Dlaczego odrzucono projekt?

We wtorek, 31 lipca, odbyło się jedno z ostatnich posiedzeń Zespołu Konsultacyjnego ds. Budżetu Obywatelskiego. Jego członkowie zajmowali się projektami gdańszczan, które otrzymały negatywne opinie miejskich jednostek bądź spółek, a od których odwołali się wnioskodawcy. Jednym z takich projektów jest boisko przy ul. Zielonogórskiej na Chełmie.
Od kilku dni na forach internetowych, w tym na Facebooku, toczyła się dyskusja poświęcona głównie dwóm projektom ogólnomiejskim zgłoszonym do Budżetu Obywatelskiego 2019. Oba dotyczą budowy boiska przy ul. Zielonogórskiej na Chełmie, w miejscu gdzie już dziś funkcjonuje naturalne trawiaste boisko. Jeden z wnioskodawców proponował, by powstał tu obiekt piłkarski, drugi – by służył fanom lekkoatletyki. Zespołów Konsultacyjny ds. Budżetu Obywatelskiego 2019, po zasięgnięciu opinii miejskich instytucji, odrzucił najpierw pomysł budowy boiska dedykowanego lekkoatletyce. Uznano, że w tym miejscu nie ma zapotrzebowania na tego typu aktywność fizyczną, że obiekt nie cieszyłby się większym zainteresowaniem wśród okolicznych mieszkańców.
To jednak nie jedyny powód, dla którego wydano negatywne opinie dla realizacji jakiejkolwiek inwestycji w tym miejscu. Zdaniem miejskiej spółki Gdańskie Wody, wskazana działka nie nadaje się do jakiejkolwiek zabudowy.
– Jest to teren podmokły. Funkcjonujące tu boisko znajduje się w niecce, w której stoi woda. Nie ma tu sieci kanalizacji deszczowej, w związku z czym nie ma gdzie odprowadzić wód opadowych – tłumaczyła podczas spotkania Komisji przedstawicielka spółki Gdańskie Wody. – By myśleć o realizacji jakiejkolwiek inwestycji w tym miejscu, należałoby najpierw wybudować m.in. otwarty system odprowadzania wody. Wokół ewentualnego boiska potrzebne byłyby też obiekty małej retencji, w tym oczka wodne i ogrody deszczowe.
Pracownica Gdańskich Wód podkreśliła też, że polityka miasta jest taka, by istniejące w mieście tereny zielone przyjmowały wodę, zwłaszcza, że coraz mocniej odczuwalne są zmiany klimatyczne.
Projekt budowy boiska piłkarskiego ze środków BO mocno wspierał z kolei przedstawiciel innej miejskiej jednostki – Gdańskiego Ośrodka Sportu.
– Tam od dziesięcioleci funkcjonuje boisko, dlatego dobrze byłoby, gdyby powstało nowe ze sztuczną murawą. Jest duże zapotrzebowanie na takie obiekty – argumentował przedstawiciel GOS.
Przedstawicielka Gdańskich Wód odpowiedziała, że nie ma zgody na budowę boiska ze sztuczną murawą, bo przez taką woda nie będzie mogła przesiąkać do gruntu.
Po kilkunastominutowej dyskusji Zespół Konsultacyjny jednogłośnie zdecydował o niedopuszczeniu tego projektu do wrześniowego głosowania.

(a)