Zwycięzcy z Żabianki

Gdańskie Stowarzyszenie Stypendystów Fahrenheita zorganizowało dla uczniów gdańskich szkół podstawowych i gimnazjów konkurs plastyczno-literacki „Moje wymarzone międzynarodowe studia i ich znaczenie dla Gdańska”.
Martyna Frankowska oraz Mikołaj Storoniak ze Szkoły Podstawowej nr 89 zostali zwycięzcami w kategorii literackiej.
Dla zwycięzców jako nagrody przewidziane są vouchery do wyboru spośród 4 możliwości: bilet samolotowy, bilet do teatru lub kina, Wyjątkowy Prezent (np. masaż, lot paralotnią lub degustacja czekolady czy karta prezentowa do wybranego sklepu) a także gadżety z miejsc studiów stypendystów (m.in. Oksfordu, Strasburga, Manchesteru).
(a)

Bezdomny na Marusarzówny

O sprawie bezdomnego mieszkającego w bloku na Marusarzówny pisaliśmy już w marcu, wcześniej tematem zainteresowało się Radio Gdańsk, które zamieściło obszerny artykuł o problemach mieszkańców bloku. Minęły 2 miesiące i sprawa (przynajmniej do momentu oddania gazety do druku) nie ruszyła z miejsca.
Bezdomny nadal mieszka na klatce, a bezradni mieszkańcy zwracają się o pomoc gdzie tylko mogą, niestety nikt im nie pomaga lub też nie jest w stanie pomóc.
O dzikim lokatorze powiadomiono w pierwszej kolejności spółdzielnię, która wysyła pisma do mieszkańców o tym ,że zawiadomiła Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej w Gdańsku i Towarzystwo św Brata Alberta.
I na tym pomoc administracji się konczy – mówią lokatorzy budynku przy Marusarzówny – ten pan dalej tu koczuje, a my jesteśmy coraz bardziej bezsilni – twierdzą.
Pismo odpowiadające mieszkańcom wisi dumnie na na tablicy ogłoszeń, a mężczyzna nadal mieszka na schodach, chociaż przez zamieszanie jakie towarzyszy jego pobytowi i zainteresowanie mediów narzeka na brak spokoju.
Czekam aż skończą się tu te pielgrzymki bym mógł spokojnie się wyspać skarży się pan Sławek
Czekają też mieszkańcy, aby sytuacja wróciła do normy i klatka schodowa służyła do tego do czego została zbudowana
Lokatorzy obawiają się bezdomnego, szczególnie boją się o swoje dzieci wracające ze szkoły. Strach potęguje świadomość, że praktycznie nik nie wie kim jest ten mążczyzna. Nikt też nie wie jak dostaje się na klatkę schodową.
Sprawa wielokrotnie była zgłaszana na Policję, która za kazdym razem sprawdza zgłoszenie oraz przeprowadza czynnosci sprawdzające. – Nie ma znamion przestepstwa dlatego mamy związane ręce – twierdzą funkcjonariusze.To spółdzielnia musi zabezpieczyć klatki schodowe. Jeśli tego nie robi sprawa nadaje się do Zespołu zarządców spółdzielni w Warszawie. I tam pewnie trafi.
Jak pisze Radio Gdańsk na bezdomnego lokatora, którego nikt nie chce za sąsiada, nie ma sposobu. Straż miejska czy policja mogą go wyprosić, ale i tak wraca.
Być może ktoś wpuszcza go nieświadomie. Ktoś się lituje nad nim w imię źle pojętej solidarności, ktoś przekazuje kod do drzwi. Nie wiemy zastanawia się sąsiad z mieszkania np windy przy której siedzi nieznajomyy.
To są nasze przypuszczenia. Ale tak robić nie wolno- skarży się mieszkanka 7 piętra z klatk B.
Tylko dyscyplina wśród lokatorów może pomóc w pozbyciu się takiego lokatora klatki schodowej. Niewiele da zmiana kodu do domofonu skoro sąsiedzi i tak podają nowy numer
-Możemy taką osobę wyprowadzić z budynku, ale dopóki mieszkańcy będą otwierać bezdomnym drzwi albo przekazywać kod domofonu, efektu nie będzie – twierdzi Straż Miejska. Bez współpracy lokatorów nie da się niestety tej uciążliwej sytuacji zakończyć
Co na to spółdzielnia? nie ma sobie nic do zarzucenia, pisma wysłane gdzie tylko można było, lokatorzy zawiadomieni o wysłanych pismach tylko ten bezdomny … siedzi, mieszka, spi, a najgorsze jest to, że te wszystkie pisma nie robią na nim zadnego wrażenia. Sytuacji nie zmienia fakt, że klatka zgodnie z prawem powinna być zamknięta dla osób nie będących mieszkańcami bloku. Wprawdzie jest zamknięta, ale ktoś czasami ją otwiera, aby wejść lub wyjść i tu jest problem.

