Co się zmieni?

O ponad 40 tysięcy wzrośnie liczba dzieci w Gdańsku, które dostaną świadczenie 500 plus od lipca 2019 roku. – Do tej pory wypłacaliśmy każdego miesiąca ponad 17 mln zł, a od lipca tego roku kwota wzrośnie do ok. 37,5 mln zł – mówi Arkadiusz Kulewicz z Gdańskiego Centrum Świadczeń.
Sejm przyjął zmiany ustawy o pomocy państwa w wychowaniu dzieci. Od lipca 2019 roku rodziny dostaną 500 plus na każde dziecko, niezależnie od dochodów. Konsekwencją tej zmiany będzie znaczący wzrost liczby dzieci, na które rodzice otrzymają świadczenie.
– W przypadku Gdańska w 2018 roku każdego miesiąca świadczeniem 500 plus objętych było ponad 34,5 tys. dzieci – tłumaczy Kulewicz. – Szacujemy, że w 2019 r. w wyniku zniesienia kryterium dochodowego, liczba dzieci, na które wypłacane będzie 500 plus wzrośnie do 75 tys. Oczywiście, zwiększy się również kwota świadczeń od lipca 2019 r. kwota ta wzrośnie do ok. 37,5 mln zł.
Co się zmieni?
Najważniejsza zmiana to zniesienie kryterium dochodowego. Do tej pory świadczenie przysługiwało na pierwsze lub jedyne dziecko, tylko jeśli rodzina miała niskie dochody. Warunkiem przyznania 500+ było spełnienie kryterium dochodowego, które wynosiło 800 zł lub 1200 zł w przypadku wychowywania dziecka niepełnosprawnego.
Dużym ułatwieniem dla samotnych rodziców będzie zapowiadana rezygnacja z obowiązku udokumentowania, że drugi z rodziców zobowiązany jest do płacenia alimentów na rzecz dziecka.
Nowością będzie również wprowadzenie szczególnego 3-miesięcznego terminu – liczonego od dnia urodzenia dziecka – na złożenie wniosku o świadczenie wychowawcze na nowonarodzone dziecko. Złożenie wniosku w tym czasie będzie gwarantowało przyznanie świadczenia z wyrównaniem od dnia narodzin dziecka.
Ustawa zakłada również zmianę okresu świadczeniowego, na jaki przyznawane będzie 500 plus. Od 2021 r. termin rozpoczęcia przyjmowania wniosków ma zostać przesunięty z lipca na luty, a sam okres świadczeniowy z okresu październik-wrzesień, na czerwiec-maj.
Do ustawy przeniesiono również rozwiązanie wprowadzone z pozytywnym skutkiem przy realizacji Programu „Dobry Start”, czyli rezygnację z wydawania decyzji administracyjnej na rzecz przesyłania informacji o przyznaniu świadczenia na wskazany we wniosku adres poczty elektronicznej. Jeżeli wnioskodawca nie wskazał takiego adresu, informację o przyznaniu świadczenia będzie mógł odebrać osobiście w instytucji przyznającej świadczenie
Gdzie i kiedy można składać wnioski?
W 2019 roku po raz ostatni wnioski o świadczenie 500 plus będą przyjmowane w dotychczasowych terminach tj. w formie elektronicznej od 1 lipca, w formie papierowej od 1 sierpnia.
Wnioski o świadczenie 500 plus w formie elektronicznej będzie można składać m.in. za pośrednictwem bankowości elektronicznej oraz Portalu Informacyjno-Usługowego Emp@tia.
– To prosta i wygodna forma złożenia dokumentów – mówi Arkadiusz Kulewicz. – Tym bardziej, że w porównaniu do poprzednich lat, wniosek będzie dużo prostszy i nie będzie konieczności wykazywania oraz dokumentowania dochodu członków rodziny. Uproszczenie wniosku spowoduje, że zdecydowana większość osób będzie w stanie wypełnić go samodzielnie, bez konieczności konsultacji z pracownikiem GCŚ. Dlatego warto zrobić to przez internet, w dogodnym dla siebie czasie, bez konieczności udawania się do punktu przyjmowania wniosków.
Osoby, które nie zdecydują się na złożenie wniosku on-line mogą to zrobić osobiście w jednym z punktów przyjmowania wniosków rozlokowanych w różnych dzielnicach Gdańska. W punktach tych będą przyjmowane wnioski o świadczenie 500 plus, świadczenie „Dobry Start”, świadczenia rodzinne oraz świadczenia z funduszu alimentacyjnego. Dzięki takiemu rozwiązaniu podczas jednej wizyty w punkcie obsługi będzie można złożyć wnioski o różne świadczenia.

mat. prasowe

Psi “dowód osobisty”

