Młodzi Orfeusze


Mali artyści godnie reprezentowali Gdynię za granicą        (fot. gdynia.pl)

Dobrze znane nie tylko mieszkańcom Dąbrowy dziecięco-młodzieżowe zespoły „Wiercipięty” i „Luz” zostały uznane za najlepsze na festiwalu „Orfeo in Italia 2013” w Wenecji!
Udział gdyńskich zespołów na włoskim festiwalu był nagrodą za zdobycie nagród na 34 Międzynarodowym Festiwalu Piosenki w Koninie. Przypomnijmy, że droga na szczyt była długa. Ogólnopolskie eliminacje dzieci śpiewających do Międzynarodowego Dziecięcego Festiwalu Piosenki i Tańca w Koninie odbyły się bowiem już w marcu. Następnie zespoły „Luz” i „Wiercipęty” zostały docenione przez jurorów i reprezentowały nasze miasto w międzynarodowym konkursie.
W międzynarodowym towarzystwie
– To ogromne wyróżnienie dla tych młodych pasjonatów i motywacja do dalszej ciężkiej, ale w pełni satysfakcjonującej pracy – podkreśliła Elżbieta Cupiał, opiekunka młodych talentów.
Nominację do udziału w tym najbardziej prestiżowym konkursie dla młodych wokalistów w Europie otrzymał 13-letni Maciej Guć, który kształci swoje zdolności wokalne w ZS nr 14 na Dąbrowie w ramach projektu „Gdynia po godzinach”. Taką nominację otrzymał również zespół wokalny „Wiercipięty” z ZS nr 14 oraz zespół „Luz” (również z ZS nr 14).
VI Międzynarodowy Festiwal Piosenki i Tańca „Orfeo in Italia 2013” odbywał się w dniach 9 – 15 września 2013 w kurorcie nadmorskim Lido di Jesolo, niedaleko Wenecji. Wzięły w nim udział soliści, zespoły, orkiestry, formacje taneczne z 19 krajów (takich, jak Belgia, Białoruś, Bułgaria, Gruzja, Niemcy, Włochy, Kazachstan, Łotwa, Litwa, Mołdawia, Polska, Wielka Brytania, Rumunia, Rosja, Szwecja, Turcja, Ukraina, Węgry, Uzbekistan). Uczestnicy konkursu oceniani byli przez komisję, złożoną z wybitnych europejskich ekspertów, która brała pod uwagę m. in. oryginalność występu i interpretację.
Pasmo sukcesów
Obydwa gdyńskie zespoły podbiły serca włoskiej publiczności i wygrały VI Międzynarodowy Festiwal Piosenki i Tańca „Orfeo in Italia 2013”. Znakomicie wypadli także soliści. Maciej Guć zajął trzecie miejsce w kategorii do lat 13, zaś Aleksandra Golec – w kategorii do lat 16. Ww Włoszech wystąpiła także 7-letnia Gabrysia Borys, dla której był to debiut na międzynarodowym festiwalu.
Zespół „Wiercipięty”, który zajął pierwsze miejsce w kategorii do lat 13, wystąpił w składzie: Emilka Hawrot, Basia Borys, Zbyszek Borek, Natalia Sikora, Dominika Glura. „Luz” wygrał w kategorii do lat 16. Grupa wystąpiła w składzie: Aleksandra Golec, Agnieszka Kozyra, Dominika Poręba, Weronika Grądzka, Maciej Guć.
Przypomnijmy, że to nie pierwsze imponujące osiągnięcie młodych wokalistów. Nie lada sukces – i to na skalę kraju – odniosły wcześniej dzieci z Zespołu Szkół nr 14 w V Ogólnopolskim Konkursie Wokalnym Kolęd i Pastorałek „Nad Światem Cicha Noc”. Zgarnęli wszystko, co tylko było do wygrania i zajęli wszystkie miejsca na podium! Pierwsze miejsce w kategorii zespołów wokalnych klas IV-VI szkół podstawowych zdobył zespół „Wiercipięty” z ZS nr 14, trzecie miejsce w kategorii zespołów wokalnych klas gimnazjalnych zdobył zespół „Luz” z ZS nr 14, zaś drugie miejsce (pierwszego nie przyznano) w kategorii zespołów szkół ponadgimnazjalnych zdobył zespół „To i Owo”, działający oczywiście przy ZS nr 14. Ponadto wyróżnienie w kategorii klas IV-VI szkół podstawowych otrzymał Maciej Guć.
Bez wsparcia ani rusz
Trzeba dodać, że wszyscy ci młodzi artyści uczęszczają na zajęcia wokalne prowadzone przez Elżbietę Cupiał, m. in. w ramach projektu „Gdynia po godzinach”, które odbywają się w ZS nr 14. Nie bez znaczenia dla możliwości rozwoju młodych talentów jest także wsparcie finansowe uzyskane przez Radę Dzielnicy Dąbrowa w konkursach organizowanych przez gdyński samorząd „Gdynia po godzinach” i przeznaczone właśnie na ten cel.

