Karwiny na I miejscu

72,50 procent – tyle wyniosła frekwencja w Gdyni w wyborach do Sejmu i Senatu Rzeczypospolitej Polskiej. Głosowanie odbyło się w niedzielę, 13 października. W wyborach wzięły udział w sumie 136 042 osoby. Tegoroczna frekwencja jest o ponad 10 procent wyższa od tej z poprzednich wyborów do polskiego parlamentu w 2015 roku.
Liczba uprawnionych do głosowania w naszym mieście to 187 565 osób. We wszystkich gdyńskich obwodowych komisjach wyborczych wydano w sumie 136 042 karty wyborcze. Udział w głosowaniu na posłów i senatorów, którzy będą nas reprezentować w parlamencie przez najbliższe lata, wzięło zatem 72,50 procent gdynian. To, jak dotąd, najwyższa frekwencja w tych wyborach w naszym mieście. W 2015 roku w wyborach do Sejmu i Senatu RP zagłosowało 62,27 procent mieszkańców Gdyni. Tegoroczna frekwencja jest również wyższa od średniej wojewódzkiej. Na Pomorzu wyniosła ona 63,46 procent.
Najwięcej osób, w stosunku do liczby uprawnionych, oddało swój głos w lokalu wyborczym w Zespole Szkolno-Przedszkolnym nr 4 przy ul. Chwaszczyńskiej 26. Frekwencja wyniosła tam 81,54 procent. Na drugim miejscu uplasował się lokal wyborczy w Spółdzielni Mieszkaniowej „Karwiny” przy ul. Korzennej 15. Tam zagłosowało 80,86 procent osób uprawnionych. Na trzecim miejscu znalazł się lokal (obwodowa komisja wyborcza nr 52) w Zespole Wczesnej Edukacji nr 1 przy ul. Wiczlińskiej 33, gdzie frekwencja wyniosła 80,58 procent.
W Gdyni wybory do Sejmu RP wygrał Koalicyjny Komitet Wyborczy Koalicja Obywatelska z poparciem na poziomie 45,63 procent. Komitet Wyborczy Prawo i Sprawiedliwość zajął drugie miejsce z wynikiem 25,85 procent. Na trzeciej pozycji uplasował się Komitet Wyborczy Sojusz Lewicy Demokratycznej, który poparło 15,51 procent głosujących. Kolejne pozycje zajęli: Komitet Wyborczy Konfederacja – 7,38 procent głosów oraz Komitet Wyborczy Polskie Stronnictwo Ludowe – 5,63 procent głosów.
Największą liczbę głosów spośród wszystkich kandydatów, w skali naszego miasta, uzyskała Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej, na którą zagłosowało 34 859 osób. Drugi wynik zdobył Marcin Horała z Prawa i Sprawiedliwości – 24 782 głosów. Trzecie miejsce zajęła Joanna Senyszyn z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, która otrzymała 11 427 głosów.
W Gdyni w wyborach do Senatu RP największe poparcie – 63,74 procent (85 412 głosów) zdobył Sławomir Rybicki – kandydat Koalicji Obywatelskiej. Pozostali kandydaci uzyskali następujące wyniki: Marcin Bełbot z Prawa i Sprawiedliwości – 26,39 procent (35 364 głosy), a Józef Franciszek Wójcik – 9,87 procent (13 232 głosy).
