Starodworcowa wciąż czeka

starodworcowa
Czy plac przy ul. Starodworcowej to „ziemia niczyja”?                                          (fot. kod)
Tragiczny stan ul. Starodworcowej w okolicy Szkoły Podstawowej nr 20 już niejednokrotnie był tematem naszych interwencji oraz licznych publikacji. Kiedy wreszcie pojawia się nadzieja, ze coś zmieni się na lepsze?
Stan ulic w Wielkim Kacku jest jedną z największych bolączek mieszkańców niemal „od zawsze”. Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że nic się w tej materii nie zmienia. Przybywa tymczasowo utwardzanych ulic oraz odcinków dróg z nowym asfaltem. Jednak na tym tle ul. Starodworcowa jawi się jako jeden wielki wyrzut sumienia i bardziej pasuje do zapomnianej wsi niż do młodej i dynamicznej dzielnicy Gdyni.
Kwestia przyszłości
Trzeba przyznać, że i tutaj wiele się poprawiło, a początkowy odcinek zyskał jakiś czas temu nową nawierzchnię, co nie oznacza jednak jeszcze kompleksowej modernizacji, na którą mieszkańcy czekają od dawna. W 2011 r. Zarząd Dróg i Zieleni wziął się za remont nawierzchni ul. Starodworcowej na odcinku około 300 m. Prace objęły wykonanie nakładki w tzw. warstwie ścieralnej.
– Starałem się o zwiększenie zakresu prac remontowych na odcinku od ul. Wielkopolskiej do bloków kolejowych – powiedział wówczas Stanisław Borski, radny miasta. – Mam świadomość, że potrzebna jest gruntowna modernizacja, jednak to kwestia dalszej przyszłości.
W ostatnich latach jakość nawierzchni uległa pogorszeniu w galopującym tempie.
– Stan ulicy do tej pory był fatalny – dodaje Stanisław Borski. – Same dziury i nierówności. A przecież jeździ tędy autobus, jest to droga do szkoły, powstało nowe osiedle. Słowem – natężenie ruchu jest nieporównywanie większe niż kiedyś i remont to po prostu konieczność.
Czyja ta ulica?
Ale tutaj piętrzą się problemy. Sprawy własnościowe są trudne do uregulowania i ciągną się już od lat. Dalszy odcinek – ten w okolicy szkoły – i przylegający do niego placyk, to prawdziwa udręka dla przechodniów i kierowców. Lokatorzy okolicznych budynków chcieliby, żeby to przejście i przejazd jakoś utwardzić. Jeśli nie na stałe, to przynajmniej tymczasowo, np. płytami yomb. Jednak na razie wszelkie interwencje nic nie dają. Powstała dokumentacja dotycząca kompleksowej przebudowy ul. Starodworcowej. Kilka lat temu pojawił się pomysł, aby remont ulicy wpisać na listę priorytetów wśród inwestycji drogowych, co jednak w końcu nie doszło do skutku.
Okolice „dwudziestki” podczas deszczu wyglądają fatalnie. Dzieci brną do szkoły w błocie, które sięga im ponad kostki, zwłaszcza podczas ulew i wiosennych roztopów. Zatem solidne, gumowe kalosze to podstawowe wyposażenie dla wielu mieszkańców okolicznych budynków. Bez nich z domu się wydostać nie sposób. Są jednak dni, kiedy nawet to nie pomaga, bo warstwa błota jest nie do przebrnięcia.
Pętla przy szkole
Pozytywne jest to, że ZDiZ wykonał montaż barierek przy bramie, która wychodzą dzieci ze szkoły. Chodziło o poprawę bezpieczeństwa, by uczniowie nie wybiegali prosto na ulicę. Na razie to jednak tymczasowe rozwiązanie. Docelowe zabezpieczenia pojawią się po całkowitej przebudowie ulicy i powstaniu nowej pętli. Barierki już zostały zamontowane, wyróżniają się z daleka żółtym kolorem.
Wygląda jednak na to, że niebawem sytuacja choćby częściowo zmieni się na lepsze.
– Jeśli chodzi o okolicę SP nr 20, to łącznie z radą dzielnicy w tym roku zabieramy się do przebudowy pętli przy szkole – mówi Stanisław Borski, radny miasta. – Poprzednio rada dzielnicy przekazała pieniądze na poprawę nawierzchni ul. Starodworcowej. Jednak w międzyczasie okazało się, że budowa nowej pętli jest jednak ważniejsza. Dlatego w porozumieniu z radnymi dzielnicy zdecydowaliśmy się dofinansować tę właśnie inwestycję.
Interwencja radnego
Radny interweniował w tej sprawie w gdyńskim Zarządzie Dróg i Zieleni.
– Rozmawiałem z dyrekcją – potwierdza S. Borski. – Jest wykonana dokumentacja tej inwestycji. Realizacja przewidziana jest na pewno jeszcze w tym roku. Pierwotna koncepcja musiała jednak ulec modyfikacji, gdyż okazała się konieczna budowa kanalizacji deszczowej, celem odprowadzenia zalegającej wody. Dlatego trzeba było wykonać nową dokumentację.
(kod)

Tunel dla pieszych do Źródła Marii

zywicka
Mieszkańcy chcieliby bezpiecznej drogi dojścia do kapliczki (fot. kod)