Jak ustaliło Radio Gdańsk mężczyzna ma na imię Sławek.Ale podawał też wolontariuszom inne imię. Pracował kiedyś ponoć jako mechanik. Jednak po 10 latach stracił pracę.
Ktoś spalił mu samochód. Nie dostał odszkodowania bo auto nie było ubezpieczone. Więcej mężczyzna nie chce opowiadać. Udało się ustalić ,że mężczyzna ma też rodziców którzy mieszkają w Gdańsku.
Jak twierdzą mieszkańcy mężczyzna powiedział im ,że gdzieś pracuje dorywczo. Na klatkę wraca zazwyczaj przed północą.
Po zgłoszeniu sprawy mediom sprawą młodego bezdomnego mężczyzny zajmuje się gdański Mopr,Straż Miejska i wszystkie służby porządkowe w mieście.
Niestety mężczyzna nie chce opuścić klatki dobrowolnie. Nie pomagają też rozmowy z psychologiem.
Prawo nie pozwala na usuwanie takich niepowołanych osób z klatki siłą. I koło się zamyka.
Mieszkańcom bloku przy ul. Marusarzówny pozostaje uzbroić się w cierpliwość, jedyną mozliwością przymuszenia spółdzielni do działania jest skarga na bezczynność Zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej LWSM Morena. Jednak sprawa sądowa, biorąc pod uwagę odwołania może ciągnąć się kilka lat, co niestety nie załatwi w tym czasie problemu. Wprawdzie wizerunek SM może trochę ucierpieć, ale kto z Zarządu przejmuje się tak prozaicznym problemem?
(a)

