Artykuły

29 marca Dzień Otwarty

dzień
To prawdziwa kuźnia olimpijczyków… Fot. tg

Zespół Szkół Sportowych i Ogólnokształcących przy ul. Subisława 29 marca zaprasza w godzinach od 10 do 14 na Dzień Otwarty. Warto przyjść i poczuć klimat prawdziwej kuźni olimpijczyków. Szczególnie mile widziani rodzice, którzy szukają dobrej szkoły dla swojej pociechy.
Historia szkoły sportowej zaczęła się w roku 1956. Wtedy to w Szkole Podstawowej Nr 36 przy ul. Cystersów wydzielono część klas jako szkołę ćwiczeń dla Technikum Wychowania Fizycznego w Gdańsku. W roku 1959 przeniesiono ją na ul. Wiejską do budynku dzisiejszego AWF i S. Regularnie wzrastająca liczba uczniów zachęciła dyrekcję placówki do podjęcia starań o zbudowanie nowego gmachu. Rok 1978 dzieci powitały w murach nowego obiektu przy ul. Czyżewskiego 30 A.
Sprzyjające warunki pozwoliły na powołanie, na bazie Szkoły Podstawowej Nr 75 i oddziałów sportowych Liceum Ogólnokształcącego Nr 5 w Gdańsku z dniem 1 września 1981 roku Zespołu Sportowych Szkół Ogólnokształcących. Po trzech latach, na mocy decyzji prawnych, stworzono autonomiczne XI LO. Od września 2010 roku placówka zapisuje kolejną kartę w dziejach szkoły. Zmieniła adres i wraz z Zespołem Szkół Ogólnokształcących Nr 1 tworzy Zespół Szkół Sportowych i Ogólnokształcących.
Miniony rok 2013, to początek kolejnej czteroletniej olimpiady z metą na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro. Najlepsi sportowcy już określili cele i zadania rozpoczynając kolejne przygotowania… W skład Zespołu Szkół Sportowych i Ogólnokształcących wchodzą: Szkoła Podstawowa Nr 75, Gimnazjum Nr 15, XII Liceum Ogólnokształcące, Szkoła Mistrzostwa Sportowego Nr 11, Szkoła Mistrzostwa Sportowego Nr 22.
Dzisiaj szkoła liczy ponad 900 uczniów, którzy zdobywają wiedzę i umiejętności sportowe na poszczególnych etapach edukacyjnych. Oprócz zajęć dydaktycznych i specjalistycznych treningów młodzież ma możliwość rozwijania swoich talentów i zainteresowań w różnych organizacjach i kołach przedmiotowych. Zajęcia te przynoszą wymierne efekty! Uczniowie odnoszą sukcesy nie tylko w zawodach sportowych, ale również w olimpiadach przedmiotowych , językowych i artystycznych.
Szkoła wychodzi z założenia, że życie młodego sportowca, to nie tylko nauka i treningi. Szkoła od początku istnienia nastawiona jest na wychowanie ucznia-sportowca. Dbałość o wszechstronny rozwój intelektualny, kulturowy i sportowy to główne cele pracy. Stąd między innymi duża liczba zajęć dodatkowych – wspólnie bywają na spektaklach teatralnych, w muzeach i w kinie. Szczególnie lubiane są wycieczki integracyjne do różnych zakątków Polski.
Ta troska o jakość kształcenia znalazła swoje potwierdzenie w ogólnopolskich certyfikatach uzyskanych przez szkołę. Cieszy się z posiadania wyróżnień: Szkoła z klasą: Lego, Cogito, Ago, Nauczyciel z klasą, Uczeń z klasą, Szkoła bez przemocy, Szkoła przyjazna dzieciom z dysleksją, Szkoła Odkrywców Talentów, Szkoła promująca zdrowie. Wyniki naukowe potwierdzają słuszność wybranej drogi. Wśród uczniów są zdobywcy prestiżowych stypendiów: Prezesa Rady Ministrów, Ministra Edukacji, Prezydenta Miasta, Stypendium NSZZ „ Solidarność”. Oczywiście, może również pochwalić się licznymi osiągnięciami sportowymi. Uczniowie biorą udział nie tylko w zawodach krajowych, ale przede wszystkim reprezentują kraj na Mistrzostwach Europy, Mistrzostwach Świata i Igrzyskach Olimpijskich.
W swojej historii szkoła miała swoich reprezentantów pod biało – czerwoną flagą na najważniejszych zawodach sportowych – Igrzyskach Olimpijskich w: Calgary 1988, Seulu 1988, Barcelonie 1992, Atlancie 1996, Sydney 2000, Atenach 2004, Pekinie 2008, Londyn 2012.
A oto lista Olimpijczyków: Gimnastyka sportowa: Roman Kulesza, Judo: Krzysztof Kamiński, Adriana Dadci, Daria Pogorzelec. Lekkoatletyka: Katarzyna Waśniewska-Majchrzak, Donata Jancewicz, Maria Kamrowska-Nowak, Marta Jeschke, Łukasz Chyła, Igor Janik, Paweł Rakoczy, Bartosz Osewski, Joanna Piwowarska, Patryk Dobek. Łyżwiarstwo figurowe: Honorata Górna. Pływanie: Mariusz Podkościelny, Marek Krawczyk. Szermierka: Sylwia Gruchała, Katarzyna Felusiak, Jarosław Rodzewicz. Tenis: Klaudia Jans-Ignacik, Magdalena Mróz. Tenis stołowy: Lucjan Błaszczyk, Tomasz Krzeszewski. Windsurfing: Przemysław Miarczyński. Żeglarstwo: Łukasz Przybytek.
Szkoła zdaje sobie sprawę z tego, że bez ścisłej współpracy ze środowiskiem i bez pomocy władz lokalnych jej sukcesy byłyby niemożliwe. Tak jak wczoraj, tak i dziś do tychże osiągnięć i sukcesów przyczyniła i przyczynia się ścisła współpraca z AWFiS w Gdańsku, Polskimi Związkami wiodących dyscyplin sportowych naszej szkoły, a przede wszystkim przychylność władz administracyjnych oraz oświatowych Gdańska. Szkoła zaczyna nowy etap swojego istnienia. W myśl zasady „W zdrowym ciele zdrowy duch” w koleżeńskiej atmosferze nauczyciele, trenerzy i uczniowie ZSSiO tworzą wspólnotę pasjonatów sportu, miłośników wiedzy, ludzi otwartych i zafascynowanych współczesnym światem.
(TG)

