Prezent dla dzieci i rodziców

Prezydenci Gdyni i Sopotu oraz burmistrz Rumi podjęli wspólną decyzję aby na tegoroczny Dzień Dziecka, przygotować wyjątkowy prezent. Samorządy skierują do Rad Miast projekty uchwał wprowadzających bezpłatne przejazdy komunikacją miejską dla gdyńskich, sopockich oraz rumskich dzieci i młodzieży uczącej się.
Przywilej będzie dotyczył wszystkich rodzajów autobusów i trolejbusów, a skorzystają z niego uczniowie szkół, bez względu na ich lokalizację: od zerówki do końca nauki w szkole średniej. Ze zwolnienia z opłat za przejazdy skorzystają także dzieci i młodzież niepełnosprawna, korzystająca z dowozów minibusami. Warunkiem skorzystania z ulgi jest meldunek na terenie miasta, którego ulga dotyczy. Darmowe przejazdy zaczną obowiązywać od 1 czerwca tego roku i będą prezentem dla gdynian, sopocian i rumian. Z całą pewnością docenią go szczególnie rodzice, którzy poczują ulgę w portfelu. Polityka rodzinna nakierowana na dbałość o dobre i przyjazne miejsce do życia dla wielu pokoleń naszych miast od dawna jest naszym priorytetem. Podjęcie tej decyzji spowodowała także wspólna dbałość o zrównoważoną mobilność i ograniczanie liczby samochodów na rzecz transportu zbiorowego oraz starania na rzecz wprowadzenia jednolitego systemu taryf w całej trójmiejskiej metropolii.
Wspólnie apelujemy do samorządów skupionych wokół Obszaru Metropolitarnego Gdańsk-Gdynia-Sopot o podjęcie podobnych działań i ujednolicenie tych zasad i taryf. Tylko kompleksowe działania mają szansę na sukces tego przedsięwzięcia, którego faktycznie oczekują nasi mieszkańcy.

mat.prasowe

Konsultacje na Dąbrowie

Radni Dzielnic z Dąbrowy, Śródmieścia i Karwin w najbliższym czasie zapytają mieszkańców o najbardziej potrzebne inwestycje na ich dzielnicach. Gdyńskie Rady Dzielnic od 7 lat posiadają budżet inwestycyjno-remontowy. W skali całej kadencji mają do rozdysponowania łącznie dla wszystkich dzielnic 20 mln zł. Zanim jednak radni podejmą decyzję o jakiejś inwestycji, muszą ją skonsultować z mieszkańcami dzielnicy.
Środki rozłożone są na 4 lata. W pierwszych dwóch latach są mniejsze, to czas kompletowania dokumentacji projektowej. Kolejne dwa lata stoją pod znakiem prac budowlanych. Większość Rad Dzielnic jest już po pierwszych konsultacjach i realizacji części inwestycji. Teraz konsultują pozostałe środki lub niewykorzystane oszczędności.
Na Dąbrowie radni dzielnicy większość środków przeznaczyli już na budowę oświetlenia. W ramach realizowanego przez radę projektu „Kompleksowego oświetlenia ciemnych miejsc na dzielnicy” oświetlono już przejścia przy obu dąbrowskich szkołach, przejścia leśne, a także ulice: Kameliową, Koperkową, Łopianową, Macierzanki i Głogową. W tym roku oświetlenie ma powstać przy ul. Kolonia, fragmentach ulic: Łanowej i Nagietkowej (w okolicach poczty) oraz na placu zabaw przy ul. Szafranowej. Wykonano również chodnik przy ul. Gorczycowej. W bieżącym roku powstanie chodnik przy ul. Miętowej (prawa strona jezdni) oraz zostanie utwardzona ul. Sojowa.
– Byliśmy pierwszą dzielnicą, która w tej kadencji zorganizowała konsultacje z mieszkańcami, dlatego też już wiemy, jakie możemy poczynić oszczędności i dzięki nim zlecić wykonanie kolejnych inwestycji. Zapraszamy wszystkich mieszkańców do zgłaszania propozycji inwestycji na maila rada.dabrowa@gdynia.pl lub podczas spotkania – mówi Wojciech Spisak, wiceprzewodniczący zarządu dzielnicy Dąbrowa.
Konsultacje na Dąbrowie odbyły się w czwartek, 22 lutego o godz. 18.00, w budynku Szkoły Podstawowej nr 47 przy ul. Nagietkowej 73. Budżet inwestycyjno-remontowy dla Dąbrowy wynosi 1 406 005,74 zł. Radni w pierwszej połowie kadencji zadecydowali o wydaniu ponad miliona złotych, o przeznaczeniu pozostałej kwoty chcą zadecydować jeszcze w lutym. Wśród propozycji znajdują się: oświetlenie przy szkole i przy ul. Sojowej, chodniki, utwardzenie ulicy Kameliowej i Sojowej oraz remont zniszczonych miejsc postojowych. Mieszkańcy mogą mieć wpływ na to, które inwestycje zostaną zlecone w pierwszej kolejności.
mat.prasowe