Gdańskie Dni Sąsiadów 2018

Gdańskie Dni Sąsiadów odbywać się będą w tym roku w dniach od 25 do 30 czerwca 2018 r. Jeśli zarejestruje się planowaną sąsiedzką imprezę na stronie internetowej Dni, to koordynujący wydarzenie Instytut Kultury Miejskiej wręczy pomysłodawcy pakiet gadżetów pomocnych w organizacji. Wśród nich „Urodzinowa sąsiedzka książka kucharska”. Sprawdź szczegóły.
To może być grill w przydomowym ogródku, kameralne spotkanie przy kawie na trawie albo dzielnicowy festyn ze sportową rywalizacją.
Gdańskie Dni Sąsiadów organizowane są przez mieszkańców przy wsparciu Instytutu Kultury Miejskiej już od 10 lat. Z roku na rok w imprezie bierze udział coraz więcej osób. Rok temu chętnych, aby „zbratać się z sąsiadem” było już ponad 25 tysięcy.
Wydarzenia tegorocznej edycji GDS odbędą się od 25 do 30 czerwca 2018 r.
Jak zgłosić wydarzenie?
Najpierw należy zarejestrować wydarzenie na stronie www.dnisasiadow.pl.
Po wypełnieniu formularza, na podany adres e-mail dostaniemy informację, że zgłoszenie zostało wysłane. Najpóźniej 48 godzin później nadejdzie drugi mail z potwierdzeniem rejestracji. Wtedy można odebrać pakiety startowe, a w nich: poradnik „Jak zorganizować Dzień Sąsiada”, plakaty, zaproszenia, girlandy, koszulki, balony, kubeczki, talerzyki, torby, wizytówki i drobiazgi dla najmłodszych, które umilą przyjęcie.
W pakiecie znajduje się też „Urodzinowa sąsiedzka książka kucharska”.
Kto nie chce dokonywać rejestracji przez internet może zapisać się i wypełnić drukowany formularz w siedzibie Instytutu Kultury Miejskiej.
Zapisy już ruszyły.
Lista spotkań, do których można dołączyć jest na bieżąco aktualizowana w zakładce „Spotkania i festyny”.
Gdzie zorganizować spotkanie?
Spotkanie można zorganizować w różnych przestrzeniach – w mieszkaniu, ogrodzie, na ulicy, boisku szkolnym, na podwórzu domu czy w parku.
– Gdańskie Dni Sąsiadów wpisują się w coroczne, dzielnicowe inicjatywy, ale często są również impulsem do rozpoczęcia nowych, sąsiedzkich spotkań czy akcji społecznych podejmowanych np. na rzecz wspólnych podwórek – mówi Anna Urbańczyk z Instytutu Kultury Miejskiej. – Dla wszystkich osób, które po zorganizowaniu wydarzenia podzielą się swoimi doświadczeniami z Gdańskich Dni Sąsiadów przewidzieliśmy nagrody – bony do hipermarketu ogrodniczo-budowlanego.
IKM zaprasza też na sąsiedzki podwieczorek 8 czerwca o godz. 17.00. Po raz ostatni odbędzie się w kamienicy przy ul. Długi Targ 39/40, ponieważ od listopada 2018 roku instytucja działać będzie w budynku Kunsztu Wodnego przy ul. Targ Rakowy 11.
„Urodzinowa sąsiedzka książka kucharska”
Książka jest wyjątkową publikacją, wydawaną przez IKM, w której znajdują się przepisy kucharskie nadsyłane przez gdańszczan, a także ich zdjęcia i historie rodzinne, często związane z gotowaniem.
Książka jest wyjątkowa również dlatego, że jest tak pięknie wydana, co potwierdziło Polskie Towarzystwo Wydawców Książek, nominując jej ubiegłoroczną edycję w konkursie na Najpiękniejszą Książkę Roku 2017.
Teraz czekamy na trzecią edycję – urodzinową. Jej premiera będzie miała miejsce 25 maja.
– Wydanie trzeciej książki przypada na 10. edycję projektu, dlatego postanowiliśmy nadać publikacji urodzinowy charakter – mówi Ania Urbańczyk z Instytutu Kultury Miejskiej.
Znajdziemy w niej więc przeróżne dania na przyjęcie.
Nad jej opracowaniem i ostatecznym wizerunkiem pracują te same osoby – za projekt graficzny i skład odpowiada Anita Wasik, rysunki będą autorstwa Hanny Kmieć, a fotografie zrobi Lucyna Kolendo.
Książki nie można kupić. Otrzymują ją tylko osoby włączające się w obchody Gdańskich Dni Sąsiadów. W formie pliku pdf dostępna jest na stronie dnisasiadow.pl
Idea Dnia Sąsiada
Idea narodziła się we Francji w 1999 roku. Członkowie Europejskiej Federacji Solidarności Lokalnej (European Federation of Local Solidarity EFLS) zauważyli, że ludzie coraz częściej oddalają się od siebie, więzi społeczne rozluźniają się. Sąsiedzkie święto miało to zmienić, pomóc nam zbliżyć się do siebie.
Pomysł EFLS okazał się sukcesem – od 2004 roku święto obchodzone jest w całej Europie i z roku na rok rozprzestrzenia się po świecie.
Do Gdańska idea sąsiedzkiego święta dotarła w 2006 roku. Jako pierwsza spotkanie z sąsiadami i sąsiadkami zorganizowała Danuta Poczman wraz ze Stowarzyszeniem „Stara Oliwa”.
mat.prasowe

