MOPR czeka na wnioski

Rodzice, którzy od stycznia do czerwca 2019 roku chcą dożywiać dzieci w przedszkolach lub szkołach, muszą złożyć wniosek u pracownika socjalnego Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie. Aby otrzymać taką pomoc, trzeba spełniać kryteria ustalone przez rząd lub gminę Gdańsk.
– Pracownik gdańskiego MOPR przeprowadzi wywiad i ustali czy rodzina kwalifikuje się do takiej pomocy – tłumaczy Sylwia Ressel rzecznik Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie w Gdańsku. – Wsparcie uruchamiane jest błyskawicznie. Pomoc ta realizowana jest w ramach dwóch programów: rządowego „Posiłek w szkole i w domu” oraz gminnego, gdańskiego o charakterze osłonowym.
Dzięki gdańskiemu programowi na takie wsparcie dla dzieci mogą liczyć rodziny, w których dochód na osobę nie przekracza 180 proc. kwoty kryterium ustawowego, pomocowego, tj. 950, 40 zł. W uzasadnionych indywidualnie przypadkach ten dochód może być nawet wyższy – dziecko również otrzyma ciepły posiłek. Z kolei rządowy program przyznaje bezpłatne obiady dla dzieci tylko z tych rodzin, w których dochód na osobę nie przekracza 150 procent kwoty kryterium pomocowego, tj. 792 zł.
– Ciepły posiłek jest bardzo ważny dla każdego uczącego się dziecka – dodaje Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. polityki społecznej. – Dlatego ważne, by uprawnione dzieci mogły jeść bezpłatnie obiady i aby nie doszło do jakiejś przerwy w tej formie pomocy czy do zaniedbania.
Wniosek w sprawie dożywiania dziecka rodzic składa w Centrum Pracy Socjalnej MOPR, w dzielnicy zamieszkania. Wystarczy odręczne podanie, do którego trzeba dołączyć:
dokumenty potwierdzające wysokość dochodów netto za miesiąc poprzedzający miesiąc złożenia wniosku (zaświadczenie od pracodawcy, odcinek renty, odcinek emerytury itp.),
w przypadku, gdy w rodzinie są osoby niepełnosprawne lub długotrwale chore – aktualne orzeczenie o niepełnosprawności lub aktualne zaświadczenie o stanie zdrowia,
osoby prowadzące działalność gospodarczą – oświadczenie o uzyskanym dochodzie, zaświadczenie z Urzędu Skarbowego.
mat.prasowe

