Opowiedz historię swojej rodziny

konkurs
Cenne nagrody czekają… Fot. t
Miasto Gdańsk ogłasza konkurs na najciekawsze wspomnienia gdańskich rodzin i rodów. Tematyką utworów mogą być historie, anegdoty rodzinne, opowieści, opowiadania związane z historią rodzin i rodów mieszkających w naszym mieście.
Na opowieści mieszkańców organizatorzy czekają do 30 czerwca 2014 roku. Można je przesyłać pocztą na adres Biuro Prezydenta ds. Kultury, Urząd Miejski w Gdańsku ul. Nowe Ogrody 8/12 80 – 803 Gdańsk, albo składać osobiście w Zespołach Obsługi Mieszkańców nr 1, 3 i 4. W konkursie przyznane zostaną trzy nagrody pieniężne: nagroda główna – 5 tys. zł, druga nagroda – 3 tys. zł i nagroda trzecia – 2 tys. zł. Ogłoszenie wyników konkursu nastąpi do 27 lipca 2014 r., na antenie Radia Gdańsk oraz na stronie www.gdansk.pl. Utwory nagrodzone zostaną wyemitowane w całości bądź we fragmentach na antenie Radia Gdańsk.
Konkurs „Opowiedz historię swojej rodziny!”/ wspomnienia gdańskich rodzin i rodów
Organizatorami Konkursu „Opowiedz historię swojej rodziny!”/ wspomnienia gdańskich rodzin i rodów są Miasto Gdańsk, z siedzibą przy ul. Nowe Ogrody 8/12 w Gdańsku oraz Radio Gdańsk z siedzibą przy Al. Grunwaldzka 18 w Gdańsku. Celem konkursu jest wyłonienie spośród nadesłanych prac najlepszego tekstu literackiego – najciekawszej historii rodzinnej. Konkurs jest otwarty dla pełnoletnich osób fizycznych, z wyłączeniem pracowników organizatorów oraz członków ich rodzin.
Fundatorem nagród w konkursie jest Miasto Gdańsk. Regulamin określa zasady konkursu, w tym warunki uczestnictwa, zasady wyłonienia laureatów oraz określenie nagród i wyróżnień. Poprzez przystąpienie do Konkursu uczestnik oświadcza iż: zapoznał się i w pełni akceptuje postanowienia regulaminu, jest wyłącznym twórcą nadesłanej pracy, posiada wszelkie majątkowe prawa autorskie do nadesłanej pracy; praca ta nie narusza praw osobistych lub majątkowych przysługujących na podstawie obowiązujących aktów prawnych jakiejkolwiek osobie trzeciej.
Konkurs obejmuje swoim zakresem utwory literackie: m.in. nowelę, opowiadanie, powieść, pamiętnik, kronikę, słuchowisko. Tematyką utworów mają być historie, anegdoty rodzinne, opowieści, opowiadania związane z historią rodzin i rodów gdańskich, napisane w języku polskim, nigdy wcześniej niepublikowane (drukiem, w formie elektronicznej, jak i w internecie), do których uczestnikowi przysługuje pełnia praw autorskich.
Prace konkursowe należy składać w maszynopisie w dwóch egzemplarzach. Praca konkursowa musi być oznakowana w sposób trwały dowolną czterocyfrową liczbą rozpoznawczą danej pracy, umieszczoną w prawym górnym rogu pracy. Do pracy konkursowej uczestnik konkursu dołącza zamkniętą kopertę, uniemożliwiającą zapoznanie się z jej zawartością przed dokonaniem identyfikacji prac, opatrzoną taką samą liczbą rozpoznawczą. W zamkniętej kopercie uczestnik konkursu zamieszcza: kartę ze swoimi danymi osobowymi, tj. imię i nazwisko, adres zamieszkania, numer telefonu kontaktowego, e-mail, zgodę na przetwarzanie danych osobowych, oświadczenie o nieodpłatnym przeniesieniu praw autorskich i praw zależnych na organizatorów.
Termin składania prac: 30 czerwca 2014 roku, do godz. 15. Prace konkursowe należy składać w zamkniętej kopercie z dopiskiem konkurs Opowiedz historię swojej rodziny!”/ wspomnienia gdańskich rodzin i rodów w: Zespole Obsługi Mieszkańców Nr 1, ul. Partyzantów 74, Zespole Obsługi Mieszkańców Nr 3, ul. Nowe Ogrody 8/12, Zespole Obsługi Mieszkańców Nr 4, ul. Wilanowska 2 lub przesłać pocztą pod adresem: Biuro Prezydenta ds. Kultury, Urząd Miejski w Gdańsku ul. Nowe Ogrody 8/12 80 – 803 Gdańsk. W przypadku składania wniosku za pośrednictwem poczty, za datę złożenia wniosku przyjmuje się datę wpływu do Urzędu Miejskiego w Gdańsku.
Przewiduje się przyznanie trzech nagród: I nagroda główna – 5000 zł, II nagroda – 3000 zł i III nagroda – 2000 zł. Utwory nagrodzone zostaną wyemitowane w całości bądź we fragmentach na antenie Radia Gdańsk w adaptacji i formie ustalonej w oparciu o wizję artystyczną Radia.

(t)

Co dla Chełmu?