Utrudnienia dla kierowców

W środę, 23 maja, wprowadzono tymczasowąorganizacjię ruchu w związku z budową Nowej Bulońskiej Północnej, która wkracza w nowy etap. Inwestycja jest częścią opracowanego przez władze miasta Strategicznego Programu Rozwojowego dzielnicy Południe na lata 2014-2020.
– Nowa Bulońska Północna jest jedną z najważniejszych zadań inwestycyjnych w Gdańsku, które ma połączyć istniejącą ul. Bulońską z ulicą Jabłoniową. Inwestycja zakłada budowę linii tramwajowej, jezdni oraz ścieżki rowerowej wraz infrastrukturą towarzyszącą od skrzyżowania ulicy Bulońskiej z ulicą Myśliwską do skrzyżowania ulicy Jabłoniowej i Warszawskiej – mówi Włodzimierz Bartosiewicz, dyrektor naczelny Dyrekcji Rozbudowy Miasta Gdańska.
Umowa na realizację zadania została podpisana w połowie kwietnia. Przez pierwszy miesiąc prowadzone były prace związane z przygotowaniem terenu oraz m.in. dodatkowych tymczasowych pasów ruchu przy ul. Jabłoniowej w obrębie węzła z trasą WZ.
Po 23 maja budowa wkroczyła w kolejny etap, który spowoduje utrudnienia dla kierowców i pieszych.
– Wspólnie z Wykonawcą staraliśmy się tak opracować harmonogram prac, by jak najmniej wpłynąć na organizację ruchu. W tym celu prace podzielono na trzy etapy – wyjaśnia Jerzy Miotk, koordynator projektu z ramienia DRMG.
Prace w rejonie ul. Kartuskiej:
I etap – 23 maja – lipiec 2018 r.
– zamknięcie zachodniej nitki ul. Jabłoniowej (pod wiaduktem WZ) i poprowadzenie ruchu nitką wschodnią dwukierunkowo na skrzyżowaniu ulic Limbowej i Kartuskiej powstanie tymczasowe rondo
– odcinki od ul. Kartuskiej do tymczasowego ronda oraz ul. Limbowa będą dwukierunkowe
– objazd do obwodnicy z ul. Kartuskiej zalecany przez Jasień, ze względu na brak możliwości zjazdu na trasę WZ z kierunku od ul. Kartuskiej
Poniżej planowane etapy na najbliższe miesiące:
Prace w rejonie ul. Kartuskiej:
II etap – lipiec – sierpień 2018 r.
– zamkniecie dwóch nitek ulicy Jabłoniowej (Nowej Bulońskiej) od ulicy Kartuskiej do zjazdu z łącznicy Armii Krajowej od strony Żukowa
III etap – wrzesień – grudzień 2018 r.
– zamknięcie wschodniej nitki ulicy Jabłoniowej (Nowej Bulońskiej) i ul. Limbowej
– ruch odbywać się będzie nowo wybudowaną ul. Kartuską oraz udostępnionym skrzyżowaniem ul. Jabłoniowej (Nowej Bulońskiej) z Kartuską i zachodnią nitką ul. Nowej Bulońskiej
– ruch z zachodniej nitki ulicy Nowej Bulońskiej zostanie przekierowany na wschodnią nitkę ul. Nową Bulońską przy skrzyżowaniu Warszawska – Jabłoniowa
Prace w rejonie ul. Bulońskiej:
I etap – 24 maja – lipiec 2018 r.
– budowa ścieżek rowerowych oraz remont chodnika wzdłuż ul. Bulońskiej (istniejącej) na odcinku od ul. Rakoczego do ul. Myśliwskiej
– prace prowadzone będą sukcesywnie i nie będą generowały utrudnień w ruchu pojazdów
Informacje na bieżąco można uzyskać w Gdańskim Centrum Kontaktu: tel.: +48 52 44 500; e-mail: gck@gdansk.gda.pl.
Inwestycja jest częścią opracowanego przez władze miasta Strategicznego Programu Rozwojowego dzielnicy Południe na lata 2014-2020. Wykonawcą prac jest konsorcjum firm, którego liderem jest firma NDI S.A. z Sopotu. Koszt realizacji zadania to niemal 192 mln zł. Inwestycja dofinansowana jest z Funduszu Spójności w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko na lata 2014 – 2020. Dofinansowanie unijne wynosi 58, 5 mln złotych.
Ulica Nowa Bulońska Północna będzie liczyć 2,7 km długości. Połączy ona istniejącą ul. Bulońską z ul. Jabłoniową. W ramach inwestycji powstanie dwutorowa linia tramwajowa (o długości 2,6 km), która swój początek będzie miała przy istniejącej linii tramwajowej na skrzyżowaniu ul. Bulońskiej i Myśliwskiej. Na trasie przetnie m.in. ulice Stolema i Kartuską, a kończyć się będzie na wysokości skrzyżowania z ul. Warszawską i Jabłoniową. Wzdłuż nowej ulicy zaplanowano cztery przystanki komunikacji miejskiej, oddalone od siebie średnio co pół kilometra. Przy okazji powstanie też ścieżka rowerowa z infrastrukturą towarzyszącą – od skrzyżowania ulicy Bulońskiej z ulicą Myśliwską do skrzyżowania ulicy Jabłoniowej i Warszawskiej.
Nowa Bulońska będzie jedną jezdnią dwupasową (ale zachowana zostanie rezerwa terenu pod budowę drugiej jezdni), dwukierunkową o szerokości siedmiu metrów, z jednostronnym chodnikiem. Skrzyżowanie ulicy Nowej Bulońskiej z Nową Politechniczną i Nową Wołkowyską zaprojektowane zostało w formie wyspy centralnej, a pozostałe skrzyżowania – jako skanalizowane. W ramach inwestycji powstanie też węzeł integracyjny tramwajowo – autobusowy tzw. „węzeł Ujeścisko” wraz z parkingiem dla samochodów osobowych i rowerów oraz węzeł przesiadkowy tramwajowo – autobusowy tzw. „węzeł Zabornia”. Poza tym zaplanowano budowę lub przebudowę odcinków ulic m.in.: Myśliwską, Nową Wołkowyską, Myśliwską Południową, Stolema, Kartuską, Limbową, łącznice węzła z ul. Armii Krajowej, Nową Warszawską i Nowa Jabłoniową. Na przystankach tramwajowych oraz na węźle integracyjnym „Ujeścisko” zbudowane zostaną zadaszone parkingi rowerowe
Przewidywany termin zakończenia prac to IV kwartał 2019 roku.

