To będzie dom dla dzieci

Za kilka miesięcy czternaścioro gdańszczanek i gdańszczan zamieszka w Placówce Opiekuńczo – Wychowawczej przy ul. Cienistej 10A. W piątek, 6 grudnia wmurowano kamień węgielny pod budowę domu rodzinnego, którą realizuje Gdańska Infrastruktura Społeczna.
– W tym miejscu za kilka miesięcy będzie stał dom, to realizacja idei Miasta Gdańska, bo my nie budujemy domów dla dziecka, ale domy dla dzieci – powiedział Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska ds. edukacji i usług społecznych. – To będzie miejsce szczególne, miejsce dla czternaściorga młodych ludzi, których rodzice biologiczni nie dali rady. W Gdańsku prowadzimy domy dla pięciuset takich dzieci. Chcemy, żeby to miejsce dawało im szansę normalnego życia, żeby nasi podopieczni nauczyli się też samodzielnego życia, żeby potrafili poradzić sobie, kiedy rozpoczną własne dorosłe życie.
Na działce przy ulicy Cienistej 10 powstanie trzypiętrowy budynek z poddaszem, w którym znajdą się jedno- i dwuosobowe sypialnie. Na parterze zlokalizowano pokój jednoosobowy przystosowany do dyspozycji osoby niepełnosprawnej. Bryła budynku, jego skala i kolorystyka wpisują się w krajobraz i zabudowę zlokalizowaną w najbliższej okolicy. W ramach inwestycji powstaną także miejsca postojowe, chodniki, miejsca gromadzenia odpadów, instalacji sanitarnych, elektrycznych i ogrodów deszczowych.
Do nowego budynku, który gotowy będzie na początku drugiego kwartału 2020 roku przeniosą się dzieci z Domu pod Żaglami, jednej z pięciu placówek Domu Integracyjno-Rodzinnego w Gdańsku. Zamieszka w nim czternaścioro wychowanków. Taka placówka opiekuńczo-wychowawcza (typu socjalizacyjnego) łączy pomoc i wsparcie dla dzieci i młodzieży pozbawionej na stałe lub czasowo opieki rodzicielskiej.
– Domy dla naszych podopiecznych wynajmujemy na wolnym rynku, dlatego fakt że powstanie nasz własny dom, jest dla dzieci bardzo ważny – mówi Krzysztof Bajdan, dyrektor Domu Integracyjno-Rodzinnego, którego częścią jest Dom pod Żaglami. – W tej chwili już bardzo czekają na przeprowadzkę, są szczęśliwe, że ona nastąpi, oglądają plany budynku, planują swoje przyszłe pokoje. W domu znajdzie się przestrzeń do zabawy, odrabiania lekcji, wspólnego spędzania czasu. Czekamy niecierpliwie do przyszłego roku.
W Domu pod Żaglami przebywa obecnie dziesięcioro wychowanków w wieku od 5 do 18 lat. Opiekę nad nimi sprawuje na stałe siedmiu wychowawców. Placówka zapewnia dzieciom i młodzieży całodobową opiekę i wychowanie w odpowiednich warunkach mieszkaniowych, w atmosferze zbliżonej do atmosfery domu rodzinnego. Dzieci mają wsparcie psychologiczne, terapeutyczne, niektórzy wychowankowie korzystają z psychoterapii indywidualnej. Placówka na co dzień organizuje zajęcia, dzięki którym możliwe jest wyrównanie deficytów rozwojowych i opóźnień szkolnych, kształtowania nawyków i zachowań prozdrowotnych, rozwój zainteresowań itp.
Budowa domu realizowana jest w ramach Gdańskiego Programu Mieszkalnictwa Społecznego dla osób/rodzin zagrożonych wykluczeniem społecznym na lata 2016-2023. Oprócz budynku – nowej siedziby Domu pod Żaglami na działce przy Cienistej powstanie też budynek z czterema mieszkaniami wspierającymi.
– W drugim budynku znajdą się cztery mieszkania ze wsparciem – mówi Aleksandra Krzywosz, prezes Gdańskiej Infrastruktury Społecznej. – Trafią tu pełnoletni wychowankowie, którzy już samodzielnie ale ze wsparciem będą układać sobie dorosłe życie. Koszty budowy pierwszego budynku to ok. 3,5 mln zł łącznie z zagospodarowaniem, drugi budynek będzie kosztował ok. 2 mln zł.
Akt erekcyjny podpisał Piotr Kowalczuk, zastępca prezydenta Gdańska oraz Aleksandra Krzywosz, prezes Gdańskiej Infrastruktury Społecznej.
mat. prasowe

fot. mat. prasowe

Operator wyznacza kolejny termin

Od “odpalenia” pierwszego etapu systemu roweru publicznego Mevo mija właśnie pół roku. Nextbike Polska podaje statystyki półrocza i wyznacza (nie pierwszy już) termin, w którym mieszkańcy metropolii będą mogli korzystać nareszcie z pełnej floty, czyli 4080 jednośladów.
W czerwcu br. Paweł Orłowski, prezes Nextbike Polska – firmy, która jest operatorem systemu roweru publicznego Mevo, mówił, że w połowie sierpnia mieszkańcy metropolii korzystać będą mogli z całości floty. Podczas wrześniowej sesji Rady Miasta Gdańska ogłosił, że wszystkie brakujące rowery (wówczas dostępnych było ok 1500 jednośladów z 4080 zapisanych w umowie – red.) zostaną wyprodukowane do końca września.
W komunikacie firmowym z 27 września czytamy z kolei, że produkcja zakończy się do połowy października, a “do końca (mijającego właśnie) tygodnia na ulice gmin zrzeszonych w Obszarze Metropolitalnym wyjedzie kolejnych 200 rowerów.” W przyszyły tygodniu transza wynieść ma kolejne 200 sztuk.
W ciągu pół roku korzystania ze wspomaganej elektrycznie floty rowerowej, która wciąż liczy o połowę mniej, niż miała, skorzystano 2 mln 60 tys. razy, a w systemie użytkowników od marca 2019 r. zarejestrowało się 167 tysięcy osób.
Jakie ciekawostki wynikają z danych zbieranych przez system wypożyczeń?
Mieszkańcy metropolii najchętniej korzystają z Mevo w środy
Dniem największego oblężenia systemu Mevo w minionym półroczu był 19 czerwca (oczywiście środa). Z jednośladów skorzystano wówczas 17 318 razy
dla porównania średnia liczba wypożyczeń wynosi 11 256
Przez pół roku na publicznych jednośladach pokonano 6,6 mln kilometrów
Statystyczny użytkownik pokonuje na rowerze Mevo dystans ok. 4 kilometrów
Najwięcej wypożyczeń jest w godzinach 16.00-17.00, czyli w czasie powrotu z pracy
Średni czas przejazdu to 24 minuty
Najliczniejszą grupę – 56 proc. wszystkich zarejestrowanych – stanowią użytkownicy w wieku 13-30 lat (blisko 94 tysiące osób)
Kolejna to osoby w wieku od 30 do 65 lat (prawie 43 proc.; ok. 71,5 tys.)
Seniorzy to grupa ponad 1 600 aktywnych rowerzystów miejskich (blisko 1 proc.)
Najbardziej topowe stacje obszaru to: w Gdańsku – nr 11044/Molo w Brzeźnie – ponad 21, 5 tysięcy wypożyczeń; w Gdyni – 12053/Bulwar Nadmorski – prawie 17 tysięcy i lider od początku – stacja nr 10100/Molo w Sopocie – ponad 26 tys. wypożyczeń.

mat. prasowe

fot.mat. prasowe