(kod)

Zielone światło… dla światła


To miejsce także przestanie straszyć po zmroku egipskimi ciemnościami   (fot. kod)

Ponad 70 tys. zł będzie kosztować projekt oświetlenia ciągów pieszych i ulic na Dąbrowie zlecony przez naszą radę dzielnicy. Które zakątki załapały się na tę listę?
Brak oświetlenia ulic to wciąż olbrzymi problem na terenie naszej dzielnicy. Problem z zaciemnionymi ulicami to sprawa bardzo złożona i dotyczy bardzo wielu miejsc na Dąbrowie. Kwestia ta przewijała się już wielokrotnie przy rozmaitych okazjach, m. in. podczas konsultacji społecznych. RD Dąbrowy deklaruje, że zdecydowanie najważniejsze jest bezpieczeństwo mieszkańców. Dlatego też radni zaproponowali wówczas (podczas spotkania z mieszkańcami) projekt oświetlenia niebezpiecznych miejsc na terenie naszej dzielnicy. Są to miejsca ciemne, przeważnie sąsiadujące z lasami.
Do realizacji
Przekazane do realizacji zostało przede wszystkim oświetlenie ulicy Łopianowej. Radni dzielnicy początkowo chcieli wykonać tę ulicę kompleksowo. Brakuje tu bowiem nie tylko oświetlenia, potrzebna jest jeszcze kanalizacja deszczowa oraz sanitarna, razem z przepompownią ścieków, nawierzchnia ulicy i chodniki. Po deszczu na drodze pojawiają się takie dziury, że mieszkańcom jest trudno dojść, a nawet dojechać do swoich domów. Koszt całości według wyceny Wydziału Inwestycji wynosił w granicach od 3 do 4,5 mln zł i przekraczał kilkukrotnie możliwości Rady Dzielnicy Dąbrowy. Trzeba było inwestycję podzielić na etapy, a najwięcej zgłoszeń od mieszkańców dotyczyło oświetlenia. Jest ono bardzo ważne, gdyż wpływa nie tylko na komfort, ale również na bezpieczeństwo. Z kolejnych inwestycji przekazanych do realizacji warto wymienić także oświetlenie ulicy Koperkowej. Tutaj sytuacja wyglądała analogicznie do ulicy Łopianowej. Ta ulica również była proponowana przez radnych dzielnicy do realizacji kompleksowo, jednak nie pozwoliły na to możliwości finansowe. W najbliższych latach jednak ulica ta zyska oświetlenie.
Już po przetargu
Cieszy fakt, że niektórzy mieszkańcy już nie muszą dłużej czekać na oświetlenie. Miasto zajęło się bowiem montażem lamp przy głównej arterii dzielnicy. Zainstalowano latarnie na słupach trakcyjnych na końcu ul. Rdestowej. Wciąż jednak w kolejce stoją inwestycje takie, jak: przy ul. Macierzanki, przejście piesze Ziołowa – Nagietkowa oraz odcinek ul. Kameliowej z szeregowcami. W tym ostatnim przypadku jest to poszerzenie inwestycji związanej z oświetleniem przejścia leśnego Gorczycowa-Sezamowa. Wszystkie te inwestycje podczas konsultacji uzyskały zarówno poparcie ze strony radnych dzielnicy, jak i zgromadzonych na sali mieszkańców.
A ponieważ to nie koniec, a dopiero początek procedur, zatem właśnie przystąpiono do dzieła.
– Został rozstrzygnięty przetarg na wykonanie projektów oświetlenia ciągów pieszych i ulic dotyczący inwestycji zlecanych przez Radę Dzielnicy Dąbrowa – informuje Lechosław Dzierżak, radny dzielnicy. – Są to: oświetlenie ulic Łopianowej, Kameliowej, Koperkowej, Macierzanki oraz ciągów pieszych Gorczycowa-Sezamowa i Ziołowa-Nagietkowa. Przetarg wygrała firma NORD Investments Sp. z o.o. z Pruszcza Gdańskiego z ceną brutto: 73431 zł.
(kod)