fot. Lechosław Dzierżak

Złożono aż 17 projektów

142 – tyle wniosków do Budżetu Obywatelskiego 2018 złożyli gdynianie. Mieszkańcy naszego miasta okazali się nie tylko aktywni, ale i pomysłowi, bo wśród zgłoszonych pomysłów znalazły się m.in. fontanny wody pitnej, iluminacja pomnika Josepha Conrada czy utworzenie… dzielnicowego Central Parku.
Jeszcze nigdy w gdyńskim Budżecie Obywatelskim etap składania wniosków nie rozpoczął się tak wcześnie, jak w tym roku: trwał bowiem od 1 do 28 lutego. I już wiadomo, że gdynianie zgłosili 142 projekty. Najwięcej, bo aż 17, dotyczy Dąbrowy; po 11 – Małego Kacka i Wzgórza św. Maksymiliana.
– Liczba zgłoszonych projektów pokazuje, że gdynianom niezmiennie nie brakuje pomysłów na zmiany w mieście i że zależy im na rozwoju dzielnic, swojego najbliższego sąsiedztwa – zauważa Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji. – Cieszy mnie, że wśród zgłoszonych wniosków są kontynuacje czy rozwinięcia przedsięwzięć, które wygrały w poprzednich edycjach, że autorzy, których znamy z lat ubiegłych, wciąż przygotowują nowe wnioski oraz że ci, którym zabrakło szczęścia w poprzednich głosowaniach, próbują sił jeszcze raz. To dowód na to, że wokół naszego gdyńskiego Budżetu Obywatelskiego zawiązała się grupa stałych, aktywnych mieszkańców pełniących nierzadko rolę liderów swoich lokalnych społeczności.
Jedną z nowości w gdyńskim Budżecie Obywatelskim 2018 była możliwość składania projektów znajdujących się na pograniczu dzielnic. Takie wnioski złożono: dotyczą dzielnic Kamienna Góra – Wzgórze św. Maksymiliana, Grabówek – Działki Leśne – Witomino oraz Babie Doły i Obłuże.
Autorzy mieli możliwość kwalifikowania swoich projektów do więcej niż jednej kategorii. W całym mieście zgłoszono najwięcej wniosków dotyczących sportu i rekreacji – aż 71. Na kolejnych miejscach są projekty dotyczące przestrzeń publicznej (66), dróg i organizacji ruchu (34) oraz zieleni i ochrony środowiska (26).
Wśród zgłoszonych projektów pojawiły się te stanowiące kontynuację przedsięwzięć, które wygrały w Budżecie Obywatelskim w latach poprzednich. Tak jest m.in. na Pustkach Cisowskich – Demptowie, w Orłowie czy na Pogórzu.
Na liście zgłoszonych wniosków są wreszcie te, które w poprzednich głosowaniach znalazły się na dalszych miejscach, więc nie zakwalifikowały się do realizacji, ale autorzy zdecydowali o ponownym poddaniu ich ocenie mieszkańców.
Projekty inicjatyw, które mogą zostać zrealizowane ze środków BO, mogą składać wszyscy mieszkańcy Gdyni. Wypełnione formularze dostarczano przez cały luty za pośrednictwem strony internetowej bo.gdynia.pl (tu można zapoznać się ze zgłoszonymi projektami), osobiście lub pocztą elektroniczną na adres i e-mail Laboratorium Innowacji Społecznych oraz pocztą tradycyjną.
Autorzy projektów mogli w każdej chwili skorzystać ze wsparcia pracowników Laboratorium Innowacji Społecznych w Gdyni. W lutym odbyły się też maratony pisania wniosków do Budżetu Obywatelskiego – w ich trakcie pomocą służyli urzędnicy oraz pracownicy jednostek miejskich zajmujący się później weryfikacją projektów do BO.
– Podobnie jak w latach ubiegłych, również w tym roku miałem przyjemność uczestniczyć w maratonach BO. I jak co roku wyszedłem z nich zbudowany aktywnością gdynian i zaangażowaniem w życie ich dzielnic – przyznaje Paweł Brutel, przewodniczący Komisji Samorządności Lokalnej i Bezpieczeństwa Rady Miasta Gdyni. – Budżet Obywatelski się zmienia, bo co roku reagujemy na uwagi mieszkańców i wprowadzamy modyfikacje. Tak było w tym roku – pojawiła się możliwość zgłaszania projektów międzydzielnicowych. Widać, że była to zmiana oczekiwana, skoro mamy takie projekty.
W tegorocznej edycji pula środków Budżetu Obywatelskiego do podziału na wszystkie dzielnice wynosi 5 898 400 zł. To kwota podstawowa w wysokości 5 660 000 zł (o milion złotych więcej, niż w roku ubiegłym) oraz 238 265 zł nierozdysponowane w edycji BO 2017.
Teraz, po zakończeniu przyjmowania wniosków do Budżetu Obywatelskiego 2018, rozpoczyna się etap ich sprawdzania pod względem formalnym. Ewentualne propozycje koniecznych do wprowadzenia zmian mogą wynikać z potrzeby ponownej kalkulacji kosztów czy kwestii właścicielskich działek. Każda proponowana zmiana będzie jednak konsultowana z wnioskodawcami.
Weryfikacja projektów potrwa do 6 czerwca. Głosowanie rozpocznie się 18 czerwca i zakończy 2 lipca. Jego wyniki zostaną ogłoszone do 9 lipca. Głosować będzie można za pośrednictwem serwisu bo.gdynia.pl oraz osobiście w Laboratorium Innowacji Społecznych, filiach Miejskiej Biblioteki Publicznej, siedzibach rad dzielnic oraz w specjalnych mobilnych punktach głosowania, w różnych miejscach miasta.
Aktualności i szczegółowe informacje dotyczące głosowania w Budżecie Obywatelskim znajdują się na stronie internetowej bo.gdynia.pl oraz na facebook.com/budzetobywatelskigdynia.
W ubiegłorocznej edycji Budżetu Obywatelskiego gdynianie zgłosili 162 projekty. Do głosowania zakwalifikowano 132 z nich.

Łączna kwota na daną dzielnicę i liczba projektów złożonych do Budżetu Obywatelskiego 2018