Porażka Żabianki

pachołek
Żabianka nie zwyciężyła na własne projekty, ale wielu mieszkańców poparło Nowy Pachołek w Oliwie. Fot. t

Są już wyniki głosowania nad projektami w pilotażowym projekcie Budżet Obywatelski. Do realizacji przechodzi 27 projektów na łączną (szacunkowa kwotę) 9 960 475 zł. W głosowaniu udział wzięło 51 038 osób co stanowi 13,6 proc. uprawnionych. Wśród głosów przeważały te oddane przez kobiety: 28 850, z kolei w głosowaniu wzięło udział 22 188 mężczyzn.
– Mieszkańcy Gdańska wykonali kawał świetnej roboty. Nie dość, że mieli wiele świetnych pomysłów, to jeszcze w przypadku każdego namówili co najmniej 15 mieszkańców, by złożyli pod nim podpisy ze swoim poparciem, a potem jeszcze wypełnili formularze i zgłosili je do konkursu – chwali Piotr Kowalczuk, pełnomocnik prezydenta Gdańska ds. inicjatyw i konsultacji społecznych.
Średnia wieku osób składających wnioski wyniosła 45 lat. Więcej wniosków (212) złożyły kobiety, niż mężczyźni (202).
– To fantastyczny wynik – powiedział o frekwencji prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. – Dziękuje tym, którzy głosowali, że los miasta nie był im obcy. A tych, którzy w pierwszym obywatelskim budżecie nie zagłosowali, zapraszam do następnych edycji.
Przypominamy głosowanie nad wnioskami do Budżetu Obywatelskiego trwało 14 dni – od 10 lutego. Głosowano na 307 wniosków w 6 okręgach wyborczych. Pula na inwestycje w każdym z nich to 1,5 mln zł. W sumie w całym Gdańsku do rozdysponowania jest 9 mln zł.
– Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska i Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku zajmą się teraz organizacją i rozstrzygnięciem przetargów dla wygranych projektów. Realizacja inwestycji odbędzie się jeszcze w tym roku – podkreśla Pełnomocnik Prezydenta Miasta Gdańska ds. Inicjatyw i Konsultacji Społecznych.
Szósty Okręg Konsultacyjny – Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia, Oliwa, VII Dwór,
Osowa, Matarnia, Kokoszki: 2088 głosów, nr 50, 305 000 zł – Skatepark Osowa, 1780 głosów, nr 57, 485 000 zł – Nowy Pachołek w Oliwie, 1723 głosów, nr 38, 250 000 zł – Budowa obiektów socjalnych dla obiektów sportowych przy Szkole Podstawowej Nr 81 w Gdańsku Osowie. 1650 głosów, nr 8, 500 000 zł – Budowa zadaszeń nad wybiegami dla psów w Schronisku dla Bezdomnych Zwierząt w Gdańsku. Łącznie 1 540 000 zł. Ani jeden projekt nie zwyciężył na rzecz samej Żabianki.
– Ale i tak fajnie, że będzie zrobiony Nowy Pachołek – cieszy się Romana Puzdrowska z Żabianki. Głosowałam na ten projekt, bo warto.
Pachołek – symbol Oliwy. Od wielu lat zaniedbany i niedostępny, może znowu nabrać uroku. Mieszkańcy okręgu sprawili wspólnie, że to miejsce stanie się przyjazne mieszkańcom!
Dzięki państwa głosom w ramach Budżetu Obywatelskiego 2014 już w tym roku na szczyt Pachołka będą prowadzić nowe, równe schody. Pojawią się eleganckie latarnie, ławki oraz urządzenia dla starszych i plac zabaw dla dzieci.
Oliwa, niegdyś kurort, ma szansę znowu pełnić tę funkcję. Dzięki odnowieniu zniszczonych schodów na Pachołek, mieszkańcy i turyści chętniej będą odwiedzali wzgórze. Po przejściu nową „leśną ścieżką zdrowia” będzie można odpocząć na ławkach, sympatycy gier strategicznych w tym czasie rozegrają partyjkę szachów, a młodsze pokolenie skorzysta z nowych zabawek na placu zabaw.
(t)