Dawca szpiku – to brzmi dumnie


Zbierano szpik dla małego Bartusia                       (fot. KrewAktywni.pl)

Dzień Dawcy Szpiku to oficjalna nazwa akcji, która odbyła się niedawno na terenie Dąbrowy. Poszukiwano dawcy między innymi dla 4-letniego Bartusia, chorego na białaczkę,
Akcja odbywała się w dniach 20-22 września na terenie Tesco przy ul. Nowowiczlińskiej. W samym tym czasie trwała ona w 40 hipermarketach w Polsce. W całym kraju w tych dniach zarejestrowało się 5325 osób, w tym 153 osoby u nas na Dąbrowie.
Akcję na naszym lokalnym poziomie zorganizowali wolontariusze ze Stowarzyszenia KrewAktywni. W organizację wydarzenia włączyli się czynnie członkowie Młodzieżowej Rady Dzielnicy Dąbrowa, którzy pomagali zarówno przy samej rejestracji, jak i przy zbiórce pieniędzy.
– Poszukiwaliśmy dawcy między innymi dla 4-letniego Bartusia chorego na białaczkę – wyjaśnia Lechosław Dzierżak ze Stowarzyszenia KrewAktywni. – Choć, oczywiście rejestracja zwiększa szanse znalezienia dawcy dla wszystkich chorych, a nawet dla tych, którzy jeszcze o swojej chorobie nie wiedzą, bo wszyscy zapisani będą w światowym rejestrze potencjalnych dawców szpiku do 60 roku życia.


Trwała także zbiórka pieniędzy na rzecz chorych           (fot. KrewAktywni.pl)

Aby zarejestrować się do światowego rejestru potencjalnych dawców szpiku trzeba być zdrowym, ważyć minimum 50 kg i mieć od 18 do 55 lat.
– Podczas rejestracji oddaje się 4 ml krwi lub wymaz z jamy ustnej – wyjaśnia Lechosław Dzierżak. – Oddanie szpiku jest bezpieczne. W ok 80 proc. przypadków pobiera się komórki krwiotwórcze w krwi obwodowej (podobnie jak w krwiodawstwie), pozostałe 20 proc. z talerza kości biodrowej pod narkozą. Podczas zabiegu nie jest ruszany kręgosłup.
Dodać należy, że każdy może zostać wolontariuszem Stowarzyszenia KrewAktywni i pomóc przy zorganizowaniu kolejnej akcji.
– Zapraszam do kontaktu na krewaktywni@op.pl oraz poprzez www.krewaktywni.org – zachęca L. Dzierżak. – Warto też przypomnieć, że Stowarzyszenie KrewAktywni razem z Radą Dzielnicy organizuje na Dąbrowie bezpłatne szkolenia z udzielania pierwszej pomocy „Aktywni w ratowaniu życia”, na które serdecznie zapraszamy wszystkich mieszkańców!
(kod)