W związku z Budżetem Obywatelskim, ogłoszonym przez Urząd Miasta Gdyni, każdy mógł zgłaszać swój projekt.
Od wybudowania obwodnicy, która przecięła nam drogę do źródełka, marzymy o możliwości dotarcia prostą drogą do Źródła Marii. Jedynym wyjściem jest wykonanie tunelu. Tunel powinien znajdować się pod obwodnicą w miejscu przecięcia dawnego szlaku kolejowego Gdynia – Kokoszki. Dzięki tunelowi mieszkańcy bezpiecznie i bez trudu będą mogli dotrzeć do pięknego, rekreacyjnego miejsca w naszej dzielnicy jakim jest Źródło Marii. Obecnie nie ma możliwości dotarcia tam bez kłopotów. Trzeba zboczyć z ulicy Starodworcowej, przejść wąską ścieżką (dla jednej osoby) na skarpie kolejowej, dalej pod estakadą przy torach kolejowych, potem przez zagajnik i łąki, żeby dotrzeć do celu. Taką trasą nie mogą poruszać się rodziny z dziećmi w wózkach, niepełnosprawni, osoby w podeszłym wieku, rowerzyści, spacerowicze oraz biegacze i inni sportowcy.
Chcemy wrócić do pierwotnej trasy, którą stanowiła ulica Starodworcowa z przedłużeniem do samego Źródła Marii. Była to równinna prosta droga, prostopadła do głównej ulicy Wielkiego Kacka, obecnie Wielkopolskiej. Dzięki tunelowi wszyscy wymienieni bez trudu pokonają wspomnianą trasę. Byłaby to wielkokacka droga spacerowa, wykorzystana również przez mieszkańców Karwin I i II oraz coraz liczniej pojawiających się biegaczy i rowerzystów z sąsiednich dzielnic. Pojazdy zmechanizowane mają trasę przez Fikakowo, która dla pieszych jest za długa i zbyt trudna (wejście długimi schodami po stromym zboczu od strony Wielkiego Kacka lub ulicą Gryfa Pomorskiego, przejście przez ruchliwe osiedle Fikakowo, ponowne strome zejście do źródełka i powrót tą samą drogą pod górę). Czasowo o wiele dłużej.
Źródło Marii jest pięknie położone na skraju lasu, zadbane, wieczorem pięknie oświetlone. Dla strudzonych znajdują się ławki, woda dla ochłody i zdrowe leśne powietrze. Od 1923 roku Źródło Marii jest miejscem obchodów patriotycznych (rocznica Konstytucji 3 Maja) i kościelnych (święto Królowej Korony Polskiej). W maju spotykają się przy źródełku na modlitwach członkowie naszego Zrzeszenia Kaszubsko-Pomorskiego, kontynuując tradycję naszych przodków. Od Źródła Marii rozchodzą się szlaki turystyczne. Wykonanie tunelu ma szanse sprawić, że Źródło Marii stanie się popularnym miejscem rekreacyjnym dla Wielkiego Kacka i okolic.
Jednak projekt został odrzucony z następujących powodów: szacunkowa wartość projektu przekracza możliwości finansowe miasta przeznaczone na poszczególne dzielnice, obwodnica nie podlega Urzędowi Miasta, lecz Wojewódzkiemu Wydziałowi Dróg w Gdańsku. Sprawa tunelu zostaje otwarta dla obecnej lub przyszłej Rady Dzielnicy.

Zofia Żywicka

Jak zmienić oblicze Kacka?