Poznaj MEVO

Nazwę dla System Roweru Metropolitalnego poznaliśmy pod koniec kwietnia. Wybrali ją internauci w finałowym głosowaniu – za MEVO było 51 proc. głosujących.
“Mevo” to mewa w języku esperanto. Jak napisał gdańszczanin Michał Wiśniewski – autor zwycięskiej nazwy:“ Na obszarze Metropolii można spotkać je niemal wszędzie. Teraz zobaczymy je też na naszych ulicach!“.
Nazwę dla publicznego roweru metropolii wyłoniono w otwartym konkursie. W pierwszym etapie każdy chętny mógł zgłaszać swoją propozycję. Nadesłano 1344 zgłoszenia. Kapituła konkursu wyłoniła spośród nich trzy nazwy do finałowego głosowania (rozegrało się między 16 a 22 kwietnia). W wyborze nazwy dla publicznego roweru metropolii udział wzięło ponad 3,5 tys. osób.
Podział głosów rozłożył się następująco:
MEVO 51 proc.
KÒŁO 30 proc.
METROWER 19 proc.
Prezentacja nazwy systemu roweru publicznego odbyła się 23 kwietnia (poniedziałek) w siedzibie Stowarzyszenia Turystycznego Sopot. W uroczystości wzięli udział przedstawiciele 14 samorządów uczestniczących w projekcie. Gospodarzem wydarzenia był prezydent Sopotu Jacek Karnowski.
Gdańszczanin Michał Wiśniewski, czyli autor wybranej nazwy MEVO, otrzyma karnet na Rower Metropolitalny ważny przez sześć lat. Autorzy pozostałych finałowych propozycji nagrodzeni zostali rocznymi karnetami. Warto zaznaczyć, że zarówno autorka propozycji KÒŁO – Olga Jałoszyńska, jak i pomysłodawca METROWERU – Wojciech Rykaczewski także mieszkają w Gdańsku.
Wśród głosujących w konkursie, którzy w ciekawy sposób uzasadnili swój wybór, komisja konkursowa jeszcze w tym tygodniu wybierze najbardziej kreatywne komentarze. Wśród najbardziej kreatywnych internautów rozlosowane zostaną nagrody: m.in. bilety do kina, miesięczne karnety na Rower Metropolitalny i gadżety od partnerów projektu.
Rower Metropolitalny będzie funkcjonował w 14 gminach: Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Tczewie, Pucku, Redzie, Kartuzach, Sierakowicach, Somoninie, Stężycy, Władysławowie, Żukowie, Pruszczu Gdańskim i Rumi. Obecnie trwa postępowanie przetargowe na wybór wykonawcy i operatora Systemu, który ma być najnowocześniejszym tego typu systemem w Polsce i Europie.
O rowerze metropolitalnym
Rower metropolitalny będzie funkcjonował w 14 gminach: Gdańsku, Gdyni, Sopocie, Kartuzach, Pruszczu Gdańskim, Tczewie, Pucku, Redzie, Sierakowicach, Somoninie, Stężycy, Władysławowie, Żukowie i Rumi. System będzie oparty o rowery czwartej generacji, wyposażone w moduły GPS, GSM i elektrozamek. System teleinformatyczny będzie wyposażony w moduł geolokalizacji, wypożyczeń i rezerwacji. Wypożyczenie roweru odbywać się będzie intuicyjnie za pomocą aplikacji mobilnej w smartfonie (system operacyjny Android oraz iOS), poprzez moduł NFC (zbliżenie smartfona do terminala w rowerze), skanowanie kodu QR lub przy pomocy karty zbliżeniowej.
Projekt „Budowa Roweru Metropolitalnego OMG-G-S” współfinansowany jest ze środków Europejskiego Funduszu Rozwoju Regionalnego w ramach Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Pomorskiego na lata 2014-2020. Dofinansowanie ze środków unijnych wynosi ponad 17 mln zł.
(a)