Kandydaci, którzy uzyskali największą ilość głosów w okręgu gdyńsko-słupskim i będą reprezentować województwo pomorskie w Sejmie RP to: Tadeusz Aziewicz z Koalicji Obywatelskiej, Marek Biernacki – kandydat bezpartyjny, który startował z list Polskiego Stronnictwa Ludowego, Artur Dziambor z Konfederacji, Marcin Horała z Prawa i Sprawiedliwości, Zbigniew Konwiński z Koalicji Obywatelskiej, Henryka Krzywonos-Strycharska z Koalicji Obywatelskiej, Aleksander Mrówczyński z Prawa i Sprawiedliwości, Piotr Mueller z Prawa i Sprawiedliwości, Barbara Nowacka z Koalicji Obywatelskiej, Kazimierz Plocke z Koalicji Obywatelskiej, Marek Rutka z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Joanna Senyszyn z Sojuszu Lewicy Demokratycznej, Magdalena Sroka z Prawa i Sprawiedliwości oraz Janusz Śniadek z Prawa i Sprawiedliwości.
Do Senatu RP z okręgu gdyńsko-słupskiego został wybrany Sławomir Rybicki z Koalicji Obywatelskiej.
Wyniki z okręgu gdyńsko-słupskiego nieco różnią się od tych z Gdyni. W skali całego okręgu nr 26 Słupsk największe poparcie w wyborach do Sejmu RP zdobyło Prawo i Sprawiedliwość – 36,43 procent. Koalicja Obywatelska uzyskała 35,85 procent poparcia. Kolejne pozycje zajęli: Sojusz Lewicy Demokratycznej – 12,47 procent, Polskie Stronnictwo Ludowe – 7,94 procent, a Konfederacja – 7,30 procent. Natomiast w wyborach do Senatu RP z naszego okręgu (nr 64 Słupsk) największe poparcie wywalczył: Sławomir Rybicki z Koalicji Obywatelskiej – 60,95 procent (106 970 głosów). Pozostali kandydaci otrzymali: Marcin Bełbot z Prawa i Sprawiedliwości – 28,66 procent (50 293 głosów) oraz Józef Franciszek Wójcik – 10,39 procent (18 233 głosów).
Wyniki do Sejmu RP w skali całego kraju ukształtowały się następująco: Prawo i Sprawiedliwość – 43,59 procent, Koalicja Obywatelska – 27,40 procent, Sojusz Lewicy Demokratycznej – 12,56 procent, Polskie Stronnictwo Ludowe – 8,55 procent, Konfederacja – 6,81 procent, Koalicja Bezpartyjni i Samorządowcy – 0,78 procent, Mniejszość Niemiecka – 0,17 procent, Skuteczni Piotra Liroya-Marca – 0,10 procent, Akcja Zawiedzionych Emerytów i Rencistów – 0,03 procenta oraz Prawica – 0,01 procenta.
Do Senatu RP w skali całego kraju dostali się: Prawo i Sprawiedliwość z poparciem – 44,56 procent, Koalicja Obywatelska – 35,66 procent, Polskie Stronnictwo Ludowe – 5,72 procent oraz Sojusz Lewicy Demokratycznej – 2,28 procenta.

mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Dla seniorów

W Gdyni po raz kolejny realizowany będzie program polityki zdrowotnej pn.: „Regionalny Program Polityki Zdrowotnej – szczepienia przeciw pneumokokom dla osób 65+ z grupy ryzyka”. Jego głównym celem jest zapobieganie zachorowaniom na inwazyjną chorobę pneumokokową. Program realizowany był już w Gdyni w ubiegłym roku i cieszył się dużym zainteresowaniem wśród seniorów. Podobnie jak przed rokiem, w naszym mieście zostanie zaszczepionych najwięcej osób spośród powiatów uczestniczących w programie.
U osób dorosłych zakażenie bakterią Streptococcus pneumoniae przebiega najczęściej w postaci pneumokokowego zapalenia płuc. O tym, jak jest ono niebezpieczne świadczy fakt, że według badań, nawet w 25% przypadków może zakończyć się śmiercią. Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (World Health Organization) z powodu zakażeń wywołanych przez pneumokoki umiera corocznie ponad półtora miliona osób. U osób dorosłych wraz z wiekiem wzrasta zapadalność i śmiertelność z powodu inwazyjnej choroby pneumokokowej. Śmiertelność w grupie osób po 65. roku życia jest ponad pięciokrotnie wyższa niż w grupie osób w wieku 35-49 lat.
– Już po raz drugi samorząd Gdyni dofinansowuje szczepienia przeciw pneumokokom, z których mogą skorzystać osoby w wieku powyżej 65. r. ż., które nie były szczepione szczepionką przeciw pneumokokom, są zameldowane na terenie Gdyni oraz znajdują się w grupie ryzyka, tzn. cierpią na przewlekłe choroby dolnych dróg oddechowych, m.in. na przewlekły nieżyt oskrzeli czy też dychawicę oskrzelową. W ubiegłym roku ze szczepień skorzystały 822 osoby. W skali województwa pomorskiego była to najliczniejsza grupa uczestników spośród wszystkich powiatów, które przystąpiły do programu. Świadczy to o dużej świadomości zdrowotnej mieszkańców naszego miasta – mówi Anna Melki, dyrektor Gdyńskiego Centrum Zdrowia.
Szczepienia dla gdynian finansowane są z budżetu Gminy Miasta Gdyni oraz budżetu Województwa Pomorskiego. Realizatorem programu, wyłonionym na drodze konkursu, na terenie całego województwa są Szpitale Pomorskie sp. z o. o., które przeprowadzą szczepienia przy pomocy podwykonawców z różnych powiatów i miast.
W Gdyni wykonawcą szczepień jest Clinica Medica Sp. z o.o. Osoby chcące skorzystać z bezpłatnych szczepień mogą zgłosić się do jednej z dwóch placówek:
Clinica Medica Sp. z o.o.
ul. Mireckiego 11, Gdynia,
tel. +48 58 661 50 55,
Clinica Medica Sp. z o.o.
ul. Leona Staniszewskiego 1, Gdynia,
tel. +48 58 714 11 60.
Zgłaszając się na szczepienie, pacjent będzie poproszony o przedstawienie dokumentu tożsamości potwierdzającego miejsce zameldowania oraz zaświadczenia lekarskiego potwierdzającego przynależność do grupy ryzyka (lub inną dokumentację na podstawie której będzie można to określić). Jeżeli osoba zgłaszająca się na szczepienie jest pacjentem przychodni przy ul. Mireckiego lub przy ul. Leona Staniszewskiego i te placówki posiadają dokumenty świadczące o tym, że pacjent leczy się na choroby dolnych dróg oddechowych – zaświadczenie lekarskie nie będzie wymagane. Osoby chcące skorzystać ze szczepień zostaną również poproszone o podpisanie oświadczenia o zameldowaniu, wyrażenie zgody na udział w programie szczepienia przeciw pneumokokom oraz wypełnienie anonimowej ankiety satysfakcji uczestnika.
mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Los dzielnicy w Twoich rękach