Znakomita lekcja sportu

amerykanie
Pod spotkanie z lekkoatletami zza oceanu okazało się znakomitą lekcją… Fot. t

Przygotowujący się do występu w Halowych Mistrzostwach Świata SOPOT 2014 amerykańscy lekkoatleci spotkali się z uczniami szkoły sportowej przy Subisława. W spotkaniu uczestniczyło 12 zawodników, którzy reprezentowali Stany Zjednoczone w najważniejszej lekkoatletycznej imprezie tego roku. Byli wśród także faworyci sopockich mistrzostw, m.in. kulomiot Ryan Whiting oraz najstarszy zawodnik Mistrzostw Świata – 39-letni biegacz Bernard Lagat.
Spotkanie z kilkudziesięcioma gimnazjalistami i licealistami rozpoczął Wayne McDuffy, przedstawiciel Ambasady Stanów Zjednoczonych Ameryki, który podkreślał znaczenie możliwości uczenia się młodzieży trenującej od doświadczonych zawodników. „Sport to przede wszystkim wartości, takie jak wytrwałość, dyscyplina czy poświęcenie. Kariera lekkoatlety trwa przeważnie kilkanaście lat, ale to, czego młodzi ludzie nauczą się podczas treningów zostanie w nich na całe życie. Te wartości będą miały dla was ogromne znaczenie w późniejszym życiu zawodowym i osobistym” – zwracał się do uczniów Wayne McDuffy.
Podczas spotkania zawodnicy opowiadali o swoich dotychczasowych osiągnięciach oraz odpowiadali na pytania uczniów.
Amerykański skoczek wzwyż. Erik Kynard, dla którego to druga wizyta w Polsce powiedział – -To dla mnie bardzo ważne Mistrzostwa. Pierwszy raz będę uczestniczył w wydarzeniu tej rangi. Tu, w Sopocie, to będzie mój debiut w profesjonalnym świecie.
Dla wielu zawodników sopockie Mistrzostwa są okazją do pierwszej wizyty w Polsce. Wielu z nich było pod wrażeniem profesjonalnej organizacji i świetnie przygotowanych obiektów sportowych. Kulomiot Kurt Roberts przyznał, że te Mistrzostwa na długo zostaną w jego pamięci – „Największe wrażenie zrobiła na mnie ERGO ARENA. To niewiarygodna hala! Najlepsza, w jakiej kiedykolwiek byłem”.
Dla młodzieży spotkanie z lekkoatletami zza oceanu okazało się znakomitą lekcją. Pośród kierowanych do sportowców pytań o zainteresowania i szkoły, wiele dotyczyło sportu – diety, dopingu czy treningu. Zdaniem 19-letniej Klaudii „Bezpośrednie spotkania ze sportowcami to dobry pomysł, dzięki któremu możemy się wiele nauczyć i zmotywować. Fajnie, że mogliśmy też oglądać sportowców na otwartych treningach na hali AWFiS”. Marcin (18 lat) mówił po spotkaniu – „Jestem bardzo zadowolony z odwiedzin sportowców naszej szkoły, mogliśmy dowiedzieć się szczegółów o ich odżywianiu i treningach. To praktyczne rady, które będziemy mogli wcielić życie. Jednak mimo świetnego spotkania, liczę, że największe sukcesy osiągną w Mistrzostwach Polacy. Mam nadzieję na rekordy życiowe i światowe”.
Podczas swojej wizyty w ZSSiO w Gdańsku Amerykanie odwiedzili także zaplecze szkoły, m.in. siłownię, basen, salę gimnastyczną i „radosną szkołę”.
(tg)