Na Żabiance 18 metrów

Dziesięć masztów – największy o wysokości 40 metrów – stanie w Gdańsku z okazji 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości. Zawisną na nich flagi: polska, a także Gdańska i Unii Europejskiej. Na Żabiance stanie obok Ergo Areny.
Początkowo z okazji 100-lecia odzyskania niepodległości miała powstać w Gdańsku konstrukcja o wstępnej nazwie „Maszt Niepodległości” – takie plany pojawiły się już w ubiegłym roku. Teraz już wiadomo: nie jeden maszt, a jedenaście.
Najwyższy będzie liczył 40 metrów wysokości i stanie na terenie Grodziska, w okolicy Góry Gradowej. To oznacza, że będzie widoczny np. z Błędnika czy Huciska. Rozważane były w tym miejscu jeszcze dwa warianty wyższego masztu (50 i 60 m), ale okazało się, że stanowiłyby nadmierną ingerencję w pejzaż miasta, a maszt 40-metrowy będzie zupełnie wystarczający. Na największym maszcie zawiśnie polska flaga – na pozostałych znajdą się flagi Polski, Gdańska i Unii Europejskiej.
Pozostałe maszty – mniejsze – będą miały od 16 do 18 metrów i staną przy Ergo Arenie, Węźle Groddecka i na Ołowiance.
Zgodnie z planami, wszystkie konstrukcje będą gotowe przed 11 listopada 2018 r.
(a)