Od 21 października do 12 listopada ponownie można zapoznać się z planami zagospodarowania przestrzennego części dzielnicy Wielki Kack tzw. Kacze Buki. 5 listopada odbędzie się także dyskusja publiczna na ten temat.
Każdy mieszkaniec Gdyni może mieć realny wpływ na wygląd swojego miasta. Wystarczy, że zapozna się z planami zagospodarowania przestrzennego i wyrazi swoje zdanie. Tym razem zmiany obejmą Wielki Kack.
Miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego części dzielnicy Wielki Kack – tzw. Kacze Buki obejmuje obszar, którego granice przebiegają:
– od północnego-zachodu – wzdłuż ul. Chwaszczyńskiej (wzdłuż granic m.p.z.p. części dzielnic Dąbrowa i Wielki Kack w Gdyni, rejon ulic: Chwaszczyńskiej, Rdestowej i K. Pomianowskiego),
– od północnego-wschodu – wzdłuż ul. Krzemowej (wzdłuż granic m.p.z.p. części dzielnicy Wielki Kack w Gdyni, obszaru dawnego „Polifarbu”), a następnie wzdłuż terenów leśnych,
– od południowego-wschodu – wzdłuż terenów leśnych, z wyłączeniem obszaru objętego m.p.z.p. części dzielnicy Wielki Kack w Gdyni, terenu położonego na wschód od ul. Świętokrzyskiej, a następnie wzdłuż granicy z Gminą Miasta Gdańska,
– od południowego-zachodu – wzdłuż granicy z Gminą Żukowo.
Głównym powodem przystąpienia do prac nad nowym planem jest zmiana trasy drogi ekspresowej S6 (Trasa Kaszubska) i lokalizacji planowanego węzła drogowego „Chwaszczyno”.
Ponadto w wyniku modernizacji ewidencji gruntów wykonanej na obszarze Gdyni, powstały rozbieżności pomiędzy zaktualizowanymi przebiegami granic działek geodezyjnych, a przebiegami wynikającymi z mapy, na której sporządzony był obowiązujący plan miejscowy części dzielnicy Wielki Kack – tzw. Kacze Buki.
Przedmiotowy plan utrzymuje główne założenia planu obowiązującego na tym obszarze z nieznacznym rozszerzeniem zasięgu zabudowy mieszkaniowej wielorodzinnej, z uwzględnieniem przebiegu planowanej drogi ekspresowej oraz faktycznego przebiegu wydzieleń geodezyjnych.
Ponowne wyłożenie projektu planu spowodowane jest zmianami ustaleń wynikającymi z uwzględnienia części uwag wniesionych do niego, podczas wyłożenia do publicznego wglądu w lipcu bieżącego roku. Do projektu planu zostały wprowadzone korekty obejmujące m.in. przeznaczenie terenu istniejącej stadniny konnej na teren usług sportu i rekreacji i związane z tym zmiany w zakresie układu komunikacyjnego oraz powiększenie rezerwy terenu pod budowę pętli autobusowej na zakończeniu ul. Bieszczadzkiej.
Dyskusja publiczna nad przyjętymi w tym projekcie rozwiązaniami odbędzie się 5 listopada o godz. 17.00 w Gdynia InfoBox Obserwatorium Zmian (ul. Świętojańska 30).
Z projektem planu można zapoznać się od 21 października do 12 listopada w gdyńskim InfoBoksie (ul. Świętojańska 30), a także uzyskać szczegółowe informacje w Biurze Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni (ul. Tadeusza Wendy 7/9) od poniedziałku do piątku w godz. 8.00-16.00. Są one dostępne także w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Gdyni na stronie internetowej pod adresem www.gdynia.pl/plany w zakładce Wyłożone do wglądu projekty planów miejscowych.
Swoje uwagi będzie można składać do 26 listopada 2019 roku do prezydenta Gdyni w formie pisemnej, na adres Biura Planowania Przestrzennego Miasta Gdyni (ul. Tadeusza Wendy 7/9, 81-341 Gdynia), wraz z podaniem imienia i nazwiska (lub nazwy jednostki organizacyjnej), adresu składającego uwagę i oznaczenia nieruchomości, której uwaga dotyczy. Te zostaną rozpatrzone w terminie 21 dni od dnia upływu terminu ich składania.
Rozpatrzenie uwag zostanie opublikowane w Biuletynie Informacji Publicznej Miasta Gdyni na stronie internetowej pod adresem www.gdynia.pl/plany w zakładce Wyłożone do wglądu projekty planów miejscowych.
mat. prasowe