Recepcja, czyli bliżej mieszkańca

recepcja
Tu mieszkaniec uzyska pomoc i niezbędne informacje… Fot. TG

Podobnie jak w Administracji nr I przy ul. Piecewskiej 20 z początkiem obecnego roku zmieniono sposób obsługi mieszkańców w budynku zarządu LWSM Morena przy ul. Migowskiej. Oczekiwania ze strony mieszkańców były w tym zakresie formułowane od dłuższego czasu. Celem tej zmiany jest poprawa obsługi naszych mieszkańców.
– Obecna organizacja obsługi ułatwi poruszanie się w budynku przy Migowskiej i docelowo powinna usprawnić szybkość i jakość obsługi osób przychodzących załatwić swoje problemy – mówi Eugeniusz Głogowski, prezes zarządu. – Szczególnie jak wszystkie podstawowe działy merytoryczne obsługujące mieszkańców będą znajdować się na parterze. Rozwiązanie podstawowych spraw w jednym miejscu ma istotne znaczenie głównie dla osób o sędziwym wieku, rodzicach z małymi dziećmi, itp. Zakończy to bowiem zbędne chodzenie po schodach czy szukanie odpowiedniej komórki organizacyjnej, aby załatwić swoją sprawę.
Zadaniem pracujących tam osób jest również udzielanie informacji, przekazywanie druków do wypełnienia, które wcześniej znajdowały się w różnych miejscach i pomieszczeniach. Ten sposób obsługi ułatwia również rozmowę o problemach spółdzielni i w jednym miejscu skupia pracowników, którzy powinni udzielić informacji, w jaki sposób i gdzie należy dalej załatwić sprawy nie rozwiązane. Docelowo w tym miejscu będzie możliwe stworzenie kompleksowej bazy danych, a zatrudniony pracownik podczas każdego kontaktu z mieszkańcem przekaże informacje o zakresie i terminie zgłoszonych wcześniej spraw do załatwienia.
Do szczegółowych zadań pracowników tam zatrudnionych należy: udzielanie informacji o sposobie, terminach załatwiania spraw w spółdzielni, informowaniu o pracownikach odpowiedzialnych za konkretne zagadnienia tematyczne, przyjmowanie zgłoszeń i kierowanie ich trybem wewnętrznym do realizacji przez wybrane komórki organizacyjne spółdzielni (elektroniczna rejestracja, elektroniczny obieg – nadanie indywidualnego nr sprawy), wydawanie wzorów wniosków dotyczących np. wymiany okien czy wymiany grzejników itp., nadanie obiegu sprawom – określanie priorytetu, terminu, wskazywanie działu odpowiedzialnego za załatwienie danej sprawy czy ewentualnie konkretnego pracownika, monitoring terminowości wykonania tych spraw, informowanie o ofercie Domu Kultury, udostępnianie regulaminów, wydawanie specyfikacji przetargowych, itp.
Stworzenie nowego sposobu obsługi mieszkańców nie spowodowało zatrudnienia nowych pracowników, nastąpiły przesunięcia pracownicze pomiędzy poszczególnymi działami spółdzielni.
(tg)