Znane są wyniki głosowania nad projektami w pilotażowym projekcie Budżet Obywatelski. Do realizacji przechodzi 27 projektów na łączną (szacunkowa kwotę) 9 960 475 zł. W głosowaniu udział wzięło 51 038 osób co stanowi 13,6 proc. uprawnionych. Wśród głosów przeważały te oddane przez kobiety: 28 850, z kolei w głosowaniu wzięło udział 22 188 mężczyzn
– To fantastyczny wynik – powiedział o frekwencji prezydent Gdańska Paweł Adamowicz. – Dziękuje tym, którzy głosowali, że los miasta nie był im obcy. A tych, którzy w pierwszym obywatelskim budżecie nie zagłosowali, zapraszam do następnych edycji.
Przypominamy głosowanie nad wnioskami do Budżetu Obywatelskiego trwało 14 dni – od 10 lutego. Głosowano na 307 wniosków w 6 okręgach wyborczych. Pula na inwestycje w każdym z nich to 1,5 mln zł. W sumie w całym Gdańsku do rozdysponowania jest 9 mln zł.
– Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska i Zarząd Dróg i Zieleni w Gdańsku zajmą się teraz organizacją i rozstrzygnięciem przetargów dla wygranych projektów. Realizacja inwestycji odbędzie się jeszcze w tym roku – podkreśla Pełnomocnik Prezydenta Miasta Gdańska ds. Inicjatyw i Konsultacji Społecznych.
Drugi Okręg Konsultacyjny- Śródmieście, Chełm, Ujeścisko-Łostowice – łącznie 1 550 000 PLN
2 328 głosów, nr 13, 500 000 PLN – Budowa boiska wielofunkcyjnego na terenach zielonych wąwozu przy zbiorniku wodnym Gdańsk – Madalińskiego
1 849 głosów, nr 1, 250 000 PLN – Sporządzenie dokumentacji budowy ścieżki biegowo-rekreacyjnej wraz z oświetleniem wokół zbiorników retencyjnych „Świętokrzyska 1” i „Świętokrzyska 2” w Gdańsku – Łostowicach
1 805 głosów, nr 22, 500 000 PLN – Rewitalizacja jaru przy ul. ul. Wilanowskiej i Rogalińskiej.
1 705 głosów, nr 12, 30 000 PLN – Powstanie siłowni zewnętrznej na terenie zielonym przy zbiorniku retencyjnym „Madalińskiego”
1 302 głosów, nr 4, 270 000 PLN – Remont nawierzchni ul. Łódzkiej na odcinku od ul. Przemyskiej do ul. Nowa Warszawska

(t)

Mały Tour Bikerów 2014

tour
Mały Tour Bikerów cieszy się sporą popularnością…
Odbyły się już trzy z pięciu edycji zmagań rowerowych Mały Tour Bikerów 2014
Drugie zawody zorganizowano po raz pierwszy przy wydatnej pomocy i udziale Szkoły Podstawowej w Kiełpinie oraz jak zwykle MOSiR Gdańsk i Belta Team Gdańsk, w lasach okalających osiedle Gdańsk Kiełpino. W wyścigu wzięło udział 230 zawodników w różnych kategoriach wiekowych, od 2-latków na rowerach biegowych po weteranów 50-60-letnich, wśród których najliczniejszą grupę stanowiła młodzież szkolna.
Wszyscy zawodnicy bezpiecznie dojechali do mety. Na najmłodszych zawodników czekały gadżety miasta Gdańsk i słodki poczęstunek ufundowane przez piekarnie-cukiernie Grzegorz Pellowski. Dla starszych kategorii były drożdżówki i zupa grochowa. Najlepsi zawodnicy otrzymali trofea sportowe plus nagrody rzeczowe ufundowane przez; Castoramę , Wydawnictwo Nowa Era, Prezydenta Miasta Gdańska, Buga Sport, Serwisu Rowerowego Kodzik. W kategorii 2-3 latków każdy otrzymywał duży medal.
Przed startem elity była losowana wycieczka Stena Line, którą odebrał Piotr Skuza z Gdańska.
Zwycięzcy poszczególnych kategorii wiekowych; 4 – 7 lat – Nikola Kaczorowska Gdańsk, Miłosz Pachulski Gdynia, 8 – 10 lat – Marta Markowska Gdańsk , Kacper Hoppa Hotel 4 Brzozy Gdańsk, 11 – 12 lat – Zuzia Firkowska i Kacper Gieryk Belta Team Gdańsk, 13 – 14 lat – Zuzia Sęk Belta Team Gdańsk, Jan Szwaba Cartusia Kartuzy, 15 – 18 lat – Patryk Szymczak Gdańsk, 15 – 29 lat – Katarzyna Grochowska Smętowo, 30 – 49lat – Joanna Łuszczyńska Gdynia, 19 – 29 lat – Michał Janiszek KK Idea Bank 3R Bike Team, 30 – 39 lat – Rafał Słomczewski Cyklo Team Gdynia i 40 – 59 lat – Jacek Rogowski KSR Kościerzyna.
Niektórzy zawodnicy w poprzedni dzień startowali w Maratonie Scandia w Warszawie, gdzie była mocna ulewa, ale i ona nie przeszkodziła im aby rywalizować w zawodach Mały Tour Bikerów 2014. W kategorii elita i masters była gorąca rywalizacja aż do przedostatniego okrążenia, gdzie dwójka zawodników odjechała od czołówki.
18 maja przy ul. Zielonogórskiej 4 w Gdańsku odbyła się natomiast trzecia zmagań rowerowych.
IV edycja odbędzie się 8 czerwca w Gdańsku przy ul. Zielonogórskiej 4, a ostatnia, V edycja 21 września w Gdańsku Niedźwiedniku.
(t)