Po co pies ma wszczepiony podskórny czip? Dzięki niemu ma ogromną szansę, by szybko wrócić do właściciela jak się zgubi. Wcześniej właściciel czworonoga musi wprowadzić swoje dane do bazy zaczipowanych zwierząt Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Gdańsku i uaktualniać je na bieżąco. Co ważne: za założenie czipa w Gdańsku nie trzeba płacić.
Program identyfikacji czworonogów funkcjonuje od 1996 roku – wtedy Polskie Towarzystwo Rejestracji i Identyfikacji Zwierząt wykonało na zlecenie Miasta Gdańska bazę elektroniczną na potrzebę gromadzenia danych właścicieli z tym “podskórnym dowodem”.
– Obecnie zakładanie psom chipów można uznać już za powszechne w naszym mieście i ta powszechność jest z pewnością jednym z najważniejszych czynników, które spowodowały, że proporcje statystyk adopcji do odbiorów psów ze schroniska przez ich właścicieli uległy diametralnej zmianie – mówi Piotr Świniarski, kierownik Schroniska dla bezdomnych zwierząt Promyk w Gdańsku. – Kiedyś 80-90 proc. psów opuszczało schronisko na drodze adopcji, a reszcie udawało się wrócić do właściciela, teraz proporcje rozkładają się po połowie.
Sprawa jest prosta – jeśli pies ma wszczepionego chipa, wystarczy odczytać jego numer, wprowadzić go do bazy danych właścicieli oznakowanych czworonogów i zadzwonić pod numer kontaktowy. Dzięki szybkiej identyfikacji, pobyt zwierzęcia w Promyku może trwać zaledwie kilka godzin (a nawet krócej), co jest bardzo istotne nie tylko z powodu znacznego skrócenia stresu rozłąki, ale także dlatego, że oszczędza właścicielowi opłat, które ma obowiązek ponieść za pobyt jego ulubieńca w schronisku.
Założenie czipa we własnym zakresie kosztuje ok. 100 zł, ale dla mieszkańców Gdańska (zameldowanych) nie jest to konieczny wydatek. Miejskie schronisko od lat prowadzi program bezpłatnej identyfikacji psów, który realizują wyłonione w przetargu lecznice weterynaryjne. W zeszłym roku z tej opcji skorzystało 639 osób. W tym roku można zaczipować psa (koty nie są objęte programem) w pięciu gabinetach w różnych rejonach Gdańska
– Zwykle umowy z lecznicami podpisywane są w marcu i od tej chwili program zaczyna działać. Można z niego korzystać do 30 listopada, albo do momentu wykorzystania puli identyfikatorów – tłumaczy Piotr Świniarski. – Psy spokojnie można zaczipować już w trzecim miesiącu życia. Dysponujemy również mikrochipami przeznaczonymi dla małych piesków i szczeniaków.
Dla Rejonu 2 w którym znajduje się Chełm została wyznaczona Lecznica Weterynaryjna Zwierzyniec II S.C.80-125 Gdańsk, ul. Kartuska 249, tam za darmo można zaszczepić swojego psa.
Cała “operacja” trwa kilka minut. Właściciel psa wypełnia druk, w którym podaje swoje dane osobowe z adresem i numerem telefonu. Jeśli oznakowany pies się zgubi i ktoś znajdzie go na ulicy, wystarczy, że uda się do najbliższego gabinetu weterynaryjnego (najczęściej mają własne czytniki czipów) i zidentyfikowana zguba szybko trafi do właściciela.
Żeby to zrobić, wystarczy zadzwonić do Promyka albo wysłać maila.
Co istotne – numery czipów psów ze zbioru danych Promyka trafiają także do międzynarodowej bazy SAFE ANIMAL (jak wyżej: administratorem danych właścicieli jest wyłącznie Promyk). Dzięki temu zasięg identyfikacji gdańskich zwierząt obejmuje całą Polskę i Europę. Prywatny właściciel sam może zarejestrować swojego psa w SAFE ANIMAL (założenie konta kosztuje 49 zł, pierwsze zwierze gratis, każde kolejne – 39 zł).
(a)

