Mieszkania komunalne na Chełmie

mieszkania
Gdańsk jest liderem w budowie mieszkań komunalnych. Fot. t

Kolejne mieszkania komunalne powstaną na granicy Chełmu i Oruni. W poniedziałek 6 października wmurowano kamień węgielny pod budowę zespołu budynków przy ul. Madalińskiego.
– Wielu mieszkańców Gdańska nie stać na zakup własnego lokum, wielu młodych ludzi przyjeżdża do naszego miasta, choćby dlatego, że znalazło tu pracę. I dlatego potrzebujemy nowych lokali, które moglibyśmy im zaoferować. Dlatego chciałbym, by inwestycji takich jak ta, było jak najwięcej – powiedział w trakcie uroczystości Paweł Adamowicz, prezydent Gdańska.
– Pierwsze lokale powinny być gotowe do zasiedlenia we wrześniu 2015 roku. Zamieszkają w nich 42 rodziny – dodała Aleksandra Krzywosz, Prezes Zarządu Gdańskiej Infrastruktury Społecznej Sp. z o.o.
Mieszkania powstaną w ramach III etapu Programu budowy mieszkań komunalnych, który realizowany będzie w latach 2014 – 2018. W ramach inwestycji powstanie siedem budynków mieszkalnych jednoklatkowych po 12 lokali z podpiwniczeniem, czyli w sumie 84 mieszkania „pod klucz” o łącznej pow. użytkowej ok. 3.210 m².
Na terenie inwestycji znajdą się również: dojścia do budynków i mieszkań na parterze przystosowane dla potrzeb osób niepełnosprawnych, 70 miejsc postojowych dla rowerów, w tym 42 zadaszone i plac zabaw dla dzieci oraz przestrzeń rekreacyjna. Szacowany koszt tej inwestycji to ok. 15 mln zł.
Gdańska Infrastruktura Społeczna Sp. z o.o. powstała w 2006 roku. Do zadań Spółki należy budowa mieszkań i budynków użyteczności publicznej. Gdańsk jest, w skali kraju, absolutnym liderem w budowie nowych mieszkań komunalnych. Oprócz działalności Towarzystw Budownictwa Społecznego (GTBS i TBS Motława) budową mieszkań komunalnych zajmuje się spółka celowa Gdańska Infrastruktura Społeczna. Nowe lokale pozyskiwane są także w ramach programu „mieszkania za grunt”.
Obecnie na mieszkanie komunalne oczekuje w Gdańsku ok. 2,3 tys. rodzin, w tym 1,6 to oczekujący na lokal socjalny. Kolejka oczekujących na mieszkanie od kilku lat obniża się – w 2010 roku kolejka liczyła ok. 3,5 tys. rodzin. Kolejka maleje powoli, bo choć Gdańsk przoduje w skali kraju w ilości nowooddawanych lokali komunalnych, to w „ogonku” ustawiają się ciągle kolejni potrzebujący.
(tg)

