plażowy
– Molo Brzeźno, wejście nr 52 – Bar plażowy
– Molo Brzeźno, wejście nr 50 – Bar plażowy
– Dom Zdrojowy Brzeźno, wejście nr 41 – Tawerna Dom Zdrojowy
– Stogi, wejście nr 26 – Obiekt Służb Ratowniczych
– Sobieszewo, wejście nr 16 – Obiekt Służb Ratowniczych
– Orle, wejście nr 11 – Obiekt Służb Ratowniczych
materiały prasowe

Rowerowy maj…

rowerowy
Za ciągłym wzrostem popularności kampanii wśród szkół idą również inwestycje w parkingową infrastrukturę dla rowerów… Fot. t

Rowerowy Maj” zaczął się już w lutym – ruszyła rekrutacja w szkołach i przedszkolach. Co nowego w tym roku? Oprócz Gdańska jeszcze 14 miast i gmin w całym kraju przeprowadzi u siebie w tym roku kampanię „Rowerowy Maj”. Żeby podtrzymać atrakcyjność czwartej rowerowej rywalizacji szkół i przedszkoli, jej organizatorzy wprowadzili kilka zmian w regulaminie.
Formularze rekrutacyjne kampanii Rowerowy Maj`2017 dotarły do gdańskich szkół i przedszkoli. W ciągu trzech dni swój udział w czwartej już edycji kampanii, promującej dojazdy do szkół na rowerze (hulajnodze, deskorolce, rolkach) przez cały maj, potwierdziło 26 szkół podstawowych i przedszkoli gdańskich. Pozostałe czas na podjęcie decyzji mają do 22 lutego. Przypomnijmy – rok temu w “Rowerowym Maju” jeździli uczniowie z 91 szkół podstawowych (w tym z wszystkich publicznych poza jedną) i przedszkoli w naszym mieście. Czy jest jeszcze szansa, żeby kampania bijąca rekordy liczby uczestników z roku na rok pobiła je po raz kolejny?
– W tym roku liczymy na większy udział gdańskich szkół niepublicznych w kampanii, a przede wszystkim przedszkoli – mówi Monika Nkome Evini, koordynatorka “Rowerowego Maja” z Referatu Mobilności Aktywnej w gdańskim magistracie. – Grupa najmłodszych rowerzystów rośnie dynamicznie z roku na rok i zaangażowaniem dorównuje starszym kolegom. W drugiej edycji udział wzięło 15 przedszkoli, rok temu było ich 30, teraz liczba ta już się nie podwoi, ale liczymy na przekroczenie trzydziestki.
Tak jak w poprzedniej edycji, kampania będzie miała wymiar ogólnopolski. Wszystkie osiem miast, które wprowadziły “Rowerowy Maj” w swoich szkołach w zeszłym roku (m.in. Sopot, Gdynia, Wrocław, Warszawa) podtrzymało udział w kampanii 2017. Doszło kolejnych sześciu uczestników, w tym m.in. Kraków, ale także gminy z gdańskiego obszaru metropolitalnego: Cedry Wielkie i Puck.
„Rowerowy Maj” zatacza coraz większe koło. Gdańsk mówi innym miastom co zrobić, żeby się udało
– Każde miasto robi rekrutację szkół na własną rękę, mniej więcej w tym samym czasie co Gdańsk. Pozostali uczestnicy otrzymali od nas kompendium materiałów dotyczących przeprowadzenia kampanii – tłumaczy Monika Nkome Evini.
Dotychczas tylko jedna, najlepsza w danej szkole, klasa otrzymywała w nagrodę wyjście grupowe (np. do centrum sportu lub nauki). Teraz w każdej szkole, w której rywalizować będzie więcej niż 15 klas na taką nagrodę liczyć mogą dwa klasowe zespoły.
Organizatorzy położą większy akcent na zaangażowanie nauczycieli i pracowników szkoły w rowerowe dojazdy do pracy. Dlatego też obok tradycyjnego plakatu, na którym uczniowie za pomocą kampanijnych naklejek odznaczają każdy dojazd na zajęcia na rowerze, pojawi się drugi “naklejkowy” plakat – dla pracowników szkoły.
– Nauczyciele będą przez to bardziej “na celowniku” uczniów, chcemy ich w ten sposób zmobilizować do dawania dobrego przykładu – tłumaczy koordynatorka „Rowerowego Maja” w Gdańsku.
Tradycyjnie – zarówno najlepsi rowerowi uczniowie, jak i nauczyciele otrzymają nagrody – gadżety przydatne dla każdego rowerzysty. Zachowany zostanie też podział placówek na trzy grupy: szkoły małe, średnie i duże, które otrzymają odpowiednio po: 10, 20 i 30 tys. do wydania na wybrane potrzeby.
Warto dodać, że za ciągłym wzrostem popularności kampanii wśród szkół idą również inwestycje w parkingową infrastrukturę dla rowerów – w minionym roku przy podstawówkach, przedszkolach i gimnazjach w Gdańsku zamontowano dwa tysiące stojaków rowerowych.
Gimnazja – tak jak w zeszłym roku – będą rywalizować między sobą również w maju, w ramach Rowerowej Rywalizacji Miast (European Cycyling Challenge).

