Mnóstwo pomysłów na dzielnicę

Rekordzistą w liczbie złożonych i zwycięskich wniosków w gdyńskim Budżecie Obywatelskim jest Lechosław Dzierżak – zaangażowany mieszkaniec, przewodniczący Rady Dzielnicy.
Po piątej edycji gdyńskiego Budżetu Obywatelskiego ma Pan na koncie 13 zwycięskich projektów. Skąd bierze Pan na nie pomysły?
Wychodzę z założenia, że projekty nie mają spełniać tylko moich potrzeb, ale szerokiej grupy mieszkańców. Podczas spotkań słucham propozycji ludzi; jeśli sami nie chcą zgłaszać projektów pod głosowanie – proszę o zgodę, abyśmy mogli zrobić to wspólnie. Udaje się i często znajdujemy się wśród zwycięzców.
Promuje Pan zgłoszone pomysły w jakiś szczególny sposób?
Skupiam się na promowaniu głosowania jako całości. Niech mieszkańcy poznają jak najlepiej wszystkie zgłoszone projekty. Dowiedzą się, co może się dzięki nim w dzielnicy zmienić. Osoby, które nie znajdują projektu dla siebie, zachęcam do zgłoszenia swoich propozycji w przyszłorocznym BO. W tym roku mieliśmy wyjątkowo dużą możliwość wyboru – zgłoszono aż 12 projektów związanych ze sportem i rekreacją, zielenią, bezpieczeństwem, remontami ulic.
W jakiej kategorii zgłasza Pan projekty?
Najczęściej są one związane z rekreacją i sportem. Takich obiektów w dzielnicy nigdy nie ma za wiele. Zgłosiłem też rozbudowę placu zabaw, sadzenie drzew i kwiatów, ustawienie nowego oświetlenia w miejscu, w którym nie mógłby zostać sfinansowany z budżetu Rady Dzielnicy.
Które ze zgłoszonych przez Pana projektów zwyciężyły w Budżecie Obywatelskim?
W tym roku mieszkańcy wskazali odbudowę ścieżki zdrowia za kościołem i nasadzenie drzew wzdłuż Rdestowej. Ich realizacja przewidziana jest na przyszły rok. W tym roku powstaną jeszcze projekty z wcześniejszych edycji. Przy skrzyżowaniu Miłkowej i Melisowej pojawi się park do ćwiczeń typu Street Workout. Ten pomysł był zgłaszany przez mieszkańców przez trzy edycje i za trzecim razem się udało. Przy skwerze ks. Piotra Mazura i na terenie SP nr 47 powstaną stoły do gier – piłkarzyków, ping-ponga, szachów i warcabów. Na terenie szkoły pojawi się bieżnia sportowa. Przy skrzyżowaniu Rdestowej i Nowowiczlińskiej będą nowe drzewa i kwietny skwer. Na przyszły rok planowane jest oświetlenie przejścia leśnego przy Paprykowej.
Na Dąbrowie kilka lat temu udało nam się ustawić ogólnodostępny defibrylator AED. To urządzenie, które może uratować życie. Mieści się przy portierni dużej szkoły. Każdy w chwili zagrożenia może je wziąć, wystarczy zbić szybkę. Projekt ustawienia takiego samego sprzętu w tym roku wygrał w głosowaniu do Budżetu Obywatelskiego na Fikakowie. Oby nigdy nie był potrzebny, ale gdyby coś się stało nie chcielibyśmy, aby go zabrakło.
Część projektów jest już zrealizowanych.
Do użytku mieszkańców oddano bieżnię do trójskoku i skoku w dal, piramidę linową na placu zabaw, miniboisko, dwie siłownie plenerowe, wymieniono kosze do koszykówki i oświetlono dąbrowski skatepark. Zawsze, gdy widzę mieszkańców korzystających z tych obiektów, rozpiera mnie duma. Cieszę się, że miałem udział w ich powstaniu.
