Parkowanie w miejscach niedozwolonych

Problem pozostawiania samochodów w miejscach zabronionych był jednym z najczęstszych, jakie wskazywali mieszkańcyChełmu w ankiecie przeprowadzonej przez Straż Miejską. Problemem jest też wciąż niesprzątanie przez właścicieli odchodów swoich pupili na chodnikach i trawnikach, a także spożywanie alkoholu „pod chmurką” w miejscach do tego nie wyznaczonych. Na co jeszcze zwracają uwagę gdańszczanie?
Ankietę przeprowadzono w listopadzie 2018 r. To cykliczne, coroczne badania prowadzone przez gdańskich strażników. W tym roku w specjalnym formularzu pojawiła się nowa kategoria, którą można było zaznaczyć w dokumencie – dotycząca spalania odpadów, głównie w domowych paleniskach.
Wypełniło ją 3069 osób, które oddały w sumie 7955 głosów. Każdy mógł wybrać maksymalnie trzy „problematyczne” opcje z zaproponowanych ośmiu. W wypełnianie ankiet SM najbardziej zaangażowali się mieszkańcy dzielnic: Śródmieście (233 uczestników ankiety), Chełm (202 osoby).
Za najważniejszy problem porządkowy w mieście uznano parkowanie samochodów w miejscach zabronionych (odpowiadała tak co piąta ankietowana osoba), niewiele mniej osób wskazywało kwestię „niewłaściwego nadzoru nad psami”, w tym brak smyczy lub kagańca w trakcie spaceru z czworonogiem i pozostawianie po nich odchodów.
Okazuje się, że kierowcy nadal nie przestrzegają zasad ruchu drogowego w naszym mieście. Część osób uważa, że miasto nie zapewnia wystraczającej liczby miejsc parkingowych, stąd niektórzy „zmuszeni są parkować, gdzie się da”. Wielu mieszkańców irytuje z kolei to, że nie mogą spokojnie i bezpiecznie przejść np. chodnikiem, bo ten zastawiony jest przez parkujące samochody.
Problem ten dotyczy wszystkich dzielnic Gdańska, natomiast w okresie wakacyjnym szczególnie nasila się w Śródmieściu oraz pasie nadmorskim.
Wojciech Siółkowski, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku, podkreśla, że zmieniła się filozofia pracy funkcjonariuszy wobec kierowców łamiących przepisy w Śródmieściu: zamiast karać mandatami postawili na prewencję, zwłaszcza w tak „gorących” okresach, jak Jarmark Św. Dominika, którego organizacja wymusza zamknięcie dla ruchu kołowego niektórych ulic Głównego Miasta.
Wyniki ankiety nie zaskoczyły gdańskich służb mundurowych. W 2017 roku (za 2018 r. jeszcze nie ma pełnych danych – red.) 47 proc. telefonów od mieszkańców, którzy wybierali nr 986, dotyczyło właśnie nieprawidłowego parkowania.
W okresie od listopada 2017 r. do października 2018 r. najczęściej proszono SM o interwencje związane z: zagrożeniami w ruchu drogowym, m.in. parkowaniem samochodów w miejscach zabronionych (13 845), ochroną środowiska i gospodarką odpadami (3858), a także zakłócaniem porządku publicznego i spokoju (2313).
Na Chełmie najczęściej wskazywanymi problamami były:
parkowanie aut w miejscach zabronionych; niewłaściwy nadzór nad psami (brak smyczy lub kagańca, pozostawianie odchodów); zaśmiecanie miejsc publicznych, nielegalne wysypiska śmieci;
(a)

Odbiorą ją służby komunalne

W domach większości mieszkańców stoją jeszcze, ozdobione bombkami i lampkami, choinki. Komu jednak znudziło się już świąteczne drzewko, może zostawić je w przydomowej wiacie śmietnikowej.
Niepotrzebne choinki odbierane są już od 2 stycznia 2019 r. Drzewka będzie można oddawać nawet do końca lutego br. Co ważne, zanim zostaną wyrzucone należy zdjąć z nich wszelkie ozdoby, w tym bombki, świetlne łańcuchy i łakocie. Tak przygotowane drzewka powinno pozostawić się przy punkcie gromadzenia odpadów (w przypadku zabudowań wielorodzinnych są to zazwyczaj altany śmietnikowe) – najlepiej w dniu poprzedzającym wywóz odpadów „bio”. Warto o tym pamiętać, ponieważ choinki, które pozostawione zostaną w innych dniach będą musiały poczekać na kolejny transport, a tym samym niepotrzebnie zaśmiecać będą otoczenie budynków.
Terminy odbioru odpadów w poszczególnych dzielnicach Gdańska można sprawdzić na stronie CzysteMiastoGdańsk.
Odbiory w poszczególnych dzielnicach odbywają się zazwyczaj dwa, trzy razy w tygodniu, dlatego warto sprawdzić wcześniej, na jaki przypadają dzień, by drzewko długo nie stało w miejscach gromadzenia odpadów.
Choinka poza tym, że musi być pozbawiona ozdób, nie powinna być też zapakowana w dodatkowe opakowania foliowe ani kartonowe.
Nie należy też wrzucać drzewek do pojemnika na śmieci, a właśnie zostawić przy altanie śmietnikowej lub w punkcie gromadzenia odpadów.
mat.prasowe