propozycje

Propozycje dotyczyły poprawienia jakości życia w dzielnicy                                 (fot. kod)
Projekt budowy tunelu pod obwodnicą do kapliczki Źródła Marii był jednym z pomysłów zgłoszonych z terenu naszej dzielnicy do Budżetu Obywatelskiego. Jednak został odrzucony z powodu zbyt wysokiego kosztu realizacji oraz faktu, że obwodnica nie podlega Urzędowi Miasta Gdyni, lecz Wojewódzkiemu Wydziałowi Dróg w Gdańsku.
W sumie w ramach tzw. Budżetu Obywatelskiego wpłynęło ponad 300 propozycji. Zgodnie z przyjętymi przez radę miasta zasadami, wszyscy mieszkańcy Gdyni mogli zgłaszać swoje pomysły do realizacji w poszczególnych dzielnicach. Zakres możliwych projektów został podzielony na cztery grupy tematyczne.
Dzielnice pomagają w budżecie
Gdyński samorząd od lat wzmacnia pozycję demokracji lokalnej na poziomie rad dzielnic i organizacji pozarządowych. Coraz więcej środków i kompetencji delegowanych jest w ich ręce. Mieszkańcy moli zgłaszać swoje propozycje projektów, które zostaną zrealizowane w ramach Budżetu Obywatelskiego, w czterech kategoriach. To przedsięwzięcie to kolejna próba włączenia mieszkańców Gdyni do procesu podejmowania decyzji dotyczących ich najbliższego otoczenia. Niewątpliwą wartością jest jeszcze skuteczniejsze niż dotychczas ukierunkowanie przedsięwzięć realizowanych z budżetu miasta na potrzeby społeczności lokalnych.
Obecnie, zgodnie z uchwałą Rady Miasta Gdyni przyjętą po przeprowadzonych wcześniej konsultacjach społecznych, wszyscy mieszkańcy gdyńskich dzielnic mają możliwość przedstawienia i wyboru przedsięwzięć dla nich ważnych i bezpośrednio ich dotyczących. Będą one finansowane z Budżetu Obywatelskiego, konstruowanego w oparciu o strukturę jednostek pomocniczych, czyli rad dzielnic.
Estetyka i bezpieczeństwo
Wysokość tego budżetu w tym roku to 3 mln zł. Jest to uzupełnienie istniejących już instrumentów finansowych w dzielnicach, bowiem w 2014 r. przekazanych zostanie do dyspozycji rad dzielnic ponad 11 mln zł. W związku z tym środki przekazywane do dyspozycji mieszkańców Gdyni wyniosą ponad 14 mln zł. Przy czym dodać należy, że 3 mln zł Budżetu Obywatelskiego podzielone zostały na 22 dzielnice miasta, uwzględniając ich wielkość i liczbę mieszkańców. Dąbrowa dostanie 167207,21 zł, Karwiny 99773,55 zł, a Wielki Kack 166389,57 zł.
Przy czym do realizacji można zgłaszać projekty dotyczące estetyzacji dzielnicy (np. dotyczące małej architektury, zieleni miejskiej, urządzania parków i skwerów dzielnicowych), rekreacji (np. dotyczące placów zabaw, terenów sportowych i rekreacyjnych), poprawy bezpieczeństwa (np. dotyczące instalacji oświetlenia, sygnalizacji świetlnej, montażu właściwych urządzeń w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego), remontów (np. dotyczące remontów, utwardzenia i modernizacji ulic, parkingów i chodników oraz remonty budynków gminnych).
Przed nami trudny wybór
W celu zgłoszenia projektu niezbędne było jego poparcie minimum 25 podpisami zameldowanych mieszkańców dzielnicy, której dotyczy projekt. Możliwe było składanie wspólnych projektów dla kilku dzielnic. Proponowane wnioski należało dostarczyć do 24 lutego bieżącego roku osobiście do siedziby jednej z dwudziestu dwóch rad dzielnic, do kancelarii Urzędu Miasta Gdyni lub listownie na adres Urzędu Miasta Gdyni.
Ostateczna lista projektów zakwalifikowanych do wyboru przez mieszkańców zostanie ogłoszona 8 maja tego roku. Następnie, do 19 maja, zostaną przeprowadzone elektroniczne wybory projektów, w których będą mogli wziąć udział zameldowani mieszkańcy dzielnicy. Wyboru będzie można dokonać podając na stronie internetowej http://www.gdynia.pl/budzetobywatelski/ swój adres zameldowania oraz nr pesel. Dla osób nie posiadających dostępu do internetu umożliwione zostanie głosowanie w siedzibach wszystkich rad dzielnic oraz Urzędu Miasta Gdyni i mieszczącego się w nim Centrum Aktywności Obywatelskiej. System głosowania umożliwi oddanie głosów na dowolną liczbę projektów, których suma kwot wyceny mieści się w ramach przyznanej dla dzielnicy puli. Wreszcie 23 maja zostanie ogłoszona lista projektów wybranych przez mieszkańców do realizacji.

(kod)

Drogi, nasze drogi…

drogi
Niestety, wiele dróg dopiero czeka na utwardzoną nawierzchnię                           (fot. kod)
Deszcz ze śniegiem i wiosenna „pogoda w kratkę” dają się we znaki mieszkańcom naszej dzielnicy. A wszystko to za sprawą nieutwardzonych ulic, które po opadach zamieniają się w strugi błota.
Niestety, ulic o nieutwardzonej nawierzchni u nas wciąż nie brakuje. W wielu miejscach dzielnicy wciąż straszą uliczki pozbawione kanalizacji deszczowej, czy choćby jakiejkolwiek namiastki utwardzonej nawierzchni. Tym bardziej cieszy wiadomość, że w tym roku kolejny odcinek drogi zyska – wprawdzie tymczasową, ale twardą – nawierzchnię, co umożliwi mieszkańcom dotarcie suchą nogą do domów.
Sprawdzona metoda
Utwardzanie kackich uliczek betonowymi płytami jest to rozwiązanie stosowane przez miasto z powodzeniem od kilku lat. Innej metody nie da się zastosować, dopóki we wszystkich uliczkach nie będzie kanalizacji deszczowo-burzowej. Dlatego na razie ulice te są utwardzane płytami typu YOMB. Ma to swoje dobre strony – dzięki otworom w płytach woda może wsiąkać w podłoże i mimo braku kanalizacji deszczowej nie zalewać położonych niżej terenów. Utwardzanie dróg w taki sposób jest prowadzone w naszym mieście na szeroką skalę. Efekty widać już od kilku lat m. in. na ul. Chlebowej, Żuławskiej, części Solnej oraz Wschodniej. Później utwardzony został odcinek ul. Górniczej, od miejsca, w którym kończy się trwała nawierzchnia aż po ul. Lipową, czyli fragment drogi wzdłuż kościoła p. w. św. Karola Boromeusza.
Uznanie mieszkańców
Metoda ta zyskała uznanie mieszkańców na tyle, że gdyńskie władze zdecydowały, iż kolejne ulice w Kacku będą także obejmowane tym programem. YOMB-y położono m.in. na fragmencie ul. Starodworcowej od ul. Maszopów do Ornej. Kolejne płyty zostały ułożone na odcinku ul. Źródło Marii, naprzeciwko kościoła p. w. św. Wawrzyńca, u stóp łącznika z ul. Gryfa Pomorskiego. Na utwardzanie ulic czekali cierpliwie mieszkańcy Kaczych Buków. Zaplanowano bowiem prace nad fragmentem ul. Starochwaszczyńskiej. W ubiegłym roku prace dobiegły końca. Chodziło o odcinek na Kaczych Bukach, przy wjeździe to tej części dzielnicy od strony zajezdni autobusowej. Jest to miejsce, gdzie kończy się asfaltowa droga. Do tej pory były tu tylko pokruszone betonowe płyty, pełne ubytków i dziur, w których gromadziła się woda.
W głąb osiedla
Zdezelowane elementy zastąpiła nawierzchnia z płyt YOMB. Wykonano też odprowadzenie ścieków i kanalizację deszczową, żeby woda nie gromadziła się już więcej w kałużach na drodze. Był to pierwszy etap prac. Jednak na tym nie koniec. Drugi etap jest przewidziany w tym roku i będzie dotyczył kolejnego odcinka ul. Starochwaszczyńskiej, prowadzącego w głąb Kaczych Buków.