Liczba projektów zgłoszonych do BO jest imponująca, a to przecież nie wszystko. Jest jeszcze konkurs Przyjazna Dzielnica.
Tutaj też pomysły podsuwają sami mieszkańcy. Ja je spisuję i zamieniam w projekty. W tym roku na Dąbrowie w skali miasta mieliśmy ich najwięcej – aż 14, zrealizowanych zostanie 5. Strzałem w dziesiątkę było Kino Letnie. Pozostałe projekty to kontynuacje tych, które prowadzimy już od kilku lat – szkolenia z pierwszej pomocy i samoobrony, treningi nordic walking, zajęcia z robotyki i festyn integracyjny „Poznaj swojego sąsiada”. To dla nas potwierdzenie, że to, co robimy, podoba się mieszkańcom. Sympatycy przegranych projektów nie mają co się martwić. W trochę mniejszym zakresie sfinansujemy je z budżetu Rady Dzielnicy. Teatr, kurs tańca, ceramika i klub seniora nadal będą przez nas finansowane.
Można powiedzieć, że Budżet Obywatelski uzupełnia działania Rada Dzielnicy?
To działa w dwie strony. Rada Dzielnicy może finansować obiekty sportowo – rekreacyjne kwotą do 10 procent swoich wydatków inwestycyjnych. Nie może też przeprowadzać inwestycji na terenach prywatnych, w tym spółdzielczych. W Budżecie Obywatelskim nie ma takich ograniczeń i jeśli jest zgoda właściciela czy zarządcy terenu, projekt można zgłosić. Musi być jednak ogólnodostępny, a jego wartość nie może przekroczyć puli środków dla dzielnicy. Z drugiej jednak strony w Budżecie Obywatelskim jest trudniej jeśli chodzi o zaspokojenie potrzeb mniejszości, rozwiązanie ważnych problemów występujących na jednej ulicy czy dotyczących tylko kilku bloków. Do takich remontów i inwestycji wskazany jest właśnie budżet inwestycyjno-remontowy Rady Dzielnicy.
Czy mieszkańcy mogą zgłaszać do niego propozycje? W jaki sposób?
Oczywiście, propozycje można zgłaszać przez cały czas. Rada występuje o sporządzenie specjalnej metryki zawierającej sugerowane rozwiązania i ich koszty. Organizowane jest też spotkanie z mieszkańcami – konsultacje, podczas których poznają możliwości i wskazują inwestycje, które chcieliby, aby w pierwszej kolejności trafiły do realizacji. Te dwa sposoby partycypacji społecznej umożliwiają lepsze wydatkowanie środków publicznych.
Na co Rada Dzielnicy przeznacza środku z budżetu inwestycyjno-remontowego?
Głównie na oświetlenie. Na Dąbrowie było sporo ciemnych zaułków. Ustawienie latarni sprawia, że mieszkańcy czują się bezpieczniej i bardziej komfortowo. Rozświetlone zostały już ulice: Łopianowa, Koperkowa, Kameliowa, Głogowa, Macierzanki, Rumiankowa, część Rdestowej, dojście do Zespołu Wczesnej Edukacji, przejście leśne za kościołem, końcówka Sezamowej i lasek za dużą szkołą. W przygotowaniu mamy projekty oświetlenia fragmentów ulic Łanowej, Sojowej, Kolonia, Nagietkowej przy poczcie i placu zabaw przy Szafranowej.
Uzupełniamy brakujące chodniki przy Miętowej, Piołunowej, Szafranowej i Rdestowej.
Każda inwestycja to pomysły samych mieszkańców, do których przekonywali nas i swoich sąsiadów podczas spotkań konsultacyjnych.