Malowali bombki

W czwartkowe popołudnie, 6 grudnia, kilkudziesięciu znanych mieszkańców Trójmiasta i Pomorza wzięło udział w akcji charytatywnej organizowanej przez Pomorskie Hospicjum dla Dzieci. Artyści, sportowcy, aktorzy i wielu innych usiadło przy jednym stole, gdzie wspólnie malowano świąteczne bombki.
Pomorskie Hospicjum przygotowało w sumie 50 bombek. Każdy mógł udekorować ją według własnego uznania. Część zaproszonych na to wydarzenie osób nie ukrywała, że nie posiada talentu malarskiego i pozdobienie takiej bombki to dla nich nie lada wyzwanie. W czwartkowej akcji nie chodziło jednak o precyzję czy sposób wykonania – najważniejsze było serce włożone w tę pracę, poświęcony czas i cel: licytacja gotowych bombek, z których dochód przeznaczony zostanie na funkcjonowanie tego hospicjum.
To była już druga taka akcja organizowana przez tę instytucję.
– W ubiegłym roku akcja malowania bombek udała się wspaniale, dlatego postanowiliśmy ją powtórzyć – nie ukrywa Dorota Kaszubowska, Dyrektor ds. Organizacyjnych w Pomorskim Hospicjum dla Dzieci. – Zbieramy środki na potrzeby naszych podopiecznych, m.in. na ich rehabilitację, na lekarstwa i wszystko to, co jest potrzebne do opieki medycznej, którą sprawujemy przez 24 godziny na dobę. Nasze hospicjum zapewnia opiekę wyjazdową – zespół medyczny dojeżdża do pacjentów. Dlatego też jest potrzebne paliwo na te dojazdy i na utrzymanie samochodu.
Na czwartkową akcję zaproszono znane osobistości, w tym artystów, sportowców, społeczników, dziennikarzy – m.in. piłkarza ręcznego Artura Siódmiaka, radnego Miasta Gdańska Andrzeja Kowalczysa, wokalistów: Julię Pietruchę i Cezarego Zybałę-Strzeleckiego, a także artystów z Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku, w tym Adama Świerzewskiego z żoną, oraz członkinie zespołu „Jantar”.
– Pomalowane bombki można było wylicytować jeszcze w trakcie eventu w centrum „Morena”. Te, które pozostały, zostaną wystawione na licytacje na portalach internetowych, w tym „Allegro Charytatywni” oraz bazarku fantowym na rzecz podopiecznych hospicjum. Wszystkie szczegóły można znaleźć na naszej stronie internetowej – zachęca Dorota Kaszubowska.
Przy ogromnym stole w centrum handlowym było dość… tłoczno. Chętnych do pomocy i wsparcia tej placówki nie brakowało. Wszystkim dopisywały świetne humory, ale panowało też pełne skupienie na wykonywanej pracy.
Artur Siódmiak, utytułowany polski piłkarz ręczny nie ukrywał, że zdolności manualnych raczej nie posiada.
– Średnio z tym u mnie (śmiech), ale nie o to chodzi w tej akcji. Mam nadzieję, że ta bombka pojedzie w fajne miejsce i dzięki niej zbierzemy trochę pieniędzy. To fajny czas i fajna akcja. Zawsze staram się pomagać, jeżeli mam czas – zaznaczał Artur Siódmiak. – Z racji tego, że mieszkam na Morenie i mam blisko do tego centrum handlowego, to z chęcią to przyszedłem. Na mojej bombce znajdzie się piłka ręczna, z racji mojej profesji, w kolorach biało-czerwonych. Nie wiem, jak to wyjdzie, ale mam nadzieję, że będzie chociaż podobna do piłki.
Julia Pietrucha, znana aktorka i piosenkarka, postawiła na wyklejane ozdoby.
– Zdecydowanie bardziej to kontroluję. Malowanie nie jest moim konikiem (śmiech) – nie ukrywała pani Julia, na co dzień mieszkająca w Gdańsku. – Biorę udział w tego typu akcjach, jeśli mogę i akurat jestem w kraju. Staram się pomagać, jeżeli mam taką możliwość. Takie wydarzenia to okazja, aby nagłośnić to, że miejsca takie jak hospicja wciąż potrzebują naszej pomocy, a ludzie w czasie świąt są chyba bardziej wyczuleni i otwarci na pomaganie.
Cezary Zybała-Strzelecki, były wokalista zespołu Oddział Zamknięty, namalował na bombce żaglowiec płynący na morzu.
– To taki pomorski akcent, właśnie go wymyśliłem. To kolejna akcja, w której biorę udział. Nie trzeba było mnie do tego specjalnie namawiać. Jeżeli mogę pomagać to jestem – podkreślał pan Cezary. – Przyjechałem dziś specjalnie na to wydarzenie z Helu. Zabrałem ze sobą córeczki, które właśnie zdobią pierniczki, a ja… walczę z tym żaglowcem.
mat.prasowe