(g)

Pucha dla sierściucha…

Gdański zespół nakręcił teledysk, w którym namawia do adopcji bezdomnych zwierząt. Zdjęcia powstawały m.in. w gdyńskim schronisku „Ciapkowo”. W teledysku zobaczymy również sceny z gdańskiego klubu Bunkier oraz z blokowiska na Żabiance, gdzie wokalistka występuje z dwoma swoimi psami.
Zespół Arshenic na trójmiejskiej scenie muzycznej działa od ponad dziesięciu lat. Dobrze znany jest nie tylko fanom gotyckiego metalu, ale także miłośnikom zwierząt – kapela od kilku lat organizuje charytatywne koncerty pod hasłem „Pucha dla sierściucha”, podczas których zbiera datki na rzecz trójmiejskich schronisk, a biletem wstępu jest karma dla zwierząt.
– Podczas tych koncertów zawsze wyświetlamy prezentację ze zdjęciami bezdomnych psów i kotów i namawiamy do zaopiekowania się nimi – mówi Oliwia Bartuś-Staszak, wokalistka Arshenic z Żabianki. – Postanowiliśmy, że kolejnym krokiem w promocji adopcji bezdomnych zwierząt będzie nakręcenie teledysku o takiej tematyce.
Zdjęcia do klipu do nowego utworu pod tytułem „Monster” powstały m.in. w gdyńskim schronisku Ciapkowo. Bohaterami teledysku są nie tylko muzycy trójmiejskiego zespołu, ale przede wszystkim bezdomne psy oraz pracownicy schroniska.
– Zdjęcia czy wideo publikowane przez schroniska mają często bardzo duży ładunek emocjonalny, który swoim smutkiem przytłacza ludzi, przez co unikają oni odwiedzin w tych miejscach. Nasz klip może nie jest optymistyczny, bo trudno o takie emocje w kontekście bezdomnych zwierząt, ale staraliśmy się pokazać zwykłą codzienność: żyjące tam psy i opiekujących się nimi ludzi. Skupiliśmy się przede wszystkim na pieskach, które mieszkają tam od lat i nie mogą znaleźć nowego domu. I już są sukcesy: niedawno dostaliśmy informację, że jeden z nich, Remix, ma nowego właściciela – opowiada Bartuś-Staszak.
W teledysku zobaczymy również sceny z gdańskiego klubu Bunkier oraz z blokowiska na Żabiance, gdzie wokalistka występuje z dwoma swoimi psami – jednego przygarnęła właśnie z gdyńskiego Ciapkowa. „Monster” jest nagrany w stylistyce melodyjnego metalu z elementami gotyckiego rocka. Zapowiada nowym album, który zespół planuje wydać na początku 2018 roku. Dotychczas muzycy mają na koncie debiutancki krążek „Arshenic” z 2015 roku z materiałem sprzed kilku lat i wydaną rok temu epkę „Erased”.
Płyty można zamówić m.in. kontaktując się z zespołem.Bartuś-Staszak dodaje: – Mamy nadzieję, że klip zobaczą ludzie w całej Polsce i przypomną sobie, że u nich w mieście też jest schronisko, w którym na nowy dom czeka bezdomny pies czy kot.
(t)

