Radosć śpiewania

chor
Koncerty patriotyczne to specjalność chóru    (fot. – także na okładce – Agnieszka Zdobych)

15-lecie powstania będzie obchodził w styczniu przyszłego roku chór Cantamus Reginae im. Andrzeja Bocheńskiego. Z tej okazji planowany jest koncert z uwzględnieniem kolęd. Ostatnio natomiast nasi muzycy dali wspaniałe koncerty z repertuarem niepodległościowym.

Odbyły się dwa wspólne koncerty połączonych chórów Symfonia oraz Cantamus Reginae im. Andrzeja Bocheńskiego. Można ich było wysłuchać 10 listopada o godz. 14.00 w kościele oo. Franciszkanów (Wzgórze św. Maksymiliana) oraz 11 listopada o godz. 16.00 w kościele p.w. św. Jadwigi Królowej (Karwiny). Muzycy wystapili z towarzyszeniem instrumentów smyczkowych, pod batutą pani dyrygent Bogny Swiłło. Pieśni patriotyczne oraz te o tematyce religijnej przeplatane były fragmentami prozy i poezji, dobranymi specjalnie na tę okazję przez chórzystkę z Karwin.
Wdzięczni wobec pani dyrygent
Były to pierwsze koncerty po odrodzeniu się chóru. I – sądząc po żywiołowej reakcji publiczności – na pewno nie ostatni. Rzesza słuchaczy obu koncertów była naprawdę bardzo liczna.
– Teraz możemy śmiało powiedzieć, że to „nasza pani dyrygent” – chwali Bogdan Smoliński, prezes chóru. – Ta młoda i skromna osoba ma olbrzymi potencjał. Jesteśmy jej bardzo wdzięczni za wszystko co robi. Jesteśmy zachwyceni, że w tak krótkim czasie (od wakacji) wydarzyło się tyle dobrego.
To bardzo cieszy zwłaszcza, że niewiele brakowało, by parafiany chór Cantamus Reginae przestałby na dobre istnieć. Na szczęście do tego nie doszło, a chór przeżywa wielką reaktywację. Przypomnijmy, że czarne chmury zawisły nad rozśpiewaną wspólnotą już pod koniec ubiegłego roku. Chór zaczął się kurczyć, a na początku lutego tego roku jego szeregi z różnych powodów opuścili ostatni parafianie. W końcu delegacja dawnych członków Cantamus Reginae udała się do proboszcza, by poinformować go, że chór utracił już całkowicie swój parafialny charakter. To z kolei poskutkowało natychmiastową decyzją o zawieszeniu działalności.
Wielka reaktywacja
Zanim jednak chór zdążył się rozpaść na dobre, doszło do jego reaktywacji – ale pod nową batutą. Na początku swój akces zgłosiło niemal 20 osób. Brakowało tylko dyrygenta, bowiem chórzyści nie chcieli już współpracować z osobą, która poprzednio pełniła tę funkcję. Wtedy córka Andrzeja Bocheńskiego poleciła Bognę Swiłło, na co dzień jej koleżankę, ale także utalentowaną absolwentkę Akademii Muzycznej i dyrygentkę chóru Symfonia, którego można posłuchać w gdyńskim kościele franciszkanów na Wzgórzu św. Maksymiliana. Kandydatka zgodziła się bez oporów i w ten sposób Cantamus Reginae od nowa rozpoczął działalność.
Chór znowu ma charakter parafialny, muzykom odpowiada repertuar zgodny z liturgią. Raz w miesiącu jest msza, gdzie można wysłuchać pięknie wykonywanych chorałów gregoriańskich. A tak się pomyślnie składa, że ks. proboszcz podkreśla, iż na pierwszym miejscu zawsze jest liturgia, a zaraz na drugim – piękna oprawa muzyczna.
Nowi mile widziani
Muzycy zapraszają także nowych członków.
– Może panie zechcą podszepnąć swoim mężom, by ci pojawili się na naszych próbach chóru? – zastanawia sieBogdan Smoliński.
(kod)

Z bliska widać lepiej


Co potrzeba zmienić w naszej dzielnicy?                                   (fot. kod)