Babie Doły: 169 400 zł, projektów – 9
Chwarzno – Wiczlino: 473 700 zł, projektów – 3
Chylonia: 405 300 zł, projektów – 2
Cisowa: 319 800 zł, projektów – 3
Dąbrowa: 333 200 zł, projektów – 17
Działki Leśne: 187 700 zł, projektów – 4
Grabówek: 217 600 zł, projektów – 6
Kamienna Góra: 209 800 zł, projektów – 4
Karwiny: 255 700 zł, projektów – 9
Leszczynki: 208 500 zł, projektów – 2
Mały Kack: 322 200 zł, projektów – 11
Obłuże: 333 200 zł, projektów – 9
Oksywie: 316 500 zł, projektów – 7
Orłowo: 274 900 zł, projektów – 8
Pogórze: 253 000 zł, projektów – 7
Pustki Cisowskie – Demptowo: 203 900 zł, projektów – 8
Redłowo: 210 000 zł, projektów – 4
Śródmieście: 260 100 zł, projektów – 5
Wielki Kack: 320 600 zł, projektów – 4
Witomino – Leśniczówka: 193 600 zł, projektów – 3
Witomino – Radiostacja: 198 200 zł, projektów – 6
Wzgórze św. Maksymiliana: 231 500 zł, projektów – 11

Masz wpływ na swoją dzielnicę

Festyny, szkolenia, warsztaty, koncerty, kino letnie czy wydarzenia sportowe. Na Karwinach może być takich wydarzeń jeszcze więcej, a wszystko z pomocą konkursu Przyjazna Dzielnica. Każdy mieszkaniec ma możliwość zgłoszenia swoich propozycji. Pomysły zbierają radni poszczególnych dzielnic.
W tym roku odbędzie się trzecia edycja konkursu. Dzielnice mają do rozdysponowania po 25 tys. zł. W skali miasta daje to kwotę dodatkowych 550 tys. zł na realizację w dzielnicach tzw. projektów miękkich. Zgłoszenia przyjęte przez daną Radę Dzielnicy zostaną jeszcze poddane pod głosowanie równolegle z głosowaniem w Budżecie Obywatelskim.
– To dodatkowe środki do wykorzystania w dzielnicach. Przeznaczone są wprost na organizację wydarzeń integrujących mieszkańców i to oni sami zadecydują jakie to będą wydarzenia, bo najlepiej wiedzą czego potrzebują. Nie ograniczamy czy będą to wydarzenia jednodniowe, całoroczne czy dwuletnie – mówi Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.
W tym konkursie każda dzielnica wygrywa. Mieszkańcy w głosowaniu przyznają projektom punkty. Projekty z największą ilością punktów i mieszczące się w kwocie przeznaczonej na dzielnice trafiają do realizacji w terminie wpisanym we wniosku. Pozostałe mogą jeszcze pozyskać finansowanie w ramach innych budżetów dzielnicy.
Każda z gdyńskich rad dzielnic do tematu zgłaszania wniosków podchodzi indywidualnie. Niektóre stawiają na trzy większe projekty, inne zgłaszają nawet po kilkanaście mniejszych. Dzielnice mają czas na przygotowanie i zatwierdzenie wszystkich projektów do połowy maja. Warto jednak pamiętać, że do składanych projektów musi być podjęta stosowna uchwała Rady Dzielnicy, więc faktyczny ostateczny termin składania wniosku mija z ostatnią sesją dzielnicy przed 15 maja 2018 roku.
Głosowanie internetowe na zakwalifikowane projekty odbędzie się w dniach 18 czerwca – 2 lipca 2018 r. wraz z głosowaniem na Gdyński Budżet Obywatelski, natomiast wyniki konkursu poznamy już 9 lipca br.
Z radnymi dzielnic można skontaktować się za pośrednictwem biur zlokalizowanych na każdej dzielnicy lub mailowo. Lista adresów znajduje się w zakładce strony www.gdynia.pl. Lista projektów ubiegłorocznej edycji na stronie www.bo.gdynia.pl
(a) fot. mat.prasowe