Wiecej mandatów na Morenie

Rada Miasta Gdańska przygotowuje się do jesiennych wyborów samorządowych. Na najbliższą sesję, 29 marca, trafi projekt uchwały w sprawie podziału miasta na okręgi wyborcze. Radni PO nie chcą zmian granic okręgów (obowiązywać mają te same, co przed czterema laty). Planują jednak zmiany w liczbach mandatów przyznawanych w danych dzielnicach: jeden z nich „przepłynie” z okręgu nr 5 do okręgu nr 3. Skąd taki pomysł?
W styczniu br. Parlament RP przyjął zmiany dotyczące ordynacji wyborczej. Jedna z nich zobowiązuje samorządy wszystkich szczebli do podjęcia decyzji, co do granic okręgów wyborczych. Samorządy mają czas na to do 1 kwietnia.
– Rada Miasta Gdańska nie może zrobić tego „sama z siebie”, musi mieć do tego ścisłą podstawę prawną – zaznacza Piotr Borawski, przewodniczący klubu Platformy Obywatelskiej w Radzie Miasta Gdańska. – Co warto zaznaczyć, poprzednio okręgi wyborcze były zmieniane w 2012 roku, a więc dwa lata przed wyborami samorządowymi. Teraz parlament i władze PiS zmuszają nas do tego na pół roku przed wyborami.
Radni klubu PO, po konsultacjach z prezydentem Gdańska, zdecydowali jednak, że nie będą zmieniać okręgów wyborczych. Pozostaną one w granicach w jakich były do tej pory, a więc w jakich wybierano radnych w 2014 r.
– Musimy jednak uwzględnić jedną zmianę. Wynika ona z migracji mieszkańców. Południowe dzielnice, takie jak Jasień czy Piecki-Migowo, bardzo się rozwijają, przybywa tu mieszkańców. Odwrotną sytuację obserwujemy z kolei w dzielnicach okręgu nr 5 obejmującego Zaspę i Przymorze, gdzie mieszkają w większości starsi ludzie. Tam mieszkańców jest, niestety, coraz mniej. W związku z tym uznaliśmy, że w okręgu Zaspa – Przymorze nie będzie sześciu radnych. Tam będziemy wybierać pięcioro przedstawicieli do RMG – wyjaśnia radny Piotr Borawski. – Ten jeden mandat „przepłynie” do okręgu nr 3, obejmującego Jasień, Piecki-Migowo, Siedlce, Suchanino, Wzgórze Mickiewicza i Aniołki. Tutaj będziemy wybierać sześcioro radnych (dotychczas było to pięcioro radnych – red.).
Jak tłumaczy szef klubu PO, przesunięcie tego mandatu pozwoli na zachowanie tzw. normy przedstawicielskiej, która wynosi w Gdańsku 12 tysięcy mieszkańców przypadających na jednego radnego
Radni PO apelują też do mieszkańców, zwłaszcza tych, którzy w ostatnich latach kupili mieszkania w Gdańsku, aby zapisywali się do rejestru wyborców.
– Zdarza się, że mieszkańcy korzystają z wielu usług naszego miasta, niektórzy zdecydowali się nawet płacić tutaj podatki, natomiast nie dopisali się do rejestru wyborców. Myślę, że warto wybrać swoich przedstawicieli w najbliższych wyborach samorządowych – zachęca radny Borawski.
Radny Borawski przyznaje, że już w ubiegłym roku pojawiały się głosy lokalnych ruchów miejskich, by zmienić okręgi wyborcze, aby były większe i było ich mniej.
– Pokazywaliśmy wówczas, że ze względu na brak podstawy prawnej nie możemy rozpocząć takiego procesu. Teraz mielibyśmy taką okazję, natomiast zaingerowało tutaj Prawo i Sprawiedliwość oraz ustawodawca. Mianowicie, do tej pory okręgi wyborcze do Rady Miasta Gdańska mogły liczyć od 5 do 10 przedstawicieli. Mogliśmy przyjąć więc postulat ruchów miejskich, by tych przedstawicieli było 10. Natomiast po styczniowych zmianach okręgi mogą liczyć od 5 do 8 przedstawicieli – zaznacza Borawski.
W jego ocenie termin – pół roku przed wyborami – nie jest dobrym momentem na zmianę granic okręgów wyborczych.
– To, ilu radnych wybieramy, decyduje na pewno o progu wyborczym. Im mniejsze okręgi, tym próg wyborczy jest wyższy. Z kolei im więcej radnych wybieramy w danym kręgu, tym większa szansa, że ugrupowania, które mają mniejszy wynik wprowadzą swoich przedstawicieli do RMG – dodaje radny Borawski.
Projekt uchwały w sprawie okręgów wyborczych został już złożony do Rady Miasta Gdańska. Będzie procedowany podczas najbliższej sesji, 29 marca.
(a)

Rada Miasta Gdańska