Jakie inwestycje są najpilniej potrzebne na terenie naszej dzielnicy? Drogi, lampy uliczne, a może usprawnienie komunikacji miejskiej. Tworzenie budżetu obywatelskiego to okazja do zgłoszenia propozycji najbardziej potrzebnych przedsięwzięć do realizacji.
Nie każde miasto budżet obywatelski posiada. Budżet taki, zwany także partycypacyjnym oznacza taki proces dyskusji i podejmowania decyzji, w którym każdy mieszkaniec miasta decyduje o tym, w jaki sposób wydawać część funduszu miejskiego lub też publicznego.
W toku konsultacji
Najczęściej budżet obywatelski jest tworzony poprzez wykorzystanie takich narzędzi, jak poznanie priorytetów w wydawaniu pieniędzy przez samych członków danej wspólnoty, wybór delegatów budżetowych, reprezentujących lokalne społeczności, wsparcie techniczne ze strony rajców miejskich (na poziomie lokalnym), lokalne i regionalne zgromadzenia w celu debaty i głosowania nad priorytetowymi wydatkami oraz zgłaszanie pomysłów mających bezpośrednie przełożenie na jakość życia mieszkańców. Badania, a także praktyka miast korzystających z tej formy demokracji wskazują, że skutkuje on bardziej równym podziałem środków publicznych, wyższą jakością życia, zwiększonym zadowoleniem z usług publicznych, większą przejrzystością i wiarygodnością władz publicznych, większym udziałem w życiu publicznym, a także lepszą edukacją obywatelską. Tyle oficjalnej definicji. A jak to wygląda w praktyce? Gdynia zdecydowała się na przeprowadzenie konsultacji społecznych projektu budżetu obywatelskiego.
Dwa projekty
Właściwie, w tej sprawie zostały zgłoszone dwa projekty – jeden Samorządności, a drugi obywatelski. Projekt Samorządności został uchwalony, natomiast projekt obywatelski radni skierowali do jednej z komisji. Uchwalony projekt zakładał konsultacje społeczne z mieszkańcami, które potrwały do 20 października 2013 r. Odbywały się poprzez ankietę, którą znaleźć można było na stronie internetowej www.gdynia.pl lub odebrać w siedzibie dowolnego z biur rad dzielnic. Wnioski można było składać w Urzędzie Miasta Gdyni w Centrum Aktywności Obywatelskiej lub właśnie w siedzibach rad dzielnic. Można też było wszelkie sugestie przesłać mailem. Możliwość przedstawiania i wyboru przedsięwzięć do realizacji mieli wszyscy mieszkańcy. Zrealizowane zostaną te, które zdobędą największe poparcie. Rady dzielnic otrzymają na ten cel określone fundusze. Przy czym urzędnicy podkreślają, że środki na realizację lokalnych przedsięwzięć radni poszczególnych dzielnic mogą pozyskać także m. in. w ramach konkursów: „Gdynia po godzinach”, „Kultura w dzielnicy”, czy też „Bezpieczna dzielnica”.

(kod)

Gdy liczą się sekundy…


Pokaz pierwszej pomocy                                         (fot. KrewAktywni.pl)

Pierwsza pomoc ratuje życie – to znana prawda. Pokaz ratownictwa medycznego odbył się podczas imprezy plenerowej „Karwiny Biegają”. Ponadto na terenie naszej dzielnicy rusza cykl profesjonalnych szkoleń z udzielania pierwszej pomocy.
Podczas pokazu ratowniczego były różne atrakcje zarówno dla dzieci, jak i dla dorosłych.
– Nauka resuscytacji krążeniowo-oddechowej RKO, pokaz działania defibrylatora AED, postępowanie podczas zadławienia, pozycja bezpieczna, nauka wzywania pomocy, numery alarmowe oraz wyścig rodzinny z deską ortopedyczną – wylicza Lechosław Dzierżak ze Stowarzyszenia KrewAktywni. – Dodatkowo w naszym punkcie medycznym odbywał się pomiar ciśnienia tętniczego oraz saturacji (nasycenia krwi tętniczej tlenem). Można było porównać swoje wyniki przed i po biegu.
Na tym nie koniec. W październiku na Karwinach rusza cykl profesjonalnych szkoleń z udzielania pierwszej pomocy. Szkolenie jest bezpłatne, trwa 12 godzin zegarowych, będzie się odbywało w Zespole Szkół nr 10. W programie zawarto m. in. RKO AED, badanie fizykalne, postępowanie podczas zadławienia, oparzenia, odmrożenia, zatrucia, zadławienia, zawału, napadu padaczki, złamania, krwiotoku, wypadku komunikacyjnego, porażenia prądem i wielu innych przypadków w których konieczne jest udzielenie pierwszej pomocy.
Szkolenie może się odbywać dzięki dofinansowaniu Rady Dzielnicy Karwiny, natomiast wykorzystany zostanie sprzęt szkoleniowy wygrany przez sąsiednią Radę Dzielnicy Dąbrowa w konkursie „Bezpieczna Dzielnica”. Przypomnijmy, że podobne szkolenia odbywają się z powodzeniem już od jakiegoś czasu na Dąbrowie i wciąż cieszą się olbrzymią popularnością. Tamtejsza RD wystartowała swego czasu z wnioskiem zatytułowanym „Aktywni w ratowaniu życia”, autorstwa Stowarzyszenia KrewAktywni. Dzięki wygranej w konkursie można było wyposażyć Zespół Szkół nr 14 w profesjonalny sprzęt do nauki pierwszej pomocy, który służy zarówno dzieciom podczas lekcji bezpieczeństwa, jak i dorosłym podczas wspomnianych szkoleń.
Zgłoszenia na bezpłatne szkolenie można wysyłać na adres krewaktywni@op.pl (imię, nazwisko oraz numer telefonu). Więcej informacji o szkoleniu na stronie internetowej www.krewaktywni.org. Propozycja skierowana jest do wszystkich, którzy pragną nieść pomoc innym osobom, znajdującym się w potrzebie. Zdobyta w ten sposób wiedza pozwoli udzielić pierwszej pomoc w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zdrowia lub życia.
(kod)