Skrzydlaci przyjaciele czekają

Regularne dokarmianie ptaków zimą jest bardzo ważne. Jednak, żeby im nie zaszkodzić, trzeba robić to umiejętnie. Decydując się na samodzielnie dokarmianie skrzydlatych mieszkańców miasta, warto przestrzegać kilku ważnych zasad. Kiedy mróz i śnieg zagoszczą u nas na dłużej, będzie się można zgłaszać do gdyńskiego wydziału środowiska, który rozpocznie wtedy wydawanie ziaren zainteresowanym osobom.
W zimie trzeba pamiętać o skrzydlatych mieszkańcach miasta, jednak należy wiedzieć kiedy i jak prawidłowo dokarmiać ptaki zimą. Za nami pierwsze mroźne dni. Pogoda jest jednak jeszcze na tyle dobra, że dokarmianie w mieście jeszcze się nie zaczęło. Do tego potrzeba odpowiednich warunków atmosferycznych. Ptaki należy dokarmiać tylko wtedy, kiedy temperatury poniżej zera utrzymują się kilka dni z rzędu, a leżący śnieg uniemożliwia im samodzielne znalezienie jedzenia. A także kiedy zamarznięta jest cała tafla zbiorników wodnych. Wtedy ptaki wodne nie mogą zdobywać pokarmu. Podczas bezśnieżnej zimy ptaki powinny radzić sobie same, bez naszej pomocy. Nie można też zacząć dokarmiania ptaków zbyt wcześnie, bo za bardzo się do tego przyzwyczają.
– Stałe dokarmianie ptaków może doprowadzić do utraty przez nie zdolności zdobywania pokarmu. Uzależniamy je wówczas od siebie i nawet nie próbują szukać źródeł naturalnego pokarmu. Po co mają go szukać, skoro człowiek im go dostarcza. Zaburza to też wędrówkę łabędzi i kaczek, powodując ich pozostawanie w Polsce i późniejsze problemy w przetrwaniu zimy – mówi Barbara Strzelczyńska z Wydziału Środowiska gdyńskiego magistratu.
Teraz ptaki mogą jeszcze wciąż znaleźć sporo naturalnego pokarmu. Na krzewach i drzewach wciąż jest pokarm, którym mogą się żywić. Do ptasich przysmaków należą nasiona i owoce m.in.: berbery, cisu, irgi, jałowca, kaliny, czarnego bzu, jarzębiny, leszczyny, buka, głogu, czy drzew liściastych. Natomiast ptaki wodne, takie jak łabędzie, czy kaczki, można dokarmiać tylko podczas ostrej zimy. Nie należy tego robić wiosną, latem i jesienią, gdy dość jest naturalnego pokarmu.
Czym karmić?