Parkowanie w miejscach niedozwolonych

Problem pozostawiania samochodów w miejscach zabronionych był jednym z najczęstszych, jakie wskazywali mieszkańcyChełmu w ankiecie przeprowadzonej przez Straż Miejską. Problemem jest też wciąż niesprzątanie przez właścicieli odchodów swoich pupili na chodnikach i trawnikach, a także spożywanie alkoholu „pod chmurką” w miejscach do tego nie wyznaczonych. Na co jeszcze zwracają uwagę gdańszczanie?
Ankietę przeprowadzono w listopadzie 2018 r. To cykliczne, coroczne badania prowadzone przez gdańskich strażników. W tym roku w specjalnym formularzu pojawiła się nowa kategoria, którą można było zaznaczyć w dokumencie – dotycząca spalania odpadów, głównie w domowych paleniskach.
Wypełniło ją 3069 osób, które oddały w sumie 7955 głosów. Każdy mógł wybrać maksymalnie trzy „problematyczne” opcje z zaproponowanych ośmiu. W wypełnianie ankiet SM najbardziej zaangażowali się mieszkańcy dzielnic: Śródmieście (233 uczestników ankiety), Chełm (202 osoby).
Za najważniejszy problem porządkowy w mieście uznano parkowanie samochodów w miejscach zabronionych (odpowiadała tak co piąta ankietowana osoba), niewiele mniej osób wskazywało kwestię „niewłaściwego nadzoru nad psami”, w tym brak smyczy lub kagańca w trakcie spaceru z czworonogiem i pozostawianie po nich odchodów.
Okazuje się, że kierowcy nadal nie przestrzegają zasad ruchu drogowego w naszym mieście. Część osób uważa, że miasto nie zapewnia wystraczającej liczby miejsc parkingowych, stąd niektórzy „zmuszeni są parkować, gdzie się da”. Wielu mieszkańców irytuje z kolei to, że nie mogą spokojnie i bezpiecznie przejść np. chodnikiem, bo ten zastawiony jest przez parkujące samochody.
Problem ten dotyczy wszystkich dzielnic Gdańska, natomiast w okresie wakacyjnym szczególnie nasila się w Śródmieściu oraz pasie nadmorskim.
Wojciech Siółkowski, rzecznik Straży Miejskiej w Gdańsku, podkreśla, że zmieniła się filozofia pracy funkcjonariuszy wobec kierowców łamiących przepisy w Śródmieściu: zamiast karać mandatami postawili na prewencję, zwłaszcza w tak „gorących” okresach, jak Jarmark Św. Dominika, którego organizacja wymusza zamknięcie dla ruchu kołowego niektórych ulic Głównego Miasta.
Wyniki ankiety nie zaskoczyły gdańskich służb mundurowych. W 2017 roku (za 2018 r. jeszcze nie ma pełnych danych – red.) 47 proc. telefonów od mieszkańców, którzy wybierali nr 986, dotyczyło właśnie nieprawidłowego parkowania.
W okresie od listopada 2017 r. do października 2018 r. najczęściej proszono SM o interwencje związane z: zagrożeniami w ruchu drogowym, m.in. parkowaniem samochodów w miejscach zabronionych (13 845), ochroną środowiska i gospodarką odpadami (3858), a także zakłócaniem porządku publicznego i spokoju (2313).
Na Chełmie najczęściej wskazywanymi problamami były:
parkowanie aut w miejscach zabronionych; niewłaściwy nadzór nad psami (brak smyczy lub kagańca, pozostawianie odchodów); zaśmiecanie miejsc publicznych, nielegalne wysypiska śmieci;
(a)

Nowy przewodniczący

Jesienne wybory samorządowe zachęciły w tym roku wielu radnych, w tym przewodniczących gdańskich dzielnic, do ubiegania się o mandat radnego w Radzie Miasta Gdańska. Kilku z nich otrzymało ten mandat. Tym samym w kilku zarządach dzielnic pojawiły się wakaty, które trzeba było uzupełnić.
Przewodniczących Zarządów Dzielnic (którzy stanowią władzę wykonawczą w dzielnicy) w większości przypadków zastąpili członkowie Zarządów bądź Przewodniczący Rad Dzielnic (będący władzą uchwałodawczą w dzielnicy).
Na Żabiance Przewodniczącego Zarządu Dzielnicy, Łukasza Bejma zastąpił Bogusław Zandrowicz, dotąd Przewodniczący Rady Dzielnicy Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia.Kadencja Rad Dzielnic upływa dwa miesiące po zakończeniu kadencji Rady Miasta Gdańska. Oznacza to więc, że zakończy się 16 stycznia 2019 r. Przed radnymi jednak jeszcze dość pracowite tygodnie. Grudzień to bowiem miesiąc spotkań wigilijnych i mikołajkowych, organizowanych dla mieszkańców poszczególnych dzielnic. Z tego wszystkiego trzeba się następnie rozliczyć z miastem. Po zakończeniu każdego kolejnego roku kalendarzowego Rada Dzielnicy jest zobowiązana złożyć sprawozdanie ze swojej działalności z 12 miesięcy do Biura Rady Miasta Gdańska.
Co ważne, pomimo zakończenia kadencji Zarządy Dzielnic w Gdańsku funkcjonować będą przynajmniej do czasu kolejnych wyborów.
(a)

fot. mat.prasowe