Kandydaci poszukiwani

Wybory do 35 gdańskich Rad Dzielnic zaplanowano w niedzielę, 24 marca. Warto spróbować swoich sił w roli kandydata, by być współgospodarzem swojej dzielnicy i lobbować na jej rzecz. Od wyborców zależy nie tylko skład personalny Rady Dzielnicy, ale też budżet, jaki będzie do wykorzystania (tutaj klucz stanowi frekwencja).
Ważny argument, by do tych wyborów podejść naprawdę serio: od nowej kadencji Rady Dzielnic będą dysponować trzykrotnie wyższymi budżetami niż było to dotychczas. Pula pieniędzy uzależniona jest od frekwencji w wyborach. Dotąd, zgodnie z lokalnym prawem, jeżeli w wyborach brało udział mniej niż 14 proc. uprawnionych mieszkańców to Rada miała do wykorzystania na rzecz dzielnicy 4 złote na jednego mieszkańca. Jeżeli frekwencja wyniosła od 14 do 16 proc. – wówczas było to 5 zł „na głowę”. Jeżeli w wyborach w danej dzielnicy uczestniczyło ponad 16 proc. mieszkańców, Rada Dzielnicy miała do dyspozycji 6 zł na każdego mieszkańca.
W nowej kadencji budżety – zależnie od frekwencji – będą wynosić odpowiednio: 12, 15 lub 18 zł na mieszkańca. Jest więc o co się starać.
Sposób wykorzystania tych środków wskazywać będą już nowe Rady Dzielnic, te które wybierzemy w niedzielę, 24 marca 2019 r.
Pieniądze z budżetów RD mogą być wydawane m.in. na działania integracyjne, w tym organizację festynów dla mieszkańców, ale też na tzw. twarde inwestycje, w tym nowe ławki czy urządzenia na placu zabaw lub siłowni „pod chmurką”. W razie potrzeby, dzielnicowi radni interweniują w konkretnych sprawach w urzędach, np. w sprawie pilnego, zdaniem mieszkańców, remontu ulicy. Analizują też często miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego i konsultują je z mieszkańcami.
Kto może kandydować
– Zgłaszać się mogą mieszkańcy danej dzielnicy, w której chcą kandydować, i którzy są ujęci w stałym rejestrze wyborców na terenie danej dzielnicy. Są oczywiście ograniczenia: kandydować nie może Radny Miasta Gdańska, a także osoba zatrudniona w Urzędzie Miejskim w Gdańsku czy na stanowisku kierowniczym w jednostce organizacyjnej, jak również osoba skazana prawomocnym wyrokiem – informuje Piotr Spyra, dyrektor Biura Rady Miasta Gdańska.
Dyrektor Spyra przypomina, że do danej Rady Dzielnicy musi być zgłoszonych więcej kandydatów, niż jest mandatów do obsadzenia. O ilu kandydatów więcej? Co najmniej o jednego.
Kadencja Rad Dzielnic trwać będzie pięć lat (tyle, ile kadencja Rady Miasta Gdańska).
W Radach wybieranych będzie 15 albo 21 radnych, w zależności od liczby mieszkańców w danej dzielnicy. 21 radnych mieszkańcy będą wybierać w siedmiu dzielnicach Gdańska: Śródmieściu, Ujeścisku-Łostowicach, na Chełmie, w Pieckach-Migowie, Wrzeszczu Górnym, Wrzeszczu Dolnym i Przymorzu Wielkim. W pozostałych – po 15 radnych.
W grudniowym zarządzeniu Prezydenta Gdańska nie ujęto jeszcze dzielnicy Orunia Górna – Gdańsk Południe, a to dlatego, że uchwalony na grudniowej sesji Rady Miasta statut tej dzielnicy nie został jeszcze opublikowany w Dzienniku Urzędowym Wojewody Pomorskiego. Kiedy zakończą się te formalności, zarządzenie Prezydenta Gdańska zostanie zaktualizowane o 35 dzielnicę.
Rady Dzielnic rosną w siłę
Zgodnie z zapowiedziami obecnej Rady Miasta Gdańska, jej przedstawiciele pracować będą już od przyszłego roku nad reformą RD. Chodzi o to, by zwiększyć kompetencje tych najmniejszych, ale coraz bardziej istotnych w życiu Gdańska, jednostek samorządowych.
Aktywność i praca w Radzie Dzielnicy może okazać się pierwszym krokiem w karierze samorządowej. W Radzie Miasta Gdańska obecnej kadencji, na 34 radnych, zasiada aż dziewięciu radnych dzielnic!
Ostatki mijającej kadencji
Kadencja Rad Dzielnic upływa dwa miesiące po zakończeniu kadencji Rady Miasta Gdańska. Oznacza to więc, że zakończyła się 16 stycznia 2019 r. Ostatnie tygodnie tej kadencji to czas wytężonej pracy na rzecz lokalnych społeczności.
Co ważne, od stycznia do marca, pomimo zakończenia kadencji Rad Dzielnic nadal będą funkcjonować ich Zarządy, przynajmniej do czasu kolejnych wyborów – dopiero wtedy kończy się ich kadencja. Takie rozwiązanie obowiązuje ze względu na to, że do Rady Dzielnicy trafiają różne pisma. Członkowie Zarządu mogą prowadzić nadal pewne sprawy, reagować i interweniować na prośbę i sygnały mieszkańców, ale nie mogą już podejmować żadnych uchwał ani wydatkować publicznych pieniędzy.
W przypadku gdyby Rada nie została wybrana (np. gdyby zbyt mała liczba mieszkańców wzięła udział w wyborach – red.), wówczas Zarząd działa nie dłużej niż trzy miesiące od daty wyborów do Rady Dzielnicy.
mat.prasowe