Trasa WZ na topie

wz
Budowa gdańskiej WZ sięga czasów PRL… Fot. t

Przebudowa układu komunikacyjnego Gdańska obejmująca budowę trzech newralgicznych tras: W-Z, Słowackiego i Sucharskiego znalazła się w gronie 10. laureatów konkursu TOP Inwestycje Komunalne 2014! Nagroda dla Miasta Gdańska i realizującej przedsięwzięcia Spółki Gdańskie Inwestycje Komunalne została wręczona w 8 maja 2014 roku w Katowicach, podczas wieczornej gali w trakcie Europejskiego Kongresu Gospodarczego. Nagrodę odebrali Teresa Blacharska, skarbnik Miasta oraz Ryszard Trykosko, prezes Zarządu Gdańskich Inwestycji Komunalnych.
Nagrodzona Przebudowa układu komunikacyjnego Gdańska obejmuje budowę trzech newralgicznych tras: W-Z, Słowackiego i Sucharskiego. Łączny koszt tych projektów drogowych to ponad 2 mld zł z czego 1,6 mld zł pochodzi z funduszy unijnych.
– W 2012 tytuł TOP Inwestycji zdobył stadion PGE ARENA. Ale Gdańsk się dalej rozwija, więc cieszy mnie fakt, że możemy się pochwalić kolejnymi ważnymi z punktu widzenia miasta inwestycjami, które doceniane są na arenie krajowej – podkreśla prezydent Gdańska Paweł Adamowicz.
Wyboru TOP Inwestycji Komunalnej dokonali członkowie Rady Konsultacyjnej konkursu. Rada Konsultacyjna oceniała efekt prorozwojowy inwestycji, a ponadto rozmach inwestycji w odniesieniu do budżetu i możliwości samorządu, walory estetyczne, funkcjonalność, nowatorstwo, współpraca z lokalną społecznością na etapie projektowania inwestycji, montaż finansowy (koncesja, kredyt, dotacja, PPP etc.) i aktywne gospodarowanie majątkiem.
Wśród nominowanych obok Gdańska były: Europejski Ośrodek Kultury Technicznej i Turystyki Przemysłowej w Zabrzu – Sztolnia Dziedziczna, Rozwój systemu komunikacji publicznej w Kieleckim Obszarze Metropolitalnym, Miejska Hala Targowa w Łomży, Modernizacja gospodarki cieplnej dla gmin Bytom i Radzionków, Termy Cieplickie – Dolnośląskie Centrum Rekreacji Wodnej, Zbuduj – Zamień – Zaoszczędź – inwestycja budownictwa komunalnego w Poznaniu, Rewaloryzacja Zespołu Pałacowo-Parkowego im. Fryderyka Chopina w Sannikach, Obwodnica Muszyny – uporządkowanie ruchu w centrum, Rewitalizacja Wzgórza Zamkowego w Będzinie, Rewitalizacja kąpieliska w OSiR „Skałka” w Świętochłowicach, Rewitalizacja Łodzi – „Mia100 Kamienic” i EC1, Budowa Centrum Badawczo Wdrożeniowego „Eko-Innowacje” w Stanowicach w Gminie Bogdaniec i inne.
Bezpośrednim celem Trasy W-Z było stworzenie szybkiego i bezpiecznego połączenia ważnych szlaków komunikacyjnych na kierunku wschód-zachód tj. połączenie drogi krajowej S7 (wlotu tzw. „warszawskiego” oraz Autostrady A1 ze Śródmieściem Gdańska. Wybudowanie trasy w ciągu drogi krajowej nr 7 (Żukowo – Gdańsk – Elbląg – Warszawa – Kraków – Chyżne – granica państwa) co umożliwiło dogodne połączenie Centrum Gdańska z Obwodnicą Trójmiasta i ze wschodnimi terenami przemysłowymi, a także usprawniło połączenie pomiędzy Portem Lotniczym w Gdańsku Rębiechowie, a Centrum Gdańska i Stadionem PGE Arena Gdańsk.
(tg)