 

Tak głosowaliśmy
W tym roku na Dąbrowie wybieraliśmy spośród 12 projektów zgłoszonych do Budżetu Obywatelskiego i 14 w Przyjaznej Dzielnicy. Frekwencja w BO wyniosła 12 proc., w PD – 11,2. Pula środków Budżetu Obywatelskiego dla Dąbrowy wynosiła 333 200 zł. Nie wykorzystane 5500 zł przechodzi na rok 2019.

Zwycięskie projekty w Budżecie Obywatelskim 2018
1. Instalacja oświetlenia przy 3 przejściach dla pieszych: przy Wiczlińskiej (skrzyżowanie z Miętową) oraz Rdestowej – przy skrzyżowania z Lukrecjową i przy skrzyżowaniu z Sojową
2. Miasteczko gier podwórkowych z ulicami i znakami ruchu drogowego przy ZSP nr 3 (ul. Nagietkowa 73) oraz minimiasteczko gier podwórkowych przy ZWE nr 1 (ul. Wiczlińska 33)
3. Budowa parkour park przy Szkole Podstawowej nr 47
4. Nasadzenie drzew wzdłuż ulicy Rdestowej
5. Odbudowa ścieżki zdrowia w lasku za kościołem przy ul. Nagietkowej

Zwycięskie projekty w konkursie Przyjazna Dzielnica 2018
1. Kino letnie na Dąbrowie
2. Bezpłatne Szkolenia dla Mieszkańców Dąbrowy – samoobrona, pierwsza pomoc
3. Robotyka na Dąbrowie
4. Trening nordic-walking na Dąbrowie
5. Festyn integracyjny Poznaj swojego sąsiada cz. VI

Rodzinne poznawanie Gdyni

Rozmawiamy z Beatą Szadziul, wiceprzewodniczącą Rady Miasta Gdyni, pełnomocnikiem prezydenta Gdyni ds. rodziny

 

Do długiej listy przewodników po Gdyni dołącza właśnie kolejny – rodzinny. Jest Pani jego pomysłodawczynią. Co czyni go wyjątkowym?
Większość przewodników po różnych miastach opowiada o standardowych atrakcjach w tradycyjny sposób. Zdjęcie, opis, historia, jakieś dane statystyczne. Młodszych turystów raczej to nie zainteresuje, nie zachęci do zagłębienia się w historię miasta. A mi od dłuższego już czasu chodziło o to, by pokazać miasto z perspektywy dziecka. Ono mniej chętnie niż my, dorośli, chce odwiedzić np. muzeum. Tymczasem my, dorośli, możemy znaleźć w nim coś, co dziecko zaciekawi czy zaintryguje.
Jakiś czas temu prowadziłam badania „Gdynia oczami dziecka” – żeby dowiedzieć się, co dzieci myślą o Gdyni, co im się tu podoba, które miejsca lubią odwiedzać, jak spędzają czas. Spotkania z przedszkolakami i uczniami pierwszych klas szkoły podstawowej oraz ich rodzicami prowadziła Danuta Ślipy. O Gdyni wie wszystko, ma doskonały kontakt z dziećmi. Zebrałyśmy mnóstwo interesującego materiału. Na jego podstawie, z myślą o kolejnej rodzinnej mapie Gdyni, powstała lista miejsc, które mogą być ciekawe zwłaszcza dla najmłodszych. Przygotowany przez Danutę materiał był jednak tak obszerny i tak… fajny, że pomyślałam, że to jest moment, w którym powinien powstać przewodnik. Zaczęłyśmy szlifować tekst, bo zależało nam, żeby był interesujący, ale nie „przegadany”. Do tego atrakcyjna szata graficzna i – może nieskromnie powiem – wyszła nam prawdziwa perła.
W czasach internetowych blogów i aplikacji Pani wydaje przewodnik w formie tradycyjnej, bo książkowej.
Tak, bo zdaję sobie sprawę, że nie każdy jest biegły w obsłudze internetu, nie każdy lubi zwiedzać miasto z tabletem czy telefonem w dłoni. Starałyśmy się, żeby nasz przewodnik był lekki, poręczny i wygodny. Nie zależało nam specjalnie na zamieszczaniu dużych zdjęć, jak to bywa w innych tego typu publikacjach. Przecież nie chodzi o to, żeby nasycić się widokiem czytając o danym miejscu, tylko żeby pójść i zobaczyć je na własne oczy.
Co więc zamiast zdjęć?
Znalazłyśmy pomysł na to, jak odkrywać miasto i miejsca, które również dla wielu gdynian są wciąż kompletnie nieznane. Pokazałyśmy w zupełnie nowy sposób nasze gdyńskie mola: w Orłowie i południowe. Napisałyśmy trochę więcej o pomnikach – dzieci je uwielbiają, a rodzice nie zawsze wiele o nich wiedzą. Podpowiadamy więc, co można powiedzieć dziecku np. o pomniku morświna: że mieszka w Bałtyku i jest jego królem, że jest rodzinny, że między samicą a młodym morświnem tworzy się bardzo silna więź. Taką opowieść dziecko zapamięta, wróci ze spaceru bogatsze o nową wiedzę.
Oczywiście, w opisie każdej atrakcji „przemycamy” bardzo wartościową wiedzę o historii Gdyni. Tradycyjną biografię Antoniego Abrahama czyta się zupełnie inaczej niż opowieść o domku Abrahama – małej kaszubskiej chatce, w której mieszkał król… Mam poczucie, że nasz przewodnik to fajna rzecz i będzie długo służyła gdynianom i turystom.
Które z wymienionych w przewodniku miejsc poleciłaby Pani mieszkańcom naszej dzielnicy?
Na początek – te w najbliższym sąsiedztwie. W przewodniku opisałyśmy Górę Donas. To najwyższe wzniesienie w mieście, miejsce z historią i magią. Stojąca na jego szczycie wieża widokowa ma 26,5 m, widać z niej panoramę całej Gdyni.
W Wielkim Kacku zapraszamy do Źródła Marii. Przede wszystkim trzeba tu zobaczyć figurkę Matki Boskiej, bijące obok źródełko i poznać historię cudów, które się miały tam wydarzyć. To położone w starym, wysokim lesie miejsce ma swój urok . Jest doskonałą alternatywą dla spaceru nad morzem.
Warto wejść na wieże widokową w Kolibkach. Zachęcam do przejścia lasem z Kacka do Orłowa, bo to bardzo fajny szlak spacerowy. Sama wieża jest świetnie położona – w samym sercu lasu. Z jej szczytu wygląda tak, jakby dookoła była rozłożona zielona kołdra.
Warto też pospacerować po dwóch parkach: w Orłowie i w Kolibkach. Oba mają długą i bogatą historię, można zamknąć oczy i wyobrazić sobie, jak tam było w dawnych czasach. Są też doskonałymi miejscami do piknikowania.
Oczywiście, zachęcamy do bliższego poznania całej Gdyni, bo w każdym jej zaułku można trafić na coś, co nas zaskoczy.
Jak można zdobyć „Rodzinny przewodnik po Gdyni”?
Przez cały rok i całkowicie za darmo dostępny jest w Miejskiej Informacji Turystycznej przy ul. 10 Lutego. W wersji elektronicznej można też go pobrać ze strony gdyniarodzinna.pl