Awaria wodociągu na Chełmie

awaria
Korytarze historycznego Szańca Jezuickiego wypełniły się wodą… Fot. t

W środę 3 września przy ul. Kolonia Anielinki w Gdańsku Chełmie ogromnej awarii uległa sieć wodociągowa. Zapadła się ulica na odcinku 90 metrów, a dolne korytarze historycznego Szańca Jezuickiego wypełniły się wodą. Naprawa szkód potrwa co najmniej kilka miesięcy. To jedna z największych awarii sieci wodociągowej, zarządzanej przez SNG, od kilku lat.
Dzień później od rana komisja władz Powiatowego Nadzoru Budowlanego w Gdańsku, Zarządu Dróg i Zieleni w Gdańsku oraz Saur Neptun Gdańsk sprawdzała stan i zakres uszkodzeń, powstałych po środowej awarii przy ul. Kolonia Anielinki.
3 września po południu z około 7-metrowej skarpy zsunęła się nawierzchnia i podbudowa jezdni na Chełmie. Przyczyną była awaria sieci wodociągowej, która od kilku tygodni jest remontowana pod wspomnianą ulicą. Ponadto, woda z uszkodzonej sieci wdarła się do korytarzy fortu i wypełniła je.
Przy samym urwisku, które powstało w środę, stoją domy mieszkalne. Mieszkańcy na razie mogą spać spokojnie.
– Po wstępnej ocenie, budynkom nic nie grozi. Natomiast pod żadnym pozorem nie wolno tutaj poruszać się po drodze. Musimy przygotować ekspertyzę, w której pojawią się stosowne zalecenia. Określimy też przyczyny powstania awarii – mówił Władysław Wróbel, powiatowy inspektor nadzoru budowlanego w Gdańsku.
Mieszkańcy nie pozostaną bez wody.
– Do czasu wznowienia naprawy wodociągu, mieszkańcy będą mogli korzystać z beczkowozów. Trudno na tę chwilę wskazać odpowiedzialnych za awarię wodociągu i jego skutki – mówi Grażyna Pilarczyk, rzecznik prasowy spółki SNG.
Bez wody w kranach pozostają rodziny w ok. 25 domach. Awaria należy jednak do jednych z większych w historii SNG. Sami mieszkańcy, jak i zarządca Szańca Jezuickiego oceniają, że winę za awarię ponosi niechlujne prowadzenie prac i brak wyobraźni.
– Na wąską drogę, która właśnie runęła, wjeżdżał niejednokrotnie sprzęt ciężki. Zagęszczał on jedynie grunt, który stracił swoją stabilność i efekty tego widać – mówił Krzysztof Lewandowski ze Stowarzyszenia Motocyklowego „Cruiseriders North” z Gdańska, które od kilku miesięcy opiekuje się szańcem.
Nadzór budowlany i SNG nie potrafią odpowiedzieć, kto zajmie się odbudową ulicy. Urzędnicy próbują tłumaczyć sytuację i wskazują, że w okresie PRL, gdy układano sieć wodociągową wokół murów oporowych szańca, nikt nie zastanawiał się, jakie to może mieć konsekwencje.
Niemniej pewne jest, że awaria będzie usuwana kilka miesięcy. Naruszona została konstrukcja historycznego muru oporowego. Nie wiadomo, jak będzie zachowywać się pozostała jego część, która przetrwała. Prace na pewno będą musiały się toczyć pod nadzorem Wojewódzkiego Konserwatora zabytków, bowiem cały szaniec jest pod jego ochroną. Z wnętrz historycznego budynku wypompowywano wodę. Trudno oszacować, ile metrów sześciennych zdołały pomieścić korytarze historycznego obiektu. Wypompowywanie trwało dwa dni.
(g)