Karmy dla ptaków nie należy wykładać w zbyt dużej ilości. Najlepiej wysypać tyle ziaren, ile ptaki są w stanie zjeść natychmiast, aby się nie psuły i nie przymarzły. Trzeba jednak pamiętać, że różne gatunki ptaków, mają też różne potrzeby i upodobania żywieniowe. Sikory, kowaliki i wróble najlepiej karmić mieszanką ziaren słonecznika, prosa, pszenicy i owsa. Dla sikor i dzięciołów można wieszać kawałki niesolonej słoniny pamiętając jednak, że trzeba ją usunąć po ok. dwóch tygodniach. Jemiołuszki, dzwońce i rudzikichętnie zjadają suszone owoce jarzębiny, głogu, czy dzikiej róży. Wróble i mazurki jedzą proso, drobne kasze i łuskany słonecznik, a dzwońce i zięby uwielbiają nasiona słonecznika i konopie. Gołębie, sierpówki, kawki i gawrony lubią grubą kaszę, pszenicę, a także czerstwe, białe pieczywo pokrojone w kostki o wielkości 1 cm. Natomiast kosy i kwiczoły jedzą przekrojone jabłka, morele, mrożone owoce czarnego bzu, jarzębiny, ligustra, porzeczek, jagód, aronii, a także rodzinki i pokrojone daktyle. Łabędziom i kaczkom najlepiej podawać ziarna zbóż, drobno pokrojone surowe lub ugotowane warzywa, a w trakcie surowej zimy specjalny granulat dla ptaków wodnych.
Czym nie karmić?
Ptaki są często dokarmiane w sposób przypadkowy i nieprzemyślany, trzeba jednak pamiętać, że niewłaściwy rodzaj pokarmu powoduje więcej szkód niż pożytku.
– Głodne ptaki zjedzą wszystko, ale efekty mogą być tragiczne. Nie wolno ich karmić produktami solonymi, np. orzeszkami solonymi, soloną słoniną, czy słonym pieczywem. Najlepiej nie wykładać też ugotowanego pęczaku oraz innych pęczniejących w przewodzie pokarmowym ziaren i kaszy. Należy także unikać podawania suszonych owoców, gdyż pęcznieją w wolu, co w przypadku zjedzenia zbyt dużej ilości może być dla ptaka niebezpieczne – mówi Barbara Strzelczyńska z Wydziału Środowiska gdyńskiego magistratu.
Warto też zrezygnować z nawyku, jakim jest dokarmianie ptaków suchym chlebem. Powinien być świeży i wykładany w takich ilościach, którą ptaki będą w stanie skonsumować. Rozdrobniony chleb jest jedynie karmą uzupełniającą (nie może być wyschnięty ani spleśniały). Karmienie wyłącznie chlebem przez kilka miesięcy, może spowodować u łabędzi schorzenia układu pokarmowego, osłabienie, a w konsekwencji mniejszą odporność na choroby i zamarznięcie.
Karma do wzięcia
Gdynia od kilku lat wspomaga osoby dokarmiające ptaki zimą przekazując im karmę. W bieżącym i przyszłym roku również będziemy kontynuować tę tradycję i rozpoczniemy wydawanie ziarna wówczas, gdy warunki atmosferyczne będą tego wymagały. Jeżeli będą utrzymywać się minusowe temperatury i śnieg, to karma będzie wydawana w budynku PLO, przy ul. 10 Lutego 24, w każdą środę w godz. 13.00 – 14.30(informacja o punkcie odbioru ziaren – na portierni).
mat.prasowe