Karwiny biegają!


Frekwencja na starcie dopisała (fot. KrewAktywni.pl)

Karwiny biegają – i to jak! Kolejny bieg przełajowy Rady Dzielnicy można zaliczyć do udanych, a radni już teraz zapowiadają następne edycje tej imprezy plenerowej.
Radni dzielnicy są zachęceni sukcesem pierwszej, ubiegłorocznej edycji. Po tym, jak ponad 200 osób wzięło udział I Biegu Przełajowym, organizowanym przez Radę Dzielnicy Karwiny, nie było wątpliwości – to na pewno nie ostatnia tego rodzaju impreza na terenie naszej dzielnicy. Biegi, połączone z rajdem nordic walking, pozostaną w kalendarzu lokalnych wydarzeń na stałe. Wydarzenie to było nie lada gratką dla amatorów aktywnego odpoczynku na świeżym powietrzu. Zawodnicy startowali wówczas podzieleni na siedem kategorii wiekowych, od krótkich dystansów dla najmłodszych, aż do wyścigu kategorii „open” na odcinku 5 km. Na wszystkich uczestników czekały pamiątkowe dyplomy oraz medale.
Tym razem cała dzielnica odpowiednio wcześniej została oplakatowana afiszami dotyczącymi tego wydarzenia. Nic dziwnego, bowiem „Karwiny biegają – biegi przełajowe Rady Dzielnicy” cieszą się niezmiennie sporym zainteresowaniem. Zwłaszcza, że dla startujących przewidziano różne kategorie wiekowe: do lat siedmiu, potem kolejne przedziały, aż po bieg kobiet i mężczyzn na 8 km. Był także rajd dla miłośników nordic walking.


Miejsca na podium były powodem do dumy                  (fot. KrewAktywni.pl)

– Impreza naprawdę się udała – mówi Maria Iwona Wiczling, przewodnicząca RD Karwiny. – Frekwencja dopisała, samych dorosłych pojawiło się ponad 200 osób, a jeszcze oprócz tego licznie stawiły się dzieci. Atmosfera była bardzo fajna, a organizacja – perfekcyjna. Przed biegiem prowadzono badania, odbywało się malowanie twarzy, stał dmuchany zamek dla dzieci. Ponadto był pokaz działań ratowniczych, a ratownicy medyczni zabezpieczali biegnących, jadąc na motocyklu i na rowerze.
Każdy otrzymał pamiątkowy medal, a zwycięzcy dodatkowo dostali puchary. Organizatorzy chcieliby, by z czasem wydarzenie rozszerzyło swój zasięg poza obszar lokalny. Chodzi o to, by nie zamykać się „na własnym podwórku” i wciągać kolejne dzielnice, miasta, a nawet gości z głębi kraju. Podobne biegi urządzają już inne gdyńskie dzielnice: Cisowa, Chylonia, Witomino Leśniczówka i są to imprezy, w których uczestnicy biorą udział dość licznie – po 200-300 osób. Jest nadzieja, że taka impreza odbywać się będzie na Karwinach cyklicznie i że wciąż będzie się spotykać z dużym zainteresowaniem mieszkańców. Służy bowiem promocji zdrowia oraz aktywnego spędzania wolnego czasu, a także integracji mieszkańców dzielnicy.

(kod)