(kod)

Rodzinnie i z uśmiechem

szkola
Dzieci nigdy się nie nudzą (fot. SP nr 20)

Balem maskowym uczciły maluchy ze Szkoły Podstawowej nr 20 tegoroczny karnawał. Ale na tym nie koniec…
Pomysłowych kostiumów nie brakowało. Na balu pojawiły się księżniczki, piraci, Indianie i wiele innych, barwnych postaci. Ale bal był tylko ukoronowaniem różnych działań, które przez ostatnie tygodnie były prowadzone w „dwudziestce”.
Pedagogom zależało, by „okołoświąteczny” czas maluchy spędziły na wspólnej zabawie, w rodzinnej atmosferze. Niektóre klasy przygotowały jasełka lub spotkania wigilijne z rodzicami. Uczniowie klas drugich mogli wziąć udział w Rodzinnym Konkursie Plastycznym „Morska szopka betlejemska”. Pomysłem uczniów klasy IIc było zorganizowanie Rodzinnego Koncertu Świąteczno-Zimowego. Przy blasku świec, pięknie nakrytym stole i różnych słodkościach uczniowie wespół z nauczycielami stworzyli niepowtarzalny klimat do wspólnego spędzenia czasu.
Podczas tego spotkania wszyscy mogli zobaczyć występy dzieci oraz członków ich rodzin. Uczniowie śpiewali piosenki, tańczyli, grali na instrumentach perkusyjnych oraz czytali opowiadania o tematyce bożonarodzeniowej. Następnie zaprezentowały się dziewczynki, które były laureatkami szkolnego Konkursu Poezji i Piosenki Świąteczno-Zimowej oraz reprezentowały „dwudziestkę” na szczeblu międzyszkolnym.
Najwspanialszym momentem tego wyjątkowego spotkania było obejrzenie i wysłuchanie prezentacji rodzinnych. W repertuarze pojawiły się kolędy i inne piosenki grane na skrzypcach, akordeonie oraz gitarach.
A już najbardziej chyba wzruszającym momentem była prezentacja wielopokoleniowa. To właśnie wtedy publiczność mogła usłyszeć pastorałkę wykonaną przez… babcię, mamę i dwoje wnucząt. Wspólne kolędowanie dopełniło wyjątkowej, rodzinnej atmosfery.
(kod)

Nadzieja dla Starodworcowej

starodworcowa
Po opadach w okolicy zalega błoto i woda                                                           (fot. kod)

Fatalny stan ul. Starodworcowej w okolicy Szkoły Podstawowej nr 20 już niejednokrotnie był tematem naszych interwencji oraz licznych publikacji. Czy tym razem wreszcie pojawia się nadzieja, ze coś zmieni się na lepsze?
Stan ulic w Wielkim Kacku jest jedną z największych bolączek mieszkańców niemal „od zawsze”. Kłamstwem byłoby stwierdzenie, że nic się w tej materii nie zmienia. Przybywa tymczasowo utwardzanych ulic oraz odcinków dróg z nowym asfaltem. Jednak na tym tle ul. Starodworcowa jawi się jako jeden wielki wyrzut sumienia i bardziej pasuje do zapomnianej wsi niż do młodej i dynamicznej dzielnicy Gdyni.
Trzeba przyznać, że i tutaj wiele się poprawiło, a początkowy odcinek zyskał jakiś czas temu nową nawierzchnię. Jednak już okolice „dwudziestki” wyglądają fatalnie. Dzieci brną do szkoły w błocie, które sięga im ponad kostki, zwłaszcza podczas ulew i wiosennych roztopów. Zatem solidne, gumowe kalosze to podstawowe wyposażenie dla wielu mieszkańców okolicznych budynków. Bez nich z domu się wydostać nie sposób. Są jednak dni, kiedy nawet to nie pomaga, bo warstwa błota jest nie do przebrnięcia.
Nowa pętla przy końcu ulicy
Dodatkowym problemem są nieuregulowane sprawy własności terenu. Wygląda jednak na to, że niebawem sytuacja choćby częściowo zmieni się na lepsze.
– Jeśli chodzi o okolicę SP nr 20, to łącznie z radą dzielnicy w tym roku zabieramy się do przebudowy pętli przy szkole – mówi Stanisław Borski, radny miasta. – Poprzednio rada dzielnicy przekazała pieniądze na poprawę nawierzchni ul. Starodworcowej. Jednak w międzyczasie okazało się, że budowa nowej pętli jest jednak ważniejsza. Dlatego w porozumieniu z radnymi dzielnicy zdecydowaliśmy się dofinansować tę właśnie inwestycję.
Radny interweniował w tej sprawie w gdyńskim Zarządzie Dróg i Zieleni.
– Rozmawiałem z dyrekcją – potwierdza S. Borski. – Jest wykonana dokumentacja tej inwestycji. Realizacja przewidziana jest na pewno jeszcze w tym roku. Pierwotna koncepcja musiała jednak ulec modyfikacji, gdyż okazała się konieczna budowa kanalizacji deszczowej, celem odprowadzenia zalegającej wody. Dlatego trzeba było wykonać nową dokumentację.
Barierki dla bezpieczeństwa
Ponadto do końca lutego ZDiZ tymczasowo zamontuje barierki przy bramie, która wychodzą dzieci ze szkoły.
– Chodzi o poprawę bezpieczeństwa, by uczniowie nie wybiegali prosto na ulicę – dodaje Stanisław Borski. – Na razie będzie to tymczasowe rozwiązanie. Docelowe zabezpieczenia pojawią się po całkowitej przebudowie ulicy i powstaniu nowej pętli.
(kod)