Ważne dla rowerzystów

Do połowy października władze Gdyni mają podjąć decyzję dotyczącą przebiegu brakującego odcinka drogi rowerowej między ulicą Łowicką a aleją Zwycięstwa wzdłuż ulicy Wielkopolskiej. To ważny kilometr trasy, który pozwoli rowerzystom jadącym z Karwin lub Dąbrowy w stronę Placu Górnośląskiego bez kłopotów dotrzeć do alei Zwycięstwa.
Firma, której zlecono wykonanie projektu kilometrowego odcinka tej trasy po stronie północnej, przedstawiła również trzy warianty jego budowy. Dotyczą one pozostawienia jak największej liczby drzew i kosztu realizacji inwestycji.
Dotychczasowe konsultacje ze środowiskiem rowerowym wskazywały, iż lepszym rozwiązaniem dla budowy drogi dla rowerów jest wyznaczenie jej z jednej strony jezdni, czyli po stronie Placu Górnośląskiego, tak aby uniknąć uciążliwości związanych z przejazdem na drugą stronę.
W związku z postępującymi pracami projektowymi odbyła się specjalna wizja w terenie. Analizowano zaproponowane przez firmę projektową rozwiązania.
– Nasze działania kierujemy na podniesienie komfortu zarówno pieszych, jak i uczestników ruchu kołowego. Zleciliśmy wykonanie badań natężenia ruchu rowerowego, osób poruszających się na hulajnogach, jak i pieszych – podkreśla Jakub Furkal, pełnomocnik prezydenta Gdyni ds. komunikacji rowerowej. – Ich wyniki są uwzględniane przez firmę projektową – dodaje Jakub Furkal.
– Spotykamy się dzisiaj w terenie, żeby wypracować jak najlepsze rozwiązanie, które pomoże ułatwić podjęcie ostatecznej decyzji – mówi Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.
Wykonanie brakującego odcinka drogi rowerowej daje nadzieję na zmniejszenie ruchu samochodowego na zatłoczonej ulicy Wielkopolskiej. Dzisiaj korzystają z niej kierowcy z czterech dzielnic: Karwin, Wielkiego Kacka, Dąbrowy i Małego Kacka. Decyzja dotycząca wyboru wariantu budowy inwestycji ma zapaść jeszcze w październiku.

mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Ruszą prace

Jest zielone światło dla „gdyńskiego” odcinka trasy S6 i lada moment będą mogły ruszyć prace. Oficjalnie przekazano tzw. ZRID, czyli zgodę na realizację inwestycji drogowej dla drugiego fragmentu odcinka, który połączy Szemud z Gdynią.
Zgoda dla drugiego fragmentu
Nowa droga S6, czy tzw. „Trasa Kaszubska” już niedługo nabierze kształtów. Po dopełnieniu procedur dla fragmentu między Szemudem a Chwaszczynem, wojewoda pomorski oficjalnie przekazał wykonawcy zgodę na realizację inwestycji drogowej dla drugiego fragmentu tego odcinka, prowadzącego aż do gdyńskiego Wielkiego Kacka. Firma PolAqua, która wcześniej wygrała w przetargu będzie mogła wkrótce wejść na plac budowy.
Przy przekazaniu ZRID (zgody na realizację inwestycji drogowej) oprócz przedstawicieli wykonawcy i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad był także obecny wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju, Marek Łucyk.
– Bardzo cieszymy się z tego, że będziemy mieć nowy węzeł na terenie miasta. Oczywiście budowa tej inwestycji może sprawić, że przez najbliższe dwa lata na pewno nie będzie łatwo, natomiast dzięki niej zupełnie inaczej będzie wyglądać układ drogowy tej dzielnicy i wjazd do miasta od strony Chwaszczyna. Mamy na ten czas przygotowane modele organizacji ruchu w możliwie najbardziej efektywny sposób – zapowiada Marek Łucyk, wiceprezydent Gdyni ds. rozwoju.
Ponad 20 kilometrów drogi ekspresowej
Przypomnijmy, że pod koniec września tego roku wojewoda przekazał już zgodę na blisko 14-kilometrowy fragment drogi S6, który będzie przebiegał od Szemuda do Chwaszczyna i swoim zakresem obejmie też budowę węzła w Koleczkowie i Miejsca Obsługi Podróżnych w Kamieniu.
To pierwsza część projektu, który zostanie domknięty przez drugi fragment, od Chwaszczyna do Gdyni. W ramach prac powstaną też duże węzły drogowe w Chwaszczynie i Wielkim Kacku i mniejszy węzeł Gdynia Dąbrowa. To również 15 obiektów inżynierskich. Trasa na odcinku Chwaszczyno-Gdynia Wielki Kack oraz na odcinku Obwodnicy Trójmiasta w obrębie węzła Gdynia Wielki Kack będzie miała po trzy pasy ruchu na długości ok. 2,9 km.
Koszt prac budowlano-montażowych na całym odcinku Szemud-Gdynia to około 817 milionów złotych.
W oczekiwaniu na zgody
W projektowaniu i oczekiwaniu na wydanie decyzji ZRID są w tej chwili także pozostałe odcinki S6: Bożepole Wielkie-Luzino oraz Luzino-Szemud. Jak informuje gdański oddział Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, uzyskanie ZRID dla tych projektów powinno nastąpić jeszcze przed końcem tego roku.

mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Jakie stawki w 2020r.?