Gdańsk nagrodzony

nagroda
Zbiornik na Chełmie zachęca do spacerów i uprawiania sportów… Fot. t

Ministerstwo Środowiska rozstrzygnęło konkurs „Zielone Miasta – w stronę przyszłości!”. Gdańsk w kategorii „Gospodarka wodno-ściekowa i ochrona wód” zdobył pierwszą nagrodę za inwestycje w ramach projektu – Ochrona wód Zatoki Gdańskiej – budowa i modernizacja systemu odprowadzania wód opadowych w Gdańsku. Dwie inne gdańskie inwestycje otrzymały wyróżnienia.
Konkurs „ZIELONE MIASTA – W STRONĘ PRZYSZŁOŚCI!” został zorganizowany przez Ministerstwo Środowiska. Do konkursu należało zgłaszać zrealizowane przedsięwzięcia lub inwestycje, które mają służyć ochronie środowiska, w szczególności nowatorskie i wysoce efektywne ekologicznie oraz ekonomicznie rozwiązania techniczne, technologiczne i organizacyjne.
Nagroda główna została przyznana czterem miastom za zrealizowane projekty w trzech kategoriach. W kategorii „Gospodarka wodno-ściekowa i ochrona wód” – zwyciężył Gdańsk, który otrzyma nagrodę za realizację projektu pt.: „Ochrona wód Zatoki Gdańskiej – budowa i modernizacja systemu odprowadzania wód opadowych w Gdańsku”.
Swój udział ma w tym zbiorniki retencyjne na Chełmie. Oprócz funkcji oczyszczania wód i ochrony przeciwpowodziowej miasta w projekcie zwrócono uwagę na miejsca rekreacji dla mieszkańców. Dotyczy to szczególnie nowych zbiorników retencyjnych, wokół których wykonywane zostały drogi eksploatacyjne, pełniące również rolę ciągów spacerowych. Dodatkowo tereny przy zbiornikach zostały zagospodarowane poprzez ustawienie ławek i koszy, oświetlone i zagospodarowane zielenią.
Jako ciekawostkę można podać fakt, że na nowo wybudowanym zbiorniku retencyjnym Jabłoniowa zainstalowano cztery wyspy pływające obsadzone roślinnością wodną, na których gniazdują mewy śmieszki i rybitwy. Na większości zbiorników skarpy odwodne umocniono faszynami i matami wegetacyjnymi z odpowiednio dobraną roślinnością, która zabezpieczając brzegi przed erozją wpływa również na estetykę zbiornika.
Do Gdańska trafiły także dwa wyróżnienia. Jedno w kategorii – Transport ekologiczny i infrastruktura drogowa za inwestycję: Droga rowerowa wzdłuż ul. 3-go maja od ul Kolejowej do ul. Hucisko w Gdańsku realizowana w ramach projektu Rozwój Komunikacji Rowerowej Aglomeracji Trójmiejskiej w latach 2007-2013. Drugie wyróżnienie w kategorii – efektywność energetyczna w budownictwie za projekt Ekologiczne Koszary. Zakup i montaż paneli fotowoltaicznych dla celów zaopatrzenia Centrum Hewelianum w energię ze źródeł odnawialnych.
Nagrody przyznane w konkursie zostaną wręczone na uroczystej gali planowanej w listopadzie br. Laureaci konkursu otrzymają: statuetkę, dyplom, możliwość udziału w jednej z czterech 4-dniowych wizyt studyjnych do miast będących Laureatami konkursu Komisji Europejskiej „Zielona Stolica Europy” lub innych miast europejskich będących przykładem zrównoważonego miasta.
(TG)

Siłownia pod chmurką

siłownia
Tu możesz poćwiczyć za darmo… (t)

OSiR przy Witosa otworzył siłownię pod chmurką na Chełmie. To oferta dla tych, którzy lubią ćwiczyć na świeżym powietrzu – za darmo i przyjemnie.
To pierwsza z zaplanowanych siłowni na wolnym powietrzu. Siłownia składa się z sześciu zestawów przeznaczonych do ćwiczeń na wszystkie partie ciała. Z elementów siłowni mogą korzystać dorośli oraz dzieci powyżej 14 roku życia. Dopuszcza się użytkowanie elementów siłowni przez dzieci w przedziale wieku od 10 do 14 lat wyłącznie pod opieką dorosłych. Przed rozpoczęciem ćwiczeń należy przeczytać instrukcję, która zamieszczona jest na każdym z przyrządów. Zakres i intensywność ćwiczeń należy dobrać do własnych możliwości.
Spółdzielnia Mieszkaniowa Chełm, jak informuje na swojej stronie internetowej, nie bierze odpowiedzialności za ewentualne kontuzje odniesione w trakcie ćwiczeń. I życzy wszystkim przyjemnego i efektywnego użytkowania.
(t)