fot. mat.prasowe

Rower MEVO

Zostało opublikowane zdjęcie rowerów, które staną się wkrótce miejskimi pojazdami w ramach systemu MEVO. Na razie są to modele testowe.
Budowany w aglomeracji trójmiejskiej system roweru miejskiego ma być jednym z najnowocześniejszych w Europie. Projektem zarządza Obszar Metropolitalny Gdańsk-Gdynia-Sopot i to właśnie na stronie internetowej tego samorządowego stowarzyszenia pojawiło się zdjęcie z pierwszymi modelami roweru MEVO. Pojazdy wyposażone są w błotniki w koszyki umieszczone na kierownicy. Widać, że nawiązują swoją kolorystyką do barw morskich. Pierwsze nieoficjalne komentarze użytkowników pojawiły się już w mediach, ale na ostateczną ocenę trzeba pewnie poczekać do zakończenia testu. Zamawiający może po nim zgłosić swoje uwagi.
Przetarg na budowę od podstaw w 14 pomorskich gminach systemu roweru miejskiego wygrała spółka NB Tricity (Nextbike). Oprócz Gdańska w przedsięwzięciu biorą udział: Gdynia, Sopot, Tczew, Puck, Reda, Kartuzy, Sierakowice, Somonino, Stężyca, Władysławowo, Żukowo, Pruszcz Gdański i Rumia. W tych gminach działać ma 660 stacji postojowych. Będzie na nich zaparkowanych ponad 4 tys. rowerów. Pojazdy należą do tzw. 4 generacji, mają elektrycznie wspomagany napęd i wyposażone są w moduły GPS i GSM. NB Tricity ma też zapewnić pełne zaplecze techniczne i teleinformatyczne.
Koszt systemu, który poniosą gminy to 40,2 mln zł. Pierwsze rowery i stacje miały być gotowe w listopadzie, pojawiły się jednak kłopoty. Obszar Metropolitalny tłumaczył opóźnienie w specjalnym oświadczeniu w następujący sposób:
Zgodnie z zapisami umowy między Stowarzyszeniem Obszar Metropolitalny Gdańsk – Gdynia – Sopot, a NB Tricity sp. z.o.o, na dwa tygodnie przed uruchomieniem pierwszego etapu Systemu, wykonawca zobowiązany jest do zgłoszenia gotowości jego uruchomienia. Na co najmniej siedem dni przed jego uruchomieniem wykonany powinien zostać rozruch testowy Systemu. Do dziś wykonawca nie zgłosił gotowości, a co za tym idzie, nie zostały przeprowadzone testy i odbiory systemu.
Data uruchomienia systemu uzależniona jest przede wszystkim od przekazania roweru, aplikacji na urządzenia mobilne do jego wypożyczania oraz centrum monitoringu, czyli oprogramowania do śledzenia w czasie rzeczywistym lokalizacji rowerów oraz stanu naładowania baterii. Kolejnym krokiem będzie sprawdzenie wszystkich elementów systemu przez ekspertów w zakresie spełniania wymogów zamówienia. O wszelkich dalszych krokach będziemy Państwa informować w kolejnych komunikatach.
Projekt MEVO współfinansowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Dofinansowanie ze środków UE wynosi 17,2 mln zł.
(a)