Wolontariusze poszukiwani

Zapraszamy chętnych do zgłaszania się na wolontariat podczas 43 Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Masz trochę wolnego czasu i chcesz się rozwinąć, poznać zza kulis branżę filmową, a przy tym pomóc przy organizacji prawdziwego święta polskiego kina? Do 30 czerwca potrwa rekrutacja, a chętni mogą zgłosić się do aż 17 różnych działów – od obsługi widza po marketing, biuro prasowe i opiekę nad ekipami!
Prawie tydzień bedzie mozna spedzić w towarzystwie gwiazd filmowych, najbardziej rozpoznawalnych twórców i pasjonatów polskiego kina – to niezwykle ciekawa propozycja dla tych, którzy są w stanie poświęcić swój czas między 15 a 23 września tego roku. Ruszyła rekrutacja wolontariuszy na 43. edycję Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni. Organizatorzy poszukują ludzi o różnych umiejętnościach, którzy chcą zdobyć ciekawe doświadczenia i uczestniczyć w jednym z największych wydarzeń polskiego kina.
Wolontariat podczas FPFF to wyjątkowa okazja, by sprawdzić się i zdobyć doświadczenia w pracy w różnorodnych obszarach związanych z organizacją i przebiegiem Festiwalu, uczestniczyć w pokazach filmowych i spotkaniach z twórcami, poznać ludzi zakochanych w kinie.
Wolontariusze zostaną przydzieleni do aż 17 różnych działów, które będą odpowiadać za poszczególne aspekty festiwalu – od promocji w mediach i internecie oraz monitoringu mediów po bezpośredni kontakt z widzami i zaproszonymi gośćmi oraz udzielanie niezbędnych informacji. Łącznie organizatorzy potrzebują około 150 osób, które zdecydują się współtworzyć święto polskiego kina. Główne wymagania to ukończony 18. rok życia, punktualność oraz pełna dyspozycyjność w okresie nieco szerszym niż sam czas trwania wydarzenia, czyli od 15 do 23 września.
Zgłoszenia są przyjmowane są do 30 czerwca za pośrednictwem internetowego formularza zgłoszeniowego. Więcej informacji na stronie internetowej Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych oraz pod adresem mailowym wolontariat@festiwalgdynia.pl.
(a)