Dokąd zmierzasz, dzielnico?

dzielnica
Czy Wielki Kack będzie nadal się rozwijać? (fot. kod)

Czy nasza dzielnica będzie dalej dynamicznie się rozwijać, czy raczej „utknie” w miejscu? Jakie są perspektywy rozbudowy infrastruktury, nowe możliwości transportu publicznego? Jak na życie w dzielnicy wpłynie budowa Trasy Kaszubskiej? Te i wiele innych pytań z pewnością zadaje sobie wielu mieszkańców Wielkiego Kacka.
Na niektóre z nich być może odpowie „Studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gdyni”, które zostało uchwalone podczas jednej z ostatnich sesji Rady Miasta Gdyni.
Studium określa politykę przestrzenną dla całego obszaru gminy, uwzględniając przy tym zasady określone w koncepcji zagospodarowania przestrzennego kraju, ustalenia strategii rozwoju i planu zagospodarowania przestrzennego województwa oraz strategii rozwoju gminy. Nie jest aktem prawa miejscowego, ale jego ustalenia są wiążące dla organów gminy przy sporządzaniu miejscowych planów zagospodarowania przestrzennego. Plany miejscowe, które są aktami prawa miejscowego i ustalają przeznaczenie terenów oraz sposoby ich zagospodarowania i zabudowy, nie mogą naruszać ustaleń studium. Studium składa się z uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Gdyni.
Najważniejsze zmiany
Przede wszystkim zmiany obejmują aktualizację obszarów rozmieszczenia obiektów handlowych o powierzchni sprzedaży powyżej 2000 m kw. Studium zakłada także rozszerzenie na teren Kamiennej Góry, Stoczni Nauta, rejonu ul. Władysława IV obszarów przestrzeni publicznych, dla których obowiązkowe jest sporządzenie miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego.
Zmiany obejmują także aktualizację części dotyczącej ochrony dziedzictwa kulturowego, kierunków rozwoju systemów komunikacji i infrastruktury technicznej, w tym wybranego przebiegu Trasy Kaszubskiej i Obwodnicy Metropolitalnej z węzłem w Chwaszczynie, aktualizację programów węzłów integracyjnych i przesiadkowych transportu pasażerskiego, wskazanie ograniczeń wysokości zabudowy w strefach wokół lotnisk w Gdańsku i Gdyni/Kosakowie, korektę części opracowania, dotyczącej obszarów zagrożonych powodzią i osuwaniem się mas ziemnych,
Rozbudowa sieci kolejowej
Istotne dla mieszkańców jest wskazanie alternatywnej linii przebiegu lekkiego środka transportu szynowego na obszarze Gdyni Zachód oraz zmiana ustaleń dotyczących zagospodarowania terenów Gdyni Zachód, w tym korekta układu drogowego i zmiana klasyfikacji technicznej niektórych dróg.
(kod)