Mniej o ponad 20 procent

śmieci
Najlepiej z segregowaniem śmieci radzą sobie spółdzielnie…
Fot. t

Mieszkańcy Gdańska, którzy segregują odpady, zapłacą za ich wywóz i utylizację 20 procent taniej, niż w roku ubiegłym. Stawka za śmieci zmieszane pozostaje bez zmian. Projekt uchwały w tej sprawie trafi na najbliższą – lutową sesję Rady Miasta. Jeśli radni zaakceptują propozycję nowych stawek, zaczną one obowiązywać od 1 kwietnia.
Nowa stawka za odpady segregowane ma spaść do 0,44 zł/m2 (obecnie 0,56 zł/m2). Natomiast w przypadku śmieci niesegregowanych nadal wynosić będzie 0,72 zł/m2.
– Obniżka jest możliwa dzięki niższym, niż szacowano w momencie startu nowego systemu, kosztom odbioru i zagospodarowania odpadów. Mamy nadzieję, że różnica wysokości obu stawek jeszcze mocniej zmobilizuje mieszkańców do segregowania odpadów – przyznaje Maciej Lisicki, zastępca prezydenta Gdańska.
Zgodnie z ustawą zmiana stawki wiąże się z koniecznością ponownego składania deklaracji przez mieszkańców. By to maksymalnie ułatwić Zarząd Dróg i Zieleni roześle gdańszczanom wypełnione formularze, które trzeba będzie jedynie podpisać i odesłać do nadawcy.
Podczas konferencji prasowej dotyczącej nowych stawek przedstawiciele magistratu i ZDiZ przedstawili również krótką prezentację dotyczącą dotychczasowego działania systemu.
– Z danych zebranych przez nas do tej pory wynika, że obniżka w przyszłości może być jeszcze większa. Zależy to wyłącznie od samych mieszkańców, a konkretnie od tego jak wielu z nich zdecyduje się na segregowanie odpadów. Obecnie nadal jest tak, że chęci i deklaracje są, ale wykonanie pozostawia wiele do życzenia – tłumaczy prezydent Lisicki.
Z danych zgromadzonych przez ZDiZ wynika, że segregacja najlepiej przebiega w tych rejonach Gdańska, w których wprowadzono ją jeszcze przed wejściem w życie ustawy.
– Co ciekawe – okazuje się, że najlepiej z segregowaniem śmieci radzą sobie spółdzielnie, których mieszkańcy mieli niegdyś największe obawy dotyczące reformy. Natomiast w mniejszych wspólnotach odsetek śmieci zmieszanych wciąż jest dość wysoki – wyjaśnia Mieczysław Kotłowski, dyrektor ZDiZ.
Organizatorzy konferencji przypomnieli również, że mimo ubiegłorocznej zmiany przepisów obowiązek utrzymywania porządku w wiatach śmietnikowych i wokół nich nadal spoczywa na zarządcach.
– Administratorzy do lipca ubiegłego roku mieli zazwyczaj dwie umowy: jedną na wywóz odpadów, a drugą z jakąś firmą, która dbała o czystość wokół wiaty. Wielu rozwiązało obie w przekonaniu, że teraz za porządek będzie również odpowiadać gmina. Tymczasem zgodnie z ustawą my tylko odbieramy odpady. A tam gdzie jest bałagan możemy co najwyżej posłać na interwencję Straż Miejską – podsumowuje Lisicki.
(g)

Walka z nieestetycznymi szyldami

reklamy
Miasto domaga się likwidacji szpetnych reklam i szyldów… Fot. tg

Do sezonu letniego zniknąć powinna większość nieestetycznych szyldów z gdańskich osiedli rejonu Głównego Miasta – zapowiada Michał Szymański, kierownik Referatu Estetyzacji Miasta gdańskiego magistratu. Miasto prowadzi szeroko zakrojoną akcję wysyłania wezwań do odpowiednich podmiotów, spółdzielni mieszkaniowych i prowadzących działalność w lokalach, posiadających nieprawidłowe i nieestetyczne szyldy oraz reklamy, umieszczone bez dopełnienia procedur wymaganych prawem budowlanym.
Prowadzone od kilku tygodni działania Referatu Estetyzacji obejmują obecnie przede wszystkim ciąg ulic w centrum miasta, ponieważ tam właśnie skala zjawiska jest największa. Ale pisma otrzymali także właściciele sąsiednich lokali.
– Prowadzona od października 2013 roku inwentaryzacja oraz kwerenda archiwalna potwierdza, że przeszło 90 procent szyldów zainstalowanych zostało samowolnie. Do pism dołączona została opracowana przez nasz referat broszura informująca o stosowanych przez miasto zasadach lokalizacji szyldów oraz pokazująca pozytywne praktyki w projektowaniu szyldów. Przedstawiamy w niej także jak nie należy oznakowywać lokali. W efekcie wystosowanych pism, wielu właścicieli lokali zgłasza się do nas, deklarując wolę uporządkowania oznakowania swoich lokali – mówi Michał Szymański, kierownik Referatu Estetyzacji Miasta Wydziału Urbanistyki Architektury i Ochrony Zabytków UM w Gdańsku.
– Właściciele wskazują zwykle, że nie byli świadomi obowiązujących przepisów, ponieważ polegali na opinii wykonawców lub właścicieli budynków, co świadczy o niepokojącym zjawisku masowego nieprzestrzegania przepisów Prawa Budowlanego oraz ustawy o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami – zaznacza Szymański. – Zaskakiwać może, że przodują w takim podejściu sklepy sieciowe, w przypadku których trudno mówić o nieświadomości obowiązujących przepisów. Podobnie sprawa ma się w przypadku instytucji finansowych, które co prawda pilnują procedur przy montażu szyldów, ale nagminnie wyklejają reklamy w witrynach, niszcząc ich charakter w kompozycji elewacji oraz ograniczając pracownikom możliwość oświetlenia dziennego.
Przypominamy, że montaż szyldów i nośników reklamowych wymaga zgłoszenia w Wydziale Architektury, Urbanistyki i Ochrony Zabytków, a w przypadku budynków wpisanych do rejestru zabytków – pozwolenia na budowę. Ponadto montaż szyldów semaforowych, czyli odstających od elewacji, musi być uzgodniony z Referatem Estetyzacji Miasta oraz uzyskać zgodę Zarządu Dróg i Zieleni na zajęcie pasa drogowego. Na obszarach oraz w budynkach objętych ochroną konserwatorską, wszystkie działania zmieniające wygląd zabytku, w szczególności montaż szyldów, reklam, ale też markiz, urządzeń technicznych, w tym klimatyzatorów i anten satelitarnych, a także zmiana wyglądu witryny poprzez pokrycie ich folią reklamową wymaga zgody konserwatora zabytków.
– Co cieszy, większość przedsiębiorców ze zrozumieniem podchodzi do problemu, wnioskując jedynie o przedłużenie terminu usunięcia nieprawidłowego oznakowania. Otrzymaliśmy już pierwsze projekty zmiany oznakowania i wydane zostało pierwsze uzgodnienie. Dostosowanie się do wezwania spowoduje uniknięcie konsekwencji prawnych popełnionej samowoli. W przypadku zignorowania wezwań, będą kierowane wnioski do Pomorskiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków oraz Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego – informuje Michał Szymański.
Należy pamiętać, że zgodnie z art. 118 ustawy z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami, kto bez pozwolenia umieszcza na zabytku wpisanym do rejestru zabytków urządzenia techniczne, tablice, reklamy oraz napisy, podlega karze grzywny. Wykonanie robót budowlanych bez dopełnienia procedur wymaganych przepisami prawa, zagrożone jest karą grzywny, ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2 (art. 90 Prawa Budowlanego). W przypadku wpisanego do rejestru zabytków Śródmieścia, popełniający samowolę naraża się zatem na konsekwencje tak ze strony służb konserwatorskich, jak i budowlanych.
– Działania prowadzone są w porozumieniu z Pomorskim Wojewódzkim Konserwatorem Zabytków, panem Dariuszem Chmielewskim, który będzie prowadził sprawy, w których nie będzie woli współpracy prowadzących lokale – mówi Szymański.