Stawki opłat za śmieci komunalne nie zmieniły się w Gdyni od 2016 roku i należą do jednych z najniższych w kraju. W celu zwiększenia konkurencji w trakcie przetargu, Miasto jest podzielone na siedem sektorów i dla każdego z nich zawierana jest umowa na usługę odbierania i zagospodarowania odpadów komunalnych. Po otwarciu ofert w przetargu okazało się, że stawki, oczekiwane przez firmy wywozowe w trzech sektorach miasta, znacząco przekraczały ceny rynkowe – były o 50% wyższe niż w pozostałych sektorach. Dlatego Prezydent Gdyni zdecydował o unieważnieniu przetargu, dotyczącego wywozu i zagospodarowania śmieci z Redłowa, Orłowa, Małego Kacka, Śródmieścia, Kamiennej Góry, Wzgórza Św. Maksymiliana, Leszczynek, Grabówka i Działek Leśnych.
Wkrótce zostanie ogłoszony powtórny przetarg na te usługi dla wymienionych dzielnic. Jednocześnie trwa badanie ofert złożonych dla pozostałych sektorów Gdyni. Po jego zakończeniu dowiemy się, które firmy będą wywoziły śmieci i ile to będzie kosztowało mieszkańców Gdyni.
– Stawki za odbiór śmieci nie były zmieniane od czterech lat. Przez ten czas sytuacja społeczno-gospodarcza w kraju uległa dużym zmianom. Ceny usług wywozu i zagospodarowania odpadów komunalnych w Polsce radykalnie rosną, dlatego wiemy już, że nieuniknione są podwyżki stawek opłat za śmieci od stycznia 2020 roku. Robimy wszystko, aby skala podwyżek była jak najmniejsza, dlatego – po zapoznaniu się z ofertami złożonymi w przetargu – unieważniliśmy te jego części, w których oferty złożyła tylko jedna firma i która zaoferowała zbyt wysokie stawki. Po zakończeniu wszystkich procedur przetargowych będziemy mogli precyzyjnie policzyć, ile mieszkańcy zapłacą za śmieci od nowego roku – wyjaśnia Michał Guć, wiceprezydent Gdyni ds. innowacji.
Urząd Konkurencji i Ochrony Konsumenta przygotował specjalny raport analizujący, jak duże są obecne wzrosty cen za gospodarowanie odpadami i z czego wynikają. Urząd zbadał sytuację we wszystkich 302 gminach miejskich w Polsce. – Badanie urzędu pokazało, że wzrost opłat płaconych przez mieszkańców za odbiór śmieci rozpoczął się w 2017 r., a potem z roku na rok był coraz większy. W latach 2018 -2019 ponad 60 proc. gmin podniosło lub planuje zwiększyć ceny. Skala podwyżek różni się w zależności od regionu Polski. Największe dotyczą woj. mazowieckiego, gdzie w jednej z gmin stawki wzrosły blisko trzykrotnie – mówi jego prezes Marek Niechciał.
Nowością – narzuconą przez władze centralne – wchodzącą w życie od 1 stycznia 2020 roku, będzie obowiązek selektywnego zbierania bioodpadów z naszych kuchni, które trzeba będzie wrzucać do nowych pojemników koloru brązowego.
Już jednak wiadomo, że dotychczasowe, dobrze przyjęte przez mieszkańców rozwiązania, pozostaną. Mowa tu o odbiorze tzw. dużych elektrośmieci „na telefon”, sms-owym powiadamianiu o terminach odbioru poszczególnych kategorii odpadów, odbiorze odpadów zielonych, drzewek świątecznych oraz popiołu z domowych palenisk. Zmianą będzie obowiązek wrzucania tzw. odpadów wielomateriałowych, czyli na przykład kartonów po mleku czy sokach, do pojemnika żółtego (na tworzywa sztuczne), a nie, jak dotychczas, do pojemnika niebieskiego (na papier).
Kluczową zmianą, wchodzącą w życie 1 stycznia 2020 roku, będzie ustawowy obowiązek segregowania śmieci. W praktyce oznacza to, że segregowanie będzie obowiązkiem, a nie wyborem. Od 1 stycznia będzie obowiązywała już tylko jedna stawka – za odbiór odpadów segregowanych. Każdy, kto nie będzie segregował, będzie płacił od dwóch do czterech razy więcej niż ci, którzy segregują. Na mniejsze stawki mogą liczyć osoby, które w przydomowych kompostowniach będą zagospodarowywały odpady zielone oraz bioodpady z kuchni, ale dotyczy to tylko mieszkańców domów jednorodzinnych. Zmiany te wynikają z nowej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach, która obowiązuje od 6 września tego roku.
mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Operator wyznacza kolejny termin