Bez KFC i Lidla

centrum
Materiał poglądowy inwestora

Po wielu miesiącach negocjacji nie udało się podpisać umowy z KFC. Mimo to prace ruszyły pełną parą w dwóch różnych lokalizacjach na gdańskim Chełmie. W obu przypadkach inwestorem jest ta sama spółka – RWS Investment Group.
O budowie kompleksu trzech obiektów handlowo-usługowych na działce między ul. Witosa a ul. Cieszyńskiego pisaliśmy w „WuZetce. Prace miały wystartować w przeciągu kilku miesięcy, ale tak się nie stało.
– Rozpoczęcie budowy przesunęło się z przyczyn formalno-prawnych, a także trudniejszej sytuacji gruntowej niż się spodziewaliśmy dla tego terenu – przyznaje przedstawiciel RWS Investment Group.
Inwestorem jest spółka RWS Investment Group (przez spółkę Verus). Generalny wykonawca, firma Pol-Swed Projekt wszedł na teren budowy w połowie lipca. Wybudowanie trzech budynków wraz z infrastrukturą komunikacyjną (przystanek autobusowy, wjazdy i wyjazdy) ma mu zająć niespełna rok. Przewidywany koniec prac to czerwiec 2015. Natomiast samo otwarcie centrum zaplanowane jest na wrzesień.
Gdy pisaliśmy o tym, na wizualizacjach inwestycji pojawił się szyld znanej sieci KFC, która miała tam powstać. Okazuje się, że po wielu miesiącach negocjacji nie udało się podpisać umowy. Na ten moment inwestor nie chce zdradzać marek innych najemców (nazwy na wizualizacjach są tylko przykładowe).
Wiadomo jedynie, że w całym kompleksie powstanie sieciowy sklep spożywczy, drogeria, apteka, sklep wielobranżowy, sklep obuwniczy, gastronomia – sieciowy sklep mięsny, sklep rybno-garmażeryjny, fitness klub, cukiernia i przedszkole. Inwestycja jest skomercjalizowana w 80 proc.
Wcześniej, bo w czerwcu, prace ruszyły także w drugiej lokalizacji oddalonej o niespełna kilometr. Inwestorem jest również RWS Investment Group (przez spółkę Novissime). Przy ul. Worcella, vis-a-vis siedziby spółdzielni mieszkaniowej Chełm powstanie obiekt ze sklepem spożywczym, drogerią/apteką 24h oraz salonikiem prasowym i lokalnymi sklepami z branży cukierniczo-wędliniarskiej. W tym przypadku również brakuje konkretnych informacji co do nazw poszczególnych najemców (na wizualizacjach są przypadkowe marki). Inwestycja podobno cieszy się dużym powodzeniem i w zasadzie została już w całości skomercjalizowana. Podpisana umowa z generalnym wykonawcą (PB GNIECH) przewiduje zakończenie prac na koniec listopada tego roku.
W październiku 2013 roku, Leszek Majewski, prezes zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm mówił naszej gazecie, że „poza Lidlem w galerii handlowej znajdzie się jeszcze sześć innych placówek handlowych i usługowych, wśród których będzie placówka bankowa, Rossmann i apteka” oraz że „ważną jest informacja, iż obiekt wybudowany będzie w klasie A, a więc z materiałów wysokiej jakości. Partnerzy biznesowi Firmy Wroński, która wygrała konkurs na dzierżawę działki przy kościele, zdecydowali się na zakup sąsiadującej działki z myjnią samochodową i wystąpili do naszej Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm z wnioskiem o dzierżawę pozostałego terenu, na który w konkursie nie było ofert”.
Sugestia Zarządu Spółdzielni, aby u zbiegu ulic Cieszyńskiego i Witosa zlokalizować fastfood KFC została przyjęta i w ten sposób cały obszar od kościoła na zachód będzie zagospodarowany. Na działce, po wyburzeniu budynku myjni, zlokalizowany będzie klub fitness i obiekty handlowe.
W styczniu tego roku pisaliśmy, że wbrew temu, co ustalono pierwotnie, nie będzie Lidla, a firma KFC jeszcze nie dała ostatecznej odpowiedzi, czy jest zainteresowania ofertą. Teraz z kolei wiadomo, że nie udało się podpisać umowy z KFC.
(TG)

Spółdzielnia wymieni dźwigi

dźwigi
Doświadczenia, jakie zbierzemy przy wymianie pierwszych wind wykorzystane będą, planując modernizacje pozostałych – mówił wiceprezes Marek Majchrzak. (t)