fot. mat.prasowe

Skuteczne protesty mieszkańców

Gdyński Zarząd Dróg i Zieleni zakończył pierwszy etap dialogu technicznego w sprawie wiaduktu na Karwinach, który został ogłoszony w celu przygotowania zamówienia publicznego na wykonanie jego projektu. Ma on połączyć ulice: Strzelców i Buraczaną.
O planach powstania wiaduktu pisaliśmy tutaj. W dialogu wzięły udział dwie firmy: Transprojekt i Arkobi z Sopotu.
– W trakcie dyskusji nad założeniami, dotyczącymi tej budowy, również pod wpływem liczby spływających wniosków i zapytań od mieszkańców, podjąłem decyzję o przeprowadzeniu konsultacji społecznych. Aby móc je przeprowadzić, zostanie ogłoszony drugi dialog techniczny – tym razem dotyczący kładki pieszo-rowerowej. Szacujemy, że ten etap potrwa około trzech miesięcy. Potem, mając pełne dane techniczne oraz po przeprowadzeniu dialogu z mieszkańcami Karwin i Kacka, wybierzemy najlepszą opcję przygotowania inwestycji.– wyjaśnia Wojciech Szczurek, prezydent Gdyni.
Pierwszy etap dialogu technicznego odpowiedział na wiele pytań, związanych z tą nietypową inwestycją.
– Firmy oszacowały, że na powstanie pełnej dokumentacji projektowej i tym samym jej uzgodnienie z PKP PLK S.A. potrzeba od 12 do 18 miesięcy. Jeżeli zaś chodzi o koszty, to uczestnicy dialogu szacowali je pomiędzy 9 a 16 mln zł, w zależności od rodzaju konstrukcji: żelbetowej lub stalowej. Warto przypomnieć, że podane koszty dotyczą wiaduktu dla ruchu kołowego. Kolejny dialog techniczny, który przeprowadzi z firmami Zarząd Dróg i Zieleni, pozwoli określić wszystkie uwarunkowania także dla budowy kładki pieszo-rowerowej i będzie materiałem pomocnym w konsultacjach prowadzonych przez Laboratorium Innowacji Społecznych. – informuje Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.

mat.prasowe

Nowa Nowodworcowa

Wielki Kack to niegdyś osobna wieś, od 1953 dzielnica w granicach administracyjnych Gdyni. W latach 80-tych ubiegłego wieku wydzielono z niej Dąbrowę i Karwiny, ale do dzisiaj zachował się dawny układ wsi i zespół budynków dworcowych stacji Wielki Kack. Wzdłuż torów biegnie historyczna ulica Nowodworcowa, która wkrótce odmłodnieje.
Wzdłuż torów kolejowych obecnej linii PKM Gdynia – Kościerzyna biegnie ulica Nowodworcowa, która właśnie dostała szansę na całkowitą zmianę swojego oblicza. Obecny wygląd tej ulicy i jej stan techniczny wciąż wskazują na jej przedwojenny rodowód jako jednej z ulic dawnej wsi Wielki Kack. W przededniu budowy dużego węzła integracyjnego Karwiny pojawiła się szansa także dla tej ulicy. – Szczególnie dotkliwe dla jej mieszkańców są lokalne podtopienia, powodowane przez wodę spływającą z wysokiej i zalesionej skarpy. Na dużym odcinku ulica biegnie wzdłuż dolnej jej krawędzi, jest tylko fragmentami utwardzona, nie ma odpływu do kanalizacji deszczowej. Już od kilku lat mieszkańcy zabiegali o zmianę tej sytuacji. Gdyński Zarząd Dróg i Zieleni rozpoczął przygotowania do modernizacji tej ulicy. Bardzo się cieszę, że znaleziono rozwiązania, które pozwolą na zachowanie dwudziestu pięknych drzew i że powstanie tam naturalny ogród deszczowy. To gwarantuje, że przyroda w tym miejscu nie ucierpi przez prace modernizacyjne na tej ulicy – informuje Michał Guć, wiceprezydent Gdyni.
Po zakończeniu budowy mieszkańcy nie tylko będą mogli wygodnie dostać się do węzła Karwiny z przystankiem SKM, ale też nieopodal Szkoły Podstawowej nr 20 powstaną miejsca parkingowe z prawdziwego zdarzenia. Prace w tym zakresie zostaną rozpoczęte jeszcze tym roku. Dzisiaj kierowcy parkują na klepisku, nie przypominającym parkingu. – Prace projektowe nie będą należały do łatwych i konieczne będą uzgodnienia z Urzędem Ochrony Zabytków ze względu na dużą wartość zespołu budynków dworcowych Wielki Kack. Spodziewamy się ich zakończenia po około roku od wyłonienia wykonawcy prac projektowych, co powinno nastąpić do końca wakacji. Kiedy zakończą się same prace i ile będą kosztowały, można określić jedynie z dużym przybliżeniem. Koszty robót szacujemy wstępnie na ok. 5 mln zł, a termin ich zakończenia jest możliwy na wiosnę 2021 roku – wyjaśnia Folejewski.
mat.prasowe