(TG)

Nie potrzeba nam rewolucji!

majewski

Rozmowa z Leszkiem Majewskim, prezesem zarządu Spółdzielni Mieszkaniowej „Chełm”

– Panie prezesie, ostatnie trzy lata to chyba dobry okres dla spółdzielni Chełm?
– Powiem nieskromnie, że na pewno tak. Z dwuletnim wyprzedzeniem zakończyliśmy proces dociepleń budynków i udało się przy tym pozyskać ponad milion złotych bezzwrotnego dofinansowania w postaci premii termomodernizacyjnych. Rozpoczęliśmy program wymiany wind. Do dotychczas trzech wymienionych w tym roku wymienimy kolejne dziesięć. Pozostałe osiemnaście wind mam nadzieję zmodernizować w przyszłym roku i w ten sposób zakończyć również ten program.
– No i wciąż sukcesy budowlane, mam na myśli nowe mieszkania…
– Myślę, że po dwóch latach przygotowań już dzisiaj możemy określić sukcesem rozpoczęcie działalności deweloperskiej. Dwa pierwsze realizowane budynki „sprzedały się” błyskawicznie, a zysk ze sprzedaży przekroczy cztery miliony złotych. W całej historii spółdzielni Chełm jej członkowie nie mieli okazji zadecydować, co zrobić z tak znaczną kwotą pieniędzy, a w przyszłym roku Walne Zebranie będzie podejmować taką uchwałę.
– A’ propos historii, w tym roku Spółdzielnia Mieszkaniowa Chełm obchodzi swoje 35-lecie. Pan był jej założycielem.
– Rzeczywiście, w 1979 roku byłem jednym z pięćdziesięciu członków, którzy podpisali pierwszy statut Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm. Byłem wtedy młodym człowiekiem oczekującym na swoje pierwsze mieszkanie. Mam nadzieję, że pomimo skromnego budżetu na cel obchodów uda nam się zaznaczyć, że jesteśmy dużym gdańskim osiedlem z historią, o której warto mówić i z perspektywami, których można pozazdrościć. Mam nadzieję, że po wejściu w życie ustawy o odnawialnych źródłach energii rozpoczniemy realizację programu przedsięwzięć dających nowe możliwości finansowe modernizacji naszego osiedla.
– Panie prezesie, zacząłem nie bez powodu rozmowę o ostatnich trzech latach w Spółdzielni Mieszkaniowej. Zgodnie ze statutem w tym roku na czerwcowym Walnym Zgromadzeniu Członków odbędą się wybory do Rady Nadzorczej, gdyż tej w obecnym składzie kończy się kadencja.
– Tak. Muszę przyznać, że dobry okres dla spółdzielni. To także zasługa Rady Nadzorczej, z którą zarząd spółdzielni mógł bardzo merytorycznie współpracować. Kadencja tej rady kończy się w czerwcu tego roku niemniej mam nadzieję, że jej członkowie będą chcieli ponownie kandydować do tego organu. Ostatnie orzecznictwo sądów apelacyjnych, a szczególnie wyrok Sądu Najwyższego z 15 maja 2013 roku o sygnaturze akt III CSK 268/12 jednoznacznie pokazuje, że zapisy ustawowe dotyczące ograniczenia uczestnictwa w dwóch kolejnych kadencjach rad nadzorczych w spółdzielniach dotyczą wyłącznie osób, które były członkami rad w dwóch kolejnych trzyletnich kadencjach począwszy od 2007 roku.
– W tej sytuacji trzy czwarte składu obecnej rady może ponownie kandydować i jeśli uzyska poparcie członków znajdzie się w składzie rady na kadencję 2014 – 2017?
– Myślę, że członkowie spółdzielni podzielą mój pogląd, że na pewno nie potrzeba nam w tej chwili żadnych rewolucji, a dalsza stabilna sytuacja pozwoli realizować wszystkie zamierzenia dla rozwoju i modernizacji naszego osiedla. Już teraz zapraszam wszystkich członków, którym leżą na sercu sprawy naszej spółdzielni na Walne Zgromadzenie zaplanowane w tym roku na 14 czerwca.
– O czym ważnym pana zdaniem powinni jeszcze wiedzieć członkowie przy okazji naszej rozmowy?
– Ważne, że po dwóch latach negocjacji podpisaliśmy protokół uzgodnień i finalizujemy na jego podstawie szereg porozumień z Gdańskim Przedsiębiorstwem Energetyki Cieplnej. Dotyczą one realizacji przez GPEC w tym roku nowego zasilania budynków na tak zwanej końcówce ulicy Więckowskiego, czy likwidacji stacji cieplnej SW1 przy budynku Spółdzielni i nowego zasilania naszych budynków przy ulicy Grabowskiego.
– Tym sposobem w obu przypadkach zlikwiduje to wieloletnie problemy z parametrami dostawy ciepłej wody użytkowej i kosztami jej podgrzania?
– Oczywiście.
– Poza tym?
– Od tego roku będzie ulegał zmianie fatalny stan i wygląd niektórych obszarów naszego osiedla. Jeszcze wiosną tego roku ruszy budowa obiektów na zachód od kościoła przy ulicy Cieszyńskiego i naprzeciw spółdzielni przy ulicy Worcella. Mieszkańcy poza finansowymi korzyściami z dzierżawy i ładnym zagospodarowaniem tych terenów uzyskają także dostęp do nowych usług i obiektów handlowych. Przygotowujemy się także do pełnej wymiany oświetlenia wewnętrznego i zewnętrznego na źródła światła typu LED, co zaowocuje znacznymi oszczędnościami w kosztach energii elektrycznej.
– Dziękuję bardzo za rozmowę.