Kaszubskie spotkanie opłatkowe

Wigilia 2013 r.7

Grudzień to czas opłatkowych spotkań i zapowiedź kończącego się roku. To czas wyjątkowy, czas radosnego oczekiwania na przyjście Jezusa, ale i czas pokuty. Okres ten nazywamy Adwentem.
W kulturze ludowej, tradycje chrześcijańskie nakładały się i splatały z obrzędami znacznie dawniejszymi, korzeniami sięgając aż do czasów pogańskich, kiedy to, wszystko było podporządkowywane rytmowi pór roku jak i związanych z nimi, zajęciami gospodarskimi. Bogata obrzędowość świąt, wydarzeń rodzinnych oraz codziennej pracy była swoistą ,,magią obronną’’. Miała ona na celu uzyskanie przychylności i pomocy ,,sił wyższych’’ oraz uspokojenie złych demonów, aby zapewnić sobie zdrowie i dobre plony.
Obrzędowy rok kaszubski rozpoczynał się w adwencie, koło Godów – Świąt Bożego Narodzenia. Kilkanaście dni przed świętami checz (dom) odwiedzali Gwiżdże, którzy dzwonkami i gwizdaniem oznajmiali przybycie gwiazdki. Słowami, Chceta we gwiôzdkã widzëc?, pytali gospodarzy, czy zechcą przyjąć kolędników. Gwiżdża odwiedzali kaszubskie domy z barwnym orszakiem przebierańców: dziada i baby, bociana i niedźwiedzia, Żyda, diabła i policjanta. Zaproszeni do chałupy – dawali obrzędowe przedstawienie przepełnione wrzawą i humorem. Kaszubskie domy odwiedzali także szopkarze z modelem stajenki betlejemskiej, śpiewając kolędy.
Przedświąteczny czas to świetna okazja do spotkań w gronie ludzi wzajemnie sobie życzliwych. Nie pozostając obojętnym wobec tradycji, z inicjatywy Zrzeszenia Kaszubsko–Pomorskiego Koło Wielki Kack, spotkali się członkowie i sympatycy Zrzeszenia. Spotkanie opłatkowe, czyli ,,kaszubska’’ Wilëjô, odbyła się 11 grudnia w gościnnych progach kawiarni parafialnej „Przystań” przy kościele p.w. Św. Wawrzyńca w Gdyni. Atmosferę i wyjątkowy przedświąteczny nastrój podkreślały śpiewane kòlãdy i pastorałki. Przewodniczący Koła Franciszek Gurski jak przystało na dobrego gospodarza, który po kaszubsku gbur się zowie, pamiętał aby podarunkami obdarzyć wszystkich uczestników wspólnej wieczerzy. Była to również okazja do podziękowania za prace na rzecz Zrzeszenia i lokalnej społeczności, do złożenia jej członkom i ich rodzinom życzeń świątecznych
i noworocznych.
Wigilia 2013 r.23
Ksiądz prałat Ryszard Kwiatek pobłogosławił opłatek, składając wszystkim zgromadzonym najlepsze życzenia świąteczne. W spotkaniu opłatkowym uczestniczyli przedstawiciele Niezależnego Kręgu Instruktorów Harcerskich „Leśna Szkółka” im. Henryka Wieczorkiewicza działający w Wielkim Kacku. Hm. Kamil Kuchta i phm. Filip Rudolf złożyli świąteczne i noworoczne życzenia dla wielkokackich Kaszubów.
Przy tej okazji należałoby wspomnieć, chociaż o kilku inicjatywach Koła, które aktywnie działa w lokalnym środowisku. Do stałych punktów w działalności Koła należy czynne uczestnictwo w comiesięcznych mszach świętych z liturgią w języku kaszubskim, które odbywają się w co drugą niedzielę miesiąca w kościele p.w. Św. Wawrzyńca. Jak przystało na pobożny lud kaszubski, Koło uczestniczy w wielu uroczystościach religijnych. Nie sposób, nie wymienić tu choćby Kaszubskiej Drogi Krzyżowej w Wejherowie.
Koło prowadzi także bardzo aktywną działalność na rzecz integracji lokalnej społeczności, uczestnicząc w festynach organizowanych przez Radę Dzielnicy Wielki Kack i organizując w czerwcu sobótkowe ognisko połączone z koncertem Zespołu Pieśni i Tańca ,,Gdynia”.
To tylko niewielki fragment z bogatego kalendarza wydarzeń, w jakich uczestniczyli wielkokaccy kaszubi, dzięki ogromnemu zaangażowaniu jej członków.
Chociaż w poszczególnych regionach Polski tradycje i zwyczaje różnią się między sobą, to święta Bożego Narodzenia wszędzie obchodzone są uroczyście. Zgodnie ze zwyczajem panującym na Kaszubach przed świętami odbywało się wielkie sprzątanie, bo od Wigilii aż do Trzech Króli, nie wolno było ani prać, ani szyć, ani prząść. Okres świąteczny między Bożym Narodzeniem, a świętem Trzech Króli, określany jest na Kaszubach, jako Gódë
Należy również przypomnieć, że noc wigilijna w tradycji kaszubskiej obfituje w przeróżne cuda: zwierzęta rozmawiają ze sobą ludzkim głosem – ,,wszëtka chowa może gadac jak lëdze”, a woda w stawach, jeziorach czy strumieniach, zamienia się na chwilę w wino. Kto przypadkiem napije się czerwonego wina, będzie miał szczęście w przyszłym roku, tych zaś, którzy czyhają na to świadomie, spotka nieszczęście. Życzę więc wszystkim wielu cudów w nadchodzącym czasie oraz wiele szczęścia i pomyślności w nadchodzącym 2014 roku.
Wszëtczego belnego na Gódë

Mariusz Pająk

Pomysł na dzielnicę

obywatele
Budżet obywatelski będzie miał wpływ na jakość życia w dzielnicy                                                                                              (fot. kod)