Płatności online

system
Od teraz łatwiej uiszczać opłaty… Fot. t
Urząd Miejski w Gdańsku wdrożył na swoich stronach internetowych system Płatności Online BM. Z takim postulatem występowało wielu mieszkańców Żabianki, zwłaszcza niepełnosprawnych. Odtąd dzięki temu klienci magistratu mogą szybko i wygodnie dokonywać opłat za czynności urzędowe za pośrednictwem płatności internetowych.
– To kolejne udogodnienie zgodne z oczekiwaniami naszych klientów. Coraz więcej osób traktuje płatność online jako najszybszy i najwygodniejszy sposób rozliczania się. Stąd pomysł, by z początkiem marca tego typu rozwiązanie wprowadzić również u nas – mówi Tomasz Filipowicz kierownik projektu Gdańskie Centrum Kontaktu.
Dokonywanie opłat online za wybrane sprawy urzędowe jest bardzo proste. System Płatności Online BM jest bezpośrednio zintegrowany ze stroną internetową www.gdansk.pl. Wystarczy na stronie urzędu miasta wybrać rodzaj sprawy, uzupełnić dane identyfikacyjne, wybrać swój bank i, po przekierowaniu na stronę transakcyjną, potwierdzić wykonanie przelewu (dane płatnika i kwota do zapłaty są już uzupełnione).
W katalogu czynności administracyjnych, za które klienci urzędu mogą wnosić opłaty przez internet, znajdują się m.in. sprawy meldunkowe, opłaty skarbowe, zezwolenia budowlane, procedury związane z uzyskaniem uprawnień do prowadzenia pojazdów, rejestracja pojazdów oraz wiele innych typów urzędowych spraw.
Wśród dostępnych sposobów płatności znajdują się szybkie płatności za pomocą linku, tzw. Pay by link (takie jak mTransfer, Pekao24 czy płacę z iPKO) oraz płatności kartą płatniczą (VISA, VISA Electron, MasterCard i Maestro). Po dokonaniu płatności klient otrzymuje mailem potwierdzenie, które powinien wydrukować i przedstawić w urzędzie podczas załatwiania sprawy.
– Zaletą systemu dla interesanta jest prostota obsługi – mówi Krzysztof Ambroziak z Blue Media, operatora systemu Płatności Online BM. – W opisie czynności administracyjnej kwota opłaty pojawia się automatycznie po wskazaniu konkretnej sprawy, którą chce się załatwić. Nie trzeba szukać dodatkowych informacji o wymaganych kwotach, ani tym bardziej regulować płatności w urzędzie.
Wśród dotychczasowych usprawnień dla klientów gdańskiego magistratu jest m.in. wprowadzona kilka lat temu rezerwacja wizyt przez internet. W ubiegłym roku z tej usługi skorzystało prawie 40 tysięcy osób.
(tg)

Seniorski wigor pożądany

Zajęcia relaksacyjne, ruchowe, rekreacyjne to tylko niektóre propozycje dla mieszkańców w wieku 60+, które oferuje nowy Dzienny Dom Senior – Wigor przy ulicy Św. Barbary 3 w Gdańsku.
Docelowo Senior – Wigor aktywizować będzie w dni powszednie, w godzinach od 8 do 16, piętnastu gdańskich mieszkańców w wieku 60+ (ośmiu już przychodzi na zajęcia). Każdy z nich ma na miejscu zabezpieczony ciepły posiłek oraz wachlarz ciekawych propozycji. Seniorzy wezmą udział m.in. w zajęciach sportowych i relaksacyjnych, warsztatach na rzecz integracji międzypokoleniowej oraz działaniach samopomocowych.
– W kilku dobrze wyposażonych salach mogą się realizować ruchowo pod okiem instruktora – informuje Sylwia Ressel, konsultant ds. komunikacji społecznej Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku. – W ofercie placówki są też wyjścia do kina, teatru oraz warsztaty tematyczne i organizacja imprez plenerowych. Odpłatność za korzystanie z oferty wsparcia jest symboliczna (20, 30 złotych miesięcznie), uzależniona od sytuacji życiowej uczestnika.
Dom prowadzi, w ramach umowy zawartej z Miejskim Ośrodkiem Pomocy Rodzinie w Gdańsku na taką usługę, Stowarzyszenie Kulturalno – Sportowe Perfect. Lokal na potrzeby placówki został przekazany z zasobów gminy. Na działanie Seniora – Wigora w tym roku MOPR zabezpieczył 122,4 tysiąca złotych. Nowa placówka to kolejna, obok siedmiu klubów samopomocy i sześciu dziennych domów pomocy, propozycja wsparcia dziennego dla seniorów w Gdańsku.
– To potrzebna inicjatywa, wpisująca się w kompleksowe działania miasta na rzecz aktywizacji i integracji mieszkańców w wieku 60 plus – mówi Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej.
(g)