Spółdzielnia Mieszkaniowa Chełm chce ruszyć z wymianą dźwigów osobowych w budynkach mieszkalnych. Ogłosiła przetarg na to zadanie z terminem realizacji do 30 listopada tego roku.
Chełm czeka konieczność wymiany ponad 30 starych, bo ponad 20-letnich wind w wieżowcach. Zgodnie z dyrektywami unijnymi, wszystkie wysłużone dźwigi, muszą zostać wymienione na nowe. Chełm już myśli o znalezieniu jak najkorzystniejszych rozwiązań. Pilotażowo już ponad rok temu przystąpił do wymiany dwóch pierwszych wind.
Od strony formalnej spółdzielnia ma fundusz remontowy podzielony na dwie części. Część na remonty bieżące, część na docieplenia i wymianę dźwigów. Ale to teoria, bo praktyka wówczas była taka, jak mówił nam Leszek Majewski, prezes zarządu spółdzielni, że za wszelką cenę spółdzielnia zmierzała ku końcowi procesu dociepleń domów. Dopiero po tym zadaniu, zapewniał prezes, aż 60 procent tego funduszu będzie można przeznaczać na wymianę dźwigów osobowych.
Majewski do sprawy podchodził poważnie i z dużą dozą ostrożności. Wie bowiem, że o ile jeszcze prawo wprost nie nakazuje wymiany wind, o tyle powszechnie wiadomo, że dyrektywa Unii Europejskiej jest w tej mierze powszechnie znana i wdrożenie tego zadania w życie jest tylko kwestią czasu.
– W całości jedna winda to koszt około 200 tys. zł – mówił prezes Majewski. – W mojej opinii musimy znaleźć narzędzia finansowe łączące się z sobą. Wszystko po to, aby jak najmniej odbijało się to na portfelach samych mieszkańców. Przeszkodą, paradoksalnie, jest sam system udzielania zamówień spółdzielni. Bo jeżeli chcemy to zrobić w ramach jakiegoś programu z sensownymi narzędziami finansowania, to trudno zrobić zwykły przetarg nieograniczony… Być może dostawca będzie chciał położyć na stół kredyt kupiecki, czy załatwić kredyt zewnętrzny na swoje produkty, mając wynegocjowane ze swoim bankiem korzystne dla kontrahentów warunki… Wszystkie te elementy będą tu mogły mieć zastosowanie.
Czy w kosztach wymiany dźwigów powinni partycypować sami mieszkańcy? Majewski mówi otwarcie, że nie ma co się czarować, w jakiejś mierze będzie to nieuniknione.
– To jest rodzaj takiej modernizacji czy inwestycji, który dotyczy kilkunastu budynków, a nie wszystkich domów, gdzie wind nie ma – tłumaczył prezes. – Ale będziemy starać się zrobić to z jak najmniej „bolesnym” doświadczeniem.
Eksploatowane obecnie windy są systematycznie konserwowane, podlegają okresowym badaniom przez Urząd Dozoru Technicznego i nie stwarzają zagrożenia, jednak z jednej strony utrzymywanie ich w pełnej sprawności zacznie pochłaniać coraz większe wydatki, z drugiej strony windy te są bardzo energochłonne oraz nie spełniają obecnie wymaganych norm. Już dobry rok temu przystąpiono do modernizacji pierwszych dwóch wind.
– Doświadczenia, jakie zbierzemy, wykorzystamy planując modernizacje pozostałych. – mówi wiceprezes Marek Majchrzak.
Modernizacja objęła wówczas montaż nowoczesnej, cichobieżnej wciągarki wraz z systemem sterującym. Nowa dwudrzwiowa kabina zaopatrzona została w system bezpośredniej łączności z konserwatorem. Na wypadek zaniku zasilania kabina automatycznie dojedzie do najbliższego przystanku. Dla swojego sprawnego działania nowy typ windy zużyje o połowę mniej energii elektrycznej. Modernizacja dźwigów została wykonywana zgodnie z zasadą oszczędności, bezpieczeństwa i komfortu. Wciągarka bezreduktorowa zapewnia oszczędność do 50 proc. energii elektrycznej. Oświetlenie LED zwiększa jasność w kabinie nie zwiększając poboru energii. System awaryjnego dojazdu do najbliższego przystanku. Podwójne drzwi w kabinie z kurtyną ochronną – wykrycie przeszkody automatycznie otwiera drzwi. Łączność wewnętrzna w kabinie – bezpośrednie połączenie z centrum serwisowym. Cicha praca dźwigu – pasy zamiast lin.
Zapewne zdobyte doświadczenia ze startu z pierwszymi windami przydadzą się obecnie, gdy wymieniane będą kolejne windy.
(g)

