Gdańszczanie popierają budowę Drogi Zielonej

droga

droga
Zielony Bulwar budzi najwięcej emocji i głosów sprzeciwu… Fot. t

Pracownia Realizacji Badań Socjologicznych Uniwersytetu Gdańskiego zapytała gdańszczan o ich zdanie na temat planowanej budowy tzw. Drogi Zielonej. Większość pytanych przyznała, że popiera projekt. Tymczasem władze Gdańska podkreślają, że jego realizacja będzie możliwa w przypadku, kiedy otrzyma co najmniej 85 proc. dofinansowania zewnętrznego.
Dyskusja na temat tego projektu toczy się od wielu miesięcy. Jej gorącymi zwolennikami są głównie mieszkańcy Oliwy i Osowej. Oliwianie chcą uchronić starą część dzielnicy przed nadmiernym ruchem drogowym. Ci drudzy liczą na dobry i szybki dojazd do dolnego tarasu miasta. Jest też i sporo przeciwników tego projektu, przede wszystkim na Przymorzu i Żabiance. Tam mieszkańcy obawiają się przede wszystkim wzmożonego ruchu drogowego i pogorszenia jakości życia.
Potwierdziło się to w poniedziłek, 11 lipca, podczas spotkania prezydenta Gdańska, Pawła Adamowicza, z radami dzielnic i radnymi w Nowym Ratuszu, który jest siedzibą Rady Miasta Gdańska.
– Te badania odzwierciedlają preferencje mieszkańców, które sobie wyrobili w ciągu ostatniego roku, kiedy to ogłosiliśmy założenia projektu z prezydentem Sopotu, Jackiem Karnowskim – mówił Paweł Adamowicz. – Zaangażowanie zwolenników, jak i przeciwników tego przedsięwzięcia jest duże. W mediach pojawiło się wiele informacji na ten temat. Gdańszczanie, którzy interesują się sprawami miasta, na pewno dotarli zarówno do argumentów „za” jak i „przeciw” tej inwestycji.
Zdaniem Adamowicza, ta inwestycja jest możliwa, pod warunkiem, że Gdańsk dostanie dofinansowanie unijne poprzez rząd centralny.
– Jestem zwolennikiem podjęcia tej inwestycji, ale pod warunkiem otrzymania wspomnianego dofinansowania – podkreślał prezydent. – Uważam, że jest możliwe jego otrzymanie, posługując się racjonalnymi argumentami, w dość skomplikowanej dziś sytuacji politycznej.
Po wystąpieniu prezydenta Gdańska głos zabrał Maciej Przybylski, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Osowa. Przyznał on, że radni dzielnicy Osowa, Oliwa i Przymorze Małe zebrali w ostatnich tygodniach ponad 5 tysięcy podpisów poparcia dla tego projektu wśród mieszkańców Gdańska.
Andrzej Witkiewicz, przewodniczący Zarządu Dzielnicy Strzyża, przyznał, że radni Strzyży także popierają tą inwestycję.
Badanie UG przeprowadzono wśród 1000 dorosłych mieszkańców Gdańska, w dniach 10 – 16 czerwca br. Na potrzeby sondażu wyodrębniono trzy strefy miasta. Dwie położone w bezpośrednim sąsiedztwie planowanej inwestycji, a więc: 1) Zaspa – Przymorze – Żabianka, 2) Oliwa – Osowa, i trzecią, w której znalazły się pozostałe dzielnice miasta nie leżące w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji. Pytanych zróżnicowano pod kątem miejsca zamieszkania, płci i wieku. W trakcie badania każda osoba otrzymywała mapę planowanej inwestycji z opisem i wizualizacją, dzięki czemu mogła odnieść się do konkretnych planów budowy.
Z przeprowadzonych badań wynika, że zdecydowana większość gdańszczan, bo aż 79,1 proc., popiera budowę tzw. Drogi Zielonej. Przeciwnych tej inwestycji jest 15,8 proc. badanych, a 5,1 proc. nie ma zdania. Aprobata dla tego projektu różnicuje się w zależności od rejonu miasta. Największą cieszy się w Oliwie i Osowej (92,5 proc.), a najmniejszą na Zaspie, Przymorzu Wielkim i Żabiance (62,5 proc). W pozostałych dzielnicach, oddalonych od planowanej drogi, odsetek osób popierających wynosi 79,9 proc.
Odpowiedzi pytanych różniły się też w zależności od ich wieku. Co ciekawe, akceptację dla tej inwestycji najczęściej odnotowywano wśród osób pomiędzy 26 a 40 rokiem życia (83,1 proc.). Gdańszczanie różnie oceniali tę inwestycję także w zależności od najczęściej używanych przez nich środków transportu.