Koniec akcji zima

zima
Taki szał się zdarzył raz… Fot. t

Ubiegłoroczna akcja „zima” kosztowała Spółdzielnię Morena ponad 380 tys. zł, z czego 260 tys. przeznaczono na utrzymanie przejezdności dróg osiedlowych, a ponad 120 tys. zł wyniosło dodatkowe wynagrodzenie gospodarzy za pracę w nadgodzinach i za dyspozycyjność w dni wolne od pracy. Ile spółdzielnia wyda na tegoroczną akcję będzie wiadomo po jej zakończeniu.
Koszt odśnieżania oraz usuwania śliskości jezdni i chodników podczas tegorocznej zimy będzie można podsumować dopiero po jej zakończeniu. LWSM „Morena” jest przygotowana na wszelką złą aurę, jednak w tym roku zima rozpoczęła się wyjątkowo ostro. Od piątku 6 grudnia na terenie Polski szalał orkan Ksawery, który zrywał dachy z budynków, sieci energetyczne, drzewa i słupy. Towarzyszyły mu obfite opady śniegu, które w połączeniu z niezwykle silnym wiatrem zasypywały drogi i chodniki. W wyniku tego firma odpowiedzialna na osiedlu za odśnieżanie w dni wolne od pracy chodników i jezdni nie dojechała na czas, gdyż jej pojazdy utknęły w korkach. To pokazuje, jak złożonym zadaniem jest zimowe utrzymanie dróg i chodników.
– Ubiegłoroczna akcja „zima” kosztowała spółdzielnię ponad 380 tys. zł, z czego 260 tys. przeznaczono na utrzymanie przejezdności dróg osiedlowych, a ponad 120 tys. zł wyniosło dodatkowe wynagrodzenie gospodarzy za pracę w nadgodzinach i za dyspozycyjność w dni wolne od pracy – przedstawia koszty wiceprezes zarządu LWSM „Morena”, Aleksander Nowaczek. – Na terenie osiedla pracowały 3 ciągniki z pługami, a przy intensywnych opadach dodatkowo przy wywożeniu śniegu z terenu spółdzielni pracowały 3 koparko-ładowarki i 3 samochody ciężarowe. Dodatkowo w dni wolne od pracy w czasie akcji „zima” na terenie LWSM „Morena” służbę pełnił kierownik administracji i dwóch administratorów. Takie same zasoby będą w gotowości w obecnym sezonie.
Koszty zimowego utrzymania osiedla zależą od intensywności opadów i wahań temperatury w ciągu doby, a przede wszystkim od długości zimy. Chwilowy wzrost temperatury powoduje, że zaczynają topnieć zwały śniegu zgromadzone wzdłuż dróg i chodników, a nagły spadek temperatury powoduje zamarzanie wody i gołoledź na chodnikach. Dlatego w ciągu tygodnia nad utrzymaniem chodników czuwa 77 gospodarzy, do których obowiązków poza odśnieżaniem należy również posypywanie chodników. W dni wolne od pracy o stan chodników, jak i przejezdność dróg osiedlowych dbają wyspecjalizowane służby zewnętrzne.
W okresie zimowym dużym problemem jest śnieg zalegający w hałdach na naszych drogach i chodnikach. Na terenie LWSM „Morena” wytyczono kilkadziesiąt punktów składowania śniegu, na których powinien być pryzmowany śnieg zebrany z dróg i chodników. Bardzo ważne jest niezastawianie tych miejsc samochodami, gdyż uniemożliwia to zabranie hałd śniegu z terenów osiedla i drastycznie zmniejsza ilość miejsc do parkowania pojazdów.

(tg)

Przewrót w finansach

bank
Dwóch wiceprezesów zdecydowało: główny księgowy bez prawa do podpisywania dyspozycji… Fot. tg

Zarząd spółdzielni reprezentowany przez Henryka Talaśkę i Aleksandra Nowaczka zażądał natychmiastowego odebrania uprawnień do podpisywania dyspozycji w systemie bankowości PKO BP wszystkim innym pracownikom poza członkami zarządu. Efekt tego jest taki, że bank zablokował głównej księgowej i kierownikowi Działu Finansowo-Księgowego dostęp do bankowości elektronicznej. Dość ciekawa to sytuacja zważywszy na fakt, że główny księgowy odpowiada za prawidłowe dysponowanie środkami pieniężnymi oraz przestrzeganie zasad rozliczeń pieniężnych.
– O fakcie tym nie byłem poinformowany wcześniej – mówi prezes spółdzielni, Eugeniusz Głogowski. – Panowie Nowaczek i Talaśka podjęli postanowienie, że z dniem 7 marca 2014 roku do dokonania transakcji nie jest wymagalna akceptacja Głównego Księgowego. Taka sytuacja może mieć miejsce w prywatnej firmie. W LWSM „Morena” Główny Księgowy odpowiada za prawidłowe dysponowanie środkami pieniężnymi członków spółdzielni, finansowych środków kredytowych itp. zgromadzonymi na rachunkach bankowych. Akceptacja przelewów jest więc nie tylko jego prawem, ale wręcz obowiązkiem.
Głogowski nie ukrywa, że pozbawienie takich uprawnień głównego księgowego zdarzyło się po raz pierwszy w historii LWSM „Morena”. Ponadto bez dostępu do bankowości elektronicznej nie jest możliwe generowanie wyciągów bankowych oraz transmisja masowych płatności na indywidualne konta czynszowe mieszkańców. Czynności te należy wykonywać codziennie rano z uwagi, że znaczna liczba mieszkańców korzysta z indywidualnych numerów rachunków bankowych. Spółdzielnia założyła mieszkańcom indywidualne numery rachunków bankowych po to, aby wpłaty były widoczne już następnego dnia na kartotece czynszowej lokalu.
Według oświadczenia głównego księgowego nie jest ona w stanie stwierdzić: jaki jest stan kont spółdzielni, czy nie należy dokonać refundacji środków z uwagi na korzystniejsze oprocentowanie lokat overnigt w innym banku, w jakiej wysokości i na czyje konta zostały dokonane płatności z rachunku spółdzielni.