Rozmawiał: TG

Nagrody dla zarządu spółdzielni

nagrody
Rada Nadzorcza doceniła efekty pracy zarządu… Fot. t

Rada Nadzorcza Spółdzielni Mieszkaniowej Chełm skorzystała ze swoich uprawnień i przyznała zarządowi spółdzielni, prezesowi Leszkowi Majewskiemu i jego zastępcy, Markowi Majchrzakowi nagrody pieniężne. – To wyraz uznania rady dla członków zarządu.
Jak się dowiedzieliśmy za przyznaniem nagród pieniężnych dla prezesa spółdzielni i jego zastępcy przemawiało ich ogromne zaangażowanie w rozwiązywanie spraw spółdzielni i osiągnięte efekty. Do najważniejszych rada zalicza doprowadzenie przez zarząd do zmiany statutu spółdzielni i dostosowanie go do aktualnego stanu prawnego obowiązującego spółdzielnie mieszkaniowe, a po jego zarejestrowaniu w sądzie – doprowadzenie do unormowania funkcjonujących w spółdzielni regulaminów. To także pozyskanie po raz pierwszy w historii Chełmu ponad 1 mln zł bezzwrotnych środków finansowych z tytułu premii termomodernizacyjnych w latach 2012-2013, gospodarcze zagospodarowanie i komercjalizacja terenów nieużytkowanych, podjęcie działalności deweloperskiej, określenie i wdrożenie zasad prowadzenia tej działalności dla uzyskania znacznych korzyści finansowych dla spółdzielni.
W uzasadnieniu uchwały dotyczącej przyznania nagród rada wymienia również sfinalizowanie porozumienia z GPEC w sprawie uregulowania stanu prawnego i technicznego sieci w zasobach spółdzielni z uwzględnieniem rozliczeń z tytułu służebności przesyłu, zaawansowanie rozmów z Pasażem Chełmskim w sprawie odzyskania lokalu „Klub eFka i uregulowanie wieloletniego sporu, doprowadzenie do prawomocnego zakończenia wieloletniego procesu w sprawie rozliczenia kosztów zadania inwestycyjnego BII/IV oraz odzyskiwanie zaległych wkładów budowlanych od nabywców mieszkań w ramach tej inwestycji.
Przypomnijmy, pisaliśmy o sprawie w grudniowym wydaniu gazety, wyrokiem z 9 października 2013 r., po prawie 7 latach procesu, Sąd Apelacyjny w Gdańsku (sygn. akt I ACa 109/13) ostatecznie rozstrzygnął, że uchwała Rady Nadzorczej nr 45/2006 dotycząca zatwierdzenia sumy kosztów inwestycji, pozostaje w mocy. Wyrok jest prawomocny. Otworzył spółdzielni drogę do odzyskania jej należności od prawie 30 osób, które zalegają z wniesieniem dopłat do wkładów budowlanych za wybudowane przez spółdzielnię mieszkania. Wcześniej Sąd Okręgowy w Gdańsku wydał rozstrzygnięcie na korzyść mieszkańców zaskarżających uchwałę, ale apelację od niego wniosła Spółdzielnia Mieszkaniowa Chełm. Wartość samych należności głównych sięga kwoty 176.962,25 złotych, przy czym zostanie ona powiększona o odsetki i koszty postępowań sądowych, co może spowodować nawet podwojenie powyższej kwoty.
Pod uwagę rada wzięła także inne efektu pracy zarządu. Chodzi o zlikwidowanie wieloletniego problemu strat finansowych poprzez przekazanie sieci i hydroforni do Gdańskiej Infrastruktury Wodociągowo-Kanalizacyjnej w rejonie ul. Witosa, wdrożenie procedur przeniesienia własności garaży z odzyskaniem środków finansowych do funduszu zasobowego spółdzielni no i stabilność oraz transparentność zarządzania spółdzielnią.
Rada dostrzegła także i to, że wysoką jakość i fachowość zarządzania spółdzielnią doceniła też kapituła nagrody „EuroSymbol Polskiej Spółdzielczości Mieszkaniowej”, przyznawanej przez Monitor Gospodarczy, dodatek do Gazety Prawnej, przyznając tę nagrodę przez dwa lata z rzędu – w 2012 i 2013 roku.
(TG)