Szeroka oferta edukacyjna

dni
Były też wspólne pamiątkowe zdjęcia… Fot. t

Piętnaście gdańskich zawodówek 11 marca zaprosiło rodziców i gimnazjalistów w swoje podwoje. Duże zainteresowanie wykazywali mieszkańcy Żabianki, szukający dla swoich pociech dobrej szkoły.
Każda ze szkół przygotowała na ten dzień to, co wyróżnia ją na tle pozostałych. Odwiedzić było można pracownie i warsztaty, porozmawiać z nauczycielami, uczniami i współpracującymi ze szkołami pracodawcami. Była to także okazja, by skorzystać z pomocy doradcy zawodowego i sprawdzić swoje kompetencje, tak by młody człowiek jak najlepiej wybrał miejsce, gdzie będzie uczył się zawodu.
Dni otwarte gdańskich szkół zawodowych są ostatnim wydarzeniem, w ramach Gdańskiego Tygodnia Zawodowca. Od 1 września w pierwszych klasach techników i szkół branżowych I stopnia na absolwentów szkół gimnazjalnych czekać będzie ponad 2900 miejsc.
– Nasze szkoły są coraz bardziej atrakcyjne, dysponują nowoczesnymi pracowniami, współpracują ściśle z wiodącymi pomorskimi firmami. Tak, by ich absolwenci nie mieli problemów na rynku pracy. Zapraszając do szkół rodziców chcemy pokazać im, jakie możliwości edukacji mają ich dzieci, kiedy wybierają jedną ze szkół zawodowych – mówi Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej.
Sobotnia wizyta w gdańskich szkołach zawodowych umożliwiła rodzicom bezpośredni kontakt i rozmowę z dyrekcją szkoły oraz nauczycielami, którzy w przyszłości będą uczyć ich dzieci. Dzięki wiedzy na temat oferty edukacyjnej gdańskich szkół mogli w sposób świadomy pomóc wybrać taki kierunek nauki, który będzie zgodny z predyspozycjami i zainteresowaniami młodego człowieka. A jednocześnie będzie to wybór zawodu, który pozwoli po zakończeniu edukacji na skuteczne wejście na rynek pracy.
– Rodzice bardzo często wspierają i doradzają swoim dzieciom, jaką ścieżkę edukacyjną wybrać – mówi dyrektor Zespołu Szkół Łączności, Jadwiga Piechowiak. – Podczas wizyty w naszej szkole mogli zobaczyć bazę dydaktyczną, którą szkoła dysponuje i poznać zakres współpracy z firmami branżowymi. Z pewnością wizyta u nas pozwoliła też zdobyć dodatkowe informacje na temat branż ICT, IT i elektronicznej, bo w tych kierunkach nasza szkoła kształci. Po wizycie w ZSŁ wspólna dyskusja uczniów z rodzicami pomogła wybrać właściwy kierunek kontynuowania edukacji – dodaje Piechowiak.
W Pomorskich Szkołach Rzemiosł podczas dnia otwartego można było skorzystać z konsultacji doradców zawodowych z Ochotniczego Hufca Pracy, z którym współpracuje na co dzień szkoła. Podczas konsultacji uzyskano informację o zapotrzebowaniu na rynku pracy oraz ofercie edukacyjnej szkoły.
– Zawody, w których kształcą się nasi uczniowie są zawsze odpowiedzią na zapotrzebowanie rynku. 92% absolwentów technikum oraz 96% absolwentów szkoły zawodowej znajduje pracę od razu po zakończeniu edukacji – podkreśla Beata Wierzba dyrektor PSR.
Wizyta w Zespole Szkół Architektury Krajobrazu i Handlowo-Usługowych (ul. Czyżewskiego 31) była okazją do poznania szerokiej oferty szkoły, skorzystania z konsultacji ogrodników.
– Szkoła dysponuje wspaniałym zapleczem dydaktycznym, na które składają się nowoczesne sale lekcyjne, pracownie komputerowe, tunele dydaktyczne i ogród dydaktyczny, które zaprezentowaliśmy wszystkim odwiedzającym – mówi Jadwiga Chys, dyrektor szkoły.
W każdej szkole czekały na gimnazjalistów atrakcje, zgodne z kierunkiem kształcenia. I tak w Zespole Szkół Samochodowych atrakcje czekały w budynku warsztatów szkolnych: pokaz obsługi i naprawy motocykli, prezentacja diagnostyki samochodowej, kontrola i regulacja ustawienia świateł w samochodzie, kontrola stanu technicznego układu hamulcowego, badanie parametrów prądowych alternatora, pokaz naprawy nadwozia i montażu silnika.
W Zespole Szkół Morskich odbyły się prezentacje zawodów, w których kształci szkoła, więc m.in.: technik mechanik okrętowy pod hasłem: cała na przód – symulator siłowni okrętowej, technik nawigator morski pod hasłem: otwórz się na morze – symulator ECDIS map elektronicznych i łączności GMDSS, technik żeglugi śródlądowej pod hasłem: polskie transeuropejskie korytarze wodne i porty śródlądowe.
(g)