Najwyższy odsetek popierających budowę nowej trasy odnotowano wśród tych, którzy przemieszczają się po mieście samochodem (88,4 proc.). Ale zwolennikami inwestycji są także pasażerowie SKM i PKM (78,8 proc.) oraz komunikacji miejskiej (77,5 proc). Przeciwni tej inwestycji są natomiast… rowerzyści, aż 70,8 proc. pytanych.
W ramach sondażu gdańszczanom zadano także tzw. pytanie otwarte, w którym mogli uzasadnić swoje stanowisko, bądź przedstawić swoje sugestie dotyczące planowanej inwestycji. Poniżej cytujemy kilka z nich:
– Najważniejszym wynikiem tej inwestycji powinno być rozładowanie korków, które powstały na Przymorzu (ul. Czarny Dwór) po otwarciu tunelu pod Martwą Wisłą. Rozbudowa ul. Spacerowej także jest potrzebna, ponieważ w godzinach szczytu są tam ogromne korki.
– Jako mieszkankę Jelitkowskiego Dworu najbardziej interesuje mnie część trasy przy moim osiedlu, gdzie obecnie skupia się cały ruch. Tak być nie może. Tu potrzebne są po dwa pasy w każdą stronę. Miejsca na budowę takiej drogi jest dosyć. Realizacja tej trasy jest nieunikniona. Przejazd tunelem spowodował duży ruch i korki. Należy udrożnić tę trasę, czy się to podoba czy nie.
– Trasa rozkorkuje ulicę Czyżewskiego, stworzy alternatywę dojazdu do Sopotu i uspokoi ruch w Oliwie. Inwestycja nowej Spacerowej z tunelem pod Pachołkiem znacznie ułatwi rozładowanie trasy przejazdowej przez Oliwę.
– To zbyt droga inwestycja. Miasto i jego mieszkańcy mają wiele innych potrzeb. Lepiej za te pieniądze wyremontować i zmodernizować inne ulice. O ile wiem, jakaś niemiecka maszyna drogo nas kosztuje, trzeba ją wykorzystać i dlatego chcą przekopywać się pod Pachołkiem.
– Zamiast wydawać tak wielką kwotę na budowę tunelu pod Pachołkiem (sam tunel to koszt 1 mld zł) lepiej byłoby udrożnić ul. Spacerową na dwa pasy ruchu lub 1-2 zjazdy dodatkowe z obwodnicy w kierunku Sopotu i ul. Grunwaldzkiej. Budowa tunelu jest zbyt kosztowna i nie przyniesie rozwiązania paraliżu komunikacyjnego z jakim obecnie spotykam się codziennie w godzinach szczytu.
– Zielony Bulwar to odebranie nam terenów zielonych i zwiększenie natężenia ruchu samochodowego. Mam bardzo duże obawy o Park Reagana. Mieszkam na Jelitkowskim Dworze i to co się stało po otwarciu tunelu przysparza o ból głowy.
Droga Zielona to ciąg komunikacyjny, który, w największym skrócie, prowadzić ma od wybudowanego już tunelu pod Martwą Wisłą, przez graniczące z parkiem nadmorskim tereny Zaspy, Przymorza, Żabianki do Oliwy. Tutaj trasa prowadzić będzie tunelem pod wzgórzem Pachołek i tzw. Nową Spacerową do węzła Wysoka (omijając Oliwę i Osowę). Od węzła Wysoka do planowanej obwodnicy Metropolitalnej kierowcy dostaną się tzw. Nową Kielnieńską.
Projekt Drogi Zielonej podzielono na trzy odcinki, które roboczo nazwano: Zielony Bulwar, Nowa Spacerowa i Nowa Kielnieńska.
Zielony Bulwar budzi najwięcej emocji i głosów sprzeciwu. Zgodnie z planami, będzie prowadzić od tunelu pod Martwą Wisłą, przez „nadmorskie” tereny Zaspy, Przymorza, Żabianki, obok Ergo Areny, dalej istniejącym już fragmentem Drogi Zielonej między halą a skrzyżowaniem z al. Grunwaldzką i al. Niepodległości. Będzie to jednojezdniowa ulica, po jednym pasie ruchu w każdą stronę, dodatkowo z linią tramwajową, na odcinku od skrzyżowania z ul. Hallera do skrzyżowania z ul. Obrońców Wybrzeża.
Nowa Spacerowa – ten odcinek miałby początek przy skrzyżowaniu al. Grunwaldzkiej i al. Niepodległości z ul. Czyżewskiego. Tuż za nim, patrząc od strony hali widowiskowo – sportowej w kierunku Osowej, znajdzie się wjazd do tunelu pod Pachołkiem. W tym korytarzu, w każdym kierunku, pojawią się dwa pasy ruchu. Drugi wylot tunelu zaplanowano za Pachołkiem, a nowa trasa połączy się z istniejącą ul. Spacerową na wysokości leśniczówki Renuszewo. Ul. Spacerowa zostałaby poszerzona do dwóch jezdni po dwa pasy ruchu, gdzie zewnętrzne pasy przeznaczone byłyby dla autobusów i taksówek. Nowa Spacerowa kończyłaby się na węźle Wysoka, który umożliwiałby bezkolizyjne włączanie się do ruchu na Obwodnicy Trójmiasta.
(t)