Świetny pomysł na integrację

dni
Gdańskie Dni Sąsiadów, czyli pomysły na sąsiedzkie spotkania, miały bogatą oprawę na Chełmie. Dorota Mleczko, organizatorka pierwszego gdańskiego Cross-Pikniku na Chełmie twierdzi, że to sąsiedzi namówili ją do treningów. Pomyślała więc, że zorganizuje wspólny sportowy piknik.
Pomysł na sąsiedzkie imprezy przyszedł z Francji, gdzie pierwsze Święto Sąsiadów odbyło się 15 lat temu. Spotkania mieszkańców miały pomóc w integracji lokalnej społeczności. Dekadę temu pomysłem zachwyciła się Europa, sześć lat temu – Gdańsk. Pomysły na świętowanie to w 100 proc. oddolna inicjatywa mieszkańców. Do zorganizowania sąsiedzkiego święta nie potrzeba wiele: wystarczy zaprosić osoby mieszkające w okolicy, ustalić termin i miejsce, zaplanować wspólnego grilla lub posiłek, pomyśleć o atrakcjach dla najmłodszych. Pomaga w tym Instytut Kultury Miejskiej w Gdańsku. Co roku gdańszczanie zgłaszają nawet ponad setkę sąsiedzkich imprez. Wśród pomysłów np. pchli targ na Oruni, kino z filmami wyświetlanymi na prześcieradle we Wrzeszczu i Cross-Piknik na gdańskim Chełmie.
Dorota Mleczko usłyszała, że w ramach Gdańskich Dni Sąsiadów można zarejestrować jakieś spotkanie z sąsiadami. Ludzie robią grilla albo po prostu się spotykają, dlatego chciała zorganizować coś innego, nietypowego – Cross-Piknik, to krótko mówiąc: cross-trening i kettlebell… To piknik sportowy z bardzo intensywnym treningiem. Tzw. cross-trening to ćwiczenia całego ciała, wszystkich mięśni, a jednocześnie poprawa wydolności organizmu.
Wykorzystywany jest tzw. kettlebell, czyli kilku-, kilkunasto – a nawet kilkudziesięciokilogramowe żeliwne kule z rączką, z którymi się ćwiczy. To bardzo stary sport, który przywędrował do nas z Rosji, tam nazywa się girya. Trenowali go m.in. komandosi Specnazu. A od pewnego czasu podbił serca Polaków.
Dorota Mleczko ma kilku sąsiadów, z którymi wspólnie trenuję, pomyślałam więc, że dobrze by było zorganizować wspólne spotkanie sportowe. Tak na zasadzie: sąsiad ją wciągnął, to teraz ona robi sąsiedzki trening. W akcję włączyła się trójmiejska grupa Nordcity Kettlebell Crew, z którą trenuje, raz w tygodniu bierze z nimi udział w treningach outdoorowych w Sopocie. Od razu zapalili się do pomysłu, odzew jest spory.
Zabawa odbyła się przy zbiorniku retencyjnym Madalińskiego na gdańskim Chełmie, gdzie jest dużo miejsca. Trening potrwał przynajmniej godzinę, poprowadzili go profesjonalni trenerzy z Nordcity Kettlebell Crew właśnie. Przygotowali ćwiczenia dla dwóch grup – zaawansowanej i podstawowej, bo to bardzo ważne, żeby pierwsze ćwiczenia wykonać z trenerem. Na miejscu były już kettle, wypożyczył je sponsor, bo udało nam się zdobyć sponsora – siłownię Premium Gym na Chełmie. Trening połączono z piknikiem – na miejscu było kilka leżaków, ale ludzie przynieśli koce, jakieś jedzenie. Był grill, na pikniku był też Foodtruck z burgerami.