fot. mat.prasowe

Budżet Obywatelski 2019

W poniedziałek, 10 września, tuż po północy, rozpoczęło się głosowanie na projekty Budżetu Obywatelskiego. Mieszkańcy mogą oddawać głosy do 24 września. W tym roku będą mieli do rozdysponowania blisko 20 milionów złotych. Z tej kwoty 15,855 mln złotych przeznaczonych będzie na realizację projektów dzielnicowych, natomiast 3,964 mln złotych – na projekty ogólnomiejskie.
Oddawać głosy można wyłącznie elektroniczne. Co ważne, głosować można przez internet lub w punktach konsultacyjnych (ich lokalizacje podajemy w dalszej części tekstu – red.). Każda osoba mieszkająca w Gdańsku, która ukończyła 16 lat na dzień głosowania, ma możliwosć przydzielenia pięciu punktów na projekty dzielnicowe i jeden punkt na projekt ogónomiejski.
Jeżeli chodzi o punkty na projekty dzielnicowe, podobnie jak w latach ubiegłych, nie trzeba przyznawać maksymalnej liczby pięciu punktów na jeden wybrany projekt. Jeżeli ktoś uzna, że w danej dzielnicy kilka pomysłów zasługuje na poparcie, można przyznać np. po jednym punkcie na pięć projektów, po dwa punkty na dwa projekty lub dwa i trzy punkty na wybrane projekty. W tym zakresie panuje dowolność. Nie trzeba też przyznawać wszystkich pięciu punktów.
W tym roku mieszkańcy będą mieli do rozdysponowania blisko 20 milionów złotych. Z tej kwoty 15,855 mln złotych przeznaczonych będzie na realizację projektów dzielnicowych, natomiast 3,964 mln złotych – na projekty ogólnomiejskie.
W ramach przyszłorocznej edycji BO miasto wprowadziło kilka zmian w regulaminie. Zdecydowano o wprowadzeniu ograniczenia maksymalnego kosztu projektu ogólnomiejskiego do 2 milionów złotych, co ma umożliwić realizację większej liczby projektów. Drugą, ważną zmianą jest wprowadzenie minimalnego progu poparcia 100 punktów na projekty dzielnicowe, dzięki czemu za zwycięskie będą uznawane te projekty, które cieszą się powodzeniem i popularnością wśród mieszkańców danej dzielnicy. W Gdańsku pojawiały się bowiem głosy, że niesłusznie za „zwycięskie” uznawano projekty, które otrzymywały kilkadziesiąt głosów (podczas gdy inne czasem kilkaset), ale były realizowane, ponieważ mieściły się w puli środków przeznaczonej na daną dzielnicę. Takie rozwiązanie dopuszczały dotyczasowe zapisy w regulaminie BO. Trzecią zmianą jest przesuwanie niewykorzystanych kwot w dzielnicach na kolejną edycję Budżetu Obywatelskiego, a więc jeśli w danej dzielnicy niewykorzystanych zostanie np. 10 – 20 tys. złotych to będą one mogły być wydane w tej samej dzielnicy w ramach kolejnej edycji BO. Dotychczas niewykorzystane środki trafiały do puli projektów ogólnomiejskich.
Bez zmian pozostaje granica wieku 16 lat, jeśli chodzi o składanie wniosków oraz udział w głosowaniu, oraz dostępność składania projektów i głosowania dla wszystkich mieszkańców bez względu na zameldowanie. Dotyczy to także cudzoziemców.
W trakcie głosowania, w dniach 10 – 24 września, na terenie miasta przygotowane będą punkty konsultacyjne, w których będzie można zapoznać się z projektami tegorocznego Budżetu Obywatelskiego i zagłosować na nie. W każdym punkcie dyżurować będą konsultanci, którzy pomogą w procesie głosowania. Co ważne, w takim punkcie nie ma potrzeby podawania adresu e-mail lub numeru telefonu w celu aktywowania głosowania. To rozwiązanie dedykowane głównie starszym osobom, które nie zawsze korzystają, bądź nie posiadają, internetu.

Lista punktów konsultacyjnych:
– Urząd Miejski w Gdańsku
Zespół Obsługi Mieszkańców nr 1, ul. Partyzantów 74, Gdańsk Wrzeszcz
Zespół Obsługi Mieszkańców nr 3, ul. Nowe Ogrody 8/12, Gdańsk Śródmieście
Zespół Obsługi Mieszkańców nr 4, ul. Wilanowska 2, Gdańsk Chełm
– Wojewódzka i Miejska Biblioteka Publiczna: Biblioteka Główna oraz filie w gdańskich dzielnicach z wyłaczeniem Filii nr 18 (ul. Manifestu Połanieckiego 32-34) i Filii nr 46 (ul. E.Hoene 6)
– Strefa BO: Żółte namioty budżetu obywatelskiego w każdej gdańskiej dzielnicy
– Siedziby Rad Dzielnic
(a)

fot. mat.prasowe