Jak uniknać mandatu?

Zimowa aura powraca, pada śnieg, wokół robi się biało i w najbliższych dniach taka pogoda ma się utrzymywać. Przypominamy, że to właściciele nieruchomości i prywatnych domów są zobligowani do dbania o porządek i odśnieżanie chodników wzdłuż swoich posesji. Za nieprzestrzeganie tego obowiązku, grożą surowe kary. Dlatego warto znać kilka prostych zasadach, które pozwolą zadbać o bezpieczeństwo wszystkich mieszkańców.
Zgodnie z prawem, to na właścicielach nieruchomości spoczywa obowiązek sprzątania przyległego do posesji chodnika. W zimie muszą oni pamiętać o tym, żeby go odśnieżyć, a także oczyścić z błota, lodu i innych zanieczyszczeń wzdłuż nieruchomości. To ważne ze względu na bezpieczeństwo mieszkańców. Jednak ma to też inne zalety: łatwiej otworzyć furtkę, jeśli nie trzeba jej przepychać przez zwały śniegu i przyjemniej chodzi się po odśnieżonym chodniku. Warto też posypać chodnik mieszanką piasku i soli. Dzięki temu nikt się na nim nie poślizgnie i nie połamie nóg.
Odśnieżając, warto pamiętać o kilku zasadach. Śnieg należy zgarnąć na krawędź chodnika, ale nie na jezdnię. Wywiezie go zarządca drogi. Śniegu i lodu nie wolno zgarniać bezpośrednio pod drzewa, bo sól może uszkodzić korzenie rośliny. Nie należy go też zostawiać na drogach rowerowych.
Właściciel nieruchomości jest też zobowiązany, żeby usunąć sople i śnieżne czapy z dachów i parapetów, bo mogą spaść komuś na głowę.
Za niestosowanie się do powyższych zasad, Straż Miejska wystawia mandaty. Za nieodśnieżanie posesji grozi mandat w wysokości 100 zł. Natomiast za nieusunięcie lodu, czy sopli – zgłoszenie do inspektoratu Budowlanego oraz mandat od 20 do 500 zł.
mat.prasowe, fot. mat.prasowe