(g)

Ćwierkający tramwaj

Sposób miasta na poprawę humoru
tramwaj
Przez całe wakacje, po Gdańsku będzie jeździł pierwszy w Polsce tramwaj, w którym można usłyszeć głosy ptaków. Skąd pomysł? Dla jednych na odstresowanie, dla innych na poprawę humoru. Specjalny ptasi projekt powstał przy współpracy Miasta Gdańska, Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku i Stowarzyszenia PTAKI POLSKIE w ramach Kampanii „Jestem na pTAK!”.

Rozśpiewaną Pesę o numerze bocznym 1022 będzie można spotkać na gdańskich torach do końca sierpnia. Początkowo będzie podróżować na linii nr 6, a następnie różnych trasach i na różnych liniach, w tym na Chełm. Podczas wszystkich kursów, wewnątrz pojazdu, będą odtwarzane głosy ptaków.

Jak informuje Alicja Mongird z Zakładu Komunikacji Miejskiej w Gdańsku, nagrania z głosami ptaków zostały wybrane wspólnie przez przedstawicieli Kampanii i ZKM. W gdańskim rozśpiewanym tramwaju będzie można usłyszeć m.in.: strzyżyka, skowronka, świergotka łąkowego, śpiewaka, makolągwę, kapturka, słowika szarego, trzciniaka, czajkę i kląskawkę. Autorem nagrań jest Zdzisław Pełczyński.
Jak mówią przedstawiciele Kampanii „Jestem na pTAK” – Ptaki są naszymi sąsiadami! Codziennie je widzimy i słyszymy – nawet jeśli nie zdajemy sobie z tego sprawy. Niezwykła też jest ich różnorodność – barw, głosów, pomysłów na życie, gatunków… Do tego są z nami dosłownie od zawsze – obecne nie tylko w naszych parkach, ogrodach i domostwach, ale też w tradycji i kulturze….a od teraz także w gdańskim tramwaju.

Według badań przeprowadzonych kilka lat temu, najbardziej lubianym dźwiękiem w krajobrazie jest właśnie śpiew ptaków. Aż 90,9 procent Polaków uznaje go za dźwięk przyjemny, kojący i poprawiający nastrój. Za miłe uznajemy też rechotanie żab, szum morza i szelest liści.

(t)

Niech żyją wakacje, niech żyje pole i las…

Pożegnanie przedszkolaków odchodzących do szkoły

zakątek

Z nutką smutku w głosie społeczność „Radosnego Zakątka” na Chełmie pożegnała przedszkolaków, które dalszą edukację będą kontynuować w szkole. Postarano się jednak, aby ten dzień był wesoły i zapadł w pamięci dzieci na długi czas.

Przedszkole zorganizowało uroczystość, podczas której dzieci z grup starszych zaprezentowały piosenki, tańce, wiersze i inscenizacje. Młodsze dzieci pięknie pożegnały starszych kolegów krótkim, lecz miłym, występem. Były wspólne pląsy i zabawy z rodzicami, a także łzy wzruszenia, podziękowania i pamiątkowe upominki dla dzieci. Rodzice z radością i ze łzami w oczach obejrzeli ostatnie występy swoich pociech. Od września czeka szkoła!

Rodzice jak zawsze czynnie uczestniczyli w działaniach przedszkola. Przygotowali i zaprezentowali dzieciom przedstawienie teatralne „W świecie wierszy Jana Brzechwy”, które było ukoronowaniem projektu edukacyjnego realizowanego przez przedszkole w roku szkolnym 2013/2014. Wspólna praca rodziny i przedszkola daje nam wszystkim wiele satysfakcji, integruje wspólne działania dydaktyczno- wychowawcze, poszerza perspektywę oddziaływania na dziecko.