fot. mat. ZDIZ Gdynia

Seanse filmowe

Pokazy odbędą się na terenie Szkoły Podstawowej nr 47 w Gdyni (ul. Nagietkowa 73), od strony biblioteki miejskiej.
Seanse:
21 lipca 2018, g. 21:30 – LA LA LAND
18 sierpnia 2018, g. 20:30 – MAŁY KSIĄŻĘ
18 sierpnia 2018, g 22:30 – NAJLEPSZY

– Wybór filmu został dokonany podczas spotkania z mieszkańcami i po dyskusji na sesji Rady Dzielnicy Dąbrowa. Padło na filmy dość nowe, do trzech lat od premiery kinowej. Znalazł się w nich muzyczno-taneczny, familijny i sportowy. Każdy z mieszkańców w naszym repertuarze może znaleźć coś dla siebie, a wielu spodobają się wszystkie pozycje – mówi Lechosław Dzierżak, przewodniczący Rady Dzielnicy Dąbrowa. – Mieszkańcom Dąbrowy spodobał się pomysł utworzenia na naszej dzielnicy Kina Letniego. W konkursie Przyjazna Dzielnica projekt zdobył pierwsze miejsce. Zagłosowało za nim 884 osoby, przypisując mu łącznie 2075 punktów. Jest to najlepszy wynik. Już wiadomo, że seanse odbędą się w przyszłe wakacje. Już można wysyłać nam propozycje filmów jakie się będzie chciało zobaczyć – dodaje.
W konkursie Przyjazna Dzielnica na Dąbrowie mieszkańcy w tym roku wskazali do realizacji pięć projektów: Kino Letnie, szkolenia z pierwszej pomocy i samoobrony, kółko z robotyki, spacery Nordic-Walking i festyn sąsiedzki.

Najwięcej na Dąbrowie

W głosowaniu na Budżet Obywatelski 2018, które trwało od poniedziałku, 18 czerwca do poniedziałku, 2 lipca, wzięło udział 30 301 osób – 13,04 procent uprawnionych mieszkańców Gdyni. Do realizacji wybrano 30 projektów. W ramach Przyjaznej Dzielnicy zrealizowanych zostanie 37 projektów. Głosowały 23 803 osoby (10,24 proc.).
W gdyńskim Budżecie Obywatelskim 2018 do podziału było dokładnie 5 898 400 zł plus premia w ramach „+1”, która w tym roku wyniosła 203 900 zł. To nagroda w postaci realizacji dodatkowego projektu (ze środków miasta) dla dzielnicy, w której głosowało najwięcej osób.
W 22 dzielnicach gdynianie wybierali spośród 97 projektów. Najwięcej było ich na Dąbrowie – 12, najmniej na Chyloni, Leszczynkach, w Redłowie i na Witominie – Leśniczówce – po dwa. W wyniku głosowania prowadzonego w internecie za pośrednictwem strony www.bo.gdynia.pl mieszkańcy wskazali do realizacji 30 projektów (oraz pośrednio Projekt +1 wynikający z najwyższej frekwencji). Przez 15 dni swoje głosy na gdyński Budżet Obywatelski 2018 oddało 30 301 osób.
Głosowaniu na Budżet Obywatelski po raz trzeci towarzyszył wybór projektów Przyjazna Dzielnica. To przedsięwzięcia przygotowane przez rady dzielnic w partnerstwie lokalnym, dotyczące integracji mieszkańców, organizacji czasu wolnego, działań kulturalnych i sportowych, podnoszenia poczucia bezpieczeństwa, działań na rzecz rodziny.
Dla każdej z dzielnic zarezerwowano 25 000 zł, które w wyniku głosowania mogły zostać przeznaczone na jeden bądź kilka projektów. Pula PD dla całego miasta wynosiła 550 000 zł.
Na projekty Przyjaznej Dzielnicy zagłosowały 23 803 osoby, czyli 10,24 proc. uprawnionych. W całym mieście mieszkańcy mogli wybierać spośród 101 propozycji. Do realizacji trafi 37.
(a)

fot.mat.prasowe