Gdy biznes pęka…

kalina
Zmysł organizacyjny proboszcza docenił metropolita gdański abp. Sławoj Leszek Głódź Fot. t

Aby uniknąć skandalu, proboszcz parafii pw. Św. Urszuli Ledóchowskiej na Chełmie, ks. Adam Kalina, sprzedał swoje udziały w zadłużonej firmie zarejestrowanej na parafii – poinformowała Gazeta Wyborcza Trójmiasto. Sprzedał specjalistom, którzy skupują zadłużone spółki, a władzom firm pozwalają uniknąć odpowiedzialności. – Łączenie mnie z tym jest czynem karalnym – przestrzegał nas duchowny dziennikarza Gazety Wyborczej przed pisaniem na ten temat.
Proboszcz Adam Kalina, według dziennikarza Gazety Wyborczej, to duchowny z żyłką biznesową. Prowadził już na plebani firmę transportową Patron, a nawet sklep w dolnym kościele, który zachęcał do zakupów szyldem „Taniej” umieszczonym na świątyni. Wszystko w ramach budowy wielkiego kościoła, która trwa już blisko 30 lat. Proboszcz finansował ją ze wspomnianych interesów i angażował wiernych do prac społecznych. Do dziś zbiera wpłaty od parafian, do których co miesiąc wysyła człowieka sprzedającego „cegiełki”. Na plebani prowadzi pokoje gościnne dla turystów pod szyldem „Patron”. Zmysł organizacyjny proboszcza docenił metropolita gdański abp. Sławoj Leszek Głódź. Powołał księdza Kalinę do prestiżowej Kapituły Kolegiackiej Staroszkockiej, skupiającej jego najbardziej zaufanych współpracowników.
Gazeta Wyborcza Trójmiasto ustaliła, że nie wszystkie interesy proboszcza się powiodły. Zarejestrowana pod adresem jego parafii spółka Europa Travel pozostawiła niespłacone długi. Ścigają ją wierzyciele i Zakład Ubezpieczeń Społecznych. A proboszcz sprzedał swoje udziały specjaliście, który skupuje zadłużone firmy z całego kraju.
Spółkę Europa Travel proboszcz Kalina miał założyć na początku 2005 r. Objął w niej połowę udziałów za 25 tys. zł. Drugie tyle wyłożył jego wspólnik – Łukasz Skwara, wówczas 24-letni początkujący biznesmen, który został prezesem. Siedziba spółki mieściła się przy ul. Cieszyńskiego 1, czyli pod adresem parafii św. Urszuli Ledóchowskiej. Przedmiot działalności szeroki – od produkcji komputerów, przez usługi budowlane, prowadzenie restauracji i barów, sprzedaż detaliczną kosmetyków i hurtową złomu, po usługi turystyczne i transportowe.
Duchowny Adam Kalina wszedł do rady nadzorczej wraz z zaufanym współpracownikiem, który od lat pomaga mu przy budowie kościoła. Trzecią osobę w radzie wskazał Skwara.
– Na początku organizowaliśmy wyjazdy dla pielgrzymów do Watykanu i do wielu innych miejsc w Europie. Ksiądz bardzo nam pomógł – przyznaje Łukasz Skwara. W jaki sposób? Na przykład namawiał swoich parafian z ambony do korzystania z usług biura podróży. Podpowiadał też, jak prowadzić firmę transportową.
Czy ksiądz reprezentował w spółce parafię, czy wyłącznie siebie? – Parafia nie miała z tym nic wspólnego. Byłem członkiem jako osoba fizyczna – mówi proboszcz.
Dochody z działalności spółki miały iść na parafię? – Nie, to była moja osobista działalność, jeśli tak można powiedzieć – odpowiada.
Prawo polskie nie ogranicza duchownym działalności gospodarczej, ani tym bardziej nie odbiera im praw obywatelskich do posiadania akcji spółek. Ale już przepisy kościelne wymagają, by na prowadzenie na przykład fundacji księża uzyskiwali zgody przełożonych.
Czy proboszcz Kalina miał zgodę metropolity gdańskiego na rejestrację spółki z ograniczoną odpowiedzialnością na terenie parafii oraz na posiadanie udziałów i zasiadanie w radzie nadzorczej? – zastanawia się Gazeta Wyborcza. Zapewne tak, choć Kuria Metropolitalna Gdańska nie odpowiedziała na to pytanie.
Reporter Gazety ustalił, że początkowo interes szedł dobrze. Obok pielgrzymek Europe Travel uruchomiła regularne kursy autobusowe z Gdańska do kilku niemieckich miast. Pod kościołem proboszcza coraz częściej obok tirów Patrona parkowały także autobusy i mikrobusy biura podróży.
– Jednak w pewnym momencie zaczęliśmy wpadać w kłopoty. Jeździliśmy trzy razy w tygodniu do Bremy, ale braliśmy tylko po kilku pasażerów. Takich połączeń było jeszcze kilka. Koszty rosły i niestety zobowiązania także – przyznał dziennikarzowi Wyborczej prezes Skwara.
Europe Travel zaczęła zwlekać ze składaniem sprawozdań finansowych. Dokumenty za rok 2008 spółka złożyła dopiero cztery lata później. W spółce zostały długi i stosy niezapłaconych faktur.
Część dochodowych przewozów Europe Travel zaczęła realizować założona w 2011 spółka o podobnej nazwie „Europa Travel & Trans”. Nową spółkę zarejestrowała żona Skwary i została prezesem. W tej firmie nie było już księdza.
– Ja do dziś nie jestem nawet pracownikiem tej nowej spółki – informuje Łukasz Skwara. Ale to właśnie on odebrał telefon podany na stronie internetowej Europa Travel & Trans.
Firmy łączyło też to samo biuro przy Wołyńskiej w Gdańsku, adres internetowy europetravel.com.pl, szata graficzna autobusów widoczna w reklamie. Nowa spółka przekonuje klientów, że „już 10. sezon świadczy usługi przewozowe”, co sugeruje ciągłość z Europe Travel.
I nie byłoby z tym problemu, gdyby nie wierzyciele Europe Travel. Jak ustaliła „Wyborcza”, oddział ZUS w Gdańsku prowadzi postępowanie egzekucyjne wobec tej spółki za niezapłacone składki.
Windykację mają prowadzić gdańscy urzędnicy. Wyborczej nie udało się dowiedzieć ile wynoszą zaległości.
Skwara powiedział dziennikarzowi, że co mógł, to pospłacał. Policja prowadziła dochodzenie ale je umorzyła. Pewnej firmie paliwowej nie zapłacił około 40 tysięcy złotych, ale to dlatego, że sami oszukali go na 10 tysięcy.
Gazeta ustaliła, że Europe Travel nie ma już siedziby na parafii w Gdańsku Chełmie. Z danych Krajowego Rejestru Sądowego wynika, że w grudniu 2012 Łukasz Skwara i ks. Adam Kalina sprzedali swoje udziały. Transakcję przeprowadził notariusz w Warszawie i tam też mieści się nowa siedziba spółki.

