Zielone światło… dla światła


To miejsce także przestanie straszyć po zmroku egipskimi ciemnościami   (fot. kod)

Ponad 70 tys. zł będzie kosztować projekt oświetlenia ciągów pieszych i ulic na Dąbrowie zlecony przez naszą radę dzielnicy. Które zakątki załapały się na tę listę?
Brak oświetlenia ulic to wciąż olbrzymi problem na terenie naszej dzielnicy. Problem z zaciemnionymi ulicami to sprawa bardzo złożona i dotyczy bardzo wielu miejsc na Dąbrowie. Kwestia ta przewijała się już wielokrotnie przy rozmaitych okazjach, m. in. podczas konsultacji społecznych. RD Dąbrowy deklaruje, że zdecydowanie najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców. Dlatego też radni zaproponowali wówczas (podczas spotkania z mieszkańcami) projekt oświetlenia niebezpiecznych miejsc na terenie naszej dzielnicy. Są to miejsca ciemne, przeważnie sąsiadujące z lasami.
Do realizacji
Przekazane do realizacji zostało przede wszystkim oświetlenie ulicy Łopianowej. Radni dzielnicy początkowo chcieli wykonać tę ulicę kompleksowo. Brakuje tu bowiem nie tylko oświetlenia, potrzebna jest jeszcze kanalizacja deszczowa oraz sanitarna, razem z przepompownią ścieków, nawierzchnia ulicy i chodniki. Po deszczu na drodze pojawiają się takie dziury, że mieszkańcom jest trudno dojść, a nawet dojechać do swoich domów. Koszt całości według wyceny Wydziału Inwestycji wynosił w granicach od 3 do 4,5 mln zł i przekraczał kilkukrotnie możliwości Rady Dzielnicy Dąbrowy. Trzeba było inwestycję podzielić na etapy, a najwięcej zgłoszeń od mieszkańców dotyczyło oświetlenia. Jest ono bardzo ważne, gdyż wpływa nie tylko na komfort, ale również na bezpieczeństwo. Z kolejnych inwestycji przekazanych do realizacji warto wymienić także oświetlenie ulicy Koperkowej. Tutaj sytuacja wyglądała analogicznie do ulicy Łopianowej. Ta ulica również była proponowana przez radnych dzielnicy do realizacji kompleksowo, jednak nie pozwoliły na to możliwości finansowe. W najbliższych latach jednak ulica ta zyska oświetlenie.
Już po przetargu
Cieszy fakt, że niektórzy mieszkańcy już nie muszą dłużej czekać na oświetlenie. Miasto zajęło się bowiem montażem lamp przy głównej arterii dzielnicy. Zainstalowano latarnie na słupach trakcyjnych na końcu ul. Rdestowej. Wciąż jednak w kolejce stoją inwestycje takie, jak: przy ul. Macierzanki, przejście piesze Ziołowa – Nagietkowa oraz odcinek ul. Kameliowej z szeregowcami. W tym ostatnim przypadku jest to poszerzenie inwestycji związanej z oświetleniem przejścia leśnego Gorczycowa-Sezamowa. Wszystkie te inwestycje podczas konsultacji uzyskały zarówno poparcie ze strony radnych dzielnicy, jak i zgromadzonych na sali mieszkańców.
A ponieważ to nie koniec, a dopiero początek procedur, zatem właśnie przystąpiono do dzieła.
– Został rozstrzygnięty przetarg na wykonanie projektów oświetlenia ciągów pieszych i ulic dotyczący inwestycji zlecanych przez Radę Dzielnicy Dąbrowa – informuje Lechosław Dzierżak, radny dzielnicy. – Są to: oświetlenie ulic Łopianowej, Kameliowej, Koperkowej, Macierzanki oraz ciągów pieszych Gorczycowa-Sezamowa i Ziołowa-Nagietkowa. Przetarg wygrała firma NORD Investments Sp. z o.o. z Pruszcza Gdańskiego z ceną brutto: 73431 zł.
(kod)

Dawca szpiku – to brzmi dumnie


Zbierano szpik dla małego Bartusia                       (fot. KrewAktywni.pl)

Dzień Dawcy Szpiku to oficjalna nazwa akcji, która odbyła się niedawno na terenie Dąbrowy. Poszukiwano dawcy między innymi dla 4-letniego Bartusia, chorego na białaczkę,
Akcja odbywała się w dniach 20-22 września na terenie Tesco przy ul. Nowowiczlińskiej. W samym tym czasie trwała ona w 40 hipermarketach w Polsce. W całym kraju w tych dniach zarejestrowało się 5325 osób, w tym 153 osoby u nas na Dąbrowie.
Akcję na naszym lokalnym poziomie zorganizowali wolontariusze ze Stowarzyszenia KrewAktywni. W organizację wydarzenia włączyli się czynnie członkowie Młodzieżowej Rady Dzielnicy Dąbrowa, którzy pomagali zarówno przy samej rejestracji, jak i przy zbiórce pieniędzy.
– Poszukiwaliśmy dawcy między innymi dla 4-letniego Bartusia chorego na białaczkę – wyjaśnia Lechosław Dzierżak ze Stowarzyszenia KrewAktywni. – Choć, oczywiście rejestracja zwiększa szanse znalezienia dawcy dla wszystkich chorych, a nawet dla tych, którzy jeszcze o swojej chorobie nie wiedzą, bo wszyscy zapisani będą w światowym rejestrze potencjalnych dawców szpiku do 60 roku życia.


Trwała także zbiórka pieniędzy na rzecz chorych           (fot. KrewAktywni.pl)

Aby zarejestrować się do światowego rejestru potencjalnych dawców szpiku trzeba być zdrowym, ważyć minimum 50 kg i mieć od 18 do 55 lat.
– Podczas rejestracji oddaje się 4 ml krwi lub wymaz z jamy ustnej – wyjaśnia Lechosław Dzierżak. – Oddanie szpiku jest bezpieczne. W ok 80 proc. przypadków pobiera się komórki krwiotwórcze w krwi obwodowej (podobnie jak w krwiodawstwie), pozostałe 20 proc. z talerza kości biodrowej pod narkozą. Podczas zabiegu nie jest ruszany kręgosłup.
Dodać należy, że każdy może zostać wolontariuszem Stowarzyszenia KrewAktywni i pomóc przy zorganizowaniu kolejnej akcji.
– Zapraszam do kontaktu na krewaktywni@op.pl oraz poprzez www.krewaktywni.org – zachęca L. Dzierżak. – Warto też przypomnieć, że Stowarzyszenie KrewAktywni razem z Radą Dzielnicy organizuje na Dąbrowie bezpłatne szkolenia z udzielania pierwszej pomocy „Aktywni w ratowaniu życia”, na które serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców!
(kod)