Odbiorą ją służby komunalne

W domach większości mieszkańców stoją jeszcze, ozdobione bombkami i lampkami, choinki. Komu jednak znudziło się już świąteczne drzewko, może zostawić je w przydomowej wiacie śmietnikowej.
Niepotrzebne choinki odbierane są już od 2 stycznia 2019 r. Drzewka będzie można oddawać nawet do końca lutego br. Co ważne, zanim zostaną wyrzucone należy zdjąć z nich wszelkie ozdoby, w tym bombki, świetlne łańcuchy i łakocie. Tak przygotowane drzewka powinno pozostawić się przy punkcie gromadzenia odpadów (w przypadku zabudowań wielorodzinnych są to zazwyczaj altany śmietnikowe) – najlepiej w dniu poprzedzającym wywóz odpadów „bio”. Warto o tym pamiętać, ponieważ choinki, które pozostawione zostaną w innych dniach będą musiały poczekać na kolejny transport, a tym samym niepotrzebnie zaśmiecać będą otoczenie budynków.
Terminy odbioru odpadów w poszczególnych dzielnicach Gdańska można sprawdzić na stronie CzysteMiastoGdańsk.
Odbiory w poszczególnych dzielnicach odbywają się zazwyczaj dwa, trzy razy w tygodniu, dlatego warto sprawdzić wcześniej, na jaki przypadają dzień, by drzewko długo nie stało w miejscach gromadzenia odpadów.
Choinka poza tym, że musi być pozbawiona ozdób, nie powinna być też zapakowana w dodatkowe opakowania foliowe ani kartonowe.
Nie należy też wrzucać drzewek do pojemnika na śmieci, a właśnie zostawić przy altanie śmietnikowej lub w punkcie gromadzenia odpadów.
mat.prasowe

Nowy przewodniczący

Jesienne wybory samorządowe zachęciły w tym roku wielu radnych, w tym przewodniczących gdańskich dzielnic, do ubiegania się o mandat radnego w Radzie Miasta Gdańska. Kilku z nich otrzymało ten mandat. Tym samym w kilku zarządach dzielnic pojawiły się wakaty, które trzeba było uzupełnić.
Przewodniczących Zarządów Dzielnic (którzy stanowią władzę wykonawczą w dzielnicy) w większości przypadków zastąpili członkowie Zarządów bądź Przewodniczący Rad Dzielnic (będący władzą uchwałodawczą w dzielnicy).
Na Żabiance Przewodniczącego Zarządu Dzielnicy, Łukasza Bejma zastąpił Bogusław Zandrowicz, dotąd Przewodniczący Rady Dzielnicy Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia.Kadencja Rad Dzielnic upływa dwa miesiące po zakończeniu kadencji Rady Miasta Gdańska. Oznacza to więc, że zakończy się 16 stycznia 2019 r. Przed radnymi jednak jeszcze dość pracowite tygodnie. Grudzień to bowiem miesiąc spotkań wigilijnych i mikołajkowych, organizowanych dla mieszkańców poszczególnych dzielnic. Z tego wszystkiego trzeba się następnie rozliczyć z miastem. Po zakończeniu każdego kolejnego roku kalendarzowego Rada Dzielnicy jest zobowiązana złożyć sprawozdanie ze swojej działalności z 12 miesięcy do Biura Rady Miasta Gdańska.
Co ważne, pomimo zakończenia kadencji Zarządy Dzielnic w Gdańsku funkcjonować będą przynajmniej do czasu kolejnych wyborów.
(a)

fot. mat.prasowe