(tg)

Pieniądze na inwestycje

inwestycje
Wiele miejsc w naszej dzielnicy wymaga doinwestowania                                     (fot. kod)

Prawie 100 tys. zł jest do rozdysponowania w ramach Budżetu Obywatelskiego na najpilniejsze inwestycje na terenie naszej dzielnicy.
W wyznaczonym terminie łącznie w ramach tzw. Budżetu Obywatelskiego wpłynęło ponad 300 propozycji. Zgodnie z przyjętymi przez radę miasta zasadami, wszyscy mieszkańcy Gdyni mogli zgłaszać swoje pomysły do realizacji w poszczególnych dzielnicach. Zakres możliwych projektów został podzielony na cztery grupy tematyczne. Wszystko to zgodnie z zasadą, w myśl której gdyński samorząd od lat wzmacnia pozycję demokracji lokalnej na poziomie rad dzielnic i organizacji pozarządowych.
Delegacja uprawnień
Coraz więcej środków i kompetencji delegowanych jest w ręce rad dzielnic. Tym razem mieszkańcy w porozumieniu z radnymi dzielnic mogli zgłaszać swoje propozycje projektów, które zostaną zrealizowane w ramach Budżetu Obywatelskiego. To przedsięwzięcie to kolejna próba włączenia gdynian do procesu podejmowania decyzji dotyczących ich najbliższego otoczenia. Niewątpliwą wartością jest jeszcze skuteczniejsze niż dotychczas ukierunkowanie przedsięwzięć realizowanych z budżetu miasta na potrzeby społeczności lokalnych. Obecnie, zgodnie z uchwałą Rady Miasta Gdyni przyjętą po przeprowadzonych wcześniej konsultacjach społecznych, wszyscy mieszkańcy gdyńskich dzielnic mają możliwość przedstawienia i wyboru przedsięwzięć dla nich ważnych i bezpośrednio ich dotyczących. Będą one finansowane z Budżetu Obywatelskiego, konstruowanego w oparciu o strukturę jednostek pomocniczych, czyli rad dzielnic.
Wysokość tego budżetu w tym roku to 3 mln zł. Jest to uzupełnienie istniejących już instrumentów finansowych w dzielnicach, bowiem w 2014 r. przekazanych zostanie do dyspozycji rad dzielnic ponad 11 mln zł.
Kasa do podziału
W związku z tym środki przekazywane do dyspozycji mieszkańców Gdyni wyniosą ponad 14 mln zł. Przy czym dodać należy, że 3 mln zł Budżetu Obywatelskiego podzielone zostały na 22 dzielnice miasta, uwzględniając ich wielkość i liczbę mieszkańców. Dąbrowa dostanie 167207,21 zł, Karwiny 99773,55 zł, a Wielki Kack 166389,57 zł. Przy czym do realizacji można zgłaszać projekty dotyczące estetyzacji dzielnicy (np. dotyczące małej architektury, zieleni miejskiej, urządzania parków i skwerów dzielnicowych), rekreacji (np. dotyczące placów zabaw, terenów sportowych i rekreacyjnych), poprawy bezpieczeństwa (np. dotyczące instalacji oświetlenia, sygnalizacji świetlnej, montażu właściwych urządzeń w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego), remontów (np. dotyczące remontów, utwardzenia i modernizacji ulic, parkingów i chodników oraz remonty budynków gminnych).
W celu zgłoszenia projektu niezbędne było jego poparcie minimum 25 podpisami zameldowanych mieszkańców dzielnicy, której dotyczy projekt. Możliwe było składanie wspólnych projektów dla kilku dzielnic. Proponowane wnioski należało dostarczyć do 24 lutego bieżącego roku osobiście do siedziby jednej z dwudziestu dwóch rad dzielnic, do kancelarii Urzędu Miasta Gdyni lub listownie na adres Urzędu Miasta Gdyni.
Każdy może wybierać
Ostateczna lista projektów zakwalifikowanych do wyboru przez mieszkańców zostanie ogłoszona 8 maja tego roku. Następnie, do 19 maja, zostaną przeprowadzone elektroniczne wybory projektów, w których będą mogli wziąć udział zameldowani mieszkańcy dzielnicy. Wyboru będzie można dokonać podając na stronie internetowej http://www.gdynia.pl/budzetobywatelski/ swój adres zameldowania oraz nr pesel. Dla osób nie posiadających dostępu do internetu umożliwione zostanie głosowanie w siedzibach wszystkich rad dzielnic oraz Urzędu Miasta Gdyni i mieszczącego się w nim Centrum Aktywności Obywatelskiej. System głosowania umożliwi oddanie głosów na dowolną liczbę projektów, których suma kwot wyceny mieści się w ramach przyznanej dla dzielnicy puli. Wreszcie 23 maja zostanie ogłoszona lista projektów wybranych przez mieszkańców do realizacji.