Zgodnie z przyjętymi przez radę miasta zasadami, już od początku stycznia tego roku, wszyscy mieszkańcy Gdyni mogą zgłaszać swoje pomysły do realizacji w dzielnicach. Zakres możliwych projektów został podzielony na cztery grupy tematyczne.
Gdyński samorząd od lat wzmacnia pozycję demokracji lokalnej na poziomie rad dzielnic i organizacji pozarządowych. Coraz więcej środków i kompetencji delegowanych jest w ich ręce. Od teraz mieszkańcy mogą zgłaszać swoje propozycje projektów, które zostaną zrealizowane w ramach Budżetu Obywatelskiego, w czterech kategoriach.
Z bliska widać lepiej
Urzędnicy podkreślają, że wysokiej ocenie realizowanych w Gdyni projektów społecznych w dialogu z mieszkańcami dał wyraz prezydent RP Bronisław Komorowski przyznając miastu w ubiegłym roku Nagrodę Obywatelską w kategorii Wspólnota Obywatelska. Gdynia została jako pierwsze miasto w Polsce uhonorowana tą nagrodą.
Budżet Obywatelski to kolejna próba włączenia mieszkańców Gdyni do procesu podejmowania decyzji dotyczących ich najbliższego otoczenia. Niewątpliwą wartością tego przedsięwzięcia jest jeszcze skuteczniejsze niż dotychczas ukierunkowanie przedsięwzięć realizowanych z budżetu miasta na potrzeby społeczności lokalnych.
3 mln do podziału
Obecnie, zgodnie z uchwałą Rady Miasta Gdyni przyjętą po przeprowadzonych wcześniej konsultacjach społecznych, wszyscy mieszkańcy gdyńskich dzielnic mają możliwość przedstawienia i wyboru przedsięwzięć dla nich ważnych i bezpośrednio ich dotyczących. Będą one finansowane z Budżetu Obywatelskiego, konstruowanego w oparciu o strukturę jednostek pomocniczych, czyli rad dzielnic. Wysokość tego budżetu w tym roku to 3 mln zł. Jest to uzupełnienie istniejących już instrumentów finansowych w dzielnicach, bowiem w 2014 r. przekazanych zostanie do dyspozycji rad dzielnic ponad 11 mln zł. W związku z tym środki przekazywane do dyspozycji mieszkańców Gdyniwyniosą ponad 14 mln zł. Przy czym dodac należy, że 3 mln zł Budżetu Obywatelskiego podzielone zostały na 22 dzielnice miasta, uwzględniając ich wielkość i liczbę mieszkańców. Dąbrowa dostanie 167207,21 zł, Karwiny 99773,55 zł, a Wielki Kack 166389,57 zł.
I Ty możesz zgłosić projekt
Przy czym do realizacji można zgłaszać projekty dotyczące estetyzacji dzielnicy (np. dotyczące małej architektury, zieleni miejskiej, urządzania parków i skwerów dzielnicowych), rekreacji (np. dotyczące placów zabaw, terenów sportowych i rekreacyjnych), poprawy bezpieczeństwa (np. dotyczące instalacji oświetlenia, sygnalizacji świetlnej, montażu właściwych urządzeń w celu poprawy bezpieczeństwa ruchu drogowego), remontów (np. dotyczące remontów, utwardzenia i modernizacji ulic, parkingów i chodników oraz remonty budynków gminnych).
W celu zgłoszenia projektu niezbędne będzie jego poparcie minimum 25 podpisami zameldowanych mieszkańców dzielnicy, której dotyczy projekt. Możliwe jest składanie wspólnych projektów dla kilku dzielnic. Proponowane wnioski należy dostarczyć do 24 lutego bieżącego roku osobiście do siedziby jednej z dwudziestu dwóch rad dzielnic, do kancelarii Urzędu Miasta Gdyni lub listownie na adres Urzędu Miasta Gdyni z dopiskiem „Projekt – Budżet Obywatelski”, drogą elektroniczną na adres bo@gdynia.pl, lub budzet.obywatelski@gdynia.pl.
Wybór drogą głosowania
Ostateczna lista projektów zakwalifikowanych do wyboru przez mieszkańców zostanie ogłoszona 8 maja tego roku. Następnie, do 19 maja, zostaną przeprowadzone elektroniczne wybory projektów, w których będą mogli wziąć udział zameldowani mieszkańcy dzielnicy. Wyboru będzie można dokonać podając na stronie internetowej http://www.gdynia.pl/budzetobywatelski/ swój adres zameldowania oraz nr pesel. Dla osób nie posiadających dostępu do internetu umożliwione zostanie głosowanie w siedzibach wszystkich rad dzielnic oraz Urzędu Miasta Gdyni i mieszczącego się w nim Centrum Aktywności Obywatelskiej. System głosowania umożliwi oddanie głosów na dowolną liczbę projektów, których suma kwot wyceny mieści się w ramach przyznanej dla dzielnicy puli. Wreszcie 23 maja zostanie ogłoszona lista projektów wybranych przez mieszkańców do realizacji.
(kod)

Światła zostają

gornicza
Sygnalizacja na tym skrzyżowaniu zostaje                                                               (fot. kod)