Przedstawienia teatralne umożliwiają poznawanie utworów literatury dziecięcej w atrakcyjny dla dziecka sposób, rozwijają również zainteresowania czytelnicze. Umożliwiają poznawanie języka ojczystego, poszerzają wiedzę, sprzyjają skupieniu uwagi, rozwojowi wyobraźni, mowy i myślenia. Wiersze pomagają w rozumieniu wartości takich jak piękno, dobro, prawda, miłość czy przyjaźń.

– Chociaż rozpoczęły się wakacje nasze przedszkole dalej aktywnie pracuje – mówi Barbara Budzan-Piekara, dyrektor placówki. – Dzieci uczestniczą w zajęciach plastycznych, muzycznych i gimnastycznych. Bawią się i relaksują w ogrodzie przedszkolnym, korzystając ze sprzętu sportowego, zabawek, chusty animacyjnej i placu zabaw.

(TG)

Wyginaj śmiało ciało!

Rekreacja dla wszystkich

wyginaj

Wakacyjna propozycja Gdańska dla wszystkich spragnionych ruchu – Wyginaj śmiało ciało! Przez wakacje zapraszamy gdańszczan i odwiedzających nasz gród turystów do ćwiczeń  w urokliwej nadmorskiej scenerii na świeżym powietrzu, pod okiem instruktorów. To kontynuacja już sprawdzonej formy rekreacji.

Wszystkich, którzy lubią sport, są aktywni bądź po prostu mają ochotę pod okiem instruktorów ze sportem się zaprzyjaźnić zapraszamy do skorzystania z letniej oferty Miasta Gdańska i Fundacji Profilaktyki Chorób Cywilizacyjnych Sylwetka Trójmiasta, czyli rekreacji ruchowej na wolnym powietrzu. Zajęcia ruchowe na świeżym powietrzu – organizowane w ramach projektu „Wyginaj Śmiało Ciało” potrwają do 26 sierpnia.

Udział w zajęciach jest bezpłatny. Organizator zapewnia wspaniałą zabawę oraz sprzęt do ćwiczeń: maty, piłki, taśmy gimnastyczne, kije do Nordic Walking.

To już szósta edycja projektu „Wyginaj śmiało ciało!”. Celem projektu jest zwiększenie prozdrowotnej świadomości społeczeństwa w zakresie korzyści zdrowotnych wynikających z systematycznej aktywności ruchowej na świeżym powietrzu, zachęceniu gdańszczan oraz przyjezdnych gości do aktywnego spędzania czasu wolnego oraz promowanie parków i terenów zieleni, jako miejsc uprawiania czynnej rekreacji z wykorzystaniem istniejącej infrastruktury parkowej.

Projekt „Wyginaj śmiało ciało” to niejedna propozycja letniej animacji rekreacji ruchowej przygotowana dla mieszkańców i turystów przez Miasto Gdańsk. Zapraszamy także do skorzystania z bogatej oferty zajęć na świeżym powietrzu w ramach projektu „Aktywuj się w Gdańsku na lato

Piątki:
Miejsce: Park Nadmorski im. Ronalda Reagana – plac przy siłowni na świeżym powietrzu, wejście „B” do Parku od ul. Czarny Dwór

• aerobic i ćwiczenia przy muzyce – w godz. 17.00-17.50
• marsz Nordic Walking – w godz. 18.00- 19.00

Soboty:
Miejsce: Park Nadmorski im. Ronalda Reagana – plac przy siłowni na świeżym powietrzu, wejście „B” do Parku od ul. Czarny Dwór

• aerobic i ćwiczenia izometryczne – w godz. 10.00-10.50
• ścieżka zdrowia z elementami slow jogging – 11.00- 12.00

Wtorki:
Miejsce: Park Oruński – zieleniec przy placu zabaw dla dzieci, wejście do Parku od ul. Nowiny

• aerobic i ćwiczenia izometryczne przy muzyce – w godz. 17.00- 17.50
• marsz Nordic Walking – w godz. 18.00- 19.00

(tg)