(kod)

Rocznicowy koncert

koncert
Koncert odbył się z okazji rocznicy śmierci dyrygenta-założyciela (fot. A. Zdobych)

Już pięć lat minęło od śmierci Andrzeja Bocheńskiego, założyciela i pierwszego dyrygenta chóru Cantamus Reginae. By upamiętnić tę rocznicę, odbył się okolicznościowy koncert w kościele p. w. św. Jadwigi Królowej.
Wystąpili muzycy z Akademickiego Chóru Politechniki Gdańskiej, pod batutą Mariusza Mroza, którzy dali koncert a cappella. Oprócz tego można było usłyszeć nasz lokalny akcent, czyli właśnie chór Cantamus Reginae im. Andrzeja Bocheńskiego, pod dyrekcją Bogny Swiłło.
Okazja była niecodzienna, choć smutna – otóż, w marcu mija dokładnie pięć lat od nagłej i niespodziewanej śmierci Andrzeja Bocheńskiego. Z urodzenia był gdańszczaninem. Najpierw mieszkał na Starym Mieście. W szkole muzycznej uczył się grać na skrzypcach. Potem przerzucił się na przedmioty ścisłe i skończył studia na budownictwie lądowym. Ale przez cały czas śpiewał w Chórze Akademickim Politechniki Gdańskiej. Tam zresztą poznał swoją żonę. Z czasem przeprowadził się do Oliwy, a gdy w rodzinie miało przyjść na świat trzecie dziecko, pojawiła się perspektywa zamieszkania na Karwinach. Dzielnica od razu przypadła mu do gustu. Chwalił czyste powietrze, bliskość przyrody i wspaniałe warunki do wychowywania dzieci w kontakcie z przyrodą. O sobie mawiał, że uwielbia przebywać z ludźmi i razem podejmować inicjatywy, a wspólne muzykowanie było właśnie jednym z takich przedsięwzięć. To stąd zrodził się pomysł powołania do życia chóru, który teraz liczy sobie dokładnie tyle lat, ile ma parafia św. Jadwigi Królowej, czyli 15. Początki chóru były bardzo ciekawe. Otóż, piątka dzieci państwa Bocheńskich zaczęła okazywać zdolności muzyczne. Więc ten chór z początku powstał właściwie dla nich, by mogły się spełnić. A z czasem zaczął służyć także innym. Nie było tu żadnych ograniczeń – wiekowych ani innych. Niektórzy przychodzili i odchodzili, inni zostawali na dłużej. Sam założyciel mówił o sobie, że śpiewał właściwie od urodzenia. Zachwycała go muzyka sakralna. Chciał razem tworzyć i wciągnąć w to dzieło chętnych z Kacka, Karwin, Dąbrowy i okolic. Jego dzieło – Cantamus Reginae – pomimo różnych zwrotów sytuacji przetrwało i właśnie obchodziło jubileusz istnienia. A nowi chórzyści wciąż są mile widziani w szeregach rozśpiewanej wspólnoty… Chór zaprasza bowiem wszystkich chętnych do wspólnego śpiewania, a znajomość nut wcale nie jest konieczna!
(kod)

Szkoła otwarta dla każdego

szkola1
Kawiarenka cieszyła się powodzeniem (fot. ZS nr 10)
Wybuch wulkanu, relacja z egzotycznej podróży, czy interaktywne zabawy to tylko niektóre atrakcje Dnia Otwartego, jaki odbył się w Zespole Szkół nr 10.
W dniu otwartym maluchy przygotowały piosenki, teatralne występy, pokazy taneczne „Impulsika” (jest to zespół cheerleaderek, prowadzony przez panią Kamilę Golon). Natomiast dzieciaki z klasy trzeciej pod opieką Anny Matuszczak dały pokaz aerobiku. Nowy zespół muzyczny, prowadzony przez panią Porzeżyńską i pana Skorupskiego zaśpiewał kilka piosenek.
Odbyło się spotkanie z podróżnikiem, który na motocyklu w ciągu 40 dni przejechał Azję. Na spotkanie przyjechał właśnie tym motocyklem, a dzieciaki obejrzały film z jego podróży.
– Niezwykle ciekawy człowiek, świetne wspomnienia z podróży – mówi Grażyna Wojciechowska, dyrektor szkoły. – W maju spotka się również z naszymi gimnazjalistami.
Zwiedzanie klas i spotkania z przyszłymi wychowawcami zerówek i klas pierwszych to kolejna atrakcja. W sali gimnastycznej na dzieci i osoby zwiedzające czekali nauczyciele z propozycjami gier i zabaw. Można było też skorzystać z kawiarenki, posiedzieć przy ciastku i jakimś napoju.
Nauczyciele i uczniowie prezentowali przygotowane przez nich ciekawostki związane z przedmiotami nauczanymi w szkole. Anglistki przygotowały ciekawe zabawy z wykorzystaniem tablicy multimedialnej. Program pozwala dzieciom na aktywny kontakt z językiem, wyzwala aktywność poznawczą, umożliwia poznanie przez przeżywanie, doświadczanie, działanie. Odbyły się również zabawy matematyczne przy wykorzystaniu tablicy interaktywnej.
Były też doświadczenia chemiczne – wybuch wulkanu, miękka skorupka jajka i inne.
– Niesamowita frajda dla dzieciaków dużych i małych – zapewnia Grażyna Wojciechowska. – Było to najbardziej oblegane „stoisko”. Doświadczenia przeprowadzali uczniowie pod kierunkiem Katarzyny Zimnej, naszej znakomitej nauczycielki chemii.
(kod)