Dobiegł końca remont ul. Gryfa Pomorskiego, a mieszkańcy zastanawiają się, jaki los czeka sygnalizację świetlną, która służyła do tymczasowej organizacji ruchu u wylotu ul. Górniczej.
Zakończony pod koniec ubiegłego roku remont to olbrzymia inwestycja, która objęła newralgiczny dla Wielkiego Kacka punkt, bowiem ul. Gryfa Pomorskiego jest jedną z głównych ulic Fikakowa. Prace oczywiście wiązały się ze zmianą organizacji ruchu. Na Fikakowo można było wjechać od ul. Chwaszczyńskiej w okolicy Lidla, jednak zjazd odbywał się tylko w jednym kierunku, ulicą Górniczą. Z tego powodu powstał drogowy galimatias, bowiem utrudnienia okazały się naprawdę spore. Zarząd Dróg i Zieleni w Gdyni poinformował wprawdzie, że z uwagi na remont ul. Gryfa Pomorskiego jest wprowadzona tymczasowa zmiana organizacji ruchu w tym rejonie. Jednak wielu kierowców nie mogło się przyzwyczaić. W porannych godzinach szczytu ruchem na skrzyżowaniu ulic Chwaszczyńskiej i Górniczej kierowała policja w celu udrożnienia wyjazdu z osiedla. Wreszcie na skrzyżowaniu ulic Górniczej i Chwaszczyńskiej stanęła tymczasowa sygnalizacja świetlna.
Sygnalizacja potrzebna
Remont dobiegł końca. Przywrócona została także poprzednia organizacja ruchu, co jest dla mieszkańców bardzo dobrą wiadomością, bowiem korki znacznie się zmniejszyły.
– A jaki los czeka sygnalizację u wylotu ul. Górniczej? – zastanawiają się mieszkańcy.
Na razie funkcjonuje ona jako żółte pulsujące światło.
– Sygnalizacja na pewno pozostanie na miejscu – mówi Stanisław Borski, radny miasta. – Urzędnicy zdecydują jeszcze, jaka będzie jej rola – czy będzie to światło ostrzegające, czy pełna sygnalizacja. Jednak jest ona potrzebna jako element systemu Tristar i skoro jest zamontowano słupy i oświetlenie, to na pewno pozostaną one w tym miejscu.
Trzeba przyznać, że skrzyżowań wyposażonych w sygnalizację świetlną wciąż przybywa i są one sukcesywnie włączane do systemu Tristar. Wydawać by się mogło, że to dobra wiadomość. Jednak do redakcji zgłosił się nasz Czytelnik, który zwraca uwagę na znaczne – jego zdaniem – wydłużenie czasu podróży, spowodowane właśnie funkcjonowaniem nowego systemu.
Docelowo 150 skrzyżowań
Od początku stycznia tego roku działa np. sygnalizacja świetlna na ul. Wielkopolskiej. Budowa sygnalizacji świetlnej na skrzyżowaniu ul. Wielkopolskiej z ul. Łowicką i ul. Kowieńską w Gdyni objęła montaż latarni sygnalizacyjnych z przyciskami dla pieszych, pętli indukcyjnych w jezdni oraz kanalizacji podziemnej. Inwestycję realizowano od listopada do grudnia ubiegłego roku. Koszt budowy wyniósł prawie 600 tys. zł i został w całości pokryty z budżetu Gdyni. Skrzyżowanie do końca stycznia będzie przyłączone do systemu sterowania ruchem Tristar.
Trzeba dodać, że Tristar to partnerski projekt o charakterze metropolitalnym, realizowany przez Gdańsk, Gdynię i Sopot. System ma zrewolucjonizować poruszanie się po aglomeracji. Swoim zasięgiem obejmie ok. 150 trójmiejskich skrzyżowań. Urzędnicy liczą, że dzięki systemowi i właściwemu sterowaniu światłami samochody, zamiast stać w korkach w godzinach szczytu, będą mogły poruszać się ze stałą prędkością, co ma znacznie skrócić czas przejazdu głównymi arteriami aglomeracji.
Problemy na Sopockiej
Czy tak się dzieje w rzeczywistości? Okazuje się, że zdania są podzielone. Z redakcją skontaktował się jeden z mieszkańców, który skarży się na znaczne wydłużenie czasu podróży komunikacją miejską.
– Wszystkiemu winien Tristar – mówi Janusz Pawelczyk, nasz Czytelnik. – Ci, którzy pracują lub uczą się w Gdańsku lub Sopocie i jeżdżą codziennie komunikacją miejską ul. Sopocką, wiedzą o czym mówię. Ostatnio podróż stała się o minimum pół godziny dłuższa! A korki na „serpentynie” i na głównej ulicy są przez cały dzień, nawet po godz. 18, kiedy natężenie ruchu na drogach się zmniejsza. Rozmawiałem z przewoźnikami autobusowymi, którzy potwierdzili, że występują opóźnienia. A wszystko przez system Tristar na ciągu ul. Chwaszczyńskiej i Wielkopolskiej. Ostatnio korek sięgał aż do Brodwina! Wszystko było zablokowane. Czyżby w ten sposób urzędnicy ZDiZ zachęcali do podróży przez miasto, z przesiadką na SKM w Redłowie? To nielogiczne!
Jaka alternatywa?
Do ZdiZ skierowaliśmy pisemną prośbę o odpowiedź na sygnał, który otrzymaliśmy. Zapytaliśmy, czy do urzędników wpływały już sygnały w tej sprawie oraz, czy istnieje jakaś możliwość poprawy tej sytuacji (np. przeprogramowanie instalacji lub wybór alternatywnej drogi podróży). Czekamy na odpowiedź. O postępach w sprawie będziemy na bieżąco informowali na naszych łamach.
(kod)