Lepsza komunikacja na Chełmie

mapa

Miasto Gdańsk ogłosiło przetarg na opracowanie dokumentacji projektowej wraz z pełnieniem nadzoru autorskiego dla budowy ulicy Nowej Jabłoniowej. Projektowany układ drogowy ma stanowić połączenie dynamicznie rozwijających się osiedli dzielnicy Gdańsk Południe z północnymi dzielnicami miasta. Dokumenty pozwolą ubiegać się Miastu o dofinansowanie na budowę drogi w ramach nowej perspektywy unijnej na lata 2014-2020.
Dyrekcja Rozbudowy Miasta Gdańska ogłosiła przetarg nieograniczony na opracowanie kompletnej dokumentacji projektowej wraz z pełnieniem nadzoru autorskiego dla zadania: „Budowa ulicy Nowej Jabłoniowej w Gdańsku”. Inwestycja realizowana jest w ramach projektu związanego z „Wykonaniem kompleksowej dokumentacji projektowej dla ulicy Nowej Bulońskiej Północnej i Nowej Jabłoniowej” i współfinansowana ze środków Unii Europejskiej. Projektowany układ drogowy będzie stanowił połączenie dynamicznie rozwijających się osiedli dzielnicy Gdańsk Południe z północnymi dzielnicami miasta.
Otwarcie ofert przetargowych na opracowanie dokumentacji projektowej zaplanowano na połowę lutego 2014 roku. Wyłoniony w drodze przetargu nieograniczonego Wykonawca będzie miał czas na opracowanie wielobranżowej koncepcji programowo-przestrzennej do końca sierpnia bieżącego roku, natomiast dokumentacji projektowej do końca kwietnia 2015 roku.
Przetarg pozwoli uzyskać dokumentację projektową dla: budowy dwutorowej linii tramwajowej wraz z infrastrukturą od skrzyżowania ulicy Nowej Bulońskiej Północnej z Warszawską do ulicy Przywidzkiej na wysokośc ul. Czermińskiego. Linia tramwajowa winna być skoordynowana projektowo z linią tramwajową w ul. Nowej Bulońskiej Północnej, budowy przystanków tramwajowych przy osiedlu Lawendowe Wzgórze oraz na wysokości ulic: Leszczynowa, Potęgowska, Przywidzka i Czermińskiego z uwzględnieniem ich powiązań z istniejącą i planowaną zabudową mieszkaniową, budowy ulicy Nowej Jabłoniowej w klasie ulicy zbiorczej o przekroju dwie jezdnie po dwa pasy ruchu z pełnym uzbrojeniem. Trasa ulicy: od skrzyżowania ulicy Nowej Bulońskiej Północnej z ulicą Warszawską do istniejącej łącznicy Węzła Szadółki, budowy ulicy Przywidzkiej od ulicy Jabłoniowej do ulicy Czermińskiego wraz z przebudową skrzyżowań. Zbudowana ma zostać kanalizacja deszczowa i system odwodnienia poza granicami pasa drogowego Nowej Jabłoniowej wg warunków technicznych Gdańskich Melioracji.
Budowa ul. Nowej Jabłoniowej jest częścią opracowanego przez władze miasta Strategicznego Programu Transportowy dzielnicy Południe na lata 2014-2020.
(t)