Tunel dla pieszych do Źródła Marii

zywicka
Mieszkańcy chcieliby bezpiecznej drogi dojścia do kapliczki (fot. kod)

W związku z Budżetem Obywatelskim, ogłoszonym przez Urząd Miasta Gdyni, każdy mógł zgłaszać swój projekt.
Od wybudowania obwodnicy, która przecięła nam drogę do źródełka, marzymy o możliwości dotarcia prostą drogą do Źródła Marii. Jedynym wyjściem jest wykonanie tunelu. Tunel powinien znajdować się pod obwodnicą w miejscu przecięcia dawnego szlaku kolejowego Gdynia – Kokoszki. Dzięki tunelowi mieszkańcy bezpiecznie i bez trudu będą mogli dotrzeć do pięknego, rekreacyjnego miejsca w naszej dzielnicy jakim jest Źródło Marii. Obecnie nie ma możliwości dotarcia tam bez kłopotów. Trzeba zboczyć z ulicy Starodworcowej, przejść wąską ścieżką (dla jednej osoby) na skarpie kolejowej, dalej pod estakadą przy torach kolejowych, potem przez zagajnik i łąki, żeby dotrzeć do celu. Taką trasą nie mogą poruszać się rodziny z dziećmi w wózkach, niepełnosprawni, osoby w podeszłym wieku, rowerzyści, spacerowicze oraz biegacze i inni sportowcy.
Chcemy wrócić do pierwotnej trasy, którą stanowiła ulica Starodworcowa z przedłużeniem do samego Źródła Marii. Była to równinna prosta droga, prostopadła do głównej ulicy Wielkiego Kacka, obecnie Wielkopolskiej. Dzięki tunelowi wszyscy wymienieni bez trudu pokonają wspomnianą trasę. Byłaby to wielkokacka droga spacerowa, wykorzystana również przez mieszkańców Karwin I i II oraz coraz liczniej pojawiających się biegaczy i rowerzystów z sąsiednich dzielnic. Pojazdy zmechanizowane mają trasę przez Fikakowo, która dla pieszych jest za długa i zbyt trudna (wejście długimi schodami po stromym zboczu od strony Wielkiego Kacka lub ulicą Gryfa Pomorskiego, przejście przez ruchliwe osiedle Fikakowo, ponowne strome zejście do źródełka i powrót tą samą drogą pod górę). Czasowo o wiele dłużej.
Źródło Marii jest pięknie położone na skraju lasu, zadbane, wieczorem pięknie oświetlone. Dla strudzonych znajdują się ławki, woda dla ochłody i zdrowe leśne powietrze. Od 1923 roku Źródło Marii jest miejscem obchodów patriotycznych (rocznica Konstytucji 3 Maja) i kościelnych (święto Królowej Korony Polskiej). W maju spotykają się przy źródełku na modlitwach członkowie naszego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, kontynuując tradycję naszych przodków. Od Źródła Marii rozchodzą się szlaki turystyczne. Wykonanie tunelu ma szanse sprawić, że Źródło Marii stanie się popularnym miejscem rekreacyjnym dla Wielkiego Kacka i okolic.
Jednak projekt został odrzucony z następujących powodów: szacunkowa wartość projektu przekracza możliwości finansowe miasta przeznaczone na poszczególne dzielnice, obwodnica nie podlega Urzędowi Miasta, lecz Wojewódzkiemu Wydziałowi Dróg w Gdańsku. Sprawa tunelu zostaje otwarta dla obecnej lub przyszłej Rady Dzielnicy.

Zofia Żywicka