Od “odpalenia” pierwszego etapu systemu roweru publicznego Mevo mija właśnie pół roku. Nextbike Polska podaje statystyki półrocza i wyznacza (nie pierwszy już) termin, w którym mieszkańcy metropolii będą mogli korzystać nareszcie z pełnej floty, czyli 4080 jednośladów.
W czerwcu br. Paweł Orłowski, prezes Nextbike Polska – firmy, która jest operatorem systemu roweru publicznego Mevo, mówił, że w połowie sierpnia mieszkańcy metropolii korzystać będą mogli z całości floty. Podczas wrześniowej sesji Rady Miasta Gdańska ogłosił, że wszystkie brakujące rowery (wówczas dostępnych było ok 1500 jednośladów z 4080 zapisanych w umowie – red.) zostaną wyprodukowane do końca września.
W komunikacie firmowym z 27 września czytamy z kolei, że produkcja zakończy się do połowy października, a “do końca (mijającego właśnie) tygodnia na ulice gmin zrzeszonych w Obszarze Metropolitalnym wyjedzie kolejnych 200 rowerów.” W przyszyły tygodniu transza wynieść ma kolejne 200 sztuk.
W ciągu pół roku korzystania ze wspomaganej elektrycznie floty rowerowej, która wciąż liczy o połowę mniej, niż miała, skorzystano 2 mln 60 tys. razy, a w systemie użytkowników od marca 2019 r. zarejestrowało się 167 tysięcy osób.
Jakie ciekawostki wynikają z danych zbieranych przez system wypożyczeń?
Mieszkańcy metropolii najchętniej korzystają z Mevo w środy
Dniem największego oblężenia systemu Mevo w minionym półroczu był 19 czerwca (oczywiście środa). Z jednośladów skorzystano wówczas 17 318 razy
dla porównania średnia liczba wypożyczeń wynosi 11 256
Przez pół roku na publicznych jednośladach pokonano 6,6 mln kilometrów
Statystyczny użytkownik pokonuje na rowerze Mevo dystans ok. 4 kilometrów
Najwięcej wypożyczeń jest w godzinach 16.00-17.00, czyli w czasie powrotu z pracy
Średni czas przejazdu to 24 minuty
Najliczniejszą grupę – 56 proc. wszystkich zarejestrowanych – stanowią użytkownicy w wieku 13-30 lat (blisko 94 tysiące osób)
Kolejna to osoby w wieku od 30 do 65 lat (prawie 43 proc.; ok. 71,5 tys.)
Seniorzy to grupa ponad 1 600 aktywnych rowerzystów miejskich (blisko 1 proc.)
Najbardziej topowe stacje obszaru to: w Gdańsku – nr 11044/Molo w Brzeźnie – ponad 21, 5 tysięcy wypożyczeń; w Gdyni – 12053/Bulwar Nadmorski – prawie 17 tysięcy i lider od początku – stacja nr 10100/Molo w Sopocie – ponad 26 tys. wypożyczeń.

mat